Sobór w Trydencie (13 grudnia 1545 r – 1563) wielkie dzieło Ducha św.

Czy Trójcę można poznać rozumem

 

 

 

Sobór w Trydencie (13 grudnia 1545 r – 1563) wielkie dzieło Ducha św.

 

Sobór trydencki – sobór powszechny Kościoła katolickiego, który miał miejsce w latach 1545-1563.

Sobór był odpowiedzią na narastającą potrzebę reform w Kościele katolickim, który podjął się ich w odpowiedzi na reformację. Jest uznawany za początek okresu kontrreformacji. Odbył się w mieście Trydent (północneWłochy).

 

Zwołany przez Papieża Pawła III z powodu rozszerzania się herezji Lutra i konieczności reformy Kościoła. Sobór trwał długo, z przerwami. Po śmierci Pawła III obrady soborowe kontynuowali Juliusz III i Paweł IV, który zatwierdził dekrety soborowe 22 stycznia 1564. W swoich dekretach Sobór Trydencki zajął się wszystkimi kwestiami które w owym czasie były ważne: kanon Pisma Świętego, grzech pierworodny i usprawiedliwienie, sakramenty, zwłaszcza Eucharystia, komunia św. pod dwiema postaciami, Msza św. jako ofiara, kapłaństwo, ustanowienie seminariów duchownych, małżeństwo, czyściec, kult świętych, obrazów i relikwii, odpusty, księgi liturgiczne. Uczestników Soboru ożywiało autentyczne pragnienie reformy Kościoła „w głowie i członkach”

 

Sobór trydencki – kalendarium historyczne

https://www.youtube.com/watch?v=X-x3OJHzabY

Kardynał Stanisław Hozjusz – młot na heretyków

https://www.youtube.com/watch?v=P0tBEtMNB70

Rozmowy naPrawdę (26): Historia chrześcijaństwa | Renesans i reformacja

https://www.youtube.com/watch?v=jEwoYUeOZEY

 

Rozpoczęcie Soboru Trydenckiego

 

To był jeden z najważniejszych soborów w historii Kościoła.W obliczu kryzysu duchowego i eklezjalnego pierwszych lat XVI w. Kościół potrafił odnaleźć w Trydencie odwagę, aby dochować wierności Tradycji apostolskiej” – mówił 450. rocznicę rozpoczęcia Soboru Trydenckiego Jan Paweł II.

Oczekiwanie na zwołanie Soboru było powszechne. Wstrząs, który reformacja wywołała w Kościele, domagał się reakcji: przede wszystkim zainicjowania reformy wewnątrz Kościoła oraz wyjaśnienia kwestii dogmatycznych zakwestionowanych przez Lutra. Potrzebę zwołania Soboru dostrzegali już zasiadający na Stolicy Piotrowej w latach 1522-1523 papież Hadrian VI oraz jego następca Klemens VII. Zamiar ten udało się zrealizować dopiero ich następcy Pawłowi III, który objął Tron Piotrowy w 1534 r.

Sobór rozpoczął się skromnie. W trzecią niedzielę Adwentu 13 grudnia 1545 r. w katedrze w Trydencie zebrało się 3 legatów, 1 kardynał, 4 arcybiskupów, 21 biskupów, 3 opatów i 5 generałów zakonów. Nie było papieża, który nie uczestniczył w Soborze. Następni biskupi zaczęli przyjeżdżać dopiero w następnych miesiącach. Początkowo w zgromadzeniu nie uczestniczyli Polacy co zainspirowało Andrzeja Frycz-Modrzewskiego do napisania „Mowy o wysłaniu posłów na sobór chrześcijański„. Ostatecznie Polskę pod koniec obrad reprezentowali: kard. Stanisław Hozjusz, biskup warmiński, Walenty Herburt, biskup przemyski, i ks. Mikołaj Kromer, który występował w zastępstwie biskupa diecezji ołomunieckiej.

Sobór obradował długo, bo – z przerwami – osiemnaście lat (1545-1563) za pontyfikatu trzech papieży – Pawła III, Juliusza III oraz Piusa IV.

Zatwierdził oficjalnie Nicejsko-Konstantynopolitańskie Wyznanie Wiary (1546), ustalił ostatecznie kanon Pisma Świętego. Łaciński przekład tzw. Wulgatę uznano za tekst oficjalny. Ojcowie soborowi odrzucili naukę Marcina Lutra, który za jedyne źródło Objawienia uznał Pismo Święte i stwierdzili, że podstawę wiary katolickiej stanowi również Tradycja apostolska. Sobór Trydencki potwierdził katolicką naukę o grzechu pierworodnym i kwestii usprawiedliwienia.

Sobór zajął się też sakramentami, ustalając ich liczbę na siedem i definiując ich naturę. Sformułował m.in. doktrynę o Eucharystii, potwierdzając, że Chrystus jest w niej obecny na mocy przeistoczenia. Odrzucił postulat udzielania Komunii św. pod dwiema postaciami. Ustanowił obowiązek spowiedzi indywidualnej. Podjął problemy dyscyplinarne, zobowiązując biskupów i proboszczów do rezydencji. Biskupi mieli obowiązek wizytować swoje diecezje. Jeden z dekretów zabraniał kumulowania beneficjów. Zwrócono uwagę na obowiązek głoszenia przez biskupów i kapłanów kazań w niedziele i święta. Ustalono tzw. trydencką formę zawierania małżeństw, ustanowiono instytucję seminariów duchownych, wprowadzono obowiązek prowadzenia ksiąg metrykalnych. Wszystkie dekrety soborowe zatwierdził papież Pius IV.

Oddziaływanie Soboru przekroczyło granice Kościoła i stało się czynnikiem kształtującym cywilizację w Europie, a dzięki wielkiej ekspansji działalności misyjnej – także na całym świecie” – podkreślał 30 kwietnia 1995 r. w katedrze św. Wirgiliusza w Trydencie Jan Paweł II.

Źródło; http://adonai.pl/historia/?id=87

 

Sobór trydencki – ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski

https://www.youtube.com/watch?v=XCNYnNlnj_A

Owoce Soboru w Trydencie

https://www.youtube.com/watch?v=0y1i0sv3LD8

 

Słysząc o Soborze Trydenckim, wiemy wprawdzie, o co chodzi, lecz nie wiemy dokładnie, co się na nim wydarzyło. Z lekcji historii większość z nas pamięta zapewne, że był to sobór kościelny, zwołany, by przeciwstawić się Lutrowi i protestantom.

 

U wielu osób budzi on skojarzenia dość złowrogie: Trydent przywodzi na myśl regres, prześladowania i koszmar kontrreformacji. Nawet katolikom Sobór Trydencki nie kojarzy się jednoznacznie: niektórzy utrzymują nieprzejednanie, że sobór ten był przyczyną wszelkiego zła, od którego uwolnił ich dopiero w dwudziestym wieku Sobór Watykański II; inni twierdzą, że Trydent to synonim dobrodziejstw, których Vaticanum Secundum bezwzględnie ich pozbawiło. Są to najczęściej spotykane stereotypowe opinie na temat Soboru Trydenckiego. Nawet z nich jednak wynika, że w Trydencie wydarzyło się coś ważnego. W rzeczy samej każdy, kto choć trochę interesuje się kulturalną i religijną historią Europy u progu nowożytności, słyszał o nim i uległ – w mniejszym lub większym stopniu – indoktrynacji, przedstawiającej to wydarzenie w białych lub czarnych barwach.

 

W istocie „Trydent” stał się w historii synonimem kościelnego soboru powszechnego, zwołanego – zgodnie z jego nazwą – w mieście o nazwie Trydent, położonym w dolinie rzeki Adygi, na północ od górskiego pasma Dolomitów, leżącym na szlaku wiodącym do przełęczy Brenner. Z Trydentu znacznie bliżej jest do Innsbrucka niż do Rzymu. Miasto, choć obecnie leży we Włoszech, podlegało wówczas władzy księcia Tyrolu, który to tytuł w latach 1519-1521 przysługiwał władcy Świętego Cesarstwa Rzymskiego, cesarzowi Karolowi V, a następnie jego bratu Ferdynandowi. Bardziej bezpośrednio władał nim lokalny biskup.

 

Sobór obradował w Trydencie łącznie w przeciągu osiemnastu lat, w trzech różnych fazach: w latach 1545-1547, 1551-1552 i 1562-1563. Łacińska nazwa miasta, od którego nazwano sobór, brzmi Tridentinum.

 

W czasach soboru Trydent był nieporównanie mniejszy niż dzisiejsza, tętniąca życiem metropolia. Liczył zaledwie około siedmiu do ośmiu tysięcy mieszkańców, nieomal bez wyjątku włoskojęzycznych. Zimy w Trydencie były długie i surowe, lata często ciężkie i upalne, co stanowiło poważne obciążenie (nie mówiąc o problemach zdrowotnych) dla tych uczestników soboru, którzy przyzwyczajeni byli do bardziej umiarkowanego klimatu i do mniej gwałtownych zmian temperatury. Osobliwe połączenie męczącego bezruchu i napięcia również wpływało na fizyczne samopoczucie i emocjonalną równowagę ojców soboru.

