Przedziwna gra służb ze Stonogą w roli głównej

Szanowni Państwo.

„Ogłoszę coś, czego w polskim dziennikarstwie jeszcze nie widziano”. Tak na antenie Superstacji zapowiadał swoją konferencję przed Sejmem Zbigniew Stonoga.

Pomyślałem, że jak zwykle w podobnych sytuacjach, skończy się na małym deszczu z dużej chmury. Ale postanowiłem tę konferencję obejrzeć. Telewizje informacyjne jak jeden mąż ogłosiły sensację i zaprosiły na konferencję prasową o 16.00.

Na facebooku Stonogi widniała dziwaczna wskazówka dla kamerzystów, by podczas konferencji, w piątej minucie jej trwania, nagrywać ją bez użycia statywów.

Gdy minęła 16.00, a w telewizjach nie było śladu żadnej transmisji. I kolejne dziwne wiadomości z profilu Stonogi, czyli przesuwamy konferencję na 16.30 i zmieniamy jej lokalizację sprzed sejmu na Sheraton.

Gdy konferencja się zaczęła o planowanej porze, rzekomy „hit” zapowiadany przez stacje został przerwany w połowie jego trwania. Oglądałem to na Superstacji, która przerwała transmisję. Po czym, dosłownie po chwili, to damo zrobił Polsat News, bez podania powodu takiego działania. Po przełączeniu na TVP Info oraz TVN24, też nic nie było. Republika też nie prowadziła transmisji w opisywanym przeze mnie momencie.

I oto kolejne podejrzane wydarzenia na profilu Stonogi. Między postami, w których narzekano oczywiście na media zamykające usta uczciwym ludziom, aż roiło się od linków autorstwa rzekomych fanów fanpage’u do przerwanej transmisji z konferencji, tym razem poprzez Internet.

Pod każdym z tych linków do (co ważne) różnych domen, widniało okienko z prośbą o przesłanie nr telefonu w celu uwierzytelnienia oglądającego. Co może wskazywać na fakt, iż chciano na tym zarobić spore pieniądze, a „życzliwi udostępniający” transmisje z konferencji, tak jakby  wcześniej dostali cynk, że telewizje transmisje przerwą.

Gdy spostrzegłem, że Polsat News znów połączył się na żywo z Sheratonem, ciach. Prowadząca w trakcie trwania konferencji stwierdza, że „to BYŁA konferencja Pana Stonogi”. Paranoja na całego.

Z dalszych relacji na Facebooku i wp.pl doniesiono, że żadnych sensacji na konferencji Stonogi oczywiście nie było. Powtórzył jedynie to, co mogliśmy już usłyszeć, użył kilku przekleństw i przeciął nożyczkami opaskę z dozorem jego miejsca przebywania, co poprzedził okazaniem odpowiedniej decyzji sądu.

Padła też intrygująca informacja o tym, że Stonoga wesprze siły antysystemowe kwotą 4 milionów złotych, jeśli te się zjednoczą i wystartują z jednej listy do wyborów parlamentarnych. Ciekawe, skąd nękany przez fiskusa właściciel komisu samochodowego te pieniądze wygospodaruje.

Po buńczucznie zapowiadanej konferencji media nabrały wody w usta. Gdy drżącym głosem przemówiła premier Kopacz, nikt już transmisji nie przerwał. Seremet, Arłukowicz, Karpiński, Biernat i Sikorski są na aucie, rząd PO praktycznie zaczyna się sypać. Klucz nazwisk do dymisji w połowie jest księżycowy, bo co ma wspólnego z podsłuchami. Może to ruch wyprzedzający przed nowymi, nieznanymi hakami.

10 czerwca skończył się w Polsce POmunizm.

Ale służby idą na totalny rympał, co udowadnia dynamika dzisiejszego dnia. Wydaje się, że uwiarygodniają całemu społeczeństwu, jak wielkim bagnem są nasze media i rząd. I przy okazji szykują swoich „ekspertów” na wzór Geremka, Mazowieckiego i Kuronia, którzy za chwilę mogą stać się liderami nowego ruchu społecznego, coś na wzór Solidarności w wersji mikro.

___________________________

Grafika: Bajki.com

 

O autorze: Migorr

Jestem równolatkiem tworu zwanego "Trzecią Rzeczpospolitą". Moje marzenie: Aby jej kres, którego konsekwencją będzie budowa Wolnej Polski nastąpił jeszcze za mojego życia.