Polacy, Europa potrzebuje waszego świadectwa! Fragmenty Orędzi Anioła Stróża Polski do Adama Człowieka (cz. 5: 2013 r.)

anioł ave

       Wstęp

 W  miarę upływu lat, głos Anioła Stróża Polski staje się coraz bardziej kategoryczny. Z Bożego polecenia, jasno uzmysławia On nam, jaki jest Boży Plan wobec Polski, aby nikt, kto zapoznał się z treścią tych Orędzi nie  mógł powiedzieć: ja nie wiedziałem…  Przekaz jest jednoznaczny: Polska ma nie tylko sama ocaleć, ale ma też zanieść ocalenie innym narodom. „Bądźcie wierni, wytrwajcie do końca” a Bóg „wywyższy Polskę wśród innych narodów” –  powtarza Anioł Stróż i nie ma w tym łagodnej prośby, a jest rozkaz. Właśnie teraz nadchodzi godzina, gdy każdy z nas musi „opowiedzieć się za Jego światłem, bądź za ciemnością; za Królestwem Chrystusa, bądź za królestwem szatana”. Polska ma dać świadectwo wiary w czasach, gdy inne narody „dają antyświadectwo” –  kusząc obietnicami bogactwa i tym, przez co „same popadły w ruinę”. Dzieje Polski, zroszone męczeńską krwią  tych, którzy dla Chrystusowego Królestwa ginęli, to jest Krzyż Chrystusowy ustawiony właśnie tutaj – gdyż Chrystus zapragnął „aby to z tej ziemi wyszła iskra Jego Miłosierdzia”. Jednak Bóg szanuje wolną wolę darowaną Swoim stworzeniom i  pragnie ocalić nasz naród, lecz chce tego dokonać wraz z nami. Dlatego niezbędne jest porzucenie grzechów narodu, także pokuta przez modlitwę wynagradzającą, w tym zwłaszcza Różaniec, przystępowanie do Komunii Św. i dawanie mężnego świadectwa wiary, przez wierne przylgnięcie do Krzyża.

„Sami nic nie możecie uczynić! – woła nasz Anioł Stróż. I ostrzega, że „Żaden naród nie osiągnie prawdziwej sprawiedliwości, jeśli nie uzna królewskiego panowania Chrystusa i Jego praw za swoje”. W dramatycznym passusie z 12 listopada 2013 r. ostrzega przed tymi,  którzy oferują nam dobrobyt, a „nie wzywają do nawrócenia serc”. (Zapewne, chodzi tu o polityków). Taka przemiana narodowa nie może się udać. Tę przenikliwą ocenę świata polityki wieńczy pointa, godna wyrycia nad bramami wszelkich Senatów, Sejmów i innych przybytków władzy: „W obecnym czasie każda władza, a także każde dążenie do władzy, skażone są duchem bestii i nierządnicy, panuje w nich zakłamanie i rozpalone żądze” – woła Anioł  Stróż. „Nie dajcie się zwieść pokusie zwycięstwa bez wejścia w tajemnicę krzyża!” gdyż „o prawdziwe Królestwo słudzy Pańscy się nie biją, lecz rozpowszechniają Je i budują”.

Czy Polska sprosta temu dziejowemu zadaniu? Patrząc wokół, ma się coraz więcej wątpliwości. Rozpętana antyrosyjska histeria wojenna przypomina tę, z ostatnich przedsierpniowych  miesięcy 1939 r. To wrażenie umacnia ślepota wielu rządzących, którzy nie nauczeni doświadczeniami przeszłości, głoszą siłę oręża i tylko oręża,  a także sojuszy, jakby Polska nigdy przedtem nie padała ofiarą zdrady swych “sojuszników”. Intronizacja Chrystusa na Króla Polski, dokonana niezupełnie tak, jak to Król królów przedstawił  Sł. Bożej Rozalii Celakównie, została zignorowana przez sporą część Episkopatu i rządu, łącznie z Panią Premier – skądinąd matką przyszłego księdza – i Prezesem rządzącej partii, choć dzień wcześniej oboje przebywali w Krakowie.  Honor ratowała obecność Prezydenta, zazwyczaj nader wymownego, który jednak tym razem siedział cicho, w dziejowej chwili Narodu, któremu przewodzi.  Odnosi się wrażenie, jakby ci ludzie byli skrojeni na inną miarę i słowa takie, jak Intronizacja, Plan Boży, bestia, pokuta za grzechy narodu czy nawrócenie serc,  przekraczały ich rozumowanie.