 

W miarę, jak rosła liczba dostojników kościelnych przybywających na sobór, coraz wyraźniej w małym mieście, które ich gościło, dawały znać o sobie problemy z wyżywieniem i zakwaterowaniem. Problemów nastręczało zwłaszcza zakwaterowanie, trzeba było bowiem ugościć nie tylko samych biskupów, lecz także ich służbę i dwór, które bywały czasem bardzo liczne, i liczyły nawet do 20 bądź 30 osób, a niekiedy nawet więcej. Świta kardynała Ercole Gonzagi, głównego legata papieskiego w końcowej fazie soboru, składała się ze 160 osób, zaś kardynał Karol Gwizjusz przybył z 80 dworzanami.

 

Należało też przyjąć doradzających biskupom teologów, których niekiedy było nawet więcej, niż biskupów, odwiedzających czasem sobór arystokratów, i oczywiście posłów (wysłanników lub ambasadorów) wielkich władców, którzy na pewno nie przybywali bez asysty. W końcowe fazie wysłannik korony portugalskiej pojawił się na przykład w towarzystwie osiemdziesięcioosobowej świty. W tym czasie z powodu soboru liczba ludności miasta powiększyła się o około 2000 osób. Obok wyżywienia i zakwaterowania dla wszystkich gości, miasto musiało też zapewnić obrok dla koni, na których przybywali, co samo w sobie stanowiło poważny problem.

 

W jakiś sposób miasto zdołało sprostać temu wyzwaniu, nie obyło się jednak bez poważnych trudności, utrudnień, niewygód i narzekań ze strony tak gości, jak i gospodarzy. Ceny wzrosły niewyobrażalnie. Pojawiły się też inne problemy. Odmiennie niż dziś, miasto było kulturalnie dość zapóźnione, co oznaczało, że nie dysponowało biblioteką zdolną obsłużyć wydarzenie, jakim był sobór, na którym roztrząsano złożone zagadnienia historyczne i teologiczne.

 

W porównaniu z innymi problemami, z jakimi musiał zmagać się sobór, wszystko to były jednak mało istotne niedogodności. Piętrzyły się przed nim trudności tak liczne i tak ogromne, iż fakt, że sobór w ogóle się odbył i że dokończono obrad wydaje się wręcz cudem. Wojna i groźba wojny oraz, jak się wydawało, nieuchronny straszliwy atak „niewiernych”, jaki groził wówczas światu chrześcijańskiemu od wschodu ze strony imperium osmańskiego, czyniły sobór przedsięwzięciem nader ryzykownym. Nawet w czasie zawieszenia broni rywalizacja ówczesnych wielkich potęg i znaczenie, jakie miał dla nich wynik obrad, stanowiły poważną przeszkodę w realizacji stojącego przed nim zadania.

 

Ze względu na te nadzwyczajne okoliczności, w porównaniu do innych soborów do trzeciej fazy w obradach soborowych wzięło udział stosunkowo niewiele biskupów. Mimo, iż w połowie szesnastego wieku episkopat katolicki liczył około 700 biskupów, sobór otwarło jedynie 29. Na pierwszej sesji drugiej fazy (1551-1552) stawiło się zaledwie 15. W żadnym ze wspomnianych okresów ich liczba nie osiągnęła nawet 100.

 

Najwięcej biskupów wzięło udział w soborze w fazie trzeciej, w latach 1562-1563; w drugim roku obrad regularnie brało wówczas udział w obradach około 200 ojców soboru. W lecie tego samego roku przez pewien krótki okres było ich nawet 280, co, biorąc pod uwagę niespokojne czasy, było nie lada osiągnięciem. Większość z biskupów, przyjeżdżając podczas której z faz soboru, zostawała aż do jego końca, niektórzy jednak przyjeżdżali, brali przez jakiś czas udział w obradach, po czym wyjeżdżali – czasem potem wracając, a czasem nie. Od rozpoczęcia pierwszej fazy do rozpoczęcia trzeciej upłynęło półtorej dekady, co oznaczało, że bardzo niewielu biskupów, którzy uczestniczyli w obradach w pierwszej fazie, dożyło i było w na tyle dobrej kondycji, by wziąć udział w pracach soboru w fazie ostatniej.

 

Długi okres czasu, jaki upłynął od początku do momentu zakończenia soboru, spowodował, że jego uczestnicy nie byli ze sobą w żaden sposób powiązani, a dzieje ich udziału zdają się być rozbite na fragmenty; dość trudno jest prześledzić w całości losy nawet najwybitniejszych spośród nich. Postaci trzech papieży, którzy zwołali sobór w trzech kolejnych jego fazach (Paweł III, Juliusz III i Pius IV), dwóch cesarzy (Karol V i Ferdynand I) i dwóch królów Francji (Franciszek I i Henryk II), jawią się oczywiście wyraźnie, podobnie jak, w fazie końcowej, postać króla Hiszpanii, Filipa II. Wyraziste są także sylwetki co ważniejszych legatów papieskich – Giovanni Maria Del Monte i Marcello Cervini w pierwszej fazie soboru, Marcello Crescenzio w fazie drugiej oraz Ercole Gonzaga, Girolamo Seripando, Ludovico Simonetta, a zwłaszcza Giovanni Morone w fazie trzeciej.

 

Z Soborem Trydenckim wiążą się jednak także i inne ważne postaci, do których należą trzy osoby, które miały rzadki przywilej uczestniczenia w soborze we wszystkich trzech fazach – Seripando, zdolny teolog i przełożony generalny zakonu augustianów w pierwszych dwóch fazach oraz, jak już wspomnieliśmy, legat papieski w fazie trzeciej; jezuita Diego Laínez, który przez pierwsze dwie fazy pełnił rolę teologa papieskiego i który w trzeciej występuje jako generał swojego zakonu oraz Alfonso Salmerón, również jezuita, teolog papieski we wszystkich trzech fazach.

 

Z kręgu Hiszpanów, stosunkowo nielicznego w zestawieniu z Włochami, wyszły potężne osobistości, takie jak, w pierwszej fazie, kardynał Pedro Pacheco i, w fazie drugiej i trzeciej, arcybiskup Pedro Guerrero. Gdy w połowie trzeciej fazy przybyli wreszcie Francuzi, przewodził im kardynał Karol Gwizjusz, który od samego początku pełnił wiodącą rolę, budząc szacunek, połączony niekiedy ze szmerem niezadowolenia. Jeśli Morone zasługuje na uznanie ze względu na to, że doprowadził dzieło soboru do końca, to warto dodać, że prawdopodobnie nie dokonałby tego bez współpracy z Gwizjuszem.

 

Było też wielu innych, o których powiemy w kolejnych rozdziałach tej książki; dlaczego jednak w pierwszych dwóch fazach na sobór przybyło tak niewielu biskupów? Biskupi mieli swoje powody (czy też może raczej wymówki), by nie udawać się na sobór. Do istotniejszych należało przekonanie, że sobór nigdy się nie zbierze, bądź że, nawet gdyby się zebrał, papież w rzeczywistości nie życzy sobie jego powodzenia. Biorąc pod uwagę te nastroje, a także niepewną sytuację polityczną i religijną, a także zważywszy na to, że udział w soborze wymagał ogromnego nakładu czasu i środków, należy się dziwić, że tak wielu biskupom udało się dotrzeć do Trydentu, gdy sobór już się rozpoczął i gdy wydawało się już bardziej prawdopodobne, że całe przedsięwzięcie się powiedzie. Tak dobrze, jak Sobór Trydencki, nie powiodła się w szesnastym wieku organizacja żadnego innego zgromadzenia.

 

Dziś zaskakuje nas jednak to, że mimo wymowy oficjalnych dokumentów, nikt, jak się wydaje, nie oczekiwał wówczas, że wszyscy biskupi udadzą się na sobór. Za skład delegacji z poszczególnych krajów – przynajmniej w sensie ogólnym – odpowiedzialni byli przede wszystkim ich władcy, którzy wydawali się zadowoleni z ograniczonej liczby uczestników. Sami papieże często spotykali się z opieszałością biskupów z obszaru Państwa Kościelnego oraz innych biskupów mieszkających w Rzymie (grupa ta liczyła czasem około stu osób), gdy próbowali naciskać, by wzięli udział w obradach soboru. Najwyraźniej nie oczekiwali jednak, że wszyscy pojadą do Trydentu.

 

Kardynałowie Kurii Rzymskiej – z wyjątkiem legatów papieskich – pozostali w Rzymie, co oznaczało, że jednocześnie w Trydencie przebywało co najwyżej od pięciu do sześciu kardynałów. W Rzymie byli oni potrzebni do konsultacji na „konsystorzach”, czyli na regularnych zebraniach, podczas których doradzali papieżowi w różnych poważnych kwestiach (causae majores). W szesnastym wieku ten kolegialny system ulegał stopniowej ewolucji, lecz papieże wciąż musieli z niego korzystać, nie chcąc przeciwstawić się opinii zdecydowanej większości.

 

Europa Północna była niedostatecznie reprezentowana nawet w fazie trzeciej; można za to mówić o zdecydowanej nadreprezentacji Włochów. W fazie tej, w przeciągu dwóch lat (1562-1563) przez jakiś czas brało udział w pracach soboru 195 biskupów z Włoch, 31 z Hiszpanii, 27 z Francji, 8 z Grecji (z zamorskich terytoriów weneckich), 3 z Niderlandów, 3 z Portugalii, 3 z Węgier, 3 z Irlandii, 3 z Polski, 2 z Niemiec, 1 z Czech i 1 z Chorwacji. Dominacja potężnych frakcji była w tej sytuacji nieunikniona.

