Czy ewolucja człowieka jest mitem?

Czy ciąg ewolucyjny od małpy do człowieka jest już wystarczająco poznany, aby można było pokusić się o stworzenie przejrzystego modelu procesu ludzkiej ewolucji? W świetle najnowszych odkryć i związanych z nimi nowych pytań, ewolucja człowieka wciąż jawi się jako zagadka.

W pewnym momencie, trudnym do określenia przez naukę, „małpa stała się człowiekiem”. Czy była to kreacja Boska w formie ewolucyjnej lub szybszej?

 

Według neodarwinistów proces ewolucji w formie uproszczonej przebiegał w następujący sposób:

Australopitek (małpa człekokształtna ok. 5 mln. lat temu) 

Homo Habilis („Człowiek (?) zręczny” ok. 2 mln. lat temu)

Homo Erectus ( „pitekantrop – małpolud” 1,8 – 1 mln. lat temu)

Neandertalczyk ( ok. 400 tys. do ok. 24 tys.)

Homo Sapiens („człowiek rozumny” ok. 200 tys. do czasów współczesnych)  Według antropologów w procesie tym uczestniczyło więcej „gatunków człowieka”

Warto podkreślić, że niektóre czaszki /sprzed 13 tys. lat/, a więc z czasów, gdy na Ziemi powinni być już tylko w pełni wykształceni homo sapiens, mają wydatne wały nadoczodołowe. Wynika to z tego, że pojawienie się współczesnego Homo sapiens nie spowodowało nagłego zniknięcia bardziej prymitywnych populacji ludzi, których proces ewolucji z nieznanych przyczyn zawiesił się.

W 2007 roku znaleziono w Kenii i opisano niekompletną kość szczękową Homo habilis liczącą około 1,44 mln lat, a więc pochodzącą z okresu, w którym żył już Homo erectus, co wskazuje na to, że najprawdopodobniej Homo erectus nie wyewoluował z Homo habilis na drodze anagenezy. Anageza to ewolucyjna zmiana cech całej populacji danego gatunku powodująca istotną różnicę w porównaniu z populacją wyjściową, co oznacza, że nowa populacja może być uznana za nowy gatunek biologiczny, a populacja początkowa – za gatunek wymarły.

Homo naledi

Homo nalendi

W roku 2013, w Republice Południowej Afryki odkryto szczątki nieznanego dotychczas przodka Homo sapiensHomo naledi, pochodzącego sprzed 2–2,5 mln lat. Odkrycie ogłoszono we wrześniu 2015 roku. Według naukowców rzekomy przodek człowieka /Homo naledi/ miał mózg rozmiarów średniej pomarańczy. Przecięty wzrost wynosił 150 cm, a waga 45 kilogramów. Ramiona były podobne do małpich, lecz stopy bardzo podobne do stóp współczesnego człowieka. To wszystko, zdaniem naukowców, czyni go odmiennym od wszystkich innych znanych gatunków.

 

Czy na ziemi żyły hobbity?

Hobbit

W 2004 roku na indonezyjskiej wyspie Flores dokonano odkrycia dziwnego gatunku istot człekokształtnych. Ze względu na niewielki wzrost (ok. 1 m) oraz nieproporcjonalne duże stopy, gatunek nazwano „hobbitami”. Homo floresiensis (95 000-12 000) stanowi nie lada wyzwanie dla paleontologów. Na tle współczesnych sobie neandertalczyków czy przedstawicieli H. sapiens H. floresiensis jest osobliwością. Masa człowieka z Flores dochodziła do około 30 kg.

Jeden czy wiele gatunków człowieka?

Od czasu odkrycia człowieka z Dmanisi /Homo georgicus/ w środowisku paleoantropologicznym odżył spór pomiędzy wyznawcami teorii wielu gatunków człowieka a zwolennikami jednego gatunku.

 

homo.georgicusHomo erectus

 

 

 

 

 

 

Homo georgicus (jedna z wielu wizualizacji) ______Homo erectus

Wspólny przodek wciąż nieznany?