Nie zmarnujcie czasu, który został wam dany…” – ostrzega nasz Niebieski Opiekun…

To tylko niektóre pouczenia i przestrogi, zawarte w części 5.  fragmentów, jakie wybrałem z Orędzi dawanych Adamowi Człowiekowi w roku 2013.  Jak zawsze gorąco polecam, dla zbudowania serc, lekturę całości. (Adam Człowiek: Anioł Stróż Polski. Orędzia dla Polski i Polaków 2009-2014. Szczecin, 2015; Nihil Obstat Ks. Abp. Andrzeja Dzięgi 5 maja 2015)

28 stycznia 2017 r.                                                            Pokutujący Łotr

—————————————————————

 

        12 stycznia 2013

(…) musicie być świadomi, że właśnie tu i teraz rozgrywa się ogromna walka szatana przeciwko Maryi. Jeśli jako naród ją wygracie, wtedy zapowiedziana iskra wyjdzie stąd do innych narodów, aby je przygotować na ostateczne Przyjście Pana.

(…)     Dziś zostajecie wezwani, by wypraszać łaskę u Króla królów: aby z niewolników uczynił was wolnymi, z nierozumnych – uprzywilejowanymi. Wykorzystajcie dobrze czas wam dany! (…) Nie możecie przyglądać się obojętnie i ulegle, jak zło się rozprzestrzenia! Bezczynność i brak zaangażowania są zaniedbaniem wobec Boga i bliźniego. Waszą bronią jest wiara oraz wypełnienie Ślubów i zobowiązań wobec Królowej tej polskiej ziemi. (…) Jeśli sama Maryja zezwoliła na sprofanowanie Jej królewskiego Oblicza [1],  to znak, że przyjęła zniewagę, by wam uświadomić i pokazać, jak wielka toczy się walka i jak lekceważone są Jej wysiłki, aby z waszą pomocą szerzyć Królestwo Jej Syna w waszym narodzie. Dzięki łasce Boga wiele dusz podjęło się wynagrodzenia – to także znak, że jeszcze tli się wiara w waszym narodzie.

(…) Czy uważacie, że jesteście w pełni wolni? Dar wolności przekształciliście w swawolę, którą wykorzystał wróg, aby was ponownie zniewolić. Zachowaliście się jak świeżo uwolniony niewolnik, który chełpi się dopiero co odzyskaną wolnością. A Jezus upomina się o swoje i przypomina wam – podobnie jak narodowi wybranemu, gdy została mu ukazana „ziemia obiecana” z wysokości – że prawdziwa wolność to posłuszeństwo Jego Woli. Nie będziecie wolni, jeśli nie opowiecie się za prawami Królestwa Chrystusowego [2]. (…)

———————-

[1] W niedzielę 9 grudnia 2012 r. na Jasnej Górze, gdy 0 godz.  7:45 w Kaplicy Cudownego Obrazu skończyła się Msza św., mężczyzna w wieku 58 l. przeskoczył przez ogrodzenie, wtargnął do prezbiterium i rzucił naczynia z nitroglicerynową farbą w twarz Obrazu Matki Bożej i Dzieciątka Jezus. (…) Farba (…) rozlała się na cały Obraz, na obramowania Obrazu, na berło i jabłko (…)  a także na różę, serce i różaniec – wota św. Jana Pawła II, na ołtarz, na tabernakulum i na dywany wokół ołtarza. (…) Obraz ocalał dzięki szybie pancernej.