 

Mówienie w tym kontekście o „Włochach” jest oczywiście mylące, gdyż Włochy były wówczas podzielone na szereg tworów politycznych, wśród których były i takie, jak Republika Wenecka czy Wielkie Księstwo Florenckie, duże, bogate i odznaczające się niezależnością sądów i opinii. Co ważniejsze, jedno z największych i najbogatszych włoskich państewek, Księstwo Mediolanu, było częścią imperium Habsburgów, podobnie jak Księstwo Neapolu. Mimo tego, iż sobór zwołano pierwotnie przede wszystkim po to, by uporać się z sytuacją w Niemczech, biskupi niemieccy byli w Trydencie faktycznie nieobecni, z wyjątkiem drugiej fazy (1551-1552), gdy pojawiło się ich zaledwie 13.

 

Monarchowie wysyłali na sobór swoich wysłanników. Wysłannicy ci, oficjalnie zwani „mówcami”, cieszyli się przywilejami ambasadorów. Część z nich stanowili duchowni, część ludzie świeccy. Mieli oni prawo obecności na wszystkich sesjach roboczych, gdzie mieli własne miejsca honorowe. Choć było ich niewielu, wywierali poważny wpływ. Było tak zwłaszcza w przypadku przedstawicieli wielkich potęg – cesarstwa, Francji, a w ostatniej fazie także Hiszpanii.

 

Sobór Trydencki nie był wydarzeniem, które dałoby się zamknąć w zakrystii. Jego postanowienia miały głębokie polityczne konsekwencje dla przyszłości Europy, z czego ówcześni władcy doskonale zdawali sobie sprawę. Nie zamierzali zatem czekać z założonymi rękoma. Wszelkimi dostępnymi środkami próbowali wpłynąć na wyniki obrad. Historia Soboru Trydenckiego jest zatem historią tyleż polityczną, co teologiczną czy kościelną.

 

/Wstęp z książki John W. O Malley SJ, „Trydent. Co się zdarzyło podczas soboru”, Wydawnictwo WAM /

 

 

Przed Soborem w Trydencie – Historia Kościoła

https://www.youtube.com/watch?v=kM5Uv8Mp5Cg

Sobór trydencki – Historia Kościoła

https://www.youtube.com/watch?v=OgTzaEXhYpM&spfreload=10

Mit ciemnego Średniowiecza

http://arkapana.republika.pl/mity.html

Historia Kościoła – Cały Film Dokument Lektor PL – Ateizm Urojony

https://www.youtube.com/watch?v=FshGQV7Jy9c

https://www.youtube.com/watch?v=l1k2VygxipM

 

Zwołanie Soboru do Trydentu i jego przebieg

Wołania o sobór powszechny zaczęły rozlegać się coraz głośniej od wystąpienia Lutra w roku 1517 oraz 1520. Pierwszą próbę zwołania soboru w Trydencie podjął cesarz Karol V w roku 1524, jednak polityka papiestwa (przede wszystkim Klemensa VII) polegała w tym okresie na zwlekaniu i powoływaniu się na niektóre obiektywne trudności, co w efekcie prowadziło do trwającego ponad dwa dziesięciolecia impasu.

Impas ten postanowił przerwać Paweł III, zwołując początkowo sobór w Mantui w 1537 r., jednak ustawiczne przeciąganie oficjalnego otwarcia soboru spowodowało, iż w roku 1539 odłożono sobór na czas nieokreślony.

Następnie Paweł III bullą z dnia 22 maja 1542 r. zwołał sobór do Trydentu, dokąd też wysłał swych legatów: kardynała Parisio, oraz proreformatorskich kardynałów: Morone i Reginalda Pole. Legaci czekali w Trydencie sześć miesięcy, aż w końcu papież musiał ich odwołać bullą z dnia 6 lipca 1543, ponownie odraczającą sobór. Odroczenie spowodowane było działaniami cesarza Karola V, który toczył wojnę z Francją wspieraną przez Turków. Nie otrzymawszy od papieża oczekiwanej pomocy, cesarz zwrócił się o nią do protestantów, obiecując im na sejmie w Spirze w 1544 r. zwołanie synodu powszechnego, wolnego i chrześcijańskiego i uporządkowania spraw religijnych w Niemczech. Kiedy we wrześniu cesarz odniósł zwycięstwo nad wojskami króla francuskiego i zawarł pokój w Crespy, papież wobec groźby schizmy oraz w obliczu szerzenia się protestantyzmu w północnych okręgach Włoch, postanowił za wszelką cenę pozyskać cesarza i wysłał do Niemiec swego wnuka, kardynała-nepota Aleksandra Farnese, z obietnicą pomocy cesarzowi w zdławieniu protestantów, nawet za cenę sprzedaży swej tiary, gdyby zaszła taka potrzeba. Dzięki temu sojuszowi możliwe stało się ponowne zwołanie soboru powszechnego.

Sobór zapowiedziany został bullą Pawła III Laetare Ierusalem (łac. Raduj się Jerozolimo!) z 19 listopada 1544 r., określającą następujące cele przyszłego soboru:

  • wytępienie herezji,
  • odnowienie dyscypliny kościelnej oraz poprawa obyczajów,
  • wprowadzenie zewnętrznego pokoju w całym Kościele.

 

Przebieg obrad

 

Obrady rozpoczęto dopiero 13 grudnia odczytaniem przez legatów papieskich napomnienia i egzorty do ojców soborowych, na koniec przedstawiając zwięźle sytuację Kościoła i cele soboru.

Udział wzięło początkowo 66 uczestników, w tym 25 arcybiskupów i 6 generałów zakonnych. Bardzo mała ilość ojców soboru w jego pierwszej, najważniejszej fazie, reprezentujących prawie wyłącznie Włochy i Hiszpanię, brak reprezentacji krajów takich jak Francja czy Polska, przy jednocześnie nikłej reprezentacji Niemiec, były podstawą do kwestionowania jego ekumeniczności. Jednak Kościół rzymskokatolicki uważa ten sobór za dziewiętnasty sobór powszechny.

Szczególne znaczenie miała na tym soborze teologia. Podczas dyskusji teologicznych, ojcowie soborowi prezentowali poglądy różnych szkół teologicznych (np. augustianów, dominikanów i franciszkanów, kilku duchownych sympatyzowało z niektórymi poglądami protestantów odnośnie usprawiedliwienia). Poglądy tych szkół na niektóre kwestie były ze sobą sprzeczne (kwestia natury konkupiscencji, bezgrzeszności Maryi, natury usprawiedliwienia, etc.), dlatego też obrady bywały burzliwe i legaci musieli często upominać obradujących. Podczas obrad nad dekretem o usprawiedliwieniu doszło do rękoczynów, kiedy to bp Tommaso Sanfelice został nazwany przez bp. Dionisia de Zanettiniego oszustem albo idiotą. Sanfelice złapał go za brodę i gwałtownie potrząsnął. Adwersarze zostali rozdzieleni, a pierwszy z nich spędził tydzień w klasztorze, po czym opuścił obrady[1]

Sobór odbywał się na przestrzeni 18 lat w kilku miejscach (w marcu 1547 przeniesiono obrady do Bolonii, a następnie zawieszono obrady na czas nieokreślony, by ponownie podjąć je w roku 1551). Jego przebieg dzieli się zasadniczo na trzy etapy

 

I faza (13 grudnia 1545 – 11 marca 1547)[

 

Sesje od pierwszej do ósmej, za pontyfikatu Pawła III. Omawiano zagadnienia zaatakowane przez reformację, ale napięcie między cesarzem Karolem V a papieżem Pawłem III doprowadziło do zawieszenia obrad. W okresie tym obradom przewodniczyli trzej legaci papiescy, posiadający godność kardynalską: Jan Maria del Monte, późniejszy papież Juliusz III, Marceli Cervini, późniejszy papież Marcelin II, oraz Reginald Pole, ostatni rzymskokatolicki arcybiskup Canterbury. Podczas tych sesji uchwalono najważniejsze założenia doktrynalne Kościoła rzymskokatolickiego: dekret o uznaniu niespisanych tradycji za równorzędne z Biblią źródło wiary[2] oraz dekret o usprawiedliwieniu.

Najważniejsze dekrety[3]:

  • przyjęciu nicejskiego symbolu wiary (sesja 3, 4 lutego 1546)
  • przyjęciu ksiąg świętych i tradycji apostolskich (sesja 4, 8 kwietnia 1546)
  • przyjęciu wydania Biblii zwanej Wulgatą oraz o sposobie interpretacji Pisma świętego (jw.)
  • grzechu pierworodnym (sesja 5, 17 czerwca 1546)
  • nauczaniu i głoszeniu – wprowadzał obowiązek nauczania Pisma świętego i głoszenia słowa Bożego przez biskupów (jw.)
  • usprawiedliwieniu (sesja 6, 13 stycznia 1547)
  • rezydowaniu biskupów i innych niższych duchownych (jw.)
  • sakramentach – o sakramentach w ogóle, o sakramencie chrztu i bierzmowania (sesja 7, 3 marca 1547)
  • reformie – dotyczący reformy kleru, a zwłaszcza kumulowaniu beneficjów (jw.)

 

Faza bolońska (21 kwietnia 1547 – 17 września 1549)

 

Sesja dziewiąta i dziesiąta. Rzekoma epidemia panująca w Trydencie spowodowała błyskawiczną decyzję o przeniesieniu obrad do Bolonii. Stało się tak na podstawie szczególnych uprawnień nadanych legatom przez Pawła III. Z powodu sporu między papieżem i cesarzem biskupi pozostawali bezczynni przez 19 miesięcy. Nie odbyła się żadna kongregacja generalna, a na przeprowadzonych sesjach uchwalono tylko dekrety o odłożeniu obrad. Osiemnastu obradującym biskupom pozwolono ostatecznie na powrót do swych diecezji[4].

