Czy mur medialnego kłamstwa zaczyna się kruszyć?

Szanowni Państwo.

Ukontentowany dobrymi wynikami exit-polls Dudy oraz tzw. „kandydatów antysystemowych”.

Nie wiem czy to już teraz, ale zaczynam mieć wrażenie, że wszystkie kłamstwa mediów wciskane nam od 26 lat właśnie zaczynają się kruszyć.

Żeby była jasność. Jestem realistą, stąpam twardo po ziemi i nie spodziewam się, że Polska po przyszłych wyborach parlamentarnych będzie krainą mlekiem i miodem płynącą. Są inne siły, którym żadni politycy nie podskoczą. A jeśli podskoczą, to kończą jak Hussain albo Kaddafi..

Bardziej liczę na rewolucję wartości na wzór węgierski. Że nie wygra znowu zdrada, pycha, buta, arogancja, złodziejstwo i bezbożnictwo. A, że zwyciężą wartości, patriotyzm, duma narodowa i rodzina. Liczę na to, że przyszła koalicja parlamentarna zmieni Konstytucję, wpisze Boga do preambuły.

I jeszcze bardziej w to wierzę, gdy słyszę o planach Komorowskiego na drugą turę. Straszenie PiSem już nie działa, straszenie PiSem zadziała wręcz odwrotnie. Dziś ludzie, szczególnie młodzi, nie kupią już kłamstw TVN-u, nie kupią sfałszowanych sondaży. Tak samo, jak Węgrzy nie kupili doszczętnie skompromitowanych lewaków Gyurgyanyiego.

Czy można sobie wyobrazić piękniejszy obrazek, niż tłum młodych ludzi krzyczący na wiecu Kukiza „precz z TVNem”? Jeszcze kilka lat temu było to do pomyślenia! Ta kula śniegowa dopiero się rozpędza wraz z nowymi rocznikami licealistów, jakże innych w porównaniu do moich czasów szkolnych, gdy na topie były lewackie poglądy. Trzeba być ślepym, żeby tych zmian na lepsze w głowach naszej młodzieży nie dostrzec.

http://m.youtube.com/watch?v=UptRoKoQp20

O autorze: Migorr

Jestem równolatkiem tworu zwanego "Trzecią Rzeczpospolitą". Moje marzenie: Aby jej kres, którego konsekwencją będzie budowa Wolnej Polski nastąpił jeszcze za mojego życia.