Naukowcy dotychczas nie odnaleźli wspólnego przodka człowieka współczesnego i neandertalczyka. Przeważa pogląd, że linie ewolucyjne Homo sapiens i Homo neanderthalensis rozeszły się około miliona lat temu. Na podstawie ostatnich badań wykrystalizował się pogląd, że żaden z dotychczasowych, wytypowanych gatunków – m.in. Homo heidelbergensis, H. erectus czy H. antecessor – nie był wspólnym przodkiem.

Ewolucjoniści twierdzą, że w przeszłości natura „eksperymentowała” z praludźmi – równocześnie powstawały i ginęły różne gatunki. Tylko jeden – homo sapiens – rozwinął się i przetrwał do dziś.

Natura eksperymentuje… Co to znaczy? Czy natura również eksperymentuje ze współczesnymi ludźmi, czy może przestała eksperymentować? Co decyduje, że natura przyśpiesza, zwalnia lub zatrzymuje fazę eksperymentów? Czym jest natura? Czy człowiek jest już skończonym produktem ewolucji, czy ewoluuje nadal? Czym jest aktualna faza rozwoju i czy można nazwać to rozwojem? Czym jest rozwój duchowy i stany emocjonalne z nim sprzężone – teoretycznie niezwiązane z ewolucją gatunku i kwestionowane przez niektórych lewicowych mniemanologów jako realnie nieistniejące? Czy sensowny jest pogląd, że mózg ludzki nie służy do myślenia, lecz do przetrwania?

Czy istnieje przyczyna i cel powstania wszechświata? Jeżeli tak, to jaka była przyczyna i jaki jest cel? Jeżeli była przyczyna, której nie znamy, to na jakiej podstawie określamy cel w sytuacji, w której nasza percepcja obejmuje rozumienie zjawisk tylko w małym fragmencie – sekwencji czasu oraz zachodzących procesów?

Gen człowieczeństwa

Czy istnieje gen człowieczeństwa? Czy jest to gen FOXP2 mający związek z umiejętnością mowy? Okazało się, że sam gen nie wystarcza do wykształcenia umiejętności mówienia. Czym jest w takim razie człowieczeństwo? Według nowego poglądu za człowieczeństwo jest odpowiedzialny gen miR-941. Według tej hipotezy pojawienie się cudownego genu w ludzkim genomie miał spowodować…wirus. MiR-941 był do niedawna zaliczany do tzw. „śmieciowego DNA”. Stanowiące ok. 98 proc. naszego DNA „śmieci” były uważane za niemające żadnego znaczenia błędne replikacje genów lub resztki materiału genetycznego dawnych wirusów, które infekowały małpy. Aktualnie przeważa pogląd, że ta grupa genów pełni istotne funkcje regulacyjne w ludzkim organizmie. Pojawił się również graniczący z fantazją sf pogląd, że to nie człowiek ewoluuje, lecz geny, które wykorzystują ludzi w formie biologicznego nośnika.

Osobiście sądzę, że fakt odkrycia wyjątkowego genu, występującego tylko u ludzi, nie jest żadną sensacją, biorąc pod uwagę wyjątkowość człowieka wśród żyjących gatunków zwierząt. Dopiero fakt nie znalezienia takich genów należałoby uznać za dziwny.

Czy ewolucja zaprzecza Boskiemu aktowi stworzenia?

Możemy stwierdzić, że ewolucjonizm to pewien rodzaj religii. Przejmuje on rolę pełnioną kiedyś przez Boga i koordynuje ludzkie nadzieje”. Thomas Henry Huxley

Pewna część publicystów i ideologów politycznych stara się  wykorzystać odkrycia naukowe i rodzące się na tej podstawie domniemania i teorie do wykluczenia z dziejów Ziemi i człowieka elementu Boskiej kreacji. Moim zdaniem teoria ewolucji nie jest żadnym argumentem przeciwko czynnikowi metafizycznemu, ponieważ nie można wykluczyć jej jako elementu planu Bożego. Również  tzw. przypadek, który pozornie przeczy celowości, może być kategorią zdarzeń nam nieznaną i zaplanowaną, której pierwotny mechanizm jest poza czasem i przestrzenią.