 

II faza (1 maja 1551 – 28 kwietnia 1552)

 

Sesje od jedenastej do szesnastej, za papieża Juliusza III. Obradom przewodniczył tylko jeden legat, kard. Marcello Crescenzi. Ogłoszono dekrety o Eucharystii, osakramencie pokuty i namaszczenia chorych. Również te obrady soboru trydenckiego musiały zostać zawieszone wskutek buntu wielmożów przeciw Karolowi V (II wojna szmalkaldzka).

Najważniejsze dekrety[5]:

  • Najświętszym Sakramencie Eucharystii (sesja 13, 11 października 1551)
  • reformie – dotyczący zwłaszcza jurysdykcji biskupów i postępowania w przypadku oskarżeń duchownych o przestępstwa (jw.)
  • nauka o świętych sakramentach pokuty i ostatniego namaszczenia (sesja 14, 25 listopada 1551)

 

Podczas obrad dwukrotnie udzielono protestantom niemieckim listów żelaznych.

III faza (18 stycznia 1562 – 4 grudnia 1563)

 

Sesje od siedemnastej do dwudziestej piątej, za pontyfikatu papieża Piusa IV. Legaci (wszyscy byli kardynałami):Ercole Gonzaga (przewodniczący delegacji, do śmierci 2 marca 1563), Girolamo Seripando OSA (do śmierci 16 kwietnia 1563), Ludovico SimonettaStanisław HozjuszMarkus Sitticus von HohenemsGiovanni Girolamo Morone (przewodniczący od 7 marca 1563, zastąpił kard. Gonzagę), Bernardo Navagero (zastąpił kard. Seripando)[6]. Zdefiniowano pojęcie Eucharystii,sakrament kapłaństwa i małżeństwa oraz czyściec. Stwierdzono konieczność sporządzenia indeksu ksiąg zakazanych oraz postanowiono szereg reform Kościoła. Dekrety soboru trydenckiego zostały zatwierdzone przez Piusa IV (1564) i dały podstawę dla rozwoju późniejszej katolickiej nauki i teologii.

 

Najważniejsze dekrety[7]:

  • wyborze książek – wyrażający zgodę na korektę indeksu papieża Pawła IV (sesja 18, 26 lutego 1562)
  • nauka o Komunii pod dwiema postaciami i o Komunii dzieci (sesja 21, 16 lipca 1562)
  • nauka i kanony o Najświętszej ofierze Mszy Świętej (sesja 22, 17 września 1562)
  • tym, co należy zachować, a czego unikać podczas odprawiania mszy (jw.)
  • w sprawie prośby o udzielenie prawa do kielicha eucharystycznego (jw.)
  • nauka o sakramencie święceń (sesja 23, 15 lipca 1563)
  • reformie – dotyczące zwłaszcza obowiązku rezydencji, udzielania święceń i tworzenia seminariów (jw.)
  • nauka, kanony oraz inne sprawy dotyczące sakramentu małżeństwa – w tym kanony o reformie małżeństwa, rozpoczynające się od deklaracji Tametsi, dotyczącej małżeństw potajemnych (sesja 24, 11 listopada 1563)
  • reformie – dotyczące zwłaszcza spoczywającego na biskupach obowiązku głoszenia słowa Bożego i nauczania, wizytowania instytucji diecezjalnych, odprawiania synodów itd. (jw.)
  • czyśćcu (sesja 25, 3-4 grudnia 1563)
  • wzywaniu, czci i relikwiach świętych oraz o świętych obrazach (jw.)
  • w sprawie zakonników i zakonnic (jw.)
  • reformie ogólnej – zakazie pojedynków oraz zapisy dotyczące reformy władców (jw.)
  • odpustach (jw.)
  • wyborze potraw, o postach i o dniach świątecznych (jw.)
  • w sprawie indeksu ksiąg, katechizmu, brewiarza i mszału (jw.)

 

Z powodu informacji o chorobie papieża postanowiono przyśpieszyć zakończenie obrad, stąd dekrety ostatniej 25. sesji tworzono pośpiesznie i bez przedyskutowania na kongregacjach generalnych. Poddano je bezpośrednio pod głosowanie na sesji, bez możliwości komentarza[8].

 

Zmiany

 

nakazano tworzyć seminaria duchowne (pierwsze powstało w diecezji Mediolańskiej, założył je Karol Boromeusz);

rozpoczęto wizytacje biskupów w diecezjach;

zasady o klauzurze zakonnej;

 

W 1542 roku papież Paweł III zreorganizował Inkwizycję. Powołał Kongregację Kardynalską Świętej Rzymskiej i Powszechnej Inkwizycji, tzw. Święte Oficjum(Sacrum Officium), które składało się z 6 kardynałów i miało nadzorować działalność sądów inkwizycyjnych w walce z reformacją

 

Postanowienia soborowe

 

  1. potwierdzono obecność Chrystusa w Eucharystii na Mszy św. jako ofiary,
  2. potwierdzono znaczenie wszystkich siedmiu sakramentów,
  3. potępiono predestynację – tezę głoszącą, iż los pośmiertny człowieka jest odgórnie wyznaczony przez Boga (jedna z podstawowych nauk i założeń kalwinizmu),
  4. podtrzymano koncepcję wolnej woli, zdolnej samodzielnie wybrać dobro,
  5. potępiono indywidualne interpretowanie Pisma Św.,
  6. uznano Biblię i Tradycję Kościoła za równoważne źródła wiary,
  7. zakazano kumulacji beneficjów,
  8. zakazano nepotyzmu – obsadzania stanowisk kościelnych przez krewnych kleru,
  9. wprowadzono księgi metrykalne (rejestrowano śluby, chrzty, pogrzeby),
  10. stopniowo wprowadzano języki narodowe w czytaniach, lecz modlitwy pozostały odmawiane po łacinie,
  11. potępiono nauki Lutra,
  12. ujednolicono liturgię,
  13. zobowiązano biskupów do przebywania w diecezjach, proboszczów do przebywania w parafiach, zakazano kumulacji stanowisk kościelnych.
  14. Zmianom zapoczątkowanym przez Sobór Trydencki towarzyszył wewnętrzny ruch naprawy i odnowy Kościoła. Zmiany te trwały blisko dwa stulecia i obejmowały stopniowo biskupów, księżyzakonników, a także poszczególnych władców i ludność krajów.
  15. W 1559 ogłoszony został Indeks ksiąg zakazanych (łac. Index Librorum prohibitorum)

 

 

„Sobór Trydencki – postanowienia” – ks.prof US dr hab Grzegorz Wejman

https://www.youtube.com/watch?v=pUyCGAdd7ik

„Sobór Trydencki – postanowienia” część 2  – ks.prof US dr hab Grzegorz Wejman

https://www.youtube.com/watch?v=rKXCEeAtV6I

Duchowość Potrydencka w Polsce – ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski

https://www.youtube.com/watch?v=akCVVX0jz5o&index=5&list=PLylEwppV8Lpu7AegmCYujnoaFooVXzw66

 

Lista dekretów

 

Doktryna

Sesja

Data

Kanony

Dekrety

o symbolu nicejsko-konstantynopolitańskim 3 4 lutego 1546 Brak 1
Dekret o kanonie Pisma Świętego i o Wulgacie 4 8 kwietnia 1546 Brak 1
Dekret o grzechu pierworodnym (tekst dekretu: pol.) (tekst oryg. dekretu: łac.-ang.) 5 17 czerwca 1546 5 4
Dekret o usprawiedliwieniu 6 13 stycznia 1547 33 16
Dekret o sakramentach ogólnie (tekst dekretu) 7 3 marca 1547 13 1
Dekret o chrzcie św. 7 3 marca 1547 14 Brak
Dekret o bierzmowaniu 7 3 marca 1547 3 Brak
Dekret o najświętszym Sakramencie (tekst dekretu) 13 11 października 1551 11 8
Dekret o sakramencie pokuty 14 15 listopada 1551 15 15
Dekret o ostatnim namaszczeniu 14 4 listopada 1551 4 3
o Komunii pod dwiema postaciami i Komunii małych dzieci (tekst dekretu) 21 16 lipca 1562 4 3
o Najświętszej Ofierze Mszy świętej (tekst dekretu) 22 17 września 1562 9 4
o sakramencie kapłaństwa (tekst dekretu) 23 15 lipca 1563 8 3
Małżeństwo (tekst oryg. dekretu łac.-ang.) 24 11 listopada 1563 12 1
Czyściec 25 4 grudnia 1563 Brak 1
KultyŚwiętychRelikwiiIkon 25 4 grudnia 1563 Brak 3
Odpust 25 4 grudnia 1563 Brak 1

 

Na pozostałych sesjach uchwalano najczęściej sprawy dyscypliny kościelnej i reformy obyczajów. Dekrety te są obecnie najczęściej pomijane w opracowaniach dotyczących dekretów Soboru Trydenckiego (nie zawiera ich Enchiridion Symbolorum H. Denzingera, ani Breviarium Fidei).