[2] Nie trzeba więc Chrystusa ogłaszać Królem, wprowadzać Go na tron. Bóg Ojciec wywyższył Go ponad wszystko. Trzeba natomiast uznać i przyjąć Jego królowanie, poddać się Jego władzy, która oznacza moc obdarowywania nowym życiem, z perspektywą życia na wieki. (List Episkopatu Polski na Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, 25 listopada 2012 r.). (przypisy A.Cz.)

             12 lutego 2013

(…) Miejcie głęboką wiarę, gdyż Chrystus was nie opuszcza. (…) Okażcie głęboką wiarę – jeszcze większą niż apostołowie, którzy zwątpili w czasie burzy.  (…) Dziś, kiedy On sam wzywa wasz naród po imieniu i objawia wam waszą rolę pośród innych narodów, winniście z całą świadomością i odpowiedzialnością odpowiedzieć na Jego wezwanie.

(…) Gdy Chrystus powiedział: „Polskę szczególnie umiłowałem” – nie znaczy to, że za zasługi wyróżnia ją pośród narodów, lecz to między innymi, że powołuje ją szczególnie do głoszenia Ewangelii i świadczenia (…) o Jego Królestwie.  (…) Dlatego postawił wam warunek: „Jeśli wytrwacie, wywyższę Polskę pośród narodów”. To wywyższenie ma dopiero nadejść, ono ma się dopiero wypełnić.

(…) Bóg jest Panem dziejów i właśnie teraz nadchodzi godzina, aby opowiedzieć się za Jego światłem, bądź za ciemnością; za Królestwem Chrystusa, bądź za królestwem szatana.

(…) Szatan posługuje się wszelkimi dostępnymi mu środkami, aby zniszczyć wiarę w waszym narodzie. Chce wyrwać ją z waszych serc i przede wszystkim zatruć wam umysły zwątpieniem. Nie ulegajcie mu! Odważnie odpowiadajcie na wasze powołanie i umacniajcie się nawzajem w wierze. Wsłuchujcie się w głos Chrystusa, który po uciszeniu burzy powiedział apostołom: „Wciąż jeszcze nie wierzycie?”

Przypominam wam jednak, że sama wiara nie wystarczy, gdy potrzebne jest wasze  świadectwo. Nie poddawajcie się, chociaż wokoło rozszalała się burza i ciemności ogarnęły ziemię. (…) Bądźcie wierni, wytrwajcie do końca, a w odpowiedniej chwili  Chrystus przybędzie wam z pomocą i powie waszym wrogom: „Milcz! Ucisz się”.  (…) właśnie w czasie nawałnicy, w chwili największego zwątpienia, Chrystus okaże Swoją Chwałę i moc. (…)

         12 marca 2013

(…)  Nabierzcie odwagi, Polacy, by wiernie wytrwać przy krzyżu Chrystusa z różańcem w ręku.  (…) Europa potrzebuje waszego świadectwa!

(…) Łączcie się i trwajcie w narodowej modlitwie różańcowej, pamiętając, że świadectwo na rzecz prawdy wymaga odwagi i poświęcenia. Nie lękajcie się, gdy was wyśmiewają. Nie bójcie się, gdy was prześladują. Wasza narodowa modlitwa jest wieczernikowym czuwaniem Narodu wraz z waszą Królową, u Jej stóp. Jest żywym wieczernikiem (…). Czuwanie wraz z Maryją jest przygotowaniem do dziejowego bierzmowania waszego narodu! (…) Różańcowe czuwanie przy Tronie Królowej Polski sprawia, że Maryja obficiej wyprasza ład wewnętrzny, jak również  łaski Ducha Świętego dla tych, którzy starają się o urzeczywistnienie w narodzie polskim królestwa Jej Syna.

(…) bądźcie wdzięczni Bogu, że dla waszego uświęcenia i oczyszczenia pozwala wam dziś na doświadczenie krzyża.  Narody, które odrzuciły krzyż, które ustanawiają prawa przeciwne Bogu, które wprowadzają szatański plan zniewolenia umysłów, odczują konsekwencje swoich czynów wedle Sprawiedliwości Bożej.

