Wolski: „Europa tonie, a jej władze kombinują jedynie, jak sprawić, by tonęła równo, rozprowadzając zarazę islamskich najeźdźców”

Islamscy zbrodniarze ścinają chrześcijanIslamscy zbrodniarze ścinają chrześcijan*

Europa tonie, a jej władze kombinują jedynie, jak sprawić, by tonęła równo, rozprowadzając zarazę islamskich najeźdźców

 

 

Przyszłość staje się dzisiaj

 

Nikt nigdy nie słucha Kasandr! Córka króla Priama daremnie przestrzegała przed wprowadzeniem w mury Troi drewnianego konia. Kiedy Mongołowie w 1347 r. odstąpili od oblężenia krymskiej Kaffy, wrzucili tam za pomocą katapult zwłoki wcześniej obłożone lodem, przywiezione z Azji. Też byli tacy, co wołali – nie dotykać! Zwłoki spalono, ale wcześniej obdarto z kosztowności… W następnych dwóch latach dżuma, czyli Czarna Śmierć, zabiła 1/3 populacji Europy…

W XV w. ostrzegano Montezumę, kiedy pojawili się Hiszpanie. Bogowie czy nie – należy wytłuc te garstkę. Nie posłuchał. Ten sam błąd popełnił Atahualpa w Peru. Nie pamiętam już którego cesarza należy obwiniać za zgodę na przyjmowanie barbarzyńców do służby w legionach.

Historię tworzą przeważnie głupcy. Jak ten wizygocki władca, który poprosił o pomoc w dynastycznych przepychankach wodza Maurów Tarika. W pół wieku islam dotarł do Loary. Nikt w 1933 r. po dojściu Hitlera do władzy nie słuchał Piłsudskiego proponującego wojnę prewencyjną.

Dziś nie jest lepiej, a gorzej. Europa tonie, a jej władze kombinują jedynie, jak sprawić, by tonęła równo, rozprowadzając zarazę islamskich najeźdźców tam, gdzie jeszcze nie dotarli. Orbana, który próbuje naśladować Sobieskiego, odsądza się od czci i wiary. Niedawni ateusze powołują się na wartości chrześcijańskie, żądając otwarcia serc i drzwi własnej zagładzie. Nie utrudnia im sprawy stary, zagubiony człowiek w Watykanie.

Argumenty zdroworozsądkowe, że najpierw należy chronić dzieci własne, a dopiero potem obce, giną pod stosami epitetów i pomówień.

Jakże chciałbym się mylić, jak chciałbym dostać konkretne dowody, że islam ewoluuje, staje się naprawdę religią pokoju i tolerancji. Przestaje dyskryminować kobiety, odstępuje od szariatu i dżihadu. Że w Arabii Saudyjskiej budują chrześcijańskie kościoły, a Biblia (po arabsku) jest do kupienia na każdym bazarze. Chciałbym raportów o asymilacji kolejnych fal uchodźców, o ich wkładzie w rozkwit nowych ojczyzn, o zasługach gospodarczych i intelektualnych. W ciągu pół wieku napłynęły miliony. Ilu z nich naprawdę czuje się Francuzami, Brytyjczykami, Niemcami… Ilu kocha swoją nową ojczyznę i jest z niej dumnych, a ilu nią gardzi?

Ale o to nie wolno nawet pytać! I nie można porównywać wcześniejszych migracji w ramach naszego kręgu kulturalnego. Polscy, irlandzcy, rosyjscy emigranci wnosili do nowych ojczyzn ręce, mózgi, serca. Tworzyli amerykańską, kanadyjską czy australijską prosperity, nie garnęli się na garnuszek socjalu, nie chcieli narzucać swojej wiary czy tradycji.

Ciekawe, że nie dostarczają problemów także Chińczycy czy Hindusi. Asymilują się, wnoszą cenny wkład, stając się symbolem pracy, a nie destrukcji.

Lewackie pięknoduchy, ogłuszone własnymi frazesami, usiłują skłonić do rozmowy tych, co nie chcą rozmawiać, zapraszać w gościnę tych, którzy nie uznają praw gospodarzy, i traktować wściekłe psy jak troszkę zestresowane kundelki. I naprawdę nie jest wielką pociechą, że kiedy już ich protegowani osiągną wystarczająca moc, poderżną im gardła jako pierwszym.

Marcin Wolski

________________________________________

* Zdjęcie z Youtube: „Sunniccy dżihadyści ISIS – Arabskiej Wiosny Obamy, ścięli w Libii 21 Chrześcijan, egipskich Koptów”

 

O autorze: Andy-aandy

Niezależny wędrownik po necie, czasem komentujący... * Serendipity — the faculty or phenomenon of finding valuable or agreeable things not sought for...