Oszustwa Żyda Z. Freuda – Iluminata i świni gadareńskiej

Oszustwa Żyda Z. Freuda – Iluminata i świni gadareńskiej – oraz skutki rewolucji sexualnej Antychrysta

 

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych. Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby /owce/ miały życie i miały je w obfitości. (J rozdz.10 wersy 1-10 )

 

Freud , syjonizm i żydowska rewolucja sexualna

 

Arogancja i przekonanie o własnej wyższości wielu syjonistów, które Al Goldstein najwyrazniej wyssał z mlekiem matki, nigdy nie przestaną mnie zdumiewać. “Różnica między duszą syjonisty a duszą goja.” jak zapewniał nas Rabin Kook “jest większa i bardziej skomplikowana niż różnica między duszą ludzką a duszą bydła.” Rabin Kook byłby zapewne pierwszą osobą która zgodziłaby się z tym że rabinowie tworzą intelektualny i duchowy kręgosłup społeczności żydowskiej. Co powoduje że mężczyzna staje się rabinem? Czy to głód jedności z Bogiem? Czy to pragnienie zbawienia duszy i pomagania innym w jego odnalezieniu?

Oto syjonistyczny aktor Richard Pacheco który nie mógł się zdecydować czy być rabinem czy gwiazdą porno:
Pięć lat temu wystąpiłem po raz pierwszy w filmie dla dorosłych… Udałem się na casting do filmu porno z włosami sięgającymi mi dupy, kopią “Seksualnej Rewolucji” Wilhelma Reicha pod pachą i krzycząc o pracy, miłości i seksie, które były trzema zasadami Reicha. Te rzeczy muszą być w równowadze inaczej spi*rdolisz sobie życie.
Zauważcie że Pachebo identyfikuje się z radykalnymi, freudowskimi poglądami Wilhelma Reicha -najdziwniejszej i najbardziej ekstremalnej i wywrotowej seksualnej ideologii jaka wyrosła z psychoanalizy. Żydowscy dewoci psychoanalizy widzą to przede wszystkim jako cios w chrześcijańskie wartości. Jako podstępny atak wymierzony w samo chrześcijaństwo. Dla syjonistów, psychoanaliza posadziła zachodnią kulturę na kanape. Było to przyznanie racji dla masońskiej pogardy wobec kultury i wyższych wartości przeznaczonych na wymazanie z historii.

Źródło; http://newspaper.hvs.pl/seksualizm-i-deprawacja-niszczycielem-dzieci-i-kobiet/

 

Inteligentne kłamstwa Zygmunta Freuda – ks. Ryszard Winiarski

 

 

Nie wiem, czy ktokolwiek zwraca uwagę na fakt, że Kościół czyta ciągle tę samą Ewangelię. Robi to nie dlatego, że nie ma innych możliwości, nie dlatego, że się myli albo zapomina. Czyni to świadomie, ponieważ bez przerwy pojawiają się fałszywi prorocy, fałszywi mesjasze, bez przerwy w naszym życiu zjawiają się wilki w owczych skórach.

 

 

Oto przykład związany z przeżywaniem naszej seksualności, nad której rozumieniem zaciążyły poglądy trzech ludzi. Pierwszym był Zygmunt Freud, twórca psychoanalizy, drugim – Alfred Kinsley, amerykański uczony, który opracował słynny raport o zachowaniach seksualnych Amerykanów (nazywany od jego nazwiska), a trzecim – Bernard Nathanson, amerykański ginekolog, który doprowadził do ustawodawstwa, dopuszczającego aborcję na życzenie. Ostatecznie Nathanson się nawrócił, przyjął chrzest i umarł jako katolik, zdecydowany obrońca życia poczętego. Prywatnie nazywam ich jeźdźcami Apokalipsy.

 

Chcę poruszyć problem inteligentnych kłamstw, które niszczą cywilizację euroatlantycką, czyli tę cywilizację, do której Polska niewątpliwie należy.

 

  • Polska należy nade wszystko do cywilizacji łacińskiej, którą stworzył Kościół katolicki. W Polsce od 800 lat toczy się nieustannie wojna cywilizacji. Podobna wojna cywilizacji ma miejsce w całej Europie. Dzieje się to na skutek parcia ze wschodu turańskich Mongołów, Rosjan, Turków, etc, a z zachodu germańskich bizantyńców oraz ze wschodu i południa żydów, którzy mają swoją odrębną plemienną i sakralną cywilizację żydowską,. Przeciwko podstawowej dla Polski cywilizacji łacińskiej, do której przede wszystkim należą Polacy-katolicy, występują i to solidarnie, w ramach wojny cywilizacji, zjednoczone trzy cywilizacje azjatyckie; żydowska, turańska i bizantyjska. Oczywiście te trzy wymienione cywilizacje, które mają w Polsce swoich zwolenników, wyznawców i pracowników cywilizacyjnych działają na rzecz własnych metod ustrojowych by zorganizować swoje zrzeszenia ludzkie i podporządkować inne swojej metodzie. Dlatego też te trzy cywilizacje azjatyckie walczą również ze sobą, ale – jak już wyżej napisałem, to wszystkie te trzy występują przeciwko cywilizacji łacińskiej jako najbardziej wymagającej, bo łacińskiej i polskiej oraz przepojonej duchem Świętej Ewangelii. Zatem pisząc o cywilizacji „euroantlantyckiej zapewne autor, ksiądz R. Winiarski, miał na myśli „cywilizację łacińską”, którą bł. Paweł VI i św. Jan Paweł II nazywali cywilizacją miłości, bo tylko ona uznaje godność osoby ludzkiej, personalizm oraz prymat moralności katolickiej, zarówno w życiu prywatnym jaki publicznym, a także supremację prawdy w życiu społecznym i każdego człowieka. –( JG).
  • Więcej na ten temat można przeczytać u mnie ma blogu w licznych publikacjach;
  • Tylko religia katolicka jest prawdziwa.http://janusz.neon24.pl/post/118390,tylko-religia-katolicka-jest-prawdziwa
  • Cywilizacja bizantyjska http://janusz.neon24.pl/post/118311,cywilizacja-bizantyjska
  • Krzyżacy czyli herezja pruskahttp://janusz.neon24.pl/post/118306,krzyzacy-czyli-herezja-pruska
  • Kościół Walczący http://www.ekspedyt.org/kryzecom/2014/06/23/26151_kosciol-walczacy-2.html
  • Królowanie Chrystusa i Kościół Wojujący http://janusz.neon24.pl/post/123756,krolowanie-chrystusa-i-kosciol-wojujacy
  • Cywilizacje a Polska http://janusz.ne.3lab.info/post/114122,cywilizacje-a-polska
  • Wojna cywilizacji w Europie http://janusz.ne.3lab.info/post/117802,zamach-we-francji-poczatkiem-panstwa-policyjnego
  • Niniejszą dygresję – do tekstu Księdza sporządziłem dlatego, że słusznie kiedyś zauważył docent Józef Kossecki, że nasi „wielebni” zupełnie są niedouczeni w naukach o cywilizacjach, w których za sprawą prof. Feliksa Konecznego należymy do liderów nauki światowej, podobnie jak w przedmiocie cybernetyki społecznej Polska należy do absolutnych liderów na świecie. Dlatego dobrze by było aby duchowni w Polsce sobie tę wiedzę gruntownie uzupełnili. (Uwagi moje do tekstu ks. R. Winiarskiego są koloru niebieskiego – JG)

 

Ojcem wielu kłamstw, które weszły tylnymi drzwiami, zwłaszcza do nauk humanistycznych, jest Zygmunt Freud. Zewnętrznie jego rodzina prowadziła życie uporządkowane. Podobno jego ojciec uchodził za wzór ojca. Troszczył się o dobre wychowanie dzieci. W poczuciu obowiązku, punktualności były wychowane aż do przesady. W gruncie rzeczy dbano, aby zachować pewne pozory. Rodzice Freuda nie uświadamiali także seksualnie swoich dzieci tak, jak nie robi tego wielu rodziców. To jest nie tylko ich błąd, ale także ich grzech, za który kiedyś będą przed Bogiem odpowiadać. Rodzice rozmawiają z dziećmi o różnych rzeczach, często banalnych, nieistotnych, ale sprawy seksu, jednej z najważniejszych sfer ludzkiego życia, wstydliwie pomijają i przemilczają. Zresztą z rożnych względów. Potem młodzi ludzie eksperymentują i, niestety, ponoszą konsekwencje tych eksperymentów.

Wprawdzie nie ma dowodów, że ojciec Freuda zdradził swoją żonę, a jego matkę, ale dzieci domyślały się, że do takiej zdrady doszło. W ich domu trwał pełzający kryzys małżeński, który nie miał końca. Ojciec Freuda nie korzystał z nowinek technicznych, takich jak radio, telefon czy maszyna do pisania. Unikał wszelkich udoskonaleń cywilizacyjnych. Miał lęk przed nowoczesnością.

Równouprawnienie kobiet Freud uważał za absurd. Musimy pamiętać, że kobiety w wielu krajach nie miały jeszcze praw wyborczych. Nie mogły właściwie robić kariery naukowej. To są czasy, kiedy Maria Skłodowska – Curie, jako pierwsza kobieta, broni doktorat na Sorbonie, wchodzi do francuskiej Akademii Nauk i zdobywa dwukrotnie Nagrodę Nobla. To było coś bardzo odważnego, to była awangarda w najlepszym znaczeniu.

Ciekawe, że Freud wobec swojego małżeństwa i rodziny nigdy nie zastosował żadnego ze swoich poglądów. Eksperymentował na innych, ale do spraw swojego małżeństwa i rodziny nie odnosił tych hipotez. Dlaczego? Skoro tak wspaniałe? Zdradzał ponadto ogromną próżność. Freud na przykład bał się, że umrze nie będąc sławnym. Ogromny przejaw pychy, kiedy człowiek chce przejść do historii, chce się utrwalić, zapisać za wszelką cenę.

Zacierał ślady ze swojego prywatnego życia. Kiedy człowiek zaciera swoje  ślady i po co to robi? Odpowiedź jest banalnie prosta: Kiedy ma coś na sumieniu! Normalnie człowiek nie musi zacierać śladów. Jeżeli nie ma niczego na sumieniu, to po co zacierać ślady? Jeżeli nie pojawia się jako złodziej czy jako gwałciciel, jako pedofil czy jako zabójca, to dlaczego ma zacierać ślady? Kiedy był jeszcze studentem, używał wizytówki „doktor medycyny”, a potem szczycił się tytułem profesorskim, chociaż nawet nie ukończył studiów. Tak, Freud nie ukończył studiów medycznych! Wiem, że dla wielu studia nie są ważne. Niestety! Kiedy uczyłem katechezy, mówiłem młodym, żeby się uczyli, bo warto się uczyć. Młodzi odpowiadali: „Lechu się nie uczył  i jakoś został prezydentem„, „Lepper się nie uczył i jakoś został wicepremierem”. To prawda, tylko o wiele ważniejsza jest „jakość”, niż „jakoś to będzie”.

Freud nabawił się nerwicy, myśląc o śmierci. Bał się jej obsesyjnie. W krytycznych chwilach używał kokainy. Prawdopodobnie był od niej uzależniony. Mawiał o sobie: „głównym pacjentem jestem ja sam„. Okazało się to prawdą, również dlatego, że był molestowany przez swojego ojca. Całe życie spędził jako nieleczona ofiara przemocy seksualnej. Twierdził: „Im większy autorytet opluję, tym więcej szumu będzie wokół mojej osoby„. Zdradzał niewątpliwe przywary celebryty, w tym niepohamowaną chciwość. Za jedną wizytę, która niczego nie zmieniała, żądał sto ówczesnych koron, gdy pensja nauczyciela wynosiła zaledwie 120. Trzeba przyznać, że cenił się ten oszust.

W zakresie poglądów religijnych Freud był ateistą, a z pochodzenia był Żydem. Jego właściwe imię to Shlomo, czyli Salomon, ale wstydził się swojego pochodzenia, tak jak niejeden z nas wstydzi się swojego rodowodu. Zafascynowany poglądami pewnego eksksiędza, stał się zagorzałym antyklerykałem i wrogiem Kościoła katolickiego.

Wyparł się wiary swoich ojców, za to o Darwinie mówił, że jest nowoczesnym świętym. Ważne jest, jakich ludzi się spotyka. Dzisiaj takimi opiniotwórczymi eksksiężmi są: Bartoś, Węcławski, Obirek – bardzo często zapraszani do studia, żeby wypowiadać się na temat wiary i Kościoła, z którego wystąpili. (Ostatnią taką gwiazdą mediów mętnego nurtu był wydalony z kapłaństwa ks. Lemański, który zakwestionował publicznie Magisterium Kościoła katolickiego i wykazywał jawne nieposłuszeństwo biskupom).

 

Freud cieszył się  niezwykłą sympatią  Benito Mussoliniego (z wzajemnością!). Zwolennicy i entuzjaści Freuda nie chcą słyszeć, że ojciec psychoanalizy miał poglądy faszystowskie! Jednocześnie bał się holokaustu, bo widział, co się dzieje z Żydami w opanowywanej przez faszyzm Europie. Wstydził się żydowskiego pochodzenia, ale nie mógł go zanegować. Ciekawe, jak nagle znalazł się w Ameryce. Na karcie emigracyjnej Freuda jest podpis samego Teodora D. Roosevelta, prezydenta Stanów Zjednoczonych. Już wtedy widocznie był do czegoś potrzebny? Ameryka nie zaprasza i nie przyjmuje ludzi nieprzydatnych. W dłuższej perspektywie psychoanaliza zmieni świadomość purytańsko wychowywanych Amerykanów i dokona prawdziwej rewolucji obyczajowej.

 

Freud obnosił się ze swoim seksualizmem, niemal wszędzie odkrywał skojarzenia seksualne. Są tacy ludzie. Dzisiaj mówimy o nich – seksoholicy. Im wszystko kojarzy się z seksem, nie tylko wtedy, kiedy widzą dziewczynę czy chłopaka. Ciekawe, że Freuda czytał Bruno Schulz, Albert Einstein, Henri Bergson, James Joyce, Pablo Picasso, Salvador Dali itp. Wiele motywów psychoanalitycznych zakodowanych jest w obrazach Salvadora Dalego. Freud wykorzystywał mody intelektualne, które w okresie międzywojennym przetaczały się przez Europę. Jego teoria nigdy nie została potwierdzona przez naukę. Właściwie weszła tylnymi drzwiami przez film, modę, powieści, obiegowe opinie i stereotypy.