(…) Wasi przodkowie przelewali krew w obronie wiary, a była to krew chrześcijańska – dlatego, jako naród, macie udział w cierpieniach Chrystusa.  (…)

Dlatego Jego Miłosierdzie uprzedza Jego Sprawiedliwość wobec waszego narodu. I chociaż wiele zaniedbaliście, wiele darów zmarnowaliście, to Bóg pozostaje wierny Swemu słowu i chce was wywyższyć (.….) Kiedy nadejdzie czas, Chrystus podniesie was Swoją łaską i staniecie się Jego świadkami – dla Zachodu i dla słowiańskiego Wschodu. (…)

        12 kwietnia 2013

      Podczas modlitwy ukazało się światło, które zaczęło mnie ogarniać. W tym świetle ukazał się Anioł Stróż Polski – tym razem z mieczem w ręku. Jego spojrzenie było poważne, ale jednocześnie bardzo ciepłe. Wyciągnął lewą rękę i powiedział:

–  Pochyl głowę, człowiecze.

       Uczyniłem, jak Anioł mi polecił, i w pewnej chwili zauważyłem, że znajduję się w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze. W kaplicy było czterech mężczyzn ubranych w białe alby, za nimi dwóch kapłanów ubranych w szaty liturgiczne, a jeszcze dalej za nimi – dwóch hierarchów bez szat liturgicznych, lecz z pastorałami. Wszyscy oni byli gotowi, aby uformować procesję. Z tabernakulum wychodziły promienie białe i czerwone, które ogarniały całą kaplicę. Na ołtarzu ujrzałem insygnia królewskie, złożone na złotej poduszce. Korony nie widziałem, a tylko berło i jabłko królewskie.

     Teraz dopiero zauważyłem, że z tyłu za mną klęczą ludzie – i to już nie była kaplica na Jasnej Górze, lecz Katedra na Wawelu, gdyż widziałem stalle i konfesję św. Stanisława. Miałem wrażenie, jakby to była jedna całość.

     Anioł Stróż spojrzał na mnie i powiedział:

 – (…) Tu, na Wawelu,  Maryja potwierdziła swoją królewską władzę nad waszym narodem, ale swój Tron obrała na Jasnej Górze. Jako Królowa, drogę do królewskiego panowania swego Syna przygotowuje z Jasnej Góry, aby utwierdzić Jego królewskie panowanie w Katedrze na Wawelu.

       Zapytałem, kim są ci ludzie, którzy klęczą. Usłyszałem odpowiedź:

– To ci, którzy u Tronu Królowej Polski wypraszają Boże Miłosierdzie i ratunek dla Polski, jak również ci, którzy ofiarują w cichości swoje cierpienia, uczynkami miłości i miłosierdzia wstawiają się za Ojczyzną.

       Wyruszyła procesja, złożona z mężczyzn świeckich i kapłanów, ale insygnia królewskie nadal spoczywały na ołtarzu. Gdy wszyscy wyszli, Anioł znów spojrzał na mnie i powiedział:

– Człowiecze, przekaż i przypomnij swoim rodakom słowa Psalmu: „Pan da siłę swojemu ludowi. Pan da swemu ludowi błogosławieństwo pokoju”. Rozważcie, dzieci narodu polskiego, że Pan tu wyraża warunkową obietnicę Swego błogosławieństwa w wywyższeniu waszego narodu pośród innych narodów. (…)  Pamiętajcie, że ucisk wyrabia wytrwałość, a w was musi ukształtować się świadomość przynależności do Chrystusa, abyście mogli świadomie przyjąć Jego królewskie panowanie. Krzyż uczy pokory, jak również wypełniania Woli Bożej. Królowa narodu polskiego – Maryja Niepokalana, która jest waszą Przewodniczką i Wskazującą drogę – pokazuje wam, co znaczy pełnić Wolę Bożą.(…). Poddanie się Jego królewskiej władzy jest warunkiem, który objawił waszemu narodowi, aby w ten sposób inne narody mogły brać z was przykład. Jego zaproszenie – a zarazem żądanie – wiąże się z waszym przylgnięciem do krzyża.

(…)  Miłosierdzie Boże, jak również Boża Sprawiedliwość, domagają się uznania Królewskiego Panowania Chrystusa w narodach – ze względu na detronizację, której dokonały systemy odrzucające Boga! Jeśli Chrystus chce was wywyższyć pośród narodów, to dlatego, abyście dali przykład innym narodom, że pojednanie z Bogiem, uznanie Jego królewskiej władzy, jest warunkiem ratunku dla całego świata. (…)

Polacy! Spójrzcie, że droga do uznania królewskiego panowania Króla Wszechświata w waszym narodzie prowadzi z Jasnej Góry – z Serca Matki – do Katedry na Wawelu, sanktuarium Kościoła i narodu.

(…) Światło rozproszyło się i wszystko znikło.

            12 maja 2013

(…) Polsko, unieś skrzydła i zerwij kajdany niewoli i duchowego zniewolenia! Pamiętaj o swojej prawdziwej tożsamości, zanurzonej w testamencie Krwi Chrystusa! (…)  Wierność Kościołowi i Tradycji zawsze była twoją mocą, którą wspierała pierwsza Hetmanka waszego narodu – Maryja, Królowa Polski.

Nie zmarnujcie czasu, który został wam dany (…)! Zanika w was miłość do tej ziemi, za którą przelewali krew wasi ojcowie – ulegacie bowiem kłamstwu, opartemu na diabelskim planie zniewolenia narodów przez hasła wolności, równości i braterstwa. Porzucacie Tradycję i szacunek dla Kościoła, ulegając duchowi pychy i arogancji. Dzisiaj wróg czyni wszystko, by was pozbawić poczucia przynależności narodowej. Nie łudźcie się, że odzyskaliście wolność, bo na odwrót – coraz mniej decydujecie dziś o sobie. Staliście się w Europie polem walki pomiędzy Wschodem i Zachodem. Zachód skusił was tym samym, przez co sam popadł w ruinę i duchową pustynię, a Wschód nie zrezygnował ze swej żądzy władzy. Tak wielu pojawiło się zdrajców, wielu Judaszów, skuszonych współczesnymi srebrnikami, aby sprzedać Polskę dla chwili kariery i władzy.

(…) trzymajcie się tego, co jest waszym najcenniejszym dziedzictwem: wiary oraz krzyża!

(…)  Zawierzenie Maryi i śluby złożone przed Jej Jasnogórskim Wizerunkiem nadal są dla was celem i wyzwaniem. Maryja was nie opuszcza i dzięki Jej wstawiennictwu, Duch Święty podtrzymuje płomień, który został zapalony w waszym narodzie.

(…) Bądźcie świadkami godnymi wyzwań tego czasu! (…) Obietnica wychodzącej z waszego narodu „iskry Bożego Miłosierdzia” jest dla was Bożym warunkiem, wzywającym was do pozostania w wierności. (…) To pokolenie, jak każde poprzednie, musi przejść swoją Paschę – swoje zjednoczenie z Chrystusem. Lecz temu pokoleniu zostało objawione zadanie i odpowiedzialność także za inne narody. (…)

            12 czerwca 2013

(…) Niech nie ustaje modlitwa narodowa! Bóg słucha modlitwy każdego serca, ale z głębokim uczuciem i wzruszeniem wysłuchuje modlitwy narodu, który Go prosi o przebaczenie.

(…) Walka, która toczy się teraz na ziemi, jest już naznaczona zwycięstwem Boga. Nie oglądajcie się na Wschód ani na Zachód, lecz trwajcie przy tradycji waszych ojców.