Źródło; http://pl.wikipedia.org/wiki/Sob%C3%B3r_trydencki

Diabeł jest bogiem – Marcin Luter

https://www.youtube.com/watch?v=3R3F7UoYMPU

Kim Jezus Pan jest dla Marcina Lutra (x. prof. Tadeusz Guz)

https://www.youtube.com/watch?v=p_9riVAHoZ4

Katolicka a protestancka interpretacja Wcielenia Jezusa Chrystusa – ks. prof. dr hab. Tadeusz Guz

https://www.youtube.com/watch?v=uVd9ny-QqxQ

Marcin Luter wobec Żydów, kobiet, zdrady małżeńskiej i rozwodów (x. prof. T. Guz)

https://www.youtube.com/watch?v=2ny6RJ-Jxbg

Marcin Luter – negacja małżeństwa (x. prof. T. Guz)

https://www.youtube.com/watch?v=rZZGz6SyGKo

Marcin Luter – odbrązowiony

http://prawica.net/node/5451

Bluźnierstwa i herezje Marcina Lutra – Ryszard Mozgol

https://www.youtube.com/watch?v=kU8c2GFxetQ

Ks. Piotr Skarga a sprawa protestantyzmu

https://www.youtube.com/watch?v=beF-0ZAeR7U

Reformacja i kontrreformacja w Polsce

https://www.youtube.com/watch?v=JiKuRyoYKnc

Reformacja i kontrreformacja

http://www.powiat-lancut.itl.pl/duliban/images/stories/aktualnosci/nowozytnosc/reformacja/

http://tomaszewska.com.pl/reformacja.pdf

Wojny religijne – Historia Kościoła katolickiego

https://www.youtube.com/watch?v=DvhlIvSnLdg

 

SOBÓR TRYDENCKI
Sesja VII (1547)
O sakramentach
(Cytować jako: BF VII.208-221; Denz. 843a-856; DS 1600-1613)

 

Dla uzupełnienia zbawiennej nauki o usprawiedliwieniu, która na ostatniej sesji została jednomyślnie ogłoszona za zgodą wszystkich Ojców, uważaliśmy za wskazane zająć się najświętszymi sakramentami Kościoła. Przez nie wszelka rzeczywista sprawiedliwość albo się rozpoczyna, albo zaczęta wzrasta, albo jeśli się ją utraci, zostaje odzyskana. Dlatego to święty, ekumeniczny i powszechny Sobór Trydencki, prawomocnie zebrany w Duchu Świętym pod przewodnictwem tych samych legatów Stolicy Apostolskiej, ma zamiar usunąć błędy i wykorzenić herezje, które w przedmiocie sakramentów świętych w tym naszym czasie bądź to zostały wznowione z dawnych herezji potępionych przez naszych Ojców, bądź też nowe zostały zmyślone, a wielką przynoszą szkodę czystości nauki katolickiego Kościoła i zbawieniu dusz. Uznał więc za wskazane, opierając się na tradycjach apostolskich i poprzednich Soborach, trzymając się zgodnego zdania Ojców, ustanowić i uchwalić następujące kanony. Inne zaś, potrzebne do udoskonalenia zaczętego dzieła, (z pomocą Ducha Świętego) zostaną wydane później.

 

Kanony o sakramentach w ogólności

 

Kan. 1. Jeśli ktoś twierdzi, że nie wszystkie sakramenty Nowego Przymierza zostały ustanowione przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, albo że jest ich więcej czy mniej niż siedem, tj. chrzest, bierzmowanie, Eucharystia, pokuta, ostatnie namaszczenie, kapłaństwo i małżeństwo, albo że którykolwiek z nich nie jest prawdziwie i we właściwym znaczeniu sakramentem – niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych.

Kan. 2. Jeśli ktoś twierdzi, że te właśnie sakramenty Nowego Przymierza różnią się od sakramentów Starego Przymierza tylko tym, że mają inne ceremonie i inne zewnętrzne obrzędy – niech będzie wyklęty.

Kan. 3. Jeśli ktoś mówi, że te siedem sakramentów w taki sposób są sobie równe, iż żaden z nich pod jakimś względem nie jest godniejszy od innych – n.b.w.

Kan. 4. Jeśli ktoś twierdzi, że sakramenty Nowego Przymierza nie są konieczne do zbawienia, ale że są zbyteczne i że bez nich lub bez ich pragnienia przez samą wiarę ludzie otrzymują od Boga łaskę usprawiedliwienia, chociaż nie wszystkie są konieczne każdemu człowiekowi – n.b.w.

Kan. 5. Jeśli ktoś twierdzi, że te sakramenty zostały ustanowione wyłącznie dla ożywienia wiary – n.b.w.

Kan. 6. Jeśli ktoś twierdzi, że sakramenty Nowego Przymierza nie zawierają łaski, którą oznaczają, albo że nie dają tej łaski tym, którzy jej nie stawiają przeszkody, jak gdyby były tylko znakiem zewnętrznym łaski lub sprawiedliwości otrzymanej przez wiarę czy jakimiś cechami chrześcijańskiego wyznania, które pozwoliłyby ludziom odróżniać wiernych od niewiernych – n.b.w.

Kan. 7. Jeśli ktoś twierdzi, że te sakramenty, chociażby należycie przyjmowane, nie zawsze i nie wszystkim, jeśli chodzi o Boga, udzielają łaski, ale tylko niekiedy i niektórym – n.b.w.

Kan. 8. Jeśli ktoś twierdzi, że sakramenty Nowego Przymierza nie udzielają łaski mocą sakramentalnego obrzędu (ex opere operato), ale że wystarcza wiara w obietnicę Bożą do uzyskania łaski – n.b.w.

Kan. 9. Jeśli ktoś twierdzi, że trzy sakramenty, tj. chrzest, bierzmowanie i kapłaństwo nie wyciskają na duszy charakteru, tj. jakiegoś duchowego i nieusuwalnego znaku, wskutek czego nie mogą być powtarzane – n.b.w.

Kan. 10. Jeśli ktoś twierdzi, że wszyscy chrześcijanie mają władzę w stosunku do słowa Bożego i udzielania wszystkich sakramentów – n.b.w.

Kan. 11. Jeśli ktoś twierdzi, że u tych, co sprawują sakramenty i ich udzielają, nie jest potrzebna intencja przynajmniej czynienia tego, co czyni Kościół – n.b.w.

Kan. 12. Jeśli ktoś twierdzi, że szafarz będący w grzechu ciężkim, choćby zachował wszystko, co do dokonania i udzielenia sakramentu jest istotne, nie dokonuje sakramentu, ani go nie udziela – n.b.w.

Kan. 13. Jeśli ktoś twierdzi, że przyjęte i uznane w Kościele katolickim obrzędy, które się zazwyczaj stosuje przy uroczystym udzielaniu sakramentów, można albo mieć w pogardzie, albo bez żadnego grzechu dowolnie pomijać, albo mogą być zmienianie przez jakichkolwiek pasterzy Kościoła na nowe jakieś obrzędy – n.b.w.

 

Źródło; http://web.archive.org/web/20121114072202/http://www.tradycja.koc.pl/CcT_De_Sacramentis.html

 

DEKRETY SOBORU TRYDENCKIEGO /wszystkie/

http://soborowa.strefa.pl/trydent.html

Informacje dodatkowe na temat Soboru w Trydencie

http://mb-soft.com/believe/tpsm/trent.htm

 

W kolejnych latach Kościół przeprowadził jeszcze inne reformy, np.:

  • ujednolicił liturgię w całym Kościele;
  • ogłosił brewiarz (1568 rok);
  • organizował misteria i widowiska o tematyce religijnej, aby rozszerzyć popularność i uatrakcyjnić wiedze teologiczną;
  • popierał rozwój literatury i sztuki religijnej;
  • w celu przyciągnięcia wiernych uatrakcyjniono oprawę Mszy Świętej śpiewem, a same Kościoły bogatym wystrojem wnętrz;
  • tworzył nowe szkoły organizowane i prowadzone przez zakony;
  • wzmocnił działalność kaznodziejską dominikanów, franciszkanów, a przede wszystkim jezuitów.

 

Zakon Jezuitów (Societas Jesu), inaczej Towarzystwo Jezusowe został założony w 1534 roku przez Ignacego Loyolę, a zatwierdzony w1540 roku przez papieża Pawła III. Był to zakon powołany do realizacji postanowień soboru trydenckiego, ale też do wiernego posłuszeństwa papieżowi. Jeden ze ślubów składanych przez zakonników obejmował przysięgę wierności pierwszemu w Kościele katolickim.

Jezuici zajmowali się:

  • zakładaniem szkół średnich (kolegia) oraz wyższych (akademie),
  • rozwojem intelektualnym swoich zakonników,
  • prowadzeniem działalności misyjnej i ewangelizatorskiej,
  • rozpowszechnianiem nowych formy modlitwy np. : medytacje (później zwane ignocjańskie),w celu bliższego kontaktu Boga z człowiekiem,
  • pozyskiwaniem wiernych poprzez nowe formy życia religijnego np. sodalicje,
  • rozpowszechnianiem wiary poprzez różnego rodzaju formy teatralne.

 

Dzieło Soboru Trydenckiego jest tym większe, że uchwały te nie pozostały martwą literą, czy tylko zbiorem haseł lecz weszły w życie i stały się rzeczywistością. Na czele licznej grupy ludzi światłych i ożywionych duchem soborowym stał arcybiskup Mediolanu, wspomniany wyżej święty Karol Boromeusz, papież Pius IV, a w Rzeczypospolitej biskup warmiński i kardynał Stanisław Hozjusz (nazywany przez niektórych podporą Kościoła i młotem na kacerzy).