 

Freud nie używał pojęć naukowych! Owszem, miał ogromny talent literacki. Jego kolega powiedział o nim: „Być może kiedyś otrzyma Nagrodę Nobla, ale w dziedzinie literatury, a nie nauki„. Freudowska terminologia jest bowiem metaforyczna, wzięta z Shakespeare’a, Goethego, Dostojewskiego i Nietzschego. Swoje zdolności słowotwórcze utrwalił w zwrotach: „sfery erogenne”, „kompleks Edypa”,każdy mężczyzna został zgwałcony przez matkę, bo przeszedł przez jej drogi rodne„. Fałszował statystyki. Nie opierał ich na źródłach, czyli badaniach klinicznych, ale na interpretacji snów i zwierzeń. W przypływie szczerości powiedział nawet: „Nigdy nie byłem lekarzem w dosłownym tego słowa znaczeniu„. To inni widzieli w nim lekarza i wybawcę.

 

Wielu pacjentów wystąpiło przeciwko niemu z pozwem sądowym, na przykład Bertie Popenchaim- założycielka żydowskiego ruchu kobiet, ponieważ Freud również wykorzystywał seksualnie swoje pacjentki.

 

Jego poglądy przyjmowali przeważnie ateiści i wolnomyśliciele. Twierdził na przykład: „Rodzina to jest pole walki o władzę. Walczy się tam o pozycję i kontrolę nad innymi„. Dlatego Freud niszczył więzi rodzinne, ciągle wmawiając pacjentom, że jako dzieci były molestowane seksualnie. Nałogowo palił cygara. Jego znane powiedzenie – „Tylko czasem cygaro jest cygarem” – cytował Bill Clinton w czasie głośnej afery. Niektóre poglądy opierał na obserwacji: Jeżeli ktoś blednie na czyjś widok, to znaczy, że jest zakochany w tej osobie„, „Wyprysk wokół ust- efekt seksu oralnego„, „Ataki kaszlu to podświadoma ochota na seks oralny”, Jeśli kobieta bawi się torebką, znaczy, że się masturbowała„. Najciekawsze jest to, jak podsumował on siebie i swoją działalność. Powiedział: „Pragnę powierzyć psychoanalizę osobom uprawiającym profesję, która jeszcze nie istnieje. Profesję świeckiego wspomożyciela duszy, który nie musi być lekarzem, a nie może być księdzem„.

 

Dlaczego opowiadam o życiu Freuda? Ponieważ ten człowiek uknuł teorię, wedle której istota ludzka może panować nad wszystkim, z wyjątkiem seksu. Może panować nad pieniędzmi, nad drugim człowiekiem, nad pewnymi siłami natury, ale nad seksem nie może. To znaczy, że musi ulegać i wielu ludzi nie wyobraża sobie życia bez seksu. Wielu uważa seks wręcz za religię bez jakichkolwiek ograniczeń. Wielu ubóstwia seks i wszystko, co się z nim wiąże. Tak oto jeden z największych oszustów w historii zawładnął świadomością kilku pokoleń.

 

Ale jak dochodzi do sytuacji, w której jeden człowiek opanowuje zbiorową wyobraźnię? Freud pojawił się jakby na obrzeżach dziejących się procesów. Wtedy Europa nie zdążyła jeszcze wyleczyć ran po I wojnie światowej, gdy zaczęła nadciągać druga, pod każdym względem straszniejsza. Europa zajęta ocalaniem pokoju, zawiązywaniem paktów o nieagresji i doraźnych sojuszy nie spostrzegła, że w jej trzewiach rośnie w siłę monstrum, które niszczyć będzie życie o wiele bardziej inteligentnie, niż potrafią to robić naziści i komuniści.

 

Ponieważ dyktatowi rewolucji seksualnej ulegną społeczeństwa ledwo podnoszące się ze zniszczeń wojennych, pozwolą sobie narzucić fałszywą antropologię i w konsekwencji fałszywą moralność, w której antykoncepcja, aborcja, a obecnie także eutanazja, staną się chlebem powszednim.

 

Ks. Ryszard Winiarski        

 

Fragment programu „Warto rozmawiać” o gender. Fragment wywiadu z autorem książki „Libido dominandi”

https://www.youtube.com/watch?v=tnOKS1KAILQ

 

“Moralność seksualna jest godna pogardy. Jestem zwolennikiem nieporównywalnie większej swobody w życiu seksualnym… gdyby Amerykanie tylko wiedzieli że sprowadzamy na nich plagę!“
Dr. Lasha Darkmoon, Occidental Observer, 6 pazdziernika, 2010

 

Wielkie znaczenie dla postępów rewolucji seksualnej miała publikacja w 1929 roku książki „Dojrzewanie na Samoa” amerykańskiej antropolog Margaret Mead (1901-1978). Jej praca stała się szybko światowym bestsellerem. Młoda badaczka pisała, że wśród rdzennej ludności archipelagu Samoa panuje atmosfera niczym nieskrępowanej wolności seksualnej – współżycie płciowe mieszkańców wysp nie jest ograniczone żadnymi tabu czy zakazami, nie są znane idee monogamii, zazdrości czy absolutnej wierności. Częste zmiany partnerów są normą, a młodzież podejmuje inicjację płciową bardzo wcześnie.

     Margaret Mead twierdziła też, że mieszkańcy Samoa są szczęśliwsi niż obywatele krajów wysoko rozwiniętych. Uważała, że to dzięki temu, iż nie znali doktryny o grzechu pierworodnym, nie mieli seksualnych tabu, nie odczuwali wstydu.

     Książka Mead wywarła wielki wpływ na rozwój XX-wiecznej antropologii. Rozpowszechniła przekonanie, że nie ma czegoś takiego jak stała i niezmienna natura ludzka, a zachowanie człowieka w sferze płciowej jest uwarunkowane kulturowo. Jeśli jednak istnieje natura ludzka, to w świetle badań Mead bliższa jest jej rozwiązłość seksualna niż wierność małżeńska. Wyprowadzony stąd postulat „wolnej miłości” utorował drogę rewolucji seksualnej.

     Dopiero w 1983 roku, pięć lat po śmierci amerykańskiej antropolog, wyszło na jaw, że wyniki jej badań były oszustwem. Dowiódł tego australijski naukowiec Derek Freeman, który nie tylko wiele lat spędził na Samoa, lecz także nauczył się miejscowego języka i nawet został wodzem jednego z samoańskich plemion. W książce pt. „Margaret Mead i Samoa: stworzenie i obalenie antropologicznego mitu” zawarł on zupełnie inny opis obyczajów panujących na wyspach. Okazuje się, że sfera płciowości jest tam obwarowana szeregiem tabu, dziewictwo cieszy się wielkim społecznym szacunkiem (dziewczyna, która straciła cnotę przed ślubem, nie ma praktycznie szans na znalezienie męża), zaś samo noszenie przez kobiety obcisłych koszulek czy krótkich spodenek jest uznawane za występne. /Andrzej Miłek/

 

„Libido dominandi – Seks jako narzędzie kontroli społecznej”. Dr. Michael E. Jones

https://www.youtube.com/watch?v=0wLBqnZNqK4

 

Historia rewolucji seksualnej to historia intelektualnych fałszerstw, które stały się naukową podbudową dla zmian obyczajowych.

     Twórcą pojęcia „rewolucja seksualna” był Wilhelm Reich (1897-1957), asystent Zygmunta Freuda, dyrektor pierwszego w dziejach psychoanalitycznego zakładu naukowego. Po II wojnie światowej Reich stał się najpopularniejszym psychoanalitykiem w USA. Wówczas postanowił koncepcję rewolucji seksualnej podbudować aparatem naukowym. Stwierdził więc, że w naturze działa nieznana siła energetyczna, która znajduje się u podstaw każdego życia – tzw. orgon. Energetyczny potencjał orgonu zależał, według niego, od aktywności seksualnej człowieka. Takie choroby jak rak, epilepsja czy miażdżyca miały być jedynie skutkami naruszenia nieskrępowanego strumienia orgonu w organizmie. Dlatego też, zdaniem Reicha, lekarstwem na wszelkie dolegliwości człowieka może być jego seksualne samodoskonalenie, którego szczytem jest stosunek analno-oralny. /Andrzej Miłek/

 

Dr Zygmunt Freud

https://www.youtube.com/watch?v=pMTBuwyDsyo

 

Szarlatan, satanista, sekciarz oraz mitoman pseudopsychiatra ze skłonnościami do zabobonów i lęków, mający inklinacje do zdrad i dewiacji sexualnych oraz złodziejstwa. Autor „psychoanalizy” – metody szatańskiej będącej przeciwieństwem sakramentu spowiedzi i zwalczającej po diabelsku etykę i nauczanie zawarte Ewangelii i Tradycji Apostolskiej Kościoła katolickiego. Zygmund Freud stał się na skutek swojej dewiacyjnej i heretyckiej oraz oszukańczej działalności ideologiem wszelkiej maści maniaków seksualnych oraz ojcem współczesnego genderyzmu i hedonizmu.

 

Psychoanaliza – geneza i główne idee

https://www.youtube.com/watch?v=iMMf-ysS6RI

teoria osobowości według Freuda

https://www.youtube.com/watch?v=vvyVnJPy6wk&spfreload=10

 

Ostatecznej podbudowy naukowej pod rewolucję seksualną dostarczyły głośne raporty Alfreda Kinseya (1894-1956). Ten amerykański entomolog, specjalista od klasyfikacji owadów, opublikował w 1948 roku raport o życiu seksualnym Amerykanów, z którego wynikało, że 85 proc. mężczyzn miało za sobą przedmałżeński stosunek płciowy, 70 proc. korzystało z usług prostytutek, 40 proc. zdradzało żony, a 37 proc. przynajmniej raz w życiu odbyło stosunek płciowy z innym mężczyzną.

     W 1953 roku Kinsey wydał raport o życiu płciowym Amerykanek, w którym naukowo usprawiedliwiał rozpustę – dowodził bowiem, że stosunki przedmałżeńskie i pozamałżeńskie służą rozwojowi emocjonalnemu i psychicznemu kobiet, natomiast powstrzymywanie się od nich prowadzi do zaburzeń.

     Zasługą Kinseya była też zmiana obowiązującego dotąd w nauce pojęcia normy. Amerykanin uznał, że „w seksie nienormalne jest tylko to, czego nie można fizycznie wykonać”. Głosił, że każdy akt seksualny, który jest możliwy do wykonania, jest zarazem normalny. Za normę uważał więc homoseksualizm, pedofilię, kazirodztwo, zoofilię, nekrofilię, fetyszyzm i inne perwersje seksualne. Dodawał złośliwie, że „istnieją tylko trzy dewiacje seksualne: abstynencja, celibat i odroczona data ślubu”.

     Na raporty Kinseya powoływali się niemal wszyscy zwolennicy rewolucji seksualnej. Tymczasem okazało się, że prace te były oparte na fałszerstwie, co po latach udowodnił biograf Kinseya – James H. Jones – oraz autorzy książki „Kinsey – seks i oszustwo” – Judith A. Reisman i Edward W. Eichel. Okazuje się, że swe badania entomolog prowadził głównie wśród więźniów i ludzi, którzy zgłaszali się do poradni z problemami seksualnymi, a więc była to grupa wyjątkowo niereprezentatywna. /Andrzej Miłek/

Źródło; http://adonai.pl/czystosc/?id=95

 

Przykład „żydowskiej idiotki”, która naucza o „kompleksie Edypa”

https://www.youtube.com/watch?v=Uby3NCTTrlw

Ta sama omawia „Kompleks Elektry”

https://www.youtube.com/watch?v=RCDphJmdzZs

 

Cencini (1988, 14) przestrzega, że współczesna cywilizacja i kultura Zachodu przykłada przesadną wagę do tożsamości w płaszczyźnie somatyczno-fizycznej i dlatego istnieje duże prawdopodobieństwo, że w krajach Europy i Ameryki znaczna część ludzi jest skłonnych do przypisywania szczególnej roli właśnie tego typu tożsamości, kosztem jej pozostałych wymiarów. Sprawia to, że wielu ludzi w naszych czasach koncentruje ogromną część swojej uwagi i energii na własnym ciele, zdrowiu, wyglądzie czy stroju. W przypadku prawidłowego rozwoju człowieka, znaczenie jego tożsamości w wymiarze somatyczno-fizycznym ulega stopniowemu zmniejszaniu w miarę, jak poszerzają się pozostałe aspekty strukturalne jego samoświadomości i jego tożsamości. (Ks. dr Marek Dziewięcki)

Źródło; http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/tozsamosc_czlowieka.html#

 

„Powszechna plaga powierzchownego „psychologizowania”, związana ściśle z zupełnie arbitralną i bezprawną banalizacją problematyki zła, przyczynia się do osłabienia nie tylko badawczego zmysłu obserwacji, ale również czujności w wychowaniu i duszpasterstwie”. Ks. Dr hab. Aleksander Posacki SJ.

 

„Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko – wyrocznia Pana Boga. Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię, a tłustą i mocną będę ochraniał. Będę pasł sprawiedliwie” (por. Ez 34, 15n).

 

Zygmund Freud i diaboliczne zniewolenie

 

 

Kariera Sigmunda Shlomo Freuda ilustruje jak satanistyczny kult, Illuminati, rzuciło swój zły czar na ludzkość.

 

Illuminati powstali na bazie żydowskiej, sabackiej herezji w XVII wieku. Zygmund Freud (1856-1939) byłsabatarianem który przekazał swoje chore, satanistyczne wierzenia dla świata pod płaszczykiem odkryć naukowych i medycznych. Kontrolowane przez agendę Illuminati światowe media i system edukacyjny ogłosiły że jest on swoistym prorokiem świata nauki.

 

Czytaj też;

Sekty szatańskie rządzą światem

http://janusz.neon24.pl/post/114658,szatanskie-sekty-zydowskie-rzadza-swiatem

Jak działają sekty szatańskie w Polsce?

http://rebeliantka.neon24.pl/post/58782,wielkanocne-ostrzezenie-jak-dziala-mafia-szatanska-w-polsce

 

Sabatarianie byli kultem, odłamem Judaizmu który hołdował każdej możliwej seksualnej perwersji jako dobremu sposobowi na znieważenie Boga. To samo robią sataniści: pedofilia, orgie, homoseksualność, wszystko co nienaturalne i zdeprawowane. Freud i wspierający go B’nai Brith przekonali świat iż seksualne pożądanie (libido) jest podstawową motywacją dla każdego człowieka, sensem życia i że seks jest uniwersalnym remedium. Nauczał że powstrzymywanie pożądania jest szkodliwe i może skończyć się nerwicą. Uczył również że mężczyźni odczuwają lęk przed kastracją a kobiety podświadomie zazdroszczą im penisa (może akurat w tym przypadku stary zboczeniec miał rację- przyp.tłum).

Według niego dzieci również mają swoje seksualne pragnienia wobec rodzica płci przeciwnej i odczuwają niepewnośc w relacjach z rodzicem tej samej płci. Okreslił również tzw. kompleks Edypa (Oedipus Complex) działający u młodych chłopców, którzy ponoć posiadają podświadome pragnienie zabicia ojca i zgwałcenia matki.

Filozof Karl Popper powiedział kiedyś że psychoanaliza Freuda ma się tak do nauki jak wróżenie z rąk. Stwierdził że Kompleks Edypa wg. Freuda nie ma żadnych naukowych podstaw.

 

Co jest typowe u satanistów, Freud negował istnienie u człowieka wymiaru spirytualnego oraz głód istnienia Boga wyrażanego w takich wartościach jak harmonia, miłośc, prawda i piękno.

 

Podobnie w wyobrażeniach Kabały gdzie Bóg nie posiada żadnej specyficznej charakterystyki. Zainspirowany Kabałą Freud uczył że Bóg jest tylko i wyłącznie  zobrazowaniem naszych lęków jako ojca który ma nas zniewolić i zabronić wyładowywania naszych seksualnych żądz.

 

Zgodnie z Wikipedią, Freud jest postrzegany jako jeden z największych myślicieli pierwszej połowy XX wieku.

 

Wikipedia Zygmunt Freud

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sigmund_Freud

 

Nauki Satanistów

 

Zaraz po wstąpieniu do masońskiej loży B’nai Brith w 1897, raczkująca jeszcze  kariera Freuda zaczęła rozwijać się w zawrotnym tempie. Profesor psychologii David Bakan opisał jego psychoanalize jako zapożyczenie wniosków z Luriańskiej Kabały. Luriańska Kabała jest formą gnostyckich wierzeń powstałych w drugim wieku naszej ery i rozwiniętą pózniej przez żydowskiego heretyka Sabbataja Cwi. [Sigmund Freud and The Jewish Mystical Tradition, (Beacon Press, Boston 1958)]

Freud dyskutował z rabinem Chaimem Bloch w 1920 roku. Rabin ten powiedział później prof. Bakanowi że wywiązał się spór gdy Freud wysnuł tezę że Mojżesz był egipskim faraonem a nie Żydem. To wtedy Bloch zobaczył książki na półce Freuda które identyfikowały Freuda jako praktykującego nauki Sabbataja Cwi (twórcy Sabatarianizmu).

Sam Freud dziękował członkom B’nai Brith za ich wsparcie. Kilku z nich zapewniło mu bowiem rozwój i popularnośc jego tez i psychoanalizy. Według E. Michaela Jonesa, Ruch Psychoanalityczny Freuda miał strukture tajnego stowarzyszenia. (Libido Dominandi, strona 122) Prawdopodobnie miała ona cele podobne do tych z B’nai Brithzniewolenia i eksploatacji. Listy Freuda ujawniły że traktował on swoich klientów jak frajerów. Porównywał siebie do lwa, którego widział w jednej z kreskówek. Lew ten sprawdzał swój zegarek w porze obiadowej i pytał “Gdzie są moje czarnuchy?” Freud pisał o swoich pacjentach jako o “czarnuchach”. (Jones -strona 116) Jako powód dla swojej odmowy na zaproszenie korespondenta i niechęci do podróży, Freud napisał że pewna zamożna klientkamogłaby wyzdrowieć w czasie mej nieobecności”.

 

Mój humor zależy od moich zarobków. Pieniądze są moim gazem rozweselającym”. (strona 116)

 

Pisał również że jego praca z klientami gdy ci relaksowali się i opowiadali o swoich problemach jest oszustwem. Zgodnie z książką Michaela Jonesa, w zamian za pieniądze bogaci ludzie otrzymywali rozgrzeszenie ze swoich grzeszków i zachęcani byli do ich kontynuacji.

 

Jones wierzył że psychoanalizy oparte były na rytuale inicjacyjnym Illuminatów i mogły być formą kontroli nad pacjentem.

Obie formy oparte są na zdobyciu zaufania pacjenta (adepta), rodzaju spowiedzi znanego jako badanie sumienia w czasie którego opowiadają oni psychoterapuecie (oświeconemu) o swoich mrocznych tajemnicach które mogą być pózniej wykorzystane przeciwko nim. W obu przypadkach, czy to psychoanalizy czy rytuału, spowiednik otrzymuje możliwośc manipulacji adeptem poprzez poznanie jego największych żądz. (strona 127)

Idąc dalej można stwierdzić że sami psychiatrzy, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, są częscią tego satanistycznego tajnego stowarzyszenia.

 

Prawdziwym celem Illuminatich jest spowodowanie by ludzie byli chorzy i by zabrać im pieniądze.

 

Uwaga! (moja dygresja JG – wszystko na czerwono)

 

Nie ulega kwestii, że współczesną psychiatrię opanował klan zmyślaczy chorób, a także szamanów, którzy ludziom poranionym w życiu, dręczonym, albo z jakimiś epizodami psychicznymi lub też całkiem zdrowym wmawiają choroby bądź też wystawiają zwykle na zlecenie tzw. „wymiaru sprawiedliwości” tzw. ekspertyzy albo opinie medyczno-sądowe. Wtedy mamy nawet okazję nie tylko poznać oblicze kłamców, lecz także morderców i sadystów, którzy opanowali synekury w systemie psychiatrycznych łowców skór.

Światową mafię psychiatryczną oraz jej metody demaskuje znany psychiatra prof. Tomasz Szasz, natomiast w Polsce czyni to dr Tomasz Witkowski. Przeciwko tej szajce mitomanów, sadystów i morderców, a więc„psychiatrycznych łowców skór”, a także wyłudzaczy środków publicznych – organizują się powoli już znaczne społeczności w różnych ludach i narodach. Najsilniej działają w Niemczech. W Polsce psychiatrów i szpitale psychiatrycznie bardzo krytycznie oceniają nie tylko pokrzywdzeni i dziennikarze, ale nawet państwowe instytucje je kontrolujące. Także NIK w Polsce wydał bardzo negatywną ocenę placówkom psychiatrycznym oraz lekarzom psychiatrom, którzy realizowali działalność leczniczą bez sprawozdań i bez historii choroby oraz bez należycie udokumentowanych diagnoz. Jednak ciągle bez konsekwencji karnych i cywilnych dla bandytów psychiatrycznych oraz bez restytucji krzywd dla ofiar psychiatrycznego bezprawia oraz przemocy prawnej!

 

Prof. Thomas Szasz ostrzega przed dzisiejszą psychiatrią [PL]

https://www.youtube.com/watch?v=n5Dr0ToFU2k

Prof. Thomas Szasz mówi o problemie współczesnej psychiatrii [PL]

https://www.youtube.com/watch?v=x6PTWiSZPr8

Psychiatria a prawa człowieka

https://www.youtube.com/watch?v=JVdYaPOQGhM

Łamanie praw człowieka w psychiatrii

https://www.youtube.com/watch?v=1W8wlj4LANs

NIK o szpitalach psychiatrycznych

https://www.youtube.com/watch?v=LabIUOdvYOI

Szpitale psychiatryczne – prawa pacjentów

https://www.youtube.com/watch?v=hMnSLqsGmxc

Psychotropy zamiast sprawiedliwości

http://www.ekspedyt.org/rebeliantka/2015/06/30/37669_psychotropy-zamiast-sprawiedliwosci.html#comment-54006

Czy psychologia to jeszcze nauka? O naukowej wartości ekspertyz psychologicznych, dr Tomasz Witkowski

https://www.youtube.com/watch?v=RGq7F5729g8

Dr Tomasz Witkowski – kto z nas robi wariatów?

https://www.youtube.com/watch?v=JLDP2iNE8-U

Patologia psychiatrii sądowej

http://anty-psychiatria.blogspot.com/p/ktos-wmawia-ci-ze-musisz-udzielac.html

Psychiatrzy łowcy skór

https://www.facebook.com/antypsychiatria

Raport n a wariata

http://www.aferyprawa.eu/content/psychiatryczny_numer_na_wariata.html

Zapytanie nr 1506 do ministra sprawiedliwości w sprawie wątpliwości odnośnie do opinii sądowo-psychiatrycznych, na podstawie których stwierdzono stan niepoczytalności oraz zastosowano środek zabezpieczający w postaci umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym

http://orka2.sejm.gov.pl/IZ4.nsf/main/5D8D0966

Czy biegli są biegli?

http://prawo.rp.pl/artykul/757743,718246-Czy-biegli-sa-biegli-.html

Opinie psychologiczne przebiegłych łajdaków sądowych w systemie togowego kłamstwa

https://palestrapolska.wordpress.com/2014/03/24/opinie-psychologiczne-i-przebiegli-sadowi-psycholodzy-okiem-tomasza-witkowskiego/

 

To wyjaśnia dlaczego psychiatrzy przepisują milionom ludzi (w tym dzieciom) psychotropy. Zobacz także  “The Soviet Art of Brainwashing.”

 

Zobacz też film;

Chemiczny spokój (całość)

https://www.youtube.com/watch?v=wMpqIy6GCV8

 

Model sekretnego stowarzyszenia może odnosić się też do innych profesji, nie tylko medycznych. Freud był prekursorem badań Alfreda Kinseya, człowieka który zginął w trakcie masturbacji. Kinsey opisał zachowania swoich ziomków homoseksualistów w raporcie sponsorowanym przez Rockefellerów. Przekonywał w nim Amerykanów że dewiacje są czymś zupełnie normalnym. W podobnym duchu zachowywał się Freud, mający np. romans z siostrą swej żony, Minną Bernays która zaszła z nim w ciąże.

 

Jego psychiatryczne teorie na temat seksu były próbą wybielenia jego własnych żądz. Ironią losu jest że Adam Weishaupt, twórca Bawarskich Illuminati, także zrobił dziecko swojej szwagierce.

 

Konkluzja

 

Postać Zygmunda Freuda pokazuje że współczesna kultura kontrolowana jest przez ideały satanistycznego kultu, który chce zdegenerować i zniewolić ludzkość. Zostaliśmy oszukani pod pozorem rozwoju nauki i medycyny. Satanizm promuje dewiacje i seksualne ekscesy. “Rób co chcesz” jest tego wyrażeniem. Freud dał społeczeństwu pozwolenie na ulżenie swym perwersjom.

 

Wolna miłość godzi w małżeństwo i rodzinę, instytucje potrzebne dla stabilności i rozwoju społeczeństwa. Sprowadza każdy związek do najprostszego mianownika i wywyższa go ponad wszystko inne – seksu. Stwierdza że związek i seks jest jedynym sposobem na rozwój i osobiste szczęście. W ciągu ostatnich 200 lat nasz progres mierzony był w wyzwoleniu seksualnym. Dopiero niedawno uznaliśmy za normalne relikt antycznej nieprzyzwoitości czyli parady Gay Pride.

Według satanistów to rzeczywiście jest “postęp”.

 

Jesteśmy ofiarami diabolicznego, wielopokoleniowego spisku który rozwija się z każdym dniem coraz bardziej.

 

Henry Makow

Tłumaczenie: Radtrap

 

Znany włoski, czołowy egzorcysta katolicki, ks. G. Amorth za najważniejsze przyczyny zdominowania człowieka przez szatana uważa grzechy przeciwko I przykazaniu Dekalogu (idolatria, bałwochwalstwo), takie jak:

1. dobrowolne pakty zawierane z szatanem, niekiedy przypieczętowane tatuażem lub innymi znakami, włącznie z samookaleczeniami (por. KKK, 2113);

2. nierozważne okultystyczne kontakty: magia, spirytyzm, różne praktyki Wschodu, które mogą prowadzić do opętania (por. KKK, 2116-2117). Przyczyną opętania mogą być także lekceważone przez ludzi przejawy okultyzmu: wróżbiarstwo i uzdrowicielstwo. Ks. Amorth twierdzi bowiem, że biada człowiekowi uzdrowionemu przez maga powiązanego z szatanem. Nawiązuje on albo z demonem, albo z magiem więź o poważnych konsekwencjach, którą jest bardzo trudno przerwać. Istnieją też oczywiście inne przyczyny „zdemonizowania”, takie jak np. permanentne i ciężkie grzechy nie związane bezpośrednio z I przykazaniem. (ks. Dr hab. Aleksander Posacki)

Źródło; http://www.tajemnicamilosci.pl/opetania-i-dreczenia/satanizm-a-psychologia-czyli-bagatelizowanie-zla-ks-aleksander-posacki.html

 

Św. Paweł z Tarsu w swoim „Liście do Rzymian” nauczał, że homoseksualizm jest karą za grzech bałwochwalstwa, idolatrii.

 

List do Rzymian

https://www.youtube.com/watch?v=UIO9bzqpR_4&list=PL3518527BCB551E81

 

 

Satanizm w nauce Kościoła ma wymiar grzechu przeciwko I przykazaniu, biorąc rzecz obiektywnie, abstrahując od różnych obciążeń subiektywnych czy okoliczności łagodzących (por. KKK, 2113). I z tej racji po raz kolejny należy pamiętać, by nie pozwolić socjologom i psychologom zbagatelizować tego wymiaru. Zwłaszcza że w teoriach psychologicznych, niezależnie od koncepcji, bardzo często przyjmowany jest w sposób ukryty dogmat o ograniczonej wolności człowieka lub nawet braku wolności człowieka. Oznacza to, że psychologia z racji swojej metody będzie dążyła do rozgrzeszania człowieka i do wyjaśniania wszystkiego czynnikami determinującymi go. Taka jest jej metoda; nawet przy dobrej woli psychologa metoda ta ma pewną siłę i autonomię. Tymczasem nigdy się nie da tego wykluczyć, że nawet człowiek bardzo zdeterminowany czynnikami psychologicznymi posiada jednak bardzo wyraźną, obiektywną, realną winę w kontekście grzechu idolatrii (bałwochwalstwa), czyli transgresji (przekroczenia) I przykazania Dekalogu, co jest uważane za najpoważniejszy, najcięższy grzech. Wolność człowieka jest dogmatem wiary, zaś według Objawienia biblijnego idolatria jest najcięższym grzechem (por. Wj 34,16; Pwt 6,14-15; Mt 22,37n). – Ks. Dr hab. Aleksander Posacki SJ.

 

 

LIST Z. FREUDA DO MATKI HOMOSEKSUALISTY

 

9 kwietnia 1935 r.
Profesor Dr. Freud
WIEDEŃ IX., BERGGASSE 19

Szanowna Pani [Prywatne]

Wnioskuję z Pani listu, że Pani syn jest homoseksualistą.
Bardzo zadziwił mnie fakt, że Pani sama nie użyła tego
sformułowania we własnym opisie syna.

Czy mógłbym spytać czemu unika Pani tego określenia?
Homoseksualizm z pewnością nie jest zaletą,
jednakże nie jest niczym, czego można by się wstydzić, nie jest
wadą, nie jest degradacją, nie można go klasyfikować jako choroby;

uważamy homoseksualizm za odmianę funkcji seksualnej spowodowaną przez
specyficzne zahamowanie rozwoju seksualnego.

Wiele szanownych jednostek starożytnych i współczesnych czasów było
homoseksualistami, w tym wielu z największych ludzi (Platon, Michał Anioł,
Leonardo da Vinci, itd.) Jest wielką niesprawiedliwością prześladowanie
homoseksualizmu jako przestępstwa, jest to też okrutne.

Jeśli mi Pani nie wierzy, odsyłam do książek Havelocka Ellisa.

Pytając mnie czy mogę pomóc, jak mniemam, ma Pani na myśli, czy mogę
zastąpić homoseksualizm normalnym heteroseksualizmem
.
Odpowiedź brzmi, ogólnie rzecz biorąc, nie możemy obiecać, że da się to zrobić.
W określonych przypadkach udawało się nam rozwinąć martwe zalążki tendencji
heteroseksualnych, które są obecne u każdego homoseksualisty;
w większości przypadków nie jest to możliwe.

 

 

Zależy to od charakteru i wieku danej osoby. Wyników leczenia nie da się przewidzieć.

Analiza może pomóc Pani synowi w inny sposób.
Jeśli jest on nieszczęśliwy, neurotyczny, nękany problemami w życiu
społecznym, to wtedy analiza może przywrócić mu harmonię, spokój ducha, pełną wydajność, niezależnie od tego czy pozostanie homoseksualistą, czy się zmieni.

Jeśli zdecyduje się Pani na polecenie go mnie – a nie oczekuję tego – musiałby udać się z wizytą do Wiednia, gdyż tylko tutaj przyjmuję. Proszę pamiętać, by mnie powiadomić.

Szczerze oddany z najlepszymi życzeniami,
Freud

P.S.
Wcale nie miałem trudu z odczytaniem Pani pisma.
Mam nadzieję, że i Pani nie trudniej będzie przeczytać moje

Źródło; https://pl.wikisource.org/wiki/List_Freuda_(do_matki_homoseksualisty)

 

Jeden z poradników dla rodziców niemieckiego rządu (2007) zawiera następujące słowa:
”Ojcowie nie poświęcają wystarczająco dużo czasu i uwagi łechtaczce i waginie swoich córek. Dzieci dotykają wszystkich części ciała ojca, czasem pobudzając go. Ojciec powinien robić to samo”.

Dzieciom ma się  pozwalać na  “nieskrępowaną masturbację”. Oczekuje się tam, że rodzice będą oferować praktyczne demonstracje jak to się robi, jeśli będzie to potrzebne – wszystko dla lepszego rozwoju seksualnego swego potomstwa. “Dzieci muszą nauczyć się że nie ma czegoś takiego jak wstydliwe części ciała”, radzi książeczka. “Ciało jest domem, z którego powinieneś być dumny”.
Radzi się też by dzieci uczyły się ruchów wykonywanych przy kopulacji jak tylko skończą 4 latka. Jak się okazuje deprawacji powinno uczyć się jak najwcześniej.

W Holandii ta agenda idzie nawet dalej. Mamy tam partię polityczną, założoną przez zdeklarowanych pedofilii, walczącą o legalizacje dziecięcej pornografii i międzypokoleniowego seksu dzieci od lat 12 z dorosłymi w wieku ich dziadków. Zapomniałam wspomnieć o zoofilii. Tak, to też chcą zalegalizować

Kto jest winny za to całe uzależnienie od seksu które widzimy wokół siebie?

Te wyuzdanie, rosnące z każdym dniem dzięki internetowi i mass mediom, jest daleko bardziej niebezpieczne i destruktywne niż było pół wieku temu, jeszcze przed rewolucją seksualną.
Odpowiedzialni za tą spiralę deprawacji są ci sami ludzie, którzy rozpoczęli wyżej wymienioną rewolucję seksualną. Są to ludzie którzy kontrolują mass media.

(….)

Tak jak gadareńskie świnie zbliżające się do krawędzi przepaści, Tracey Emin i jej podobni prowadzą stado na samo dno otchłani. To są pomagierzy zorganizowanej grupy Żydów. Robiąc to czego wymagają od nich mecenasi sztuki (dzisiaj są to prawie wyłącznie Żydzi), ci niezwykle zdeprawowani, pozbawieni talentu oportuniści wiedzą doskonale jak zdobyć sławę i bogactwo.

Smutną prawdą o wielu żeńskich artystach, prawie samych feministkach i seksualnych ekshibicjonistkach, jest to, że nie mają do zaprezentowania niczego oprócz pochwy.

Źródło; http://newspaper.hvs.pl/seksualizm-i-deprawacja-niszczycielem-dzieci-i-kobiet/

 

Konferencja „Seks-Gender-Rewolucja”

https://www.youtube.com/watch?v=LuKXzlwxXDU

 

Satanista Freud, wyznawca diabelskich nauk Sabbataja Cwi – o infiltracji i destrukcji ludów i narodów przez ukrytych żydów działających w diasporach różnych kultur i religii, uczynił z grzeszników bezwolnych niewolników nieświadomych mocy swoich popędów. Ten zaprzysiężony Iluminata i syjonista założywszy sektę psychoanalityków uczynił z grzechu cnotę a z ulegania szatanowi „dobro społeczne” oraz uznał wszelką perwersję i bezeceństwa za prawidłowość w zachowaniu. Ów sekciarz za pomocą pseudonaukowych argumentów i nowej semantyki radykalnie zrewolucjonizował obyczaje. Freud nie tylko naturalny i potężny popęd sexu, ale również wszelkie towarzyszące mu dewiacje umieścił w podświadomości – poza indywidualną kontrolą. Większość argumentów „naukowych” Freuda została po prostu zmyślona, ale potężna propaganda jego ideologii – za pomocą agent wszechjudy –  dała asumpt do globalnej  rewolucji seksualnej.  Odtąd obyczajowe skandale przestały już bulwersować opinię publiczną a wszelki bezwstyd stał się obecny w życiu ludów i narodów. Doszło do gigantycznej sexuallizacji całych narodów, które zaczął niszczyć ślepy popęd prowadzący do destrukcji społecznej. Agendy masońskie wytworzyły fałszywy obraz samego Z. Freuda i rozsławiły – jak świat długi i szeroki – jego rzekomo genialną działalność „naukową”. Dotąd jednak świat nie zna wszystkich szczegółów o tragediach jakie spotykały pacjentów Freuda, którzy poddawali się jego „terapiom” i szatańskim perswazjom tego mitomana. Wielu spośród nich nigdy nie wyzdrowiało i a także byli tacy co targnęli się na swoje życie. Zaiste Zygmunt Freud zasługuje na miano „doktora śmierć” i gorliwego pracownika cywilizacji kłamstwa i śmierci. 

Zaiste agendy Iluminatów, za pomocą swoich mediów i wpływów potrafią uczynić z każdej kreatury „bożka nauki” i „autorytet” dla świata.

 Obiektywna nauka potwierdza jedynie, że w przypadku traktowania ludzi psychoanalizą nie sposób powstrzymać się od wniosku, że psychoanalitycy przeszkadzają w naturalnych procesach przywracających stan równowagi psychicznej i zdrowienia.

 

Oszustwo psychoanalizy Freuda

 

Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm. Niemniej kusimy pacjentów

Zygmunt „Oszust” Freud : Psychoanaliza obnażona.
Psychologia od dawna jest miejscem boju o rzetelność naukową. Właściwie odkąd powstała, każda dekada jej rozwoju obfituje w naukowe oszustwa, jest bowiem nauką niezmiernie podatną na brak obiektywizmu badaczy. Pomnik spiżowy wystawiony spuściźnie ojca psychoanalizy wydaje się na pozór trwały i solidny, dopiero po bliższym oglądzie widać, jak pułapka autorytetu potrafi okpić środowisko naukowe i przyjąć pozę autorytarnej wykładni doktryny na wiele dekad. Jak to możliwe?
Chciałbym darować sobie rys biograficzny, ale warto podać przynajmniej podstawowe informacje.
Zygmunt Freud urodził się 6 maja 1856 roku w Příborze, pochodził z rodziny niezamożnych, nieortodoksyjnych Żydów. W 1873 roku rozpoczął studia medyczne na Uniwersytecie Wiedeńskim. Po zakończeniu nauki pracował w Laboratorium Fizjologii i Neurologii Uniwersytetu Wiedeńskiego jako asystent Ernsta Wilhelma von Brucke, następnie praktykował w Szpitalu Powszechnym w Wiedniu. Po wyjeździe do Paryża w 1885 roku, gdzie uzupełniał naukę pod kierunkiem Jeana Martina Charcota. Niezmącony, wyjątkowo płodny okres działalności naukowej Zygmunta Freuda trwa w najlepsze do początków dyktatury nazistowskiej w Niemczech. W międzyczasie nasz bohater publikuje dziesiątki książek i artykułów.

 

Zyskuje sławę światowego autorytetu z dziedziny psychologii, psychoanalizy i psychopatologii. Wtedy to klaruje się obraz Zygmunta Freuda jako jednostki o usposobieniu megalomana, faceta nieznoszącego sprzeciwu wobec własnych koncepcji, który zaciekle broni podstawowych wersji zasad psychoanalizy.

 

Płodny okres twórczości Freuda miał wkrótce dobiec kresu, w Niemczech w demokratycznych wyborach zdobywa Narodowosocjalistyczna Partia Niemiec, jawnie głosząca antysemickie hasła. Historia przyśpiesza. W wyborach 1928 roku NSDAP uzyskała 800 tysięcy głosów, by jesienią 1930 roku odnotować 6,4 miliona głosów, a w lecie 1932 roku już 13 milionów. Freud zapewne spodziewał się szykan, prześladowań, mając w pamięci opowieści swojego ojca i obserwując wzrost napięć społecznych w Niemczech. Wtedy następuje coś, co okazuje się punktem zwrotnym dla samego Freuda. 10 maja 1933 r Josef Goebbels wydaje nakaz spalenia przed gmachem opery w Berlinie wszystkich książek dekadenckich, zepsutych moralnie ludzi świata nauki i filozofii. I tak, obok publikacji ojca psychoanalizy, naziści gorliwie spopielili książki Tomasza Manna, Alberta Einsteina, Ericha Marii Remarque’a, Bertolta Brechta, Heinricha Heinego, Emila Zolli i innych ówczesnych myślicieli. Wszystko w ramach walki nowych panów Niemiec o czystość moralną młodego pokolenia Rzeszy .

 

W pewnym sensie spalenie książek Freuda to najlepsze co mogłoby mu się przydarzyć, wszak jak płonąć na stosie idei wrogich nazistom to w doborowym towarzystwie! Do dziś ten fakt przyczynia się do kompletnie bezkrytycznego podejścia do dokonań Zygmunta Freuda.
Naziści nie szczędzili mu co prawda epitetów, nazywali go zboczeńcem i idiotą, ale kiedy jedni spostrzegali w pracach Freuda wymysły jego zdegenerowanej psychiki, inni, szczególnie w Wielkiej Brytanii i za oceanem doszukiwali się w zniszczonych pracach geniuszu porównywalnego do kamieni milowych cywilizacji ludzkiej: Teorii Względności Einsteina, czy Teorii Darwina. Pokłosie tych wydarzeń wybrzmiewa zresztą po dziś dzień – amerykański „The Time” z 1999 roku umieszcza Freuda wśród 100 największych umysłów stulecia na pierwszym miejscu! Polskie wydanie „Newsweeka” z 2005 r w dodatku „79 postaci, które zmieniły bieg dziejów” również umieszcza Zygmunta Freuda w ścisłej czołówce. Obraz dokonań tego człowieka został jednak jak się przekonamy spaczony do granic absurdu, mam więc zamiar, posiłkując się stosowną literaturą, rzucić nieco światła na mroczną stronę zarówno psychoanalizy, jak i postaci jej twórcy.

Freud przez dziurkę od klucza:

Kiedy zbierałem materiały do tego artykułu, nie sądziłem że przeczesując internet i literaturę natknę się na swoistą Puszkę Pandory, na przedmiot który raz otwarty, generuje coraz to nowe nieszczęścia które dr Tomasz Witkowski zgrabnie i bez ogródek określa (str 119) mianem „horroru rodem z czasów inkwizycji„.

Dla przejrzystości podzieliłem więc artykuł na kilka części w których w każdej z osobna rozwinę temat koncepcji Freuda i podstaw naukowych na jakich się opierały. Nie sądzę żeby lakoniczne stwierdzenie że Zygmunt Freud był oszustem naukowym wystarczył, nie sądzę również żeby można było przejść do punktu dziennego nad metodami jakie stosował, postaram się więc zwrócić uwagę czytelnika na skrajnie nieetyczne działania których dopuszczał się Freud, punktując krok po kroku, kruche i obskurne fundamenty na których został wniesiony piórami „wyznawców” gmach psychoanalizy, czegoś czego wciąż się uczy.

