Archiwum 3 grudnia 2014

style="float: left margin-right: 100px" class="subsec psalm">

Psalm responsoryjny

1 Sm 2, 1. 4-5, 6-7, 8abcd (R.: por. 1a)
Całym swym sercem raduję się w PanuRaduje się me serce w Panu, * moc moja dzięki Panu się wznosi, rozwarły się me usta na wrogów moich, * gdyż cieszyć się mogę Twoją pomocą.Całym swym sercem raduję się w PanuŁuk mocarzy się łamie, * a słabi przepasują się mocą. Za chleb najmują się syci, a głodni odpoczywają, * niepłodna rodzi siedmioro, a więdnie bogata w dzieci.Całym swym sercem raduję się w PanuTo Pan daje śmierć i życie, * w grób wtrąca i zeń wywodzi. Pan uboży i wzbogaca, * poniża i wywyższa.Całym swym sercem raduję się w PanuZ pyłu podnosi biedaka, * z barłogu dźwiga nędzarza, by go wśród możnych posadzić, * by dać mu stolicę chwały.Całym swym sercem raduję się w Panu

Psalm responsoryjny

1 Sm 2, 1. 4-5, 6-7, 8abcd (R.: por. 1a)
Całym swym sercem raduję się w PanuRaduje się me serce w Panu, * moc moja dzięki Panu się wznosi, rozwarły się me usta na wrogów moich, * gdyż cieszyć się mogę Twoją pomocą.Całym swym sercem raduję się w PanuŁuk mocarzy się łamie, * a słabi przepasują się mocą. Za chleb najmują się syci, a głodni odpoczywają, * niepłodna rodzi siedmioro, a więdnie bogata w dzieci.Całym swym sercem raduję się w PanuTo Pan daje śmierć i życie, * w grób wtrąca i zeń wywodzi. Pan uboży i wzbogaca, * poniża i wywyższa.Całym swym sercem raduję się w PanuZ pyłu podnosi biedaka, * z barłogu dźwiga nędzarza, by go wśród możnych posadzić, * by dać mu stolicę chwały.Całym swym sercem raduję się w Panu

Śpiew przed Ewangelią

Łk 2, 19
Alleluja, alleluja, allelujaBłogosławiona jesteś, Panno Maryjo, zachowałaś słowa Boże i rozważałaś je w sercu swoim.Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 2, 41-51
Słowa Ewangelii według świętego ŁukaszaRodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie».Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca»? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany.A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu.