Krętacze

Mogę zaakceptować i chętnie poprę naprawienie sytuacji z Trybunałem Konstytucyjnym – nawet z pogwałceniem procedur i litery prawa,
nie zgadzam się jednak, by ludzie, którzy mają mnie, jako cząstkę “władzy zwierzchniej RP” – reprezentować w instytucji stanowiącej prawo, niszczyli autorytet Państwa Polskiego i obniżali morale społeczeństwa jawnie i publicznie uchylając się od mówienia prawdy.

Dlaczego przedstawiciele PiS (np. dziś wieczorem w Polsat News – pan marszałek senatu Stanisław Karczewski) udają, że czarne jest białe? Przecież widać, że kręcą, że wiją się jak piskorze.
Dlaczego zamiast mówić tak tak, nie nie, Prezydent Duda schował głowę w piasek?
Mógł za wczasu, zaraz po zaprzysiężeniu – otwarcie powiedzieć, że na skutek przeprowadzonej przez PO zmiany ustawy o TK, doszło do kryzysu zaufania wobec tej instytucji i w związku z tym Naród musi zainterweniować, wypowiadając się w tej sprawie poprzez referendum.
Można było przygotować projekt zmiany ustawy i zapisu konstytucji. Wprowadzić obieralność sędziów i prezesa NIK w wyborach powszechnych.
Ale nie, poszli na skróty. Cena za to może być ogromna.

Panie Prezesie, można w nielegalny, ale prawny sposób zrobić coś dla dobra Narodu. Nie trzeba się tego wstydzić, a już na pewno – kłamać, udawć, że działa się zgodnie, z (niegodziwym zresztą) prawem.

O autorze: Asadow

Marek Sas-Kulczycki (konto do admistracji)