Wszystkie mutacje są przypadkowe?

Sama hipoteza, że to zbieg okoliczności sprawił, iż na świecie powstało życie, które potem w formie przypadkowych mutacji rozwijało się… celowo, wydaje się dość osobliwą teorią, wynikającą przede wszystkim z braku wystarczającej wiedzy. Współczesna nauka (nie licząc hipotez) wciąż nie potrafi w jasny i sprecyzowany sposób odpowiedzieć, jaki to konkretny mechanizm genetyczny mógł się przyczynić do transformacji małpy w człowieka. Nie ma również przekonującego dowodu na potwierdzenie darwinowskiej teorii o pochodzeniu wszystkich gatunków od jednego wspólnego praprzodka.

Zbadaj EwolucjęZ recenzji najnowszej książki

„Zbadaj ewolucję. Argumenty za i przeciwko neodarwinizmowi” (praca zbiorowa: Jonathan Moneymaker, Paul A. Nelson, Ralph Seelke, Scott Minnich, Stephen C. Meyer ) wynika, że aktualny stan wiedzy nie uprawnia do całkowitego obalenia teorii Darwina, ale też jej nie potwierdza. Argumentem przeciw teorii jest fiasko współczesnych eksperymentów hodowlanych, które dowodzą powstawania większej liczby defektów niż pożądanych cech.

 

Wizualizacje: prawda czy fałsz?

Sahelanthropus.

Wizje artystyczne ukazujące „dawnych ludzi” w formie rysunków lub symulacji komputerowych zawierają dość silny komponent tendencyjnej antropologicznej fantazji. Fascynujące obrazy lub animacje są niewątpliwie dużą atrakcją estetyczną i poznawczą, lecz pozostawiają wątpliwość, czy są adekwatne w stosunku do oryginału. Dysponując dzisiejszą techniką, na czaszkę hominida można z taką samą łatwością nanieść kontury małpy lub „człowieka” ze współczesną twarzą filozofa lub biznesmana.

Poniżej dość wierna rekonstrukcja Sahelanthropus tchadensis – wymarłego gatunku ssaka człekokształtnego, którego czaszki znaleziono w okolicach jeziora Czad. Żył około 7 mln lat temu w Środkowej Afryce. Według różnych teorii stworzenie to jest uważane za przodka dzisiejszych małp człekokształtnych, za jednego z najwcześniejszych ludzi lub za wspólnego przodka ludzi i szympansów(!).

sahelanthropus_tchadensis

Sahelanthropus tchadensis (6-7 million years old), by John Gurche.

Poniżej dla porównania Australopithecus afarensis – australopitek, którego najstarsze znane szczątki datowane są na 3,7 mln lat, a najmłodsze na 1,3 mln lat temu. /Etiopia i Tanzania/

Australopithecus_afarensis

 

Warto zaznaczyć, że pogląd, który wygłasza prowadząca wykład antropolog, dotyczący naszej emigracji z Afryki, jest sprzeczny z wieloma innymi, głoszonymi aktualnie.

Homo dēgenerātus („człowiek zdegenerowany”)

W ostatnim okresie pesymiści, mam nadzieję niesłusznie, wieszczą pojawienie się w ludzkiej populacji nowej odnogi „ewolucyjnej”, której zwieńczeniem będzie: Homo dēgenerātus („człowiek zdegenerowany” – od początku epoki „mózgu łupanego” /XX wiek/ do dziś)

_____________________________________________________

Grafika w ikonie wpisu: Dariusz Zawadzki „Głowa organiczna”

Email this to someoneShare on Facebook
Tweet about this on TwitterShare on Google+Share on StumbleUponPrint this page

O autorze: CzarnaLimuzyna

Blog osobisty. Moje poglądy na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych". "Tak, tak, nie, nie" - ideał do którego nieraz trudno się zbliżyć, ponieważ poznanie całej prawdy nie jest łatwe. Uważam jednak, że prawda w dużej liczbie przypadków jest poznawalna. We wpisach antynarracyjnych stosuję hiperbolę.