Niech za wstęp posłuży mi cytat z samego Freuda, który znajdziemy w dziennikach Sandora Fenencziego, do których dotarł Moussaieff Masson i opublikował w pracy „Przeciw terapii”:

„[…]Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm. Niemniej kusimy pacjentów, ukrywając te wątpliwości i wzmacniając ich nadzieję na wyzdrowienie

Trójpodział: ego, superego, id.

Pierwszym zaskoczeniem dla czytelnika będzie fakt, że Zygmunt Freud nigdy nie pretendował do miana odkrywcy podświadomości, ni nawet osławionego trójpodziału. Historia opisu walki popędów odbywającej się nieświadomie wewnątrz psychiki człowieka, zaczyna się zapewne dużo wcześniej. W traktacie Platona „Fajdros” (str. 13) znajdujemy jeszcze mglisty obraz idei którą współcześni przypisują Freudowi, a którą autor tego krótkiego dialogu wkłada w usta Sokratesa:

Jakeśmy na początku tej opowieści na trzy części każdą duszę podzielili: dwie niby na kształt koni, a trzecia na kształt woźnicy”

Platon, choć może szerzej, starożytni Grecy, jak widać zdawali sobie sprawę z konfliktu motywacji czy sublimacji popędu płciowego, i to bez odwoływania się do terminów freudowskich. Zasługą Freuda mogło być ich odświeżenie, ale nie odkrycie i zdefiniowanie. Sytuacja niepewności powoli zmienia się w przekonanie o kalkomanii Freuda, jeśli przeskoczymy o blisko dwa millenia w przyszłość i zatrzymamy się na pracach niemieckich filozofów XIX w.

W pismach Fryderyka Nietzche znajdujemy bowiem lustrzane odbicie teorii trójpodziału Freuda, konkretnie w monumentalnym dziele „Poza dobrem i złem”. Nietzche, pisał w nim o koncepcji „ja” jako ciągle dynamicznym konstrukcie tworzonym przez nas samych, podczas gdy rzeczywista struktura umysłu każdego z nas składa się z wielu dusz.

Andrzej Śliwerski podsumowuje (str 261-282) bliźniacze opisy Nietzche’go i Freuda krótko:
Ojciec psychoanalizy kopiował teorie filozofa, często nawet nie zmieniając przykładów do objaśniania. Co więcej, Freud konsekwentnie twierdził, że nie znał dzieł filozofa i nigdy nie miał okazji zapoznania się z nimi. Freud (…) niczym idealny przestępca zatarł wszelkie ślady które mogły prowadzić do odpowiedzi na pytanie (czy Freud kopiował Nietzchego? – przyp mój). Zniszczył bowiem wszystkie zapiski, streszczenia prac naukowych i rękopisy dzieł z pierwszego okresu swojej naukowej działalności

Teoria seksualna:

Wspomniałem już że naziści określali Zygmunta Freuda mianem zboczeńca i idioty, seksualność bowiem pełniła w psychoanalizie wręcz podstawową kwestię. Można pokusić się nawet o stwierdzenie, że ojciec psychoanalizy miał na tym punkcie prawdziwego fioła, a swoje teorie opierał na dziwacznych, pseudonaukowych podstawach. Freud np. usiłował tłumaczyć kompleksem Edypa mnóstwo ludzkich zachowań.

Pomijając negatywną falsyfikację realnego istnienia tego kompleksu, warto zadać sobie pytanie, jak w ogóle w świadomości Freuda wykiełkowała ta idea? Odpowiedź znajdziemy … w listach Freuda do swojego przyjaciela Wilhelma Fliessa (str 128), o którym jeszcze wspomnę:

Odnalazłem w sobie stałą miłość do swojej matki i zazdrość o ojca. Teraz uważam, że to powszechne zdarzenie we wczesnym dzieciństwie

Oto cały materiał dowodowy Freuda dotyczący kompleksu Edypa. Serio, śmiało można stwierdzić że bardziej wiarygodny niż ten argument, jest proces wróżenia z fusów, szklanej kuli czy przepowiadanie przyszłości z kości upolowanych zwierząt, ale to nie wszystko. Teoria seksualna święciła triumfy przede wszystkim dlatego, że trafiła na podatny historycznie grunt. Trzeba pamiętać, że w czasach gdy Freud ogłaszał swoje odkrycia, seks był traktowany jako temat tabu, a za sprawą Kościoła Katolickiego ciągle widniała na nim jeszcze etykieta grzechu. I nagle, jednym posunięciem pióra, Freud uwalnia miliony ludzi z szatańskich kajdan tłumacząc, że tak naprawdę popęd seksualny jest umiejscowiony w podświadomości, poza kontrolą umysłu.

 

Teoria seksualna przyniosła więc Europie przełomu XIX i XX wieku komfort psychiczny i przeświadczenie, że dążenie do zaspokojenia seksualnego jest ludzkie i normalne, a ewentualne problemy pomoże rozwiązać psychoanalityk. Leonard Sax streszcza (str 128) wkład Freuda w teorię seksualną w sposób następujący:

To co unikalnego wniósł Freud do nauki można streścić jednym zdaniem: Wszystko co się zdarza w naszych umysłach jest ostatecznie seksualne. Każdy jest biseksualny, każdy chłopak chce zabić swojego ojca i uprawiać seks ze swoją matką, każde sześciomiesięczne dziecko jest seksualnie zafiksowane, każda kobieta pragnie podświadomie posiadać penisa.”

Śmiałe tezy Freuda, choć pozbawione podstaw naukowych, odbiły się szerokim echem głównie w państwach anglosaskich, ale bynajmniej nie było to spowodowane rzetelnością dowodową. Teoria seksualna wywołała niezwykły aplauz wśród krytyków literackich i artystów szukających ukrytych motywów ludzkiej działalności. Jak zauważa Tomasz Witkowski, „nagle całą literaturę można było zacząć analizować od początku”. To był nie tylko raj do interpretacji dzieł literackich, ale potężny kop natchnienia dla pisarzy, którzy zaczęli tworzyć coraz to nowe postaci, kierowane przez ukryte motywy i nieświadome instynkty, nie bardzo przejmując się jednak faktycznymi podstawami naukowymi psychoanalizy. Ta „odkryta” przez Freuda kopalnia pomysłów ciągle inspiruje do penetrowania świata tajemnicy ludzkiej psychiki, nawet dziś.

Etyka i Terapia:

W przypadku Freuda, jak już wspomniałem rzetelność naukowa schodziła na dalszy plan, dużo bardziej presiżowe miejsce zajmowała u niego teoria, której zaciekle bronił przed krytykami. Kiedy prześledzimy przypadki pacjentów Freuda włos jeży się na głowie. Z oczywistych przyczyn nie będzie tu jednak mowy o wszystkich pacjentach, ale o tych najbardziej znanych w literaturze.

Najgłośniejszym znanym przypadkiem jest osoba rosyjskiego arystokraty, Siergieja Pankiejewa (na zdjęciu, z żoną, 1910 r.)- człowieka wilka – jak nazywał go Freud.

 

Pankiejew od dzieciństwa miał cierpieć z powodu wyniszczających go depresji i lęków dotyczących wilków. Kiedy trafił do Freuda był w opłakanym stanie, był wycieńczony i wielokrotnie hospitalizowany. Po pięciu latach intensywnej psychoanalizy, Freud triumfalnie oznajmia, że całkowicie wyleczył Pankiejewa, a na dowód tego publikuje artykuł pt. „Z historii niemowlęcej nerwicy” gdzie opisuje proces „leczenia”. W rzeczywistości ten sukces Freuda to kłamstwo i to posunięte do granic bezczelności. Freud umiejscowił bowiem przyczynę lęków i depresji Pankiejewa w jednej scenie z dzieciństwa tego człowieka. Jako 4 latek Pankiejew miał być świadkiem stosunku seksualnego swoich rodziców, to zaś uruchomiło całą kaskadę problemów, min. fobię, kompleks Edypa i lęk przed kastracją. Psychoanalitycy niechętnie przyznają jednak, że wszystkie ważne wspomnienia z dzieciństwa Pankiejewa, zostały mu narzucone przez Freuda, a z uwagi na uwarunkowania kulturowe w Rosji, Siergiej Pankiejew nie mógł być świadkiem stosunku swoich rodziców. Wilki okazały się psami, ale mroczna narracja nieświadomości Pankiejewa dużo gościnniej przyjmie przecież niebezpieczne wilki zamiast hordy psów.

Ten przypadek jest również bez precedensu z innego powodu. Pankiejew do końca swoich dni otrzymywał dożywotnią rente od stowarzyszenia psychoanalityków, za milczenie. Karin Obholzer, australijska dziennikarka która po śmierci Freuda dotarła do Pankiejewa zanotowała jego słowa opisujące ten „sukces” ojca psychoanalizy nastepująco: „Cała sprawa wygląda beznadziejnie. Jestem w takim samym stanie, jak wówczas gdy przyszedłem do Freuda, ale Freuda już nie ma”.

Freud konsekwentnie odrzucał doniesienia naukowe np na temat nowych leków psychoaktywnych, wolał częstować swoich pacjentów kokainą i morfiną, igrając z ich zdrowiem i stabilnością psychiczną. Uważał że leki tylko przeszkadzają pacjentom w wyzdrowiniu zakłócając proces psychoanalizy. Freud bez skrupułów rozbijał małżeństwa i doprowadzał ludzi do prób samobójczych (Horacy Frink), czasem nawet udanych (Viktor Tausk).

Kompletne fiasko psychoanalizy wychodzi na jaw z opisu przypadku już pierwszej pacjentki Freuda ! Emma Eckstein (na zdjęciu), młoda, atrakcyjna dziewczyna trafiła do niego w 1885 r. Freud i jego przyjaciel, wyjątkowo podły charakter konstruowali na potrzeby tego przypadku nową jednostkę chorobową – „naurozę nosowo-odruchową”. Remedium na problemy psychiczne Eckstein miał być niegroźny zabieg chirurgiczny, który polegał na usunięciu części kości nosowej. Freud bowiem podzielał bulwersujące teorie Fliessa jakoby „nos był odpowiednikiem genitaliów” i mógł powodować problemy psychoseksualne u pacjentów. Ten niegroźny zabieg omal nie skończył się śmiercią pacjentki, Fliess pozostawił bowiem w ciele Emmy Eckstein kawałek gazy, wdała się infekcja i doszło do krwotoku. Koniec końców, ta młoda i urocza dziewczyna została oszpecona na resztę życia, nie otrzymując ze strony Freuda żadnej pomocy.

 

Stosunek Freuda do swoich pacjentów dobrze ilustruje również cytat (Witkowski, str. 132) z listu ojca psychoanalizy do Carla Gustava Junga, w którym Freud pisze o pewnej kobiecie będącej jego pacjentką:

„[…] nie ma żadnej możliwości żeby odniosła korzyść z terapii, ale nadal jej obowiązkiem jest poświęcać się dla dobra nauki”

W świetle tej nikczemnej bezduszności Freud okazuje się więc nie tylko oszustem naukowym, ale i naciągaczem, obłudnikiem, hipokrytą i katem pastwiącym się nad swoimi pacjentami dla pieniędzy. Do pełni obrazu brakuje nam tylko odpowiedzi na pytanie, czy psychoanaliza przedstawia sobą jakąś realną wartość? Czy skuteczność psychoanalizy w ogóle kiedyś weryfikowano? Otóż tak, dowiedziono że psychoanaliza jest bezwartościowa i raczej szkodzi pacjentom niż pomaga, i żeby to czytelnikom unaocznić pokusiłem się o przygotowanie tego prostego wykresu:
Podsumowanie:

Nie sposób oprzeć się wrażeniu że ten wątpliwy urok psychoanalizy ma niebezpieczny posmak pseudonaukowej bredni, nie sposób również ironicznie nie skonstatować, że psychoanaliza nie tylko nie pomaga pacjentom, ale zakłóca naturalny proces odzyskiwania równowagi psychicznej. Jest niemoralna, nieetyczna, potencjalnie niebezpieczna i biorąc pod uwagę czasochłonność takiej terapii niezwykle kosztowna, w porównaniu np do terapii behawioralnych. Nikt już nie podchodzi do psychoanalizy poważnie, od kiedy stało się jasne, że jej gmach stoi na fundamentach ulepionych z kłamstw, fałszerstw, cierpień pacjentów i megalomanii twórcy psychoanalizy. To nie przejdzie.
Czytaj więcej na: http://night-rat.prawynurt.pl/rozne/inne-tematy/oszustwo-psychoanalizy-freuda,421.htm

 

Psychologia to odmienne wyjaśnienie grzechu! (Dave Hunt)

https://www.youtube.com/watch?v=61DzrJkjXWY

 

Psychologia to nauka o zachowaniu człowieka. Jej podstawowym celem jest takie zrozumienie ludzkiego zachowania, które umożliwia modyfikację zachowań zaburzonych a także promowanie zachowań zdrowych i pożądanych. Zachowanie człowieka okazuje się bardzo skomplikowanym zjawiskiem, gdyż jest rezultatem działania wielu czynników zewnętrznych i wewnętrznych, fizycznych, psychicznych, społecznych, duchowych i religijnych, świadomych i nieświadomych. Okazuje się jednak, że wpływ tych wszystkich czynników nie jest przypadkowy lecz zorganizowany strukturalnie. Oznacza to, że jedne z nich są istotne a inne drugorzędne. Zrozumienie zachowania danego człowieka jest możliwe na tyle, na ile dany kierunek w psychologii jest w stanie odkryć i opisać te czynniki i procesy, które w decydujący sposób wpływają na zachowanie człowieka. Psychologia staje zatem przed fascynującym zadaniem określenia tożsamości człowieka, gdyż to, co stanowi istotę człowieka, określa także logikę jego zachowania. Głównym kryterium i punktem odniesienia ludzkich decyzji i zachowań jest to, co można nazwać świadomością własnej tożsamości. Oczywistość tego stwierdzenia weryfikuje się najbardziej wtedy, gdy dany człowiek ma trudności ze zrozumieniem samego siebie i własnej tożsamości. Taka sytuacja prowadzi do frustrującego poczucia niepewności, do niezdecydowania i zagubienia, do poczucia niepokoju oraz do chaosu w myśleniu i działaniu. W naszych czasach problem tożsamości jawi się jako szczególnie ważny i aktualny. Różnorodność lansowanych obecnie stylów życia, norm etycznych, światopoglądów, jak również wielorakość wizji człowieka sprawia, że wiek XX-ty jest często nazywany wiekiem kryzysu ludzkiej tożsamości. (Ks. dr Marek Dziewiecki)

Źródło; http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/tozsamosc_czlowieka.html#

 

„Pacjent jest po to, by zarabiać na nim pieniądze!” (Sigmund Freud)

https://www.youtube.com/watch?v=3bWb4uty_vc

„Psychologia i Kościół”

https://www.youtube.com/watch?v=MEmMZiD0cmw

 

Psychologia ma jeszcze bardzo wiele do ukrycia. Psychologowie krzywdzą ludzi swoimi diagnozami. Niedouczeni i zupełnie bezkarni biegli sądowi są, w sensie jak najbardziej dosłownym, panami życia na salach sądowych. W otchłani psychobiznesu rodzą się coraz bardziej odrażające potworki. Psychologowie – naukowcy odpowiadają nie tylko za grzechy, którymi zajmowałem się w tym tomie. Odpowiadają również za grzechy zaniedbania, za wielkie i mniejsze pytania, które pozostawiają bez odpowiedzi, za stereotypy i fałszywy obraz człowieka. O tym wszystkim jak również i o tym co ta książka zmieniła chcę opowiedzieć następnym razem. Ciąg dalszy nastąpi. Tomasz Witkowski „Zakazana psychologia”

Źródło;http://www.tomaszwitkowski.pl/page21.php

 

Kilka ciekawostek o Zygmuncie Freudzie

http://joemonster.org/art/27732

Psychoanaliza – gmach bez fundamentów

http://tomaszwitkowski.pl/attachments/File/Psychoanaliza-gmach_bez_fundament__w.pdf

Tomasz Witkowski „Zakazana psychologia” /fragmenty/

http://www.tomaszwitkowski.pl/attachments/File/zakazana-fragment.pdf

Egzorcysta – demon atakuje przez Internet

http://www.fronda.pl/a/internauci-po-trzydziestce-narazeni-na-dzialanie-zlego,53481.html

Nie ma złych uczuć!

http://www.niedziela.pl/artykul/84082/nd/Nie-ma-zlych-uczuc

Oswajanie z brzydotą!

http://kjb24.pl/ktoz-jak-bog/oswajanie-z-brzydota/

Brzydota i zło atakują serca i umysły dzieci

http://www.pch24.pl/brzydota-i-zlo-atakuja-serca-i-umysly-dzieci,805,i.html

Jak zmienić dziecko w potwora czyli czego nie kupować?

http://www.pch24.pl/jak-zmienic-dziecko-w-potwora-czyli-czego-nie-kupowac-dzieciom-pod-choinke,19982,i.html

 

Lęk przed psychologią i psychoterapią, jaki do niedawna panował w niektórych środowiskach kościelnych, a który zdarza się jeszcze i dzisiaj, bywa oznaką lęku przed sobą i własnymi problemami; to przejaw obawy, że ktoś może wedrzeć się przemocą do serca, duszy i spenetrować jej tajniki bez naszego udziału i naszego przyzwolenia. Z drugiej zaś strony przecenianie przez księdza w jego pracy formacyjnej i duszpasterskiej analizy i interpretacji psychologicznej zdradza jego powierzchowność duchową i moralną oraz niedocenianie wymiaru religijnego w całym procesie wzrostu i przemiany człowieka. Wielu psychologów, którzy lekceważą wymiar duchowy i moralny, przyjmuje błędne założenie, że już samo odsłonięcie, analiza ludzkich potrzeb, zachowań, postaw i mechanizmów łączy się niemal automatycznie z odkryciem głębszej energii i mobilizacji człowieka do wysiłku ludzkiego i duchowego w pracy nad sobą.

Nie tylko duchowni, ale i psychologowie winni pamiętać o fundamentalnych założeniach każdej autentycznej antropologii, sformułowanych przez świętego Pawła:

 

 

„Stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. Albowiem wewnętrzny człowiek we mnie ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym. W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i podbija mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach. Nieszczęsny ja człowiek Któż mnie wyzwoli z ciała, co wiedzie ku tej śmierci?” (Rz 7,21-24).

Źródło;  http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,18292,czy-kaplan-powinien-byc-tez-psychologiem.html

 

Ks. dr Marek Dziewięcki – Od pragnienia do decyzji

http://www.cfd.sds.pl/?d=more,868,151

Ks. dr Marek Dziewięcki – Tożsamość człowieka

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/tozsamosc_czlowieka.html#

Ks. dr Marek Dziewięcki – Czystość

https://www.youtube.com/watch?v=2PaJr3cEBpM

Ks. dr Marek Dziewięcki – O związkach nieczystych i ich skutkach

https://www.youtube.com/watch?v=cfjW2grZu34&spfreload=10

Ks. dr Marek Dziewięcki – O zamieszkaniu córki z chłopakiem

https://www.youtube.com/watch?v=NF8C2fYYFMU&spfreload=10

Ks. dr Marek Dziewięcki – O wolnych związkach

https://www.youtube.com/watch?v=zuxWkTf78eY

Ks. dr Marek Dziewięcki – Ona, on i miłość

https://www.youtube.com/watch?v=AeDvNGQ-UqU

Ks. dr Marek Dziewięcki – O finansach w małżeństwie

https://www.youtube.com/watch?v=BMrTJ2D-1vw

Ks. dr Marek Dziewięcki – O więzach łączących małżonków

https://www.youtube.com/watch?v=JdyEGmD9mdg

Ks. dr Marek Dziewięcki – O zakochaniu i budowaniu miłości

https://www.youtube.com/watch?v=TlR7qI6FObk

 

Koncepcja tożsamości w psychoanalizie

 

Psychoanaliza, zwana także psychodynamiczną koncepcją człowieka, obejmuje nurty i kierunki, które często zasadniczo różnią się między sobą. Wspólną im cechą jest natomiast przekonanie, że rzeczywistość człowieka a także jego zachowanie jest kształtowane poprzez wewnętrzne siły natury biologicznej, które z reguły działają w sposób automatyczny, czyli nieświadomy. Najważniejszą i najbardziej rozpowszechnioną spośród koncepcji psychodynamicznych jest psychoanaliza Freuda.

Freud (1976,VI, 403) interpretuje rzeczywistość człowieka przede wszystkim w kategoriach konfliktu. W jego przekonaniu człowiek jest bowiem zdominowany przez impulsy i popędy organiczne natury seksualnej oraz agresywnej. W stadium początkowym determinują one całkowicie i bezpośrednio zachowanie dziecka. Taki stan nie jest jednak możliwy na dłuższą metę z powodu rosnących ograniczeń, zakazów i wymogów płynących ze środowiska zewnętrznego. Spontaniczna akceptacja i bezpośrednie zaspokojenie impulsów organicznych musiałoby z konieczności prowadzić w tej sytuacji do konfliktu z otoczeniem, a w konsekwencji do ciągłych stanów lękowych oraz poczucia winy. To z kolei stanowiłoby źródło ciągłych zagrożeń dla egzystencji człowieka a czasem uniemożliwiałoby możliwość przetrwania (Freud, 1972,V, 416).

 

W takiej sytuacji staje się więc niezbędne dla organizmu ludzkiego uformowanie takiej struktury psychicznej, która umożliwiłaby opanowanie konfliktu w oparciu o zdolność do mediacji między potrzebami i impulsami natury organicznej a wymogami rzeczywistości zewnętrznej. Psychiczna struktura tego typu, którą Freud określa mianem Ego”, może być traktowana jako samoświadomość człowieka i może być w dużym stopniu identyfikowana z jego tożsamością. Tego typu tożsamość jest traktowana w systemie Freuda jako centralna instancja aparatu psychicznego człowieka. Z jednej strony obejmuje ona uświadomione impulsy i popędy należące do struktury zwanej „Id”, a z drugiej strony ogarnia ona świadomość nakazów i norm społecznych, które człowiek interioryzuje, począwszy od wczesnego dzieciństwa, w ramach struktury „Super-ego”.

W tym kontekście tożsamość dojrzała polega głównie na adekwatnym kontakcie psychicznym „Ego z zawartością obu pozostałych struktur aparatu psychicznego, które pozostają w nieustannym konflikcie.

 

Tego typu kontakt psychiczny z całokształtem impulsów i popędów organicznych („Id”) oraz z całokształtem zinterioryzowanych norm i nakazów („Super-ego”) jest jedynym sposobem, który umożliwia człowiekowi kontrolowanie sił pozostających w konflikcie i doprowadzenie do skutecznego kompromisu.

 

Prawidłowa i dojrzała tożsamość psychiczna, o której tutaj mowa, jest opisywana przez Freuda (1976, VIII, 513) jako tak zwane „Ego” silne. Glover (1974, 76ns) wyjaśnia, że w systemie Freuda do najważniejszych cech „Ego” silnego należą: wolność od intensywnych stanów lęku czy niepokoju oraz od poczucia winy (aspekt dynamiczny), optymalny poziom mechanizmów obronnych, dzięki którym „Ego” w sposób automatyczny, a więc nieświadomy, rozwiązuje znaczną część konfliktów wewnątrzpsychicznych (aspekt ekonomiczny). Ponadto „Ego” silne charakteryzuje się wysokim stopniem zintegrowania własnych elementów psychicznych (aspekt strukturalny)a przez to odznacza się dużą tolerancją i odpornością na stresy czy sytuacje frustrujące. „Ego” silne, jako dojrzała tożsamość intrapsychiczna, umożliwia człowiekowi optymalne zaspokojenie własnych potrzeb organicznych, przy jednoczesnym uniknięciu istotnych konfliktów z rzeczywistością zewnętrzną.

W aspekcie funkcjonalnym, aktywność „Ego” silnego posiada trzy wymiary: teleologiczny, operatywny oraz dynamiczny. W aspekcie teleologicznym aktywność „Ego” silnego oznacza dążenie do wypracowania takiego kompromisu między strukturą „Id” oraz „Super-ego”, który pozwalałby na maksymalne w danej sytuacji zaspokojenie potrzeb organicznych, bez popadania przez to w niebezpieczny konflikt z normami zawartymi w strukturze „Super-ego” (Freud, 1978,X, 13).

 

Wreszcie w aspekcie dynamicznym „Ego” silne zarządza wewnętrznymi siłami psychicznymi poprzez kontrolę nad sposobem „inwestowania” (Besetzung) energii psychicznej w poszczególnych przedmiotach, osobach czy wyobrażeniach (Freud, 1977,IX, 212ns). Natomiast w przypadku braku dojrzałej struktury „Ego”, czyli w sytuacji „Ego” słabego, człowiek nie jest zdolny do adekwatnego kontrolowania własnych napięć czy konfliktów wewnątrzpsychicznych. Dominują one wtedy całkowicie ludzkim zachowaniem, co prowadzi do chronicznych stanów lękowych, do nadmiernego stosowania mechanizmów obronnych i w końcu do różnego rodzaju stanów patologicznych (Freud, 1979,XI, 558).

 

W oparciu o powyższe analizy można stwierdzić, iż od strony genetycznej Freud interpretuje ludzką tożsamość psychiczną jako rezultat stopniowo rodzącego się konfliktu wewnątrzpsychicznego, który zagraża egzystencji człowieka i który wymusza uformowanie się struktury psychicznej, mogącej uświadomić sobie wewnętrzne dynamizmy konfliktowe w celu ich opanowania. Obecnie wielu zwolenników Freuda nie podziela poglądu, jakoby „Ego” obejmujące tożsamość człowieka, kształtowało się wyłącznie na skutek konfliktu intrapsychicznego i jakoby nie dysponowało własną energią psychiczną lecz jedynie energią popędową, która jest zawarta w strukturze „Id”.

 

Dla przykładu Hartmann (1974, 192) jest przekonany, że zarówno „Id” jak i„Ego” rozwijają się jednocześnie ze wspólnej matrycy psychizmu ludzkiego, a Rapaport (1974, 221ns) oraz Klein (1976, 142ns) uważają, że obie te instancje psychiczne są od siebie całkowicie niezależne i od początku są obecne w aparacie psychicznym człowieka.

Z kolei od strony przedmiotowej tożsamość ludzka jest interpretowana przez Freuda jako świadomość własnych dynamizmów natury organicznej, popędowej. Wszelkie aspekty wykraczające poza sferę biologiczno-popędową, jak np. normy, wartości czy ideały, są tu traktowane jako elementy obce, które zostają włączone w strukturę tożsamości jedynie na tyle, na ile stają się one w danej sytuacji konieczne, aby obronić organizm danego człowieka przed zachowaniami, które w konfrontacji z rzeczywistością zewnętrzną prowadzą do stanów niepokoju czy poczucia winy.

Warto przypomnieć, że Freud jest przekonany, iż nie tylko struktura „Id” lecz także znaczna część struktury „Ego” jest nieświadoma (Freud, 1979,XI, 416). Stąd tożsamość w sensie samoświadomości odzwierciedla jedynie niewielki fragment ludzkiej rzeczywistości. W konsekwencji człowiek w wizji psychoanalizy klasycznej to organizm, którego zachowanie jest w głównej mierze rezultatem dynamizmów i motywacji, których sam zainteresowany nie jest w pełni świadomy, lub których świadomość została zniekształcona poprzez automatycznie działające mechanizmy obronne.

Kontynuatorzy myśli Freuda, jak np. Adler, Sullivan, Horney czy Fromm, dokonali wielu zasadniczych zmian w jego wizji człowieka, podkreślając coraz bardziej znaczenie warunków społecznych w kształtowaniu się ludzkiej osobowości i tożsamości. Systemy te określane są mianem neopsychoanalizy lub psychoanalizy społecznej i nie analizują już rzeczywistości człowieka jedynie poprzez pryzmat struktur i procesów wewnątrzpsychicznych.

Współcześnie, w ramach psychoanalizy społecznej, problemem tożsamości zajął się szczegółowo Erikson (1968), interesując się zwłaszcza zagadnieniem ewolucji samoświadomości człowieka i stadiów związanych z rozwojem jego tożsamości. Wyodrębnił on osiem faz w procesie formowania się dojrzałej tożsamości. W przekonaniu Eriksona fazy te są związane przede wszystkim z warunkami życia społecznego i dlatego powinny być interpretowane jako fazy psychospołeczne, a nie psycho-seksualne, jak to jest w teorii Freuda. Prace Eriksona oraz pozostałych przedstawicieli neopsychoanalizy są wyrazem dążenia, by uwolnić się od jednostronnej i skrajnie zredukowanej wizji człowieka, którą reprezentuje Freud. Tego typu wizja stała się po prostu anachroniczna w świetle obecnego stanu wiedzy o człowieku i o mechanizmach jego zachowania. Nie umniejsza to klasycznego już wkładu Freuda np. w dziedzinie mechanizmów obronnych.

Źródło; http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/tozsamosc_czlowieka.html#

 

Interpretacja sfery symbolicznej zależy od antropologii. Czy więc symbolika obecna w kulturze nie została dziś potraktowana zbyt psychologicznie, zbyt naturalistycznie? Identyfikacja z pewnymi symbolami czy znakami to nie tylko automatyczny przejaw pokładów nieświadomości, ale również przejaw wolnej decyzji, aby włączyć się w jakiś duchowy świat. W jaki świat włączają się młodzi sataniści, rysując tajemne znaki, pochodzące z „przeklętych” i niebezpiecznych ksiąg czarnej magii, których nawet najbardziej doświadczeni okultyści nie chcą nawet trzymać w domu? Czy uspokajająca i banalna interpretacja wielu tzw. psychologów (a także psychiatrów) nie przyczynia się do rozwoju plagi satanizmu? Tymczasem przedziwna agresja i upadek moralności wśród młodzieży przy tego rodzaju interpretacji bardziej spirytualnej (gdzie inicjację traktuje się jako włączenie w pewien duchowy świat) może mieć inne przyczyny niż tylko frustracje psychologiczne tłumaczone mechanizmami psychologii rozwojowej czy społecznej. (ks. Dr hab. Aleksander Posacki)

Źródło; http://www.tajemnicamilosci.pl/opetania-i-dreczenia/satanizm-a-psychologia-czyli-bagatelizowanie-zla-ks-aleksander-posacki.html

 

Świnie gadareńskie

https://www.youtube.com/watch?v=57CLWy5Dj7o

Nie ma czegoś takiego jak nawrócenie finalne!!!

http://gloria.tv/media/gtDbPYSPdRy

22.-psychoanaliza Zygmunta Freuda, w walce z Bogiem

https://gloria.tv/?media=241487

Freud i diaboliczne zniewolenie – H. Makow

http://www.bibula.com/?p=27621

Oszustwa Żyda Z. Freuda – ks. R. Winiarski

http://www.sfd.kuria.lublin.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2242:trtertertrter&catid=30:formacja-ludzka&Itemid=61

Spotkania z dr Tomaszem Witkowskim – ZAKAZANA PSYCHOLOGIA

https://www.youtube.com/watch?v=Cu5VDO6JqCY

Dr Tomasz Witkowski (ur. 1963) – polski psycholog, pisarz i epistemolog psychologii.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Witkowski

Niecne praktyki psychologów – wywiad z dr Tomaszem Witkowskim

http://www.fronda.pl/a/niecne-praktyki-psychologow,28194.html

 Dr Tomasz Witkowski:  „Zajmuję się przypadkami ludzi, którym psychologowie rozbili rodziny, których doprowadzili nawet do kalectwa, którzy utracili swoją pozycję zawodową”

http://m.tokfm.pl/Tokfm/1,110218,13897097,_W_psychologii_jest_mnostwo_szarlatanerii__wrozenia.html

Dr Tomasz Witkowski – zakazana psychologia

https://tomwitkow.wordpress.com/zakazana-psychologia/

O zakazanej psychologii Witkowskiego

https://palestrapolska.wordpress.com/2014/03/24/opinie-psychologiczne-i-przebiegli-sadowi-psycholodzy-okiem-tomasza-witkowskiego/

 

Psychologia – podobnie jak religia – chce pomóc człowiekowi w radzeniu sobie z rzeczywistością. W odróżnieniu jednak od religii czyni to bez pomocy Boga i czasem bardziej szkodzi, niż pomaga. (ks. dr Marek Dziewięcki)

 

Może trzeba byłoby jednak dopowiedzieć i przypomnieć, że jest to także (a może przede wszystkim) kwestia transgresji I przykazania, czyli grzechu idolatrii, co jest ważne szczególnie dla chrześcijan. I być może powoduje to wszystkie te spustoszenia psychoduchowe, a także późniejsze ingerencje demoniczne, na które bezpośrednio otwiera właśnie grzech idolatrii. Związek grzechu idolatrii z ingerencją demoniczną potwierdza praktyka duszpasterstwa okultyzmu oraz praktyka egzorcystyczna. Ten czynnik inicjacji ma charakter pewnego aktu przynależności do fałszywego boga, w sposób idolatryczny, czyli par excellence grzeszny. (ks. dr hab. Aleksander Posacki SJ )


Psychologia jest nauką, która w centrum uwagi stawia zachowanie człowieka, natomiast w centrum religii jest człowiek. Głównym celem psychologii jest promowanie dojrzałych sposobów postępowania. Głównym celem religii jest formowanie dojrzałych ludzi. Zachowania zewnętrzne nie mówią wszystkiego o człowieku. Jezus  przestrzega faryzeuszów: „To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca” (Łk 16, 15). Psychologia koncentruje się na niektórych tylko sferach człowieka i jego aktywności. Religia interesuje się całym człowiekiem i wyjaśnia ostateczny sens jego życia. Psychologia zajmuje się osobowością. Religia zajmuje się osobą.

(…)
Zasadnicza różnica między psychologią a religią wynika z faktu, że psychologia jest dziełem człowieka, natomiast religia chrześcijańska jest efektem Bożego Objawienia. Jak każde dzieło ludzkie, psychologia jest omylna i podlega ciągłym modyfikacjom. Kolejne kierunki psychologiczne są odpowiedzią na jednostronność poprzednich systemów. Często okazują się równie ograniczone i niewystarczalne jak tamte. Dla przykładu, psychoanaliza widzi w człowieku głównie popęd seksualny, a zachowanie interpretuje jako efekt nieświadomych konfliktów psychicznych. Behawioryzm traktuje człowieka jak kogoś, kto jedynie biernie reaguje na zewnętrzne bodźce na zasadzie szukania nagród (przyjemności) i unikania kar (bólu). Z kolei psychologia humanistyczna eksponuje ludzką świadomość, wolność, aktywność, twórczość, niepowtarzalność. Jednak i ten kierunek uległ „poprawności” politycznej, głosząc sprzeczne z realiami człowieka postulaty typu: spontaniczna samorealizacja, wychowanie bez stresów, akceptacja postawiona w miejsce prawdy i miłości.
(ks. dr Marek Dziewięcki)

 

Ponętna Żydóweczka

http://www.ekspedyt.org/czarnalimuzyna/2015/07/04/37767_ponetna-zydoweczka.html

Nie wszędzie dają się zrewolucjonizować!

http://pikio.pl/turcja-policja-rozbila-parade-rownosci-video/

Ezoteryczne korzenie psychoanalizy – ks. dr hab. Aleksander Posacki

http://jan.bodakowski.salon24.pl/443484,okultyzm-rozmowa-ojca-posackiego-z-g-gornym

W Polsce istnieje bardzo wiele ofiar czarnej magii, które są bezskutecznie leczone przez psychiatrów – ks. dr hab. Aleksander Posacki

http://pawelloo71.bloog.pl/id,333864874,title,Relacja-z-CZATA-Ks-dr-hab-Aleksander-Posacki-SJ-Demonolog-znawca-problematyki-okultyzmu,index.html?smoybbtticaid=615259

Karl Gustw Jung a problem zła – ks. dr hab. Aleksander Posacki

http://www.petrus.kielce.opoka.org.pl/pliki/pdf/Posacki_A_Carl_Gustaw_Jung_a_problem_zla.pdf

10 sposobów manipulowania

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/10-sposobow-manipulowania-spoleczenstwem-stosowanych-przez-platformiane-wladze-i-sprzyjajace-im-media-2015-07

Opętanie w ujęciu współczesnej psychiatrii

https://www.youtube.com/watch?v=78l4DTEnOGk

Prawdę mówiąc – Ks. Aleksander Posacki: walcząc z opętaniem

https://www.youtube.com/watch?v=SgjZbLTfY0Y

Ks. Aleksander Posacki Duchowość, psychologia, parapsychologia, etc

http://swiatlopana.com/3754/duchowosc-psychologia-parapsychologia-ks-aleksander-posacki/

Satanizm a psychologia, czyli bagatelizowanie zła (ks. Aleksander Posacki)

http://www.tajemnicamilosci.pl/opetania-i-dreczenia/satanizm-a-psychologia-czyli-bagatelizowanie-zla-ks-aleksander-posacki.html

Ks. Prof. Tadeusz Guz TOTEMY FREUDA

http://www.rodaknet.com/rp_art_6460_czytelnia_ks_prof_guz_totemy_freuda.htm

Antychryst według proroctwa Sołowiowa – ks. prof. Jerzy Bajda

https://www.gloria.tv/media/JvTKhMaTmaK

 

Freud dostrzegał w człowieku głównie zagrożenia i konflikty. Był pod wrażeniem ludzkiej słabości i wewnętrznego rozdarcia. Modna obecnie psychologia humanistyczna wpada w drugą skrajność i głosi naiwnie optymistyczną wizję człowieka. Ignoruje fakt, że każdy z nas potrafi krzywdzić samego siebie, że potrzebuje Zbawiciela, dyscypliny, nawrócenia. Współczesnym ludziom podoba się taka psychologia, która zakazuje ocen moralnych i obiecuje łatwe szczęście, zachęcając swoich „klientów” do tego, by niczego w sobie nie tłumili, by żyli spontanicznie i na luzie, by podążali za „mądrością” ciała i emocji.

 

Dominujących obecnie psychologów można nazwać „peace makers”, czyli obiecującymi łatwy pokój psychiczny za cenę ucieczki od prawdy o człowieku, od zasad moralnych, od miłości i odpowiedzialności. Natomiast Jezus to „space maker”, czyli ktoś, kto czyni w nas przestrzeń dla duchowego rozwoju i nieuniknionego cierpienia. Zbawiciel zaprasza człowieka do „zaparcia się siebie”, czyli do zapominania o sobie po to, by uczyć się miłości wiernej, ofiarnej i mądrej, jaką On pierwszy nas pokochał.


Psychologia stwarza szansę na lepsze rozumienie wielorakich uwarunkowań zachowania człowieka. W przypadku poważnych trudności psychicznych, np. natrętnych, obsesyjnych myśli czy bolesnych, irracjonalnych lęków albo uzależnień (alkoholizm, narkomania, erotomania, hazard, pracoholizm, uzależnienie od komputera), warto korzystać z pomocy specjalistów. Należy jednak szukać wtedy takich psychologów, którzy wiedzą, że nie przychodzi do nich ludzka psychika, lecz cały człowiek.

 

Naprawdę pomaga cierpiącym ludziom tylko ten, kto uwzględnia nie tylko ich subiektywne przekonania czy emocjonalne przeżycia, ale też ich więź z Bogiem, ich sumienie, ideały i hierarchię wartości. (ks. dr Marek Dziewięcki)

Źródło; http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/psychologia-na-co-dzien/art,680,czy-religia-kloci-sie-z-psychologia.html

 

Nasza nowa elita wyraźnie wspiera techniki manipulacji umysłu i masowej demoralizacji i nie spocznie póki nie przebuduje świata na obraz nowej Sodomy i Gomory- dystopicznego koszmaru.

Deprawacja nie ma żadnych granic i ci którzy surfują po internecie często widzą jaki jest jej koszt. Najbardziej odrażające seksualne perwersje są wystawione nawet dzieciom. Wiele małżeństw zostaje zniszczonych przez te niebezpieczne trucizny.
Najgorsze jest to, że to dopiero początek. Mamy jeszcze wiele oślizgłych, zielonych stopni do przejścia zanim dojdziemy na samo dno.

Źródło; http://newspaper.hvs.pl/seksualizm-i-deprawacja-niszczycielem-dzieci-i-kobiet/

 

Kontrola umysłów cz. 1 – zbagatelizowany fakt współczesnego świata

https://www.youtube.com/watch?v=1z-V7FabIIo

 

W 1920 roku powstaje Travistock Instytut. Będzie to jedno z czołowych centrów badań psychiatrycznych na świecie.

Instytut finansowany był początkowo przez rodzinę królewską, ale wkrótce przez rodzinę Rothschildów i Rockefellerów.

Celem badań Travistock staje się podjęcie takich działań, które zdołają kontrolować jednostkę jak i całą populację.

Instytucja wykorzystuje do tego celu substancje farmaceutyczne, szczepienia, chipy, media i trendy społeczne, a także HAARP i dynamikę grupy.

W 1932 psycholog Kurt Levin zostaje dyrektorem Instytutu. Studiował stosowanie terroru tj. wielokrotnych urazów i tortur, określając „punkt krytyczny” ludzkiej psychiki”.

Instytut podlega pod brytyjskie służby specjalne M-16. To one zajmują się wdrażaniem wypracowanych praktyk w świecie. Techniki Instytutu są wykorzystywane do wstrząsów społecznych lub obalenia rządów zwane jako „doktryna szoku”.

Tworzy podstawy psychoanalizy , że istnieje silny związek między kondycją psychiczną człowieka a seksem i stanem orgiastycznym, jak go nazywał.

Sigmunt Freud jest absolwentem i pierwszym dyrektorem Instytutu Tavistock.

Tworzy podstawy psychoanalizy, uważając, iż kultura i religia, powodują zniekształcenie naszej prawdziwej seksualności.

Stwierdził, iż u dzieci między 3-5 rokiem życia na skutek traumatycznych przeżyć, szczególnie w sferze seksualności, zachodzi zaburzenie osobowości .

Freud ustalił, iż owe doświadczenia, są wypierane, przez fałszywe wspomnienia, lub mogą być całkowicie nieznane dla swojej świadomości. Obejrzyj ten film aby zobaczyć jak masońska mafia zmienia mentalność i obyczaje ludzi oraz jak czyni z nich niewolników popędów i pożądliwości dla szerzenia cywilizacji kłamstwa i śmierci oraz jak organizuje civitas diaboli dla ludzi prowadzących świadomie lub mniej świadomie– niegodziwą egzystencję demonów i tworzy piekło na ziemi.

