Nie uważam nikogo za robactwo.

Ponieważ Rebeliantka prosiła o zablokowanie komentowania pod jej notką http://www.ekspedyt.org/rebeliantka/2014/05/17/24819_co-dobrego-przyniosl-zachod-polsce-po-1989-roku.html nie mogę tam odnieść się do zarzutu, jakoby nazwałem kogokolwiek z blogerów czy komentatorów robactwem.Była to poetycka przenośnia, mająca oznaczać marnowanie naszej wspólnej pracy przez siły i działania duchowo nam obce.

Jeśli ktokolwiek z piszących obecnie lub w przeszłości na Ekspedycie mógł to wziać do siebie i poczuć się obrażonym – to stokrotnie przepraszam.

Wiem i jestem przekonany, że każdy człowiek jest umiłowanym dzieckiem Bożym, czasem może synem lub córką marnotrawną, ale jednak – przybranym dzieckiem naszego Stwórcy.

Nawet jeśli robimy coś złego w strachu, zaślepieniu czy z niewiedzy, Bóg zawsze na nas czeka. Nie czeka na robactwo, ale na swoje dzieci stworzone na swój obraz i podobieństwo.

Podaj dalej
0Shares

O autorze: Asadow

Marek Kulczycki - współzałożyciel Legionu Św. Ekspedyta, członek Konfederacji Blogerów Kontakt w sprawach administracyjnych, technicznych i redakcyjnych: legion.piorunujacy@gmail.com