Towarzysze z SLD chcą świętowć swoje tradycje wywodzące się z tradycji zbrodniczych sowieckich partii KPP, PPR i PZPR

http://earthstation1.simplenet.com

Towarzysze z SLD chcą świętowć swoje tradycje wywodzące się z tradycji zbrodniczych sowieckich partii KPP, PPR i PZPR

Nie sądzę, aby odebranie Polsce niepodległości na dwa pokolenia, pozbawienie Polaków wolności i dobrobytu i poddanie ich totalitarnej władzy, mogło nie zostać potępione w historii waszego kraju.[i]
Alain Besancon

Nie ma potępienia komunizmu za zbrodnie przeciwko Narodowi Polskiemu oraz zbrodnie przeciwko ludzkości

Jednak, kilkanaśie lat temu, Besancon nawet nie wspomniał o dziesiątkach tysięcy polskich bohaterów i Polaków zamęczonych i pomordowanych przez komunistów już po 1944 roku. Besancon nie wspomniał także o uczestnictwie tow. Jaruzelskiego — w zbrodniczych sowieckich przygotowaniach do ataku na demokracje zachodnie w Europie. A nowa wojna jądrowa, jaką zamierzali rozpętać bolszewiccy zbrodniarze i nadzorcy Jaruzelskiego z Kremla w celu zaspokojenia swoich morderczych planów o komunistycznym panowaniu nad światem — oznaczałaby miliony ofiar oraz olbrzymie, nuklearne zniszczenia, także i na ziemiach polskich.[ii]

Jednak, w ponoć postkomunistycznej III RP — tego potępienia zbrodni sowieckiego komunizmu ze strony agenturalnej elity władzy nie ma. Wręcz przeciwnie… W ciągu ostatnich kilku lat, odkąd władzę w kraju przejęła agenturalna partia założona przez agentów sowieckich służb specjalnych w PRL, wyraźnie widać postępujący w agenturalnych środowiskach władzy zawłaszczonej przez PO oraz postkomunistycznych mass mediach — proces zakłamywania prawdy historycznej oraz wybielania zbrodni komunistycznych popełnionych na polskich patriotach walczących z komunizmem i bolszewizacją Polski.

 

SLD-owskie hołdy dla sowieckiego zbrodniarza i jego ekipy sowieckich agentów
W zamian za niszczenie Polski i Polaków — sowieccy zbrodniarze pozwolili Jaruzeskiemu na bycie namiestnikem w PRL — namiestnikiem rządzącym w imieniu bandy komunistycznych morderców z Kremla… Jako nagrodę specjalną, ci bolszewiccy zbrodniarze dołożyli także tow. Jaruzelskimu parę typowych bolszewickich błyskotek-medali skrzętnie przez tego bolszewickiego agenta Jaruzelskiego kolekcjonowanych…
Przez cały czas swojego urzędowania w PRL — jako sowiecki agent oraz nadzorca morderców z SB — tow. Jaruzelski uczestniczył w sowieckim rabunku PRL! Rabunek ten odbywał się m.in. poprzez intensywne zbrojenia przygotowywujące mięso armatnie w tzw. LWP do sowieckiego ataku na demokracje zachodnie. LWP było szykowane do tego zbrodniczego ataku bezpośrednio przez tego sowieckiego agenta w polskim mundurze…
Sowieckie plany ataku na Zachód — realizowane w PRL przez tow. agenta Jaruzelskiego — zakładały, że LWP zaatakuje Europę Zachonią bronią atomową wspólnie z sowieckimi zbrodniarzami… A po takim ataku ziemie polskie mogłyby zostać spustoszone przez ataki atomowe na pomocnicze rzuty armii sowieckiej zdążające do walki na zachód! Już tylko za to — tow. Jaruzelski powinien być skazany przez polski sąd — i powieszony!
Łączne koszty tych przygotować PRL do wojny po stronie komunistycznych bandytów z Kremla — osiągneły wysokość ponad 1000 mld dolarów (w przeliczeniu na aktualną wartość dolarów)… A tow. sowiecki agent Jaruzelski ma w domaganiu się tych olbrzymich wydatków znaczący udział!
Honorowanie bolszewizmu przez władze PRL-bis
Głośnym tego przykładem była zainicjowana przez reprezentanta WSI na stanowisku prezydenta RP — budowa okazałego pomnika bolszewickim bandytom poległym w 1920 roku w walkach o Warszawę, w czasie sowieckiego najazdu na Polskę. A ostatnim takim przykładem było zaproszenie twórcy stanu wojennego i sowieckiego generała tow. Jaruzelskiego — na obrady Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez prezydenta RP z WSI… [sic!]