Źródło; http://historia.na6.pl/sobor_trydecki_i_jego_skutki

 

KATOLICKI ŚWIAT W DUCHU TRYDENTU ZJEDNOCZYŁA LITURGIA I EUCHARYSTIA ŚWIĘTEGO RZYMSKIEGO KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO

 

Największym z owoców Soboru w Trydencie był zaprowadzony porządek liturgiczny, którego wyrazem był Mszał św. Piusa V. Dzięki niemu przez wieki odprawiana była tzw. Święta Msza trydencka, która kodyfikowała i pogłębiała naszą duchowość i modlitwę oraz wiarę Świętego Rzymskiego Kościoła Katolickiego. Lex orandi lex credendi.

 

Msza trydencka” jest to Msza Święta w tradycyjnym (klasycznym) rycie rzymskim. Tradycyjny ryt (obrządek) rzymski powstał na drodze organicznego rozwoju od czasów apostolskich. Serce Mszy św. w tradycyjnym rycie rzymskim, które otacza Konsekrację – Kanon Rzymski – istniał już w postaci zbliżonej do obecnej w IV w., a nie podlegał właściwie żadnym zmianom od czasów Św. Grzegorza Wielkiego (VI w.).

Zgodnie z niezmiennym nauczaniem Kościoła, Msza święta jest tą samą Najświętszą Ofiarą, którą złożył Chrystus na Kalwarii. Jedyna różnica leży w tym, że Ofiara na Kalwarii była Ofiarą krwawą, a Ofiara Mszy jest Ofiarą bezkrwawą. Jeśli więc uczestniczymy w Najświętszej Ofierze Mszy, możemy dostąpić takich samych łask, jak byśmy stali u stóp Krzyża podczas Męki Pańskiej.

 

Rzymski Ryt Najświętszej Ofiary Mszy – owoc wielowiekowego rozwoju – został zatwierdzony jako obowiązujący na zawsze przez Papieża św. Piusa V bullą „Quo Primum” w 1570 r. Bulla ta, która obowiązuje na zawsze i nigdy nie może być zniesiona, zezwala po wsze czasy każdemu kapłanowi rzymskokatolickiemu na odprawianie Mszy w tradycyjnym rycie rzymskim (trydenckim), bez narażania się na jakiekolwiek kary kościelne. Święty Pius V nie opracował jednak nowego obrządku Mszy, a jedynie skodyfikował i ujednolicił obrządek istniejący od wieków.

Ponieważ św. Pius V zezwolił na odprawianie Mszy św. w tradycyjnym rycie rzymskim po wsze czasy, dlatego nazywa się ją niekiedy Mszą Świętą Wszechczasów. Określenie „Msza trydencka”, „ryt trydencki” pochodzi stąd, że Papież św. Pius V wprowadził jednolity obrzęd Mszy dla całego Kościoła rzymskiego na polecenie Soboru Trydenckiego (1545-1563).

Po 1570 kolejni papieże wprowadzali drobne poprawki do Mszału św. Piusa V. Polegały one na tworzeniu nowych świąt (n.p. święto Chrystusa Króla), reformie kalendarza kościelnego itp. Ostatnie poprawki przed Soborem Watykańskim II (1963-1965) wprowadził Jan XXIII w 1962 r. Właśnie edycją Mszału Rzymskiego z 1962 r. posługują się księża, którzy odprawiają Mszę w rycie trydenckim.

Inne określenia stosowane na Mszę Trydencką to: Msza według rytu św. Piusa V, Msza w klasycznym rycie rzymskim, Tradycyjna Msza Łacińska, itp.

Tzw. Kanon Rzymski, stanowiący centrum Mszy św., w formie jaką ma w Mszale św. Piusa V, pochodzi, według świadectwa Soboru Trydenckiego, z Tradycji apostolskiej, i był zasadniczo ustalony już za Papieża św. Grzegorza Wielkiego (ok. A.D. 600), a Kościół rzymski nigdy nie miał innych kanonów. Taka a nie inna formuła Konsekracji, jaka jest w Mszale Trydenckm, jest poświadczona jako niewymienialna już przez Papieża Innocentego III (1198-1216), św. Tomasz z Akwinu uzasadnił ją w specjalnym artykule, a Sobór Flornecki (1437) explicite ją potwierdził. Ta właśnie formuła, której dosłowne i dokładne wypowiedzenie decydowało o ważności Konsekracji. Zarówno Sobór Trydencki jak i Watykański II potwierdziły po długich dyskusjach teologiczną zasadę utrzymania języka łacińskiego w obrządku rzymskim (obydwa sobory dopuściły język narodowy jedynie w sensie wyjątku z ogólnej zasady).

 

Msza trydencka z napisami

https://www.youtube.com/watch?v=A3jqiH8IDHA

 

Bulla Quo
primum tempore
św. Piusa V

Ustanowienie Wiecznego Kanonu Mszy św.
Konstytucja Apostolska Jego Świątobliwości Papieża św. Piusa V z 14 lipca 1570 r.
Pius, Biskup, Sługa Sług Bożych, na wieczną rzeczy pamiątkę
Do Naszych Czcigodnych Braci: Patriarchów, Prymasów, Arcybiskupów, Biskupów, i innych Miejscowych Ordynariuszy w Pokoju i Łączności ze Stolicą Apostolską
Czcigodni Bracia, zdrowie i Błogosławieństwo Apostolskie!
Po wyniesieniu Nas na tron apostolski, z zadowoleniem skoncentrowaliśmy Nasz umysł i energię, i skierowaliśmy wszystkie Nasze myśli na kwestię zachowania nieskazitelnym publicznego kultu Kościoła; i dołożyliśmy starań, z Bożą pomocą, wszelkimi środkami naszej władzy, do osiągnięcia tego celu.
Zważywszy, iż, pośród innych dekretów Świętego Soboru Trydenckiego, powierzono nam również obowiązek zrewidowania i ponownego wydania świętych ksiąg, a mianowicie Katechizmu, Mszału i Brewiarza; i zważywszy, że z woli Bożej wydaliśmy Katechizm dla nauczania wiernych oraz gruntownie zrewidowany Brewiarz, następnie, dla właściwego wywiązania się z Boskiego Urzędu, aby Mszał i Brewiarz były w doskonałej harmonii, co jest prawe i właściwe (uznając, iż jest zupełnie stosownym, aby w Kościele był jeden tylko odpowiedni rodzaj psalmodii1 i jeden jedyny ryt odprawiania Mszy św.), uznaliśmy za konieczne natychmiast skierować Naszą uwagę na to, co jeszcze pozostało do zrobienia, a mianowicie, przeredagowanie Mszału tak szybko, jak to tylko możliwe.