Do takich deformacji i patologii w kulturze i obyczajach dochodzi wówczas gdy następuje ideologizacji , ewentualnie z przyczyny braku dobrych wzorców, zwłaszcza ideałów świętości

 

Kontrola umysłów cz. 2 – zbagatelizowany fakt współczesnego świata

https://www.youtube.com/watch?v=3UbuROeV4Vc

Kontrola umysłów cz. 3 – zbagatelizowany fakt współczesnego świata

https://www.youtube.com/watch?v=yEn9LS1k6aU

Kontrola umysłów cz. 4 – zbagatelizowany fakt współczesnego świata

https://www.youtube.com/watch?v=sobW1FqdDwg&spfreload=10

 

Nie posiadając daru malowania lub innych umiejętności sprzyjających tworzeniu dzieł o nieprzemijającej wartości, ekshibicjonistki zmuszone są do pokazywania światu swej pochwy i nazywania tego sztuką. Oto jedna z takich ekshibicjonistek, syjonistka Carolee Schneemann, używająca pseudo-artystycznej mowy przy opisywaniu swej pochwy:
Carolee Schneemann: “Widziałam pochwę jak ożywa… jest połączeniem widzialnego i niewidzialnego, cewką o kształcie pożądania i tajemnic…

Kto pomaga w promocji tej pretensjonalnej blagi? Odpowiedzi nie trzeba szukać daleko.
W 2001 ARTnews ogłosiła Top 10 światowych kolekcjonerów sztuki. Ośmiu z nich było Żydami. Porównaj tą oszałamiającą statystyke: naród który stanowi 0,2% światowej populacji stanowi 80% wśród najbogatszych mecenasów sztuki. Na każdy tysiąc ludzi na świecie, dwóch jest Żydami. Jeden na 457 ludzi. Jednak gdy pójdziesz na spotkanie bogatych kolekcjonerów sztuki 80% z nich to syjoniści! Fenomen? 

 

Annie Sprinkle (prawdziwe imię i nazwisko Ellen Steinberg): artystka performance, prostytutka, aktorka porno, ikona feministek i lesbijska diva deprawacji. Jej pomysłem na “sztukę” jest publiczna masturbacja przy pomocy seks-zabawek i zapraszanie widzów do oglądania wnętrza jej pochwy przy pomocy latarek i wzierników. Show pani Sprinkle jest sponsorowany przez National Endowment for the Arts, mini-imperium kontrolowanego przez syjonistów

Podczas gdy Sprinkle zdobyła sławę i fortunę dzięki obleśnym, starym facetom zaglądającym między jej nogi, Hannah Wilke i Karen Finley dokonały kilku zmian w modelu opartym na eksponowaniu sromu. Syjonistka i Masonka Wilke formowała kawałki gumy do żucia poprzez wkładanie je w srom i układanie ich na swoim ciele, ku uciesze starych zberezników mogących teraz egzaminować cały asortyment sromów zamiast jednego. Nie pozostająca w tyle Finley smarowała swoje nagie ciało czekoladowym syropem i odgrywała przedstawienia -przy użyciu dżemu- którego szczegółów nie będę opisywala na wypadek gdyby czytały to zakonnice. Gwałt, wzdęcia i menstruacja to jedne z najmniej obrzydliwych tematów które włączała do swojego repertuaru.

Andrea Fraser natomiast zasługuje na pierwszą nagrodę za swą hucpę. Performerka ta aranżowała intymne spotkanie z mężczyzną w manhatańskim Royalton Hotel należącym do syjonisty Iana Shragera. Nad łóżkiem znajdowała się mała kamera pełniąca funkcję judasza w drzwiach. Mężczyzna otrzymywał 20.000 dolarów za jego wkład w “robienie sztuki”, czyli pornograficzne nagranie stosunku na istnie królewskim łożu. Te nagranie, dostępne publicznie, pretensjonalnie nazwano “Untitled” (Bez Tytułu).

Oczywistym jest że to nie żadna sztuka, to jest czysta pornografia.
Masoneria, syjonizm i pornografia
Nina Hartley, syjonistyczna gwiazdka porno, powiedziała kiedyś: Jeszcze nie spotkałam Żyda który nie byłby napalonym króliczkiem.” Syjoniści dominują w światowym porn-biznesie generującym 10 milardów dolarów rocznie, z czego 90% generuje w USA.
Każdego dnia w internecie pojawia się średnio 260 nowych stron pornograficznych, więcej niż 10 w ciągu godziny.

Skoro nikt nie ukrywa że masoni kontrolują biznes pornograficzny a jednocześnie stanowią około 2% amerykańskiej populacji, nie będzie niczym dziwnym zaryzykowanie stwierdzenia że większość nowych stron pornograficznych zakładanych jest przez masonów i syjonistów.
Znacznie bardziej alarmujące jest to że wielu amerykańskich syjonistów traktuje seks jako broń używaną przeciwko człowieczeństwu i jej społecznie spajającym i przyjaznym rodzinie wartościom.
Masoński potentat porno Al Goldstein powiedział kiedyś — “Jedynym powodem dla którego syjoniści są w branży pornograficznej jest to że według nas Chrystus ssie”- daje nam to odpowiedni obraz tej gorzkiej nienawiści którą tak wielu syjonistów odczuwa wobec zachodnich krajów, tych samych dających im od dawna opiekę i schronienie.

Syjonistyczna nienawiść do podludzi jest już legendarna, niezależnie od partii politycznej, przewija się od skrajnej lewicy do neokonserwatywnej prawicy. Nie można temu zaprzeczyć w obliczu takiej ilości dowodów

Źródło; http://newspaper.hvs.pl/seksualizm-i-deprawacja-niszczycielem-dzieci-i-kobiet/

 

Ks. dr Marek Dziewięcki – Nie zakładaj stringów do Kościoła!

http://www.se.pl/wiadomosci/polska/ks-marek-dziewiecki-radzi-nie-wkadaj-stringow-do-koscioa_575867.html

To jest Platforma nieObywatelska, dla szarlatanów, cudzołożników, zboczeńców.

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/to-platforma-dla-szarlatanow-cudzoloznikow-i-zboczencow,38593.html

Poseł PSL z sejmowej mównicy oskarżył działaczkę Platformy Obywatelskiej o grywanie w pornograficznych filmach! 

http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/porno-afera-w-sejmie-dzialaczka-po-grala-w-filmach-dla-doroslych_635785.html

Ks. prof. hab. Jerzy Bajda – O strasznych planach Żydów !

https://gloria.tv/?media=565360

Odebrać dzieciom niewinność? cz. 1. Ideologie, które szkodzą dzieciom – ks. Sławomir Kostrzewa

https://gloria.tv/media/r91pTokhSFJ

Odebrać dzieciom niewinność? cz. 2. Zabawki, które szkodzą dzieciom. Ks. Sławomir Kostrzewa

https://gloria.tv/media/pPwMzBtEHoo

Sexistowska propaganda wycelowana w dzieci

https://gloria.tv/media/dKEzvWT2MDV

Tęczowi celebryci w końcu się ujawnili!

http://www.fronda.pl/a/teczowi-celebryci-w-koncu-sie-ujawnili,53420.html

O. Adam Szustak – Kiedy sex jest dobry a kiedy zły ?

http://www.fronda.pl/a/o-szustak-seks-po-katolicku-kiedy-jest-dobry-kiedy-jest-grzechem,53369.html

Synowska prośba do Ojca Świętego

http://www.ratujmyrodzine.pl/?fb1

Kurt Zadek Lewin (ur. 9 września 1890 w Mogilnie, zm. 12 lutego 1947 w Newtonville) – niemiecko-amerykański psycholog, uznawany za pioniera w dziedzinach takich jak psychologia społecznapsychologia pracy oraz psychologia stosowana[1].

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kurt_Lewin

Alfred Charles Kinsey 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Alfred_Kinsey

Rewolucja seksualna

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rewolucja_seksualna

 

Nie wolno mówić źle o homoseksualistach, ateistach, żydach, mahometanach, ale wolno niszczyć, poniżać i profanować chrześcijaństwo i święte znaki religii. Szczególnie w Ameryce dzieje się to w imię obrony świętej zasady „rozdziału państwa od Kościoła” (zob. Tim Bueler, Liberale Pushing Anti-christian Hate Crimes Bill, www.michnews.com, 22 marca 2007; także Gregory Koukl, The Myth of Moral Neutrality, Townhall 16 marca 2007). W tych wszystkich prądach widać jak na dłoni dążenie do realizacji programu oddzielenia człowieka od Boga. Chrześcijaństwo powstało w wyniku zjednoczenia Boga z naturą ludzką. Teraz obserwujemy w naszej kulturze prąd przeciwny, który może pochodzić tylko od antychrysta: w imię autonomii człowieka oderwać go od wszelkiego związku z Bogiem Jezusa Chrystusa. Niech wierzy we wszystkie „wartości”, które chce, ale niech nie szuka zjednoczenia z Chrystusem.

Nie dziwi nas zatem wypowiedź Angeli Merkel, która w swoim uroczystym wystąpieniu powiedziała, że „Europa nie jest klubem chrześcijan (…) Europa jest klubem wartości podstawowych, opierają się one w swej istocie na tym, co my nazywamy chrześcijańskim wizerunkiem człowieka”. Jest to wyraźne odrzucenie istoty chrześcijaństwa na rzecz zakodowanego w świadomości pani Merkel „chrześcijańskiego wizerunku człowieka”. Jest to zredukowanie prawdy religii do subiektywnego i relatywnego obrazu etosu. Ten „wizerunek chrześcijańskiego człowieka” został już w Europie tak głęboko zdeformowany, że nie można się w nim dopatrzyć rysów Chrystusowych objawiających prawdę obrazu Bożego. Pani Merkel kultywuje „wizerunek człowieka”, ale odrzuca wizerunek Boga widoczny na Obliczu Jezusa Chrystusa. Poza tym nazwanie Europy „klubem”, zwłaszcza w kontekście twierdzenia odrzucającego chrześcijańską tożsamość Europy, jest czymś upokarzającym. My nie prosiliśmy się, by nas przyjęto do „klubu”, w którym zobowiązujemy się do respektowania reguł ustalonych przez jego biurokrację. My jesteśmy narodem, który należy do rodziny europejskich narodów wraz z całą jej historią i tożsamością, która po II wojnie światowej miała być odnowiona i przywrócona do pierwotnej prawdy.

(…)

Szatan nie jest wrogiem wartości; owszem może być ich genialnym kreatorem i inspirować wzruszającą filozofię tłumaczącą ich genezę i urzekające ich piękno. Nie potrafi tylko jednego: oddać w pokorze hołdu Barankowi, który uniżył samego Siebie i „stał się posłuszny aż do śmierci”. Dlatego też jedyną drogą uwolnienia się od wpływu antychrysta nie jest dyskusja czy dialog, lecz pokorne pełnienie woli Ojca wyrażonej w Przykazaniach. Europie i Polsce nie jest potrzebny „klub wartości”, lecz Chrystus. Dlatego jeszcze raz wzywam: oddajmy Polskę we władanie Chrystusa.

 

(Ks. Prof. Jerzy Bajda „Antychryst…” )

Źródło; https://www.gloria.tv/media/JvTKhMaTmaK

 

Tego rodzaju doświadczenia i liczne dosyć fakty są nagminnie lekceważone przez ludzi: przez rodziców, nauczycieli, a także niektórych duchownych. Nie rozumieją oni specyfiki doświadczeń inicjacyjnych, szczególnie w obszarze zła – satanizmu, gdzie pewne słowa i gesty (realizujące się w wolności), deklarujące nachylenie duszy człowieka w tym kierunku, powodują, iż duchowe zło przychodzi samo, gdyż nie trzeba go zbytnio prosić. Perwersyjna wolność młodych egoistów sprzęga się z działaniem szatana jako przewrotnego bytu duchowego, obdarzonego inteligencją i wolą – bytu osobowego. Nauka o istnieniu szatana jako bytu osobowego jest potwierdzona przez współczesne Magisterium Kościoła (Dokument Kongregacji Nauki Wiary, 1975 r.: „Wiara chrześcijańska a demonologia”). Młody człowiek ulega pokusie i wpada w duchową pułapkę. Uwarunkowania psychospołeczne nie „rozgrzeszają” młodych ludzi. (Ks. dr hab. Aleksander Posacki)

Źródło; http://www.tajemnicamilosci.pl/opetania-i-dreczenia/satanizm-a-psychologia-czyli-bagatelizowanie-zla-ks-aleksander-posacki.html

 

Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie. Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga. Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga; i to jest duch antychrysta” (1 J 4, 1-3)

 

Jest to więc coś innego, a przede wszystkim coś o wiele gorszego niż tylko problemy z „ciemną stroną psychiki”, o której tak wiele (i raczej beztrosko) rozprawiają psychoanalitycy (idąc za C.G. Jungiem). Trzeba więc nam tę epidemię satanizmu traktować poważnie, zwłaszcza że coraz więcej dzieci i młodzieży przejawia skutki zniewolenia demonicznego, z opętaniem włącznie. Jak przypomina papież Jan Paweł II:

„W pewnych przypadkach działalność złego ducha może posunąć się również do owładnięcia ciałem człowieka, wtedy mówimy o opętaniu. (…) Kościół nie popiera i nie może popierać tendencji do zbyt pochopnego przypisywania wielu faktom bezpośredniego działania demona. Zasadniczo nie można jednak zaprzeczyć temu, że szatan powodowany chęcią szkodzenia i prowadzenia do zła może posunąć się do tego krańcowego przejawu swojej wyższości” (Katecheza o upadku zbuntowanych aniołów, 13 IX 1986).

(Ks. dr hab. Aleksander Posacki)

Źródło; http://www.tajemnicamilosci.pl/opetania-i-dreczenia/satanizm-a-psychologia-czyli-bagatelizowanie-zla-ks-aleksander-posacki.html

 

Umiłowany, nie naśladuj zła, lecz dobro! Ten, kto czyni dobrze, jest z Boga: ten zaś, kto czyni źle, Boga nie widział” (3J10,11)

 

Tekst opublikowano na stronie; http://janusz.neon24.pl/post/123930,oszustwa-zyda-z-freuda-iluminata-i-swini-gadarenskiej

 

996

O autorze: Janusz Górzyński

"Nie należę do świata, który przemija. Przedłużam i przekazuję prawdę, która nie umiera." Nicolás Gómez Dávila (1913-1994)