Czyżby postsowiecka agenturalna elita PO szykowała nowy stan wojenny z Narodem Polskim. Chociaż, istnienie takiego antypolskiego stanu wojennego, czyli wojny przeciwko Polakom wytoczonej przez postsowiecką agenturę w PRL-bis, ogłosił już wcześniej na zebraniu wyborczym Komorowskiego[iii] — dyżurny specpolitruk PO, członej sztabu honorowego kandydata WSI na prezydenta, tow. Wajda, … [sic!]

 

Film „Tow. generał”
Niedawno, po pokazie filmu zatytułowanego „Tow. generał” pokazującego prawdę o tym sowieckim najemniku — miłośnicy kontunuowania sowieckiego zakłamania historii Polski z SLD — a może nawet i wręcz miłośnicy kontunuowania antypolskich zbrodni komunistycznych — w liście do prezesa TVP podkreślali, że:
„film skonstruowany jest z góry założoną tezą, że Jaruzelski, a także formacja polityczna, w której funkcjonował, służyła głównie interesom Związku Radzieckiego, wbrew interesom Polaków i państwa polskiego. Jak zaznaczono, w celu udowodnienia tej tezy autorzy filmu wykorzystali fragmenty filmów z zasobów TVP opatrzonych komentarzami pracowników Instytutu Pamięci Narodowej, prawicowych publicystów oraz ‘nawróconych – czyli słusznych – funkcjonariuszy PZPR.’”[iv]
Do tych protestów przeciwko filmowi przyłączyli się także i propagandziści z PO oraz różne jaczejki bolszewickich cyngli z „GWna”… Wynika z tego, że sowieckim i postsowieckim propagandzistom z SLD i PO oraz z GWna — przeszkadza każda, nawet skromna krytyka komunistycznych zbrodniarzy oraz bandytów rządzących w PRL z nadania komunistów z Kremla. Tak więc, bolszewiccy propagandziści z SLD, PO czy „GWna” — kontynuują swoją wojnę z historyczną prawdą i polskim patriotyzmem — reprezentowanym przez PiS.

 

Film „Katownia na ul. Oczki – tu mordowano Polskę”
Trzy lata temu, w 2007 roku, Telewizja Trwam pokazała wstrząsający film „Katownia na ul. Oczki – tu mordowano Polskę” o sowieckim więzieniu w Warszawie, w którym zdegenerowani komunistyczni bandyci mordowali polskich patriotów. Przed pokazem tego filmu — historia tej bolszewickiej katowni była nieomal nie znana…
W filmie, obok szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoniego Macierewicza, wystąpił również prof. Józef Szaniawski. Film ten mówi o praktycznie zupełnie nieznanej czhistorii PRL oraz zbrodniach komunistycznego totalitaryzmu w Polsce. Na Oczki mieściła się bowiem siedziba stalinowskiej Informacji Wojskowej[v] (IW), będącej właściwie wyłącznie filią GRU — a więc sowieckiego wywiadu wojskowego.
W tym budynku urzędowali m.in. sowieccy bandyci i jednocześnie generałowie w polskich mundurach: Edmund Buła i Edward Poradko — najwięksi zbrodniarze komunistyczni w PRL. Później mieściła się tu również siedziba innego agenta IW, również komunistycznego zbrodniarza, tow. Czesława Kiszczaka.
W jednym z wywiadów pt. „Filia GRU na Polskę[vi] Szaniawski stwierdził, że wszyscy „Ci ludzie byli faktycznie oficerami GRU“. W 1957 roku znienawidzoną przez Polaków za zbrodnie IW zmieniono na „Wojskowa Służba Wewnętrzna”, a w 1991 na „Wojskowe Służby Informacyjne”.
Jeszcze w czasach niby postkomunistycznego rządu Tadeusza Mazowieckiego — w tym gmachu IW przy ul. Oczki, w siedzibie kontrwywiadu wojskowego III RP — rezydował przedstawiciel sowieckiego wywiadu wojskowego GRU ze swoim biurem….