Postanowiliśmy więc przekazać to zadanie wybranemu komitetowi uczonych; a oni, porównując na każdym etapie swojej pracy i z najwyższą uwagą starożytne kodeksy z Naszej Watykańskiej Biblioteki oraz odpowiednie (oryginalne lub poprawione) kodeksy z innych źródeł, konsultując to ponadto z pismami uznanych starożytnych autorów, którzy zapisali nam w testamencie treści dotyczące odprawianych świętych rytów, odtworzyli w ten sposób sam Mszał w pierwotnej formie i rycie świętych Ojców. Gdy efekty tej pracy zostały poddane dokładnemu rozpatrzeniu, a następnie poprawieniu, wówczas My, po głębokim rozważeniu, nakazaliśmy, iż końcowy ich wynik będzie bezzwłocznie wydrukowany i wydany w Rzymie, tak aby wszyscy mogli cieszyć się owocami tej pracy: aby księża wiedzieli jakich modlitw używać, oraz jakich odtąd, przy odprawianiu Mszy św., rytów i ceremonii przestrzegać.
Dlatego więc, aby wszyscy i wszędzie zaadaptowali i przestrzegali tego, co zostało im przekazane przez Święty Kościół Rzymski, Matkę i Nauczycielkę wszystkich innych Kościołów, będzie odtąd bezprawiem na zawsze w całym świecie chrześcijańskim śpiewanie albo recytowanie Mszy św. według formuły innej, niż ta przez Nas wydana; nakaz ten ma zastosowanie do wszystkich kościołów i kaplic, patriarchalnych, kolegialnych i parafialnych, świeckich bądź należących do zgromadzenia religijnego, czy to męskiego (włączając w to wojskowe) czy żeńskiego, w których Msze św. winny być śpiewane głośno w prezbiterium lub recytowane prywatnie, zgodnie z rytami i zwyczajami Kościoła Rzymskiego; ma to zastosowanie nawet wówczas, jeżeli wymienione kościoły zostały w jakikolwiek sposób zwolnione, czy to przez indult Stolicy Apostolskiej, czy przez zwyczaj, przywilej, lub nawet przez przysięgę lub zatwierdzenie Stolicy Apostolskiej, lub też jeżeli ich prawa i swobody były zagwarantowane w jakikolwiek inny sposób; zachowując tylko te, gdzie praktyka odprawiania Mszy św. w inny sposób była przyznana ponad 200 lat temu wraz z jednoczesnym utworzeniem i zatwierdzeniem kościoła przez Stolicę Apostolską, oraz te, które zachowały podobny zwyczaj nieprzerwanie przez okres nie mniej niż 200 lat; w których to przypadkach w żaden sposób nie odwołujemy ich ww. przywilejów lub zwyczajów. Mimo to, jeżeli ten Mszał, który uznaliśmy, iż jest godzien wydania, bardziej odpowiada tym ostatnim, niniejszym pozwalamy im na odprawianie Mszy św. zgodnie z tym rytem, pod warunkiem uzyskania zgody ich biskupa lub prałata, oraz całej kapituły, i niezależnie od innych warunków. Wszystkim innym ww. kościołom zakazuje się używania innych mszałów, które należy zupełnie i w całości wycofać; i przez tę obecną Konstytucję, która będzie mieć moc prawną po wsze czasy, nakazujemy i polecamy, pod groźbą kary Naszego gniewu, aby nic nie było dodane do Naszego nowo wydanego Mszału, nic tam pominięte, ani cokolwiek zmienione.
W szczególności, nakazujemy każdemu patriarsze, administratorowi i innym osobom jakiejkolwiek kościelnej godności, choćby był to kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego lub posiadacz jakiegokolwiek innego stopnia lub stanowiska, a nakazujemy im to na mocy świętego posłuszeństwa, aby śpiewali bądź recytowali Mszę św. zgodnie z rytem, sposobem i normą niniejszym przez Nas ustanowioną, a tym samym zaprzestali i całkowicie zaniechali wszystkich innych rubryk i rytów innych mszałów, niezależnie jak dawnych, do których przestrzegania byli przyzwyczajeni, i aby nie dopuszczali myśli o wprowadzaniu do odprawiania Mszy św. jakichkolwiek ceremonii lub recytowania jakichkolwiek innych modlitw, niż te zawarte w Mszale.
Ponadto, na mocy treści niniejszego aktu i mocą Naszej Apostolskiej władzy, przyznajemy i uznajemy po wieczne czasy, że dla śpiewania bądź recytowania Mszy św. w jakimkolwiek kościele, bezwzględnie można posługiwać się tym Mszałem, bez jakichkolwiek skrupułów sumienia lub obawy o narażenie się na karę, sąd lub cenzurę, i że można go swobodnie i zgodnie z prawem używać. Żaden biskup, administrator, kanonik, kapelan lub inny ksiądz diecezjalny, lub zakonnik jakiegokolwiek zgromadzenia, jakkolwiek nie byłby tytułowany, nie może być zobowiązany do odprawiania Mszy św. w inny sposób, niż przez Nas polecono. Podobnie nakazujemy i oznajmiamy, iż nikt nie może być nakłaniany bądź zmuszany do zmieniania tego Mszału; a niniejsza Konstytucja nigdy nie może być unieważniona lub zmieniona, ale na zawsze pozostanie ważna, i będzie mieć moc prawną, pomimo wcześniejszych konstytucji lub edyktów zgromadzeń prowincjalnych bądź synodalnych, i pomimo zwyczajów ww. kościołów, ustanowionych bardzo dawnym lub odwiecznym nakazem, zachowując tylko zwyczaje mające ponad 200 lat.
W konsekwencji, z Naszej woli i mocą tej samej władzy, zarządzamy, iż jeden miesiąc po opublikowaniu tej Naszej Konstytucji i Mszału, księża Kurii Rzymskiej będą zobowiązani do śpiewania bądź recytowania Mszy św. zgodnie z niniejszym; inni na południe od Alp, po trzech miesiącach; ci, którzy mieszkają za Alpami, po sześciu miesiącach lub tak szybko, jak tylko Mszał będzie dostępny.
Ponadto, aby wymieniony Mszał był zachowany od skazy i utrzymany wolny od defektów i błędów, karą za nieprzestrzeganie niniejszego w przypadku wszystkich drukarń na obszarze bezpośrednio lub pośrednio podległym Nam, bądź Świętemu Kościołowi Rzymskiemu, będzie konfiskata ich książek i grzywna w wysokości 100 dukatów w złocie płatna ipso facto do Apostolskiego Skarbca. W przypadku siedziby w innych częściach świata, karą będzie ekskomunika latae sententiae i inne kary według Naszego uznania; i mocą Naszej Apostolskiej władzy i zgodnie z brzmieniem tego dokumentu, zarządzamy, iż nie wolno im ośmielić się, albo dopuścić myśli o wydrukowaniu, wydaniu lub sprzedaży, lub w jakikolwiek inny sposób przyczynić się do dostarczenia takich ksiąg, bez Naszego potwierdzenia i zgody, lub bez wyraźnej zgody Komisarza Apostolskiego dla wymienionych rejonów świata, który będzie w tym celu przez Nas wyznaczony. Każda z wymienionych drukarń musi otrzymać od ww. Komisarza Mszał standardowy, który będzie służyć jako wzorzec kolejnych kopii, które, gdy zostaną wykonane, muszą być porównane ze wzorcem i wiernie się z nim zgadzać, nie różniąc się w żaden sposób od pierwowzoru wydrukowanego w Rzymie.
Ale, ponieważ trudno byłoby przesłać niniejszą Konstytucję do wszystkich części świata i powiadomić jednocześnie wszystkich zainteresowanych, zarządzamy, iż będzie ona, jak zwykle, rozwieszona na drzwiach Bazyliki Księcia Apostołów, na drzwiach Apostolskiej Kancelarii i na końcu Campo da Fiori; ponadto nakazujemy, że drukowane kopie niniejszego dokumentu, potwierdzone przez notariusza i poświadczone pieczęcią funkcjonariusza kościelnego, będą posiadać tę samą niebudzącą wątpliwości ważność, gdziekolwiek w każdym kraju, który chciałby wystawić publicznie niniejszy Nasz tekst. Podobnie, nikomu nie wolno naruszyć lub nierozważnie zmienić tego tekstu Naszego zezwolenia, ustanowienia, nakazania, polecenia, skierowania, przyznania, indultu, deklaracji, woli, dekretu i zakazu. Ktokolwiek by ośmielił się tak uczynić, niech wie, iż naraża się na gniew Boga Wszechmogącego oraz błogosławionych Apostołów Piotra i Pawła.
Dan u Świętego Piotra w Rzymie, w roku tysiąc pięćset siedemdziesiątym Wcielenia Naszego Pana, dnia czternastego lipca, piątego roku Naszego Pontyfikatu.

P. P. Pius V

 

Co to jest Msza Wszechczasów/Trydencka?

http://www.krzysztof.szczecin.pl/msza-wszechczasow/

 

 

Msza święta jest to Przenajświętsza Ofiara Nowego i wiecznego Przymierza Bożego z ludźmi, w której Jezus Chrystus, raz jeden na wszystkie wieki życie swoje ofiarowawszy niegdyś na krzyżu za zbawienie świata, teraz niepojęcie utajony pod postaciami chleba i wina, złączony mistycznie z całą społecznością Kościoła swego świętego, ofiarę swoją krzyżową bezkrwawym sposobem ponawia przez posługę kapłana na uwielbienie Boga, za grzechy nasze i na uproszenie nam łask do zbawienia potrzebnych.

 

Najwybitniejszy polski liturgista, abp Antoni J. Nowowiejski, rozpoczynając swoje dzieło poświęcone Mszy Św. Wszechczasów z pokorą stwierdza, że historię Mszy należałoby pisać na klęczkach, by oddać należną jej cześć. Jest tak w istocie, jeśli uświadomimy sobie, że w czasie Mszy św. dokonuje się uobecnienie męczeńskiej śmierci Zbawiciela na krzyżu, dzięki której odkupione zostały grzechy ludzkości. Uczestnicząc we Mszy św., uczestniczymy w Ofierze Jezusa Chrystusa. Spożywając ofiarowane Jego święte Ciało i Krew, ukrywające się pod postacią Chleba i Wina, uczestniczymy w Jego dziele Odkupienia i Zbawienia ludzkości (J 6, 48-59). Msza św. jest sercem życia chrześcijańskiego, jest jak słońce, które stanowi centrum Układu Słonecznego, a dzięki którego promieniom może istnieć życie na ziemi. Jednak jak twierdził bł. o. Pio: „Łatwiej byłoby żyć na ziemi bez słońca niż bez Mszy św.”.

Św. proboszcz z Ars twierdził, że „wszystkie wspaniałe rzeczy na ziemi razem nie mają takiej wartości jak Ofiara Mszy, ponieważ są one owocem rąk ludzkich, a Msza św. jest owocem rąk samego Boga”.

 

Ofiara Wieczernika

Ustanowienie Najświętszej Ofiary Mszy miało miejsce w czasie Ostatniej Wieczerzy, która stała się – jak pisze abp Nowowiejski – „jądrem”, do którego przyrosły w późniejszym okresie obrzędy, śpiewy, rytuały. Msza Wieczernika była pierwszą odprawioną Mszą, w czasie której Zbawiciel przekazał apostołom wzór do naśladowania,matrycę” Mszy, z której mieli oni realnie „powielać” przemianę chleba i wina, zmieszanego z wodą, w Ciało i Krew ofiarującego się Boga Wcielonego i spożywać ten Boski Dar. Jezus Chrystus nie tylko przekazał apostołom wzór, ale sam odprawił pierwszą w historii Mszę. Od tej chwili kapłani katolickiego Kościoła, którzy posiadają jedyną legalną sukcesję od apostołów, po dzień dzisiejszy odnawiają zbawczą Ofiarę Chrystusa.

Opis Ostatniej Wieczerzy i konsekracji dokonanej przez Jezusa został zapisany w trzech z czterech ewangelii (Mt 26, 26-29; Mk 14, 22-25; Łk 22, 19-20) oraz w napisanym w Efezie pomiędzy 52 a 55 r. liście św. Pawła do Koryntian (1 Kor 11, 23- -26), zawierającym również napomnienia dla tych, którzy niegodnie przyjmują Chleb Pański.

