Arcybiskup Wiednia: Europa potrzebuje milionów imigrantów, by podtrzymać swój styl życia

Kard. Christoph Schönborn

Christoph Schönborn arcybiskup Wiednia, kardynał Kościoła rzymskokatolickiego twierdzi, że Europa „potrzebuje milionów imigrantów, by podtrzymać swój styl życia”. Kardynał skrytykował Polskę, Węgry, Czechy i Słowację, które są „zaślepione haniebną propagandą”. W odczuciu arcybiskupa Wiednia zachowanie czterech wymienionych państw jest skandalem polegającym na zaniedbaniu wielkiego obowiązku wobec uchodźców. Kard. Schönborn podkreślił, że w obliczu poszukiwania schronienia przez świętą rodzinę w Betlejem, „pomoc uchodźcom jest w judeo-chrześcijańskiej tradycji czymś elementarnym” Swoja opinię kardynał Schönborn przedstawił w rozmowie ze słowackim tygodnikiem „Tyzden” (Tydzień). Źródło

Na słowa wiedeńskiego kardynała zareagował Prymas Czech kard. Dominik Duka. „Współczucie i emocje bez rozsądnych zachowań prowadzą do piekła” – zaznaczył kard. Duka. Jego zdaniem „fale uchodźców bez żadnej kontroli (…) muszą być dokładnie sprawdzone – kto rzeczywiście potrzebuje pomocy i znajduje się w sytuacji zagrożenia życia lub kto ma również do wypełnienia jakąś inną misję”. Należący tak jak kard. Schönborn do zakonu dominikanów prymas Czech uważa, że „fala uchodźców, jak wiadomo, służy również określonym planom i programom dżihadystów”. Kard. Duka nawiązał do fali wypędzeń Ormian z Imperium Osmańskiego sprzed ok. 100 lat. Wtedy Czechy w pierwszej kolejności przyjmowały chrześcijańskich uchodźców, ponieważ to oni byli permanentnie prześladowani i nikt inny ich nie wspierał. Jego zdaniem nie można przyjmować żadnego uchodźcy, który wcześniej nie przeszedł procesu kontroli, a którą państwo powinno zapewnić. (…)Pytany o kontakty z przywódcami islamskimi, arcybiskup Pragi przypomniał swoje spotkanie, tuż po objęciu urzędu w 2010 r., z przedstawicielem wspólnoty muzułmańskiej w Pradze, podczas którego z pewną trudnością namówił na wspólne potępienie ataków terrorystycznych. Wkrótce po nim Telewizja Czeska pokazała nagraną z ukrytej kamery scenę z sali modlitewnej, w której ten sam człowiek chwalił potępione wcześniej ataki terrorystyczne. (…)Przewodniczący episkopatu Czech stwierdził, że należy zrobić wszystko, aby wyeliminować przyczyny konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wskazał na słowa Franciszka, który przede wszystkim upowszechnia hasło: „stop agresji” i wysłał sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina do ONZ w Nowym Jorku, aby tam domagał się utworzenia wojskowej misji pokojowej dla tego regionu, i apeluje o pomoc na miejscu. Kard. Duka podkreślił, że w tym kontekście dopiero na czwartym miejscu papież apeluje o przyjmowanie uchodźców. Źródło

Do krytyki odniósł się także Ks. prof. Waldemar Cisło w wywiadzie dla Frondy: (…) krytyka kardynała Schönborna jest szczególnie niezrozumiała. Prowadzi do pewnego rodzaju upolitycznienia tej sprawy. Widzimy, jaką postawę prezentują tacy politycy jak Jean-Claude Juncker czy Martin Schulz. Traktują Polskę, Węgry, Słowację i Czechy jako państwa, które mają siedzieć cicho i słuchać. Bardzo szkoda, że tak ważna osoba Kościoła mówi tym samym tonem. (…)Nie można się też dziwić, że ludzie obawiają się imigrantów. Podejście naszych rządów jest bardzo rozsądne: Wiemy przecież, że tylko niewielki odsetek – dane mówią o 20 proc. – przybywających do Europy imigrantów jest zarejestrowanych. Nie wiemy, kim jest większość z nich. Tymczasem mamy potwierdzone informacje, według których wytwórnie paszportów zostały przejęte przez Państwo Islamskie. Obawy są w tej sytuacji zrozumiałe – zwłaszcza po zamachach w Paryżu, kiedy okazało się, że niektórzy zamachowcy przybyli do Europy wraz z obecną falą uchodźczą. Szkoda, że kardynał Schönborn nie ma wrażliwości dla ludzi, którzy wyrażają swoje obawy.

Robiąc Polsce rachunek sumienia kardynał powinien też zwrócić uwagę na to, co dzieje się w ośrodkach dla uchodźców w jego rodzinnym kraju. Chociażby w Innsbrucku, gdzie najpierw uchodźców przyjęto, a teraz ich się przenosi, gdzie są zamieszki. Warto też, by zauważył, że kanclerz jego kraju najpierw zachęcał Orbana do otwarcia granic, a potem zamknął granice z Węgrami. Czy to było uczciwe i chrześcijańskie? Czy tak chrześcijańska Austria realizuje ewangeliczne przykazania?

Kościół w Polsce, a także na Węgrzech, organizuje pomoc dla uchodźców pozostających na miejscu, na Bliskim Wschodzie. Tam są ci najbiedniejsi. Teraz, gdy nadeszła zima, potrzeba im choćby jednego ciepłego posiłku dziennie. Kupujemy im kaszę, ryż, opał, żeby mieli na czym gotować. Szkoda, że krytykując Polskę, kardynał nie pamięta także o tej pomocy.

Być może kardynał Schönborn nabrałby lepszej perspektywy, gdyby stanął na wzgórzu Kahlenberg i – naśladując Jana III Sobieskiego – spojrzał stamtąd na piękną panoramę Wiednia. Wiednia, który uratowali wtedy właśnie Polacy. (Ks. prof. Cisło dla Fronda.pl: Zasmuca, że kard. Schönborn wpisuje się w propagandę szkalującą Polskę)

______________________________________________________

Grafika: Foto: APA / Video: APA

 

Email this to someoneShare on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedIn

O autorze: Redakcja