 

Walka w obronie wolności słowa w PRL-bis
Znakomity pisarz oraz poeta Marek Rymkiewicz[vii], któremu wytoczono proces za jego wypowiedzi o komunistycznej propagandzie uprawianej w PRL-bis stwierdził, że: „Prześladowanie i ograniczanie wolności słowa jest w naszym kraju rzeczą tak oczywistą, niemal codzienną, że właściwie nie warto już o tym mówić.” Okazuje się bowiem, że mówienie o tym w „jaki sposób idee wczesnego komunizmu, czyli idee Róży Luksemburg, sformułowane na przełomie XIX i XX wieku, działają do dzisiaj i jaki mają wpływ na nasze życie” jest w PRL-bis naruszaniem czci jednego z twórców postsowieckiego, antypolskiego salonu — zwalczającego polskość i polski patriotyzm…
Zdaniem Rymkiewicza: „Unia Europejska została wymyślona właśnie wtedy, we wczesnym komunizmie. Idea stworzenia społeczeństwa globalnego, takiego, które nie będzie dzielić się na różne narody, a więc idea wynarodowienia, została sformułowana właśnie wtedy i właśnie przez Różę Luksemburg, i niemal nienaruszona, w różnych przebraniach, dotrwała do naszych czasów.”
„Mamy więc obecnie do czynienia” — stwierdza Rymkiewicz — „z ideami rdzennie komunistycznymi – zresztą nie tylko w tej dziedzinie życia, w innych też – które występują w przebraniach liberalnych, demokratycznych, socjaldemokratycznych, a niegdyś stanowiły fundament światowego ruchu komunistycznego.”
Ten komunistyczny wpływ jest wyraźnie widoczny nawet i w sądach, bowiem sędziowie potrafią wydawać kuriozalne wyroki, w którym piszą, że: „negatywne treści na temat Adama Michnika redaktora naczelnego Gazety Wyborczej oraz wydawcy tej gazety Agory S.A. są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego”.[viii][sic!]

 

WSI sowiecką strukturą w PRL-bis
Jak pisze prof. Szaniawski w „Filii GRU na Polskę„: „To co zrobił Antoni Macierewicz, miało historyczne znaczenie. Na polecenie premiera Jarosława Kaczyńskiego zlikwidował on ostatnią strukturę sowiecką wewnątrz niepodległego państwa polskiego. Działała ona tak, jakby nic się u nas nie zmieniło, mimo uzyskania niepodległości. Zadziwiające jest, ze przetrwała jako część składowa państwa polskiego do początku XXI wieku, za czasów prezydentów: Wojciecha Jaruzelskiego, Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego. Usunięcie tej struktury było rzeczą niezbędną przy budowie IV Rzeczypospolitej przez braci Kaczyńskich.”
W wywiadzie pt. „Trzeba głośno mówić[ix] zamieszczonym w „Naszym Dzienniku”, Szaniawski mówił m.in. rolach gen. Jaruzelskiego oraz gen. Kiszczaka w zbrodniach popełnianych przez komunistów w PRL. A przecież obu tych komunistycznych zbrodniarzy Adam Michnik awansował na stopień „ludzi honoru”… [sic!] Lecz pewnie ten „honor” tej całej postsowieckiej trójki — miał oznaczać jakiś bolszewicko-trockistowski horror rodem prosto z PRL…
O agencie stalinowskiej Informaji Wojskowej tow. Jaruzelskim, Szaniawski napisał, że „wiemy, że był bardzo umoczony w najbardziej haniebne sprawy. Nie chcę o tym mówić, wolę, żeby to zrobili historycy z IPN”. Szaniawski podkreślił on też, iż „Jest to związane z działalnością gen. Jaruzelskiego i jego związkami z sowieckim wywiadem GRU od 1943 roku. Jaruzelski nie był w czasie wojny oficerem liniowym, tylko oficerem zwiadu i jako taki był związany ze zbrodniczym GRU, tzw. Smierszem.”

Bowiem, pisze Szaniawski: „Nie kto inny, tylko gen. Piotr Jaroszewicz, późniejszy wieloletni premier Polski Ludowej, twierdził, że nikt nie widział Jaruzelskiego na pierwszej linii frontu. Dlatego Jaroszewicz był bardzo przeciwny odznaczeniu Jaruzelskiego Krzyżem Virtuti Militari. Notabene, sprawa zabójstwa Jaroszewiczów już w III RP, w 1992 r., ma swoje zbrodnicze korzenie w zbrodniczej działalności WSI.“

 