 

Michael Davies wskazuje na doniosłe znaczenie fragmentu listu św. Pawła dla rozwoju katolickiej doktryny Mszy. Z tego powodu pozwolę sobie na przytoczenie całej tej części: „Ja bowiem otrzymałem od Pana, co wam też przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, w której był wydany, wziął chleb, a dzięki uczyniwszy, łamał i rzekł: Bierzcie i jedzcie: to jest Ciało Moje, które za was będzie wydane; to czyńcie na Moją pamiątkę. Podobnie i kielich, po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich jest Nowy Testament we Krwi Mojej. To czyńcie, ilekroć pić będziecie, na Moją pamiątkę. Ilekroć bowiem będziecie jedli ten Chleb i pili Kielich, będziecie opowiadać śmierć Pańską, aż przyjdzie. Tak więc ktokolwiek by jadł ten Chleb albo pił Kielich Pański niegodnie, będzie winien Ciała i Krwi Pańskiej”. Po pierwsze, fragment ten zawiera identyfikację Eucharystii z Ofiarą Krzyżową Jezusa, która jest zawarciem Nowego Przymierza między Bogiem i człowiekiem w Krwi Pańskiej. Odtąd „wybranym ludem” stali się ci, którzy w imię Chrystusa sprawowali ustanowioną przez Niego w Wieczerniku Eucharystię. Po drugie, Ofiara Krzyżowa jest mistycznie, bezkrwawo powtarzana podczas sprawowania każdej Ofiary Eucharystycznej, do której odprawiania predestynowani zostali apostołowie oraz ich następcy. Po trzecie, Ofiara Ołtarza sprawowana będzie aż po dzień Jego powtórnego przyjścia w chwale. I wreszcie, po czwarte, podkreślono wymóg zachowania czystości duszy w czasie sprawowania Eucharystii i przyjmowania Ciała i Krwi Pańskiej pod groźbą ciężkiego grzechu. Z fragmentu listu św. Pawła do Koryntian jasno wynika pomijany dzisiaj ofiarny charakter Mszy św.

Powszechnie znane fragmenty Ewangelii św. Mateusza, Marka i Łukasza, opisujące ustanowienie Eucharystii (gr. eucharistesas ‚pobłogosławił’), zawierają również bardzo ważne doktrynalne informacje odnośnie do ustanowienia Mszy i Najświętszego Sakramentu, potwierdzające ofiarny charakter liturgii. Po wstępnych przygotowaniach Zbawiciela, symbolizujących potrzebę przystępowania do ołtarza, poprzedzonego wewnętrznym przygotowaniem, wziął On w ręce chleb, łamał go, wymawiając słowa konsekracji, i rozdawał uczniom; po czym wziął kielich, błogosławił go i dawał do picia swoim uczniom, ustanawiając z nimi Nowe Przymierze. Słowa Chrystusa: „To jest Krew Moja Nowego Testamentu, która za wielu będzie wylana” (Mk 14, 24), były najjaśniejszym obrazem dokonującej się Ofiary Boga-Człowieka, poświęcającego siebie za grzechy ludzkości. Miały one czytelny kontekst w tradycji mozaistycznej synagogi, w liturgii której istniał zwyczaj przelewania u stóp ołtarza krwi zabitego zwierzęcia (baranka) za kogoś, by krwią skropić ołtarz, zastępujący Boga. Zwierzę zastępowało w tej ofierze człowieka. W Ofierze Zbawiciela dokonywało się poświęcenie na ołtarzu Boga-Człowieka, którego Krew została przelana za ludzi. Ustanowiona przez Jezusa liturgia tkwi głęboko w tradycji i ceremoniale synagogi, ale przewyższa ją doskonałością. Badania J. Brinktrine’a, opierające się na pracach innych liturgistów, a dotyczące analizy form użytych w najstarszych, greckich zapisach Ewangelii, stwierdzają, że ogólnikowość opisu Ostatniej Wieczerzy nie wynika z dowolności przekazu i dowolności danego przez Pana wzoru Mszy, ale z powodu powszechnej znajomości w gminach chrześcijańskich liturgii Pańskiej. Potwierdza ten wniosek analiza wspomnianego już pierwszego listu do Koryntian (1 Kor 11, 17-22; 27-34), w którym św. Paweł gani odstępstwa i niewłaściwe zachowanie chrześcijan podczas Mszy i przyjmowania Komunii, wspominając jeno Ofiarę „Wieczernika”.

Z fragmentów zawartych w Ewangeliach, Listach i Dziejach Apostolskich wyłaniają się istotne elementy Eucharystii: 1) chleb i wino są zanoszone do ołtarza; 2) kapłan dokonuje dziękczynienia za dary; 3) bierze chleb, błogosławi i wymawia słowa konsekracji; 4) czyni to samo z winem; 5) konsekrowany Chleb, będący już Ciałem Chrystusa, jest łamany i rozdawany ludziom w Komunii, jak czyni to wcześniej kapłan z Chlebem konsekrowanym i Winem, które spożywa. Jedynymi osobami predestynowanymi do powtarzania Najświętszej Ofiary zostali apostołowie i ich nastepcy. Chrześcijanie świeccy nie posiadają mocy przemieniania chleba i wina w Ciało i Krew Jezusa. Co prawda Kościół jest powszechny, Chrystus nauczał w obecności zgromadzonych tysięcy, ale Mszę św. ustanowił tylko w obecności samych apostołów, a pożywanie Ciała i Krwi zarezerwowano dla wybranych – Didache (Nauka dwunastu apostołów), rozdz. 9, 5 – „Nikt przecie niech nie pożywa i nie pije z waszej Eucharystii, tylko ochrzczeni w Imię Pańskie. Toć o tym właśnie powiedział Pan: «Nie dawajcie psom tego, co święte»”.

 

Czy katolikowi wolno chodzić na Mszę św. Trydencką?

https://www.youtube.com/watch?v=VvbbZO_BSr0

Od wieczernika do powstania formy rzymskiej – dr Paweł Milcarek

https://www.youtube.com/watch?v=QMChjq14xFE

Średniowieczne stany Mszy rzymskiej – dr Paweł Milcarek

https://gloria.tv/media/hnDHewo8JPo    

https://www.youtube.com/watch?v=NJu4KQOB694

ks. Stanisław Małkowski i Pan Wojciech Sumlinski – Msza Trydencka

https://www.youtube.com/watch?v=wF7a5fVI9Ro

bEZ sLOGANU2 235 O Mszy trydenckiej/ (Eng subtitles) On the Tridentine Mass


https://www.youtube.com/watch?v=_0r0Bx9Y_xM

https://www.youtube.com/watch?v=D3WP1cKfJCA

Wybór należy do Ciebie – ORDO MISSAE

https://www.youtube.com/watch?v=nGR8RffrpAE

Ks. Tomasz Dawidowski FSSP „Rozważania o Mszy św.”

http://sun.aei.polsl.pl/~ksim/docs/Dawidowski-Rozwazania-o-Mszy-swietej.pdf

Książka kard. Josepha Ratzingera „Duch Liturgii”

http://sanctus.pl/index.php?grupa=76&podgrupa=80

 Kilka słów o znaczeniu poszczególnych części Mszy św.

http://powolania.paulini.pl/290,Kilka-slow-o-znaczeniu-poszczegolnych-czesci-Mszy-sw-

O Mszy świętej

http://msza.net/i/o_mszy.html

Mszalik

http://msza.net/i/mszalik.html

Etapy Mszy św.

http://parafia-mbcz-garwolin.pl/celebracje-liturgiczne/38-czesci-mszy-swietej

Etapy Męki Pańskiej we Mszy św.

http://gloria.tv/?media=591359

Msza św Trydencka mity i prawda x. Paweł Krupka cz. 1

https://www.youtube.com/watch?v=94YgEAVWtLg

Msza św Trydencka mity i prawda x. Paweł Krupka cz. 2

https://www.youtube.com/watch?v=HBpO40TZHWw

Poradnik Młodego Katolika. Twoja pierwsza Msza Trydencka.

https://www.youtube.com/watch?v=VGdZ_LITMR0

MSZA RZYMSKA PRZEZ WIEKI cz. 1

https://www.youtube.com/watch?v=J526XNN8iig

MSZA RZYMSKA PRZEZ WIEKI cz. 2

https://www.youtube.com/watch?v=cwhkY5iS1r0

MSZA RZYMSKA PRZEZ WIEKI cz. 3

https://www.youtube.com/watch?v=ShPp5Doecb8

MSZA RZYMSKA PRZEZ WIEKI cz. 4

https://www.youtube.com/watch?v=8O3y9_S0eH0

MSZA RZYMSKA PRZEZ WIEKI cz. 5

https://www.youtube.com/watch?v=0dKoREwi-xk

MSZA RZYMSKA PRZEZ WIEKI cz. 6

https://www.youtube.com/watch?v=rqOgSpFiUMg

Msza trydencka za żołnierzy wyklętych, Gorzów Wlkp

https://www.youtube.com/watch?v=n2XYwE-9XBk

Msza trydencka św. Piusa V – ćwiczenia

https://www.youtube.com/watch?v=yMZAx3EWqtU

Msza trydencka z napisami

https://www.youtube.com/watch?v=A3jqiH8IDHA

Sobór w Trydencie (13 grudnia 1545 r – 1563) wielkie dzieło Ducha św.

http://janusz.neon24.pl/post/123326,sobor-w-trydencie-1545-r-1563-wielkie-dzielo-ducha-sw

O autorze: Janusz Górzyński

"Nie należę do świata, który przemija. Przedłużam i przekazuję prawdę, która nie umiera." Nicolás Gómez Dávila (1913-1994)