Koncepcja państwa

Serce i rozum

Kto myśli… ten pyta o przyczynę

Redakcja poleca swoim stałym czytelnikom, a także zabłąkanym wędrowcom wykład

Koncepcja państwa Arystotelesa a świat dzisiejszy

 

Tytułem wstępu: Ludzie mają się dostosować do państwa, czy państwo powinno być dobrze dopasowane do społeczeństwa? Czy dla różnych społeczeństw są różne formy państwa? Czy jest prawdą, że niektóre narody wymagają monarchii a inne więcej demokracji?

Arystoteles podzielił ustroje państwowe według dwóch kryteriów: dobro ogółu lub własna korzyść rządzących.

Ustroje (dobre), w których rządy są sprawowane dla dobra ogółu, to: monarchia, arystokracja, politeja.

Ustroje (złe), w których rządy są sprawowane dla własnej korzyści rządzących, to: tyrania, oligarchia, demokracja.

Dobre rządy zależą bardziej od moralności (cnót) ludzi u władzy, a nie od formy rządów.

 

 

Pierwszorzędnym przedmiotem troski państwa jest człowiek i jego pierwotna wspólnota.

Żadna ze współczesnych koncepcji państwa nie bazuje na ontycznych fundamentach, czego przejawem są troska o małżeństwo i rodzinę. „Każde pastwo składa się z Rodzin” /Arystoteles/ – tworzących  gminę.

Według Stagiryty rządzić państwem powinni rządzić najlepsi, czyli arystokraci. Człowiek zdeformowany nie może rządzić państwem.

Ks. prof. Tadeusz Guz podkreśla długość kształcenia u najlepszych. U starożytnych filozofów było to np. 20 lat. Dlatego patrząc na dzisiejszych polityków myśli sobie nieraz „bracie daj sobie spokój”.

Każdy urząd w państwie powinien służyć „wzrostowi człowieka”. Wszystkie sprawy w urzędzie powinno się załatwić w ciągu jednego dnia, na jednej kartce wszystkie pieczątki. Zdrowe państwo to błyskawiczna obsługa w urzędzie.

Zadaniem państwa jest wychować naród. Współczesne państwa skasowały wychowanie. Wychowanie jest konieczne, bo życie społeczne wymaga ładu. Potrzebna jest gimnastyka ciała i gimnastyka intelektualna.

Arystoteles sądzi, że w wychowaniu dziecka i młodego człowieka wszystko złe i prymitywne musi być oddalone od oka i ucha dziecka.

Według Arystotelesa prawodawca powinien usunąć wystawy niemoralnych obrazów lub wystawianie takich sztuk teatralnych, które zamiast kształcić w oparciu o prawdę, dobro i piękno, czyli wydoskonalić ciało i całego człowieka, demoralizują go najpierw zmysłowo, a potem duchowo, co jest sprzeczne z całościowym – teoretycznym i praktycznym wychowaniem – wykształceniem intelektu i serca oraz ćwiczeniem się w cnocie dla niej samej.

 

Cz.L.

Informacja dla niecierpliwych: proszę włączyć od 30 min. Polecamy całość.

 

 

O autorze: Redakcja