Kiszczak — jedna z najbardziej zbrodniczych postaci w dziejach PRL
Natomiast o tow. Kiszczaku Szaniawski stwiedził: „W filmie jego rola jako wieloletniego szefa wojskowych służb specjalnych, jako człowieka, który ma ręce unurzane po łokcie we krwi, nie tylko z czasów stanu wojennego, ale i okresu stalinowskiego, została ledwo zaakcentowana. Natomiast to jest jedna z najbardziej zbrodniczych postaci w dziejach Polski.”
Ostatni więzień polityczny PRL
Prof. Józef Szaniawski był rownież przez kilka dni więźniem w pomieszczeniach komunistycznej katowni polskich patriotów na ul. Oczki. Później przeniesiono go do więzienia na ul. Rakowieckiej, a następnie przeniesiono go do najcięższego polskiego więzienia, zakładu karnego w Barczewie na Mazurach nazywanego też „polskim Alcatraz“. Szaniawski został oskarżony o godzenie „w podstawy i fundamenty sojuszu polsko-radzieckiego”, jako agent CIA. Czyli, za godzenie w podstawy władzy sowieckiej — jaką w imieniu bandytów z Kremla sprawował w PRL tow. Jaruzelski. Józef Szaniawski był zwolniony z więzienia jako ostatni więzień polityczny PRL[x]
Czy nie jest zdumiewająe, że tego rodzaju filmów o polskich bohaterach i patriotach — nie zamawia TVP, a nauczanie prawdziwej historii Polski nie stanowi jednej z najważniejszych form realizacji misji tego nadawcy publicznego?

 

Rząd PRL-bis działa w interesie Rosji
W artykule „Polska między historią a geopolityką; W interesie Rosji”[xi] opublikowanym w „Naszym Dzienniku” prof. Józef Szaniawski opisuje całą serię antypolskich przedsięwzięć podejmowanych przez agenturalny rząd Tuska, który — jak z tego wynika — jest już całkowicie podporządkowany bolszewicko-rosyjskiej agenturze[xii] rodem z sowieckiego, komunistycznego piekła zwanego PRL…

 

Likwidacja izby pamięci w komunistycznej katowni polskich patriotów
Jak pisze prof. Szaniawski: „Bogdan Klich polecił zamknąć i zlikwidować muzeum – izbę pamięci w osławionej katowni przy ul. Oczki w Warszawie w podziemiach gmachu Informacji Wojskowej. Było to miejsce więzienia, tortur i egzekucji tysięcy polskich patriotów. Kilka lat temu w gmachu przy Oczki zostało utworzone muzeum ukazujące (…) jak w imię imperialnych interesów Rosji aresztowano tysiące Polaków, aby pozostałe miliony zastraszyć i zniewolić.
Serią takich antypolskich ataków sprowokowanych decyzją prezydenta III RP z nominacji WSI — była także tzw. „Akcja krzyż”[xiii], jaką zorganizował przeciwko ludziom wierzącym i polskim katolikom, agent WSI, Zbigniew S. pseudonim „Niemiec”.

 

 

„Reżim, który mamy tu obecnie, rozwieje się niebawem jak śmierdzący dym”
Czyli teraz, te niby postkomunistyczne władze PRL-bis honorują sowieckiego agenta Informacji Wojskowej i wystawiają pomniki sowieckim bandytom atakującym Warszawę w 1921 r. — a jednocześnie likwidują miejsca pamięci poświęcone polskim bohaterom… Jest to bardzo groźne zjawisko mówiące o tym, że władze PRL-bis realizują koncepcje propagowane przez komunistyczno-bolszewickie-bolszewickie elity, które wyłącznie dla swoich potrzeb tworzyły PRL-bis.
Polski poeta Marek Rymkiewicz tak pisał o aktualnych zamierzeniach tych elit dotyczących przyszłości Polski: „Wydaje mi się, że ludzie Adama Michnika są propagatorami właśnie tej idei [czyli idei wynarodowienia sformułowanej przez Różę Luksemburg — przyp. Andy], idei Europy ponadnarodowej, takiej Europy, która będzie się obywać bez narodów. To bardzo poważna sprawa, która dla mnie przybiera kształt pytania: czy Polacy mają szansę na przetrwanie, czy będą istnieli?”[xiv]
Takie antypolskie działania władz oraz postsowieckich elit powodują, że Polakom i polskim patriotom pozostaje tylko ta nadzieją, jaką głośno wypowiedział także Rymkiewicz, że postbolszewicki „Reżim, który mamy tu obecnie, rozwieje się niebawem jak śmierdzący dym.”[xv]
Oczywiście, że nadzieja ta jest połączona z wysiłkami mającymi na celu przyspieszenia rozwiania się tego śmierdzącego w polskich domach, agenturalnego sowieckiego dymu nienawiści do Polski i polskości oraz polskiego katolicyzmu…

[i] Zob.: Bronisław Wildstein „Rozmowa z Alainem Besanconem”, francuskim historykiem i sowietologiem”, WPROST, nr 46/2000.
[ii] O odpowiedzialności sowieckiego agenta Jaruzelskiego oraz kosztach zbrojeń w PRL pisałem w notce „PRL wydało na sowieckie zbrojenia ponad 1000 miliardów dolarów”, http://blogmedia24.pl/node/40942.
[iii] Zob. Agata Kondzińska „Platforma kontratakuje, Wajda straszy”, 2010-05-16, wyborcza.pl.
[iv] Zob.: „SLD: ‘Tow. generał’ nie spełnia wymagań ustawy”, http://fakty.interia.pl/polska/news/sld-tow-general-nie-spelnia-wymagan-ustawy,1433662.
[v] Agentami tej zbrodniczej, sowieckiej tajnej służby zwanej Informacja Wojskowa byli m.in. szef tzw. LWP — tow. Jaruzelski oraz jego najbliższy współpracownik, tow. Kiszczak.
[vii] Wszytskie cytaty za: „Elity nie potrzebują Polski”, z Jarosławem Markiem Rymkiewiczem, poetą, pisarzem, historykiem literatury, rozmawia Małgorzata Rutkowska, „Nasz Dziennik”, 13-14 listopada 2010, Nr 265 (3891).
[viii] Zob. moją notkę „Remuszko v. Agora, ‚Gazeta Wyborcza‘ Michnik i okolice”,http://salski.salon24.pl/131799,remuszko-v-agora-gazeta-wyborcza-michnik-i-okolice.
[ix] Zob.: prof. Józef Szaniawski „Trzeba głośno mówić„, Nowy Dziennik
[x] Józef Szaniawski, urodzony w 1944 roku we Lwowie, działał przeciwko sowieckim wpływom w PRL oraz działał na rzecz integracji Polski z NATO. W 1985 roku został on przez WSW oraz SB aresztowany i starym bolszewickim zwyczajem, fałszywie oskarżony o współpracę z CIA. Sąd wojskowy — w LWP, dowodzonym przez sowieckiego agenta tow. Jaruzelskiego — skazał Szaniawskiegona 10 lat więzienia. W latach 1985–1990 Józef Szaniawski był przetrzymywany w więzieniach na warszawskim Mokotowie przy ul. Rakowieckiej i w Barczewie. Szaniawskizostał uniewinniony przez Sąd Najwyższy. Jako niebezpieczny dla bolszewickiej agentury w PRL-bis prof. Szaniawskiwyszedł na wolność w PRL-bis — dopiero wiosną 1990 roku, już jako ostatni polityczny więzień PRL.
[xi] Zob.: prof. Józef Szaniawski „Polska między historią a geopolityką; W interesie Rosji”, Nasz Dziennik, 1 grudnia 2010, Nr 280 (3906); http://preview.tinyurl.com/To-jest-Targowica,http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20101201&id=main.
[xii] Artykuł prof. Szaniawskiego omawiam w notce „Bolszewicy w PRL-bis zamykają polskie muzea poświęcone Polakom pomordowanym przez sowieckich zbrodniarzy”, http://blogmedia24.pl/node/41533.
[xiii] Zob. moją notkę „Bandyta i szantażysta Zbigniew S. pseud. ‘Niemiec’ o kaczystach”,http://salski.salon24.pl/217671,bandyta-i-szantazysta-zbigniew-s-pseud-niemiec-o-kaczystach.
[xiv] „Elity nie potrzebują Polski”, z Jarosławem Markiem Rymkiewiczem, poetą, pisarzem, historykiem literatury, rozmawia Małgorzata Rutkowska, „Nasz Dziennik”, 13-14 listopada, Nr 265 (3891),http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101113&typ=my&id=my31.txt.
[xv] „Elity nie potrzebują Polski”, z Jarosławem Markiem Rymkiewiczem, poetą, pisarzem, historykiem literatury, rozmawia Małgorzata Rutkowska, „Nasz Dziennik”, 13-14 listopada, Nr 265 (3891)t.

O autorze: Andy-aandy

Niezależny wędrownik po necie, czasem komentujący... * Serendipity — the faculty or phenomenon of finding valuable or agreeable things not sought for...