(…) Wytrwajcie przy krzyżu Chrystusa i wiedzcie, że Bóg nie pozostawia was samych. On jest waszą nadzieją i prowadzi was przez pustynię, gdzie schronienie i pomoc znajdziecie pod płaszczem waszej Królowej. (…) Nie lękajcie się i nabierzcie odwagi, aby wypełnić zobowiązania, które złożyliście już przed Jej Tronem (…).

Namiastka wolności, którą otrzymaliście, okazała się wielką próbą dla waszego narodu. Cały czas jesteście poddawani próbie wolności oraz próbie wyboru. Szatan używa wszelkich dostępnych mu środków i sposobów, aby odwrócić waszą uwagę od zadania, jakie otrzymaliście pośród innych narodów. (…) Wasza ojczyzna doznawała i nadal doznaje niesprawiedliwości ze względu na swą wiarę i świadectwo dawane Chrystusowi, dlatego musicie wytrwać przy krzyżu Chrystusa aż do końca (…) aby On sam mógł was wywyższyć, okazując w waszym narodzie moc i panowanie Swojej królewskiej władzy.

W znaku krzyża odniesiecie zwycięstwo (…). Doświadczenia i próby, ucisk i prześladowania, przez które wróg okazuje swe zamysły i swą pogardę wobec was, są jednocześnie  znakiem, że Bóg pragnie od was ofiary. (…) Często w historii dziejów wasz naród (…)  podejmował ofiarę dla wynagrodzenia Bogu: chwytał za różaniec i uciekał się pod obronę Królowej narodu Polskiego.

Teraz zagrożenie jest o wiele większe, ponieważ dokonuje się decydujący wybór pomiędzy światłością a ciemnością (…). Jezus Zbawiciel, który objawił się jako Król Miłosierdzia, chce wpierw oczyścić was i wasz naród (…) bądźcie wytrwali w modlitwie i w ofiarach, aby Król Miłosierdzia mógł rozpocząć Swoje królowanie i okazać wam i innym narodom Swoje Miłosierdzie. (…)

        12 lipca 2013

(…)  Bóg pragnie posłużyć się waszym narodem, aby stał się przykładem wiary dla innych narodów. To jest czas szczególnego nawiedzenia dla Polski i Polaków, aby mogli rozpoznać znaki czasu (…) Boży Plan wymaga od was świadectwa, podczas gdy inne narody wydają antyświadectwo. To jest czas, abyście okazali wasze męstwo i odwagę – podczas gdy inne narody, w imię fałszywej wolności, z pełną świadomością odrzucają Prawo Boże. (…) Nie zapominajcie o modlitwie za Hierarchów i kapłanów w waszej ojczyźnie, aby otrzymali światło i moc działania w jedności z Duchem Świętym.

Bierzmowanie polega też na oczyszczającym działaniu Boga, Który umacnia to, co słabe i udziela mu Swej ożywiającej mocy, aby było zdolne do  wypełnienia Woli Bożej. Otrzymaliście tak wiele łask przez ręce waszej Królowej! (…) Maryja, na mocy udzielonych Jej przywilejów, jest w stanie wyprosić dla waszego narodu prawdziwą wolność, która wyrasta z tajemnicy krzyża i ze zmartwychwstania Syna Bożego. (…) Jednak w obecnej rzeczywistości nie możecie cieszyć się pełnią wolności, gdyż wasz przeciwnik zaciska kajdany i niszczy to wszystko, co wyrasta z Tradycji dziejów. Czy zastanawialiście się, dlaczego Bóg wybrał wasz naród i obdarzył was tyloma przywilejami? Ponieważ przygotował Plan, abyście w czasie ciemności i prześladowania nieśli światło nadziei innym narodom. I Bóg ma do tego prawo, ponieważ jest suwerenny i  podobnie, jak kiedyś zapragnął, by zbawienie wyszło z narodu, który został przez Niego wybrany, tak i dziś pragnie, aby wiara oraz nadzieja z nią związana, zostały zachowane w waszym narodzie i stały się znakiem i świadectwem dla innych narodów.

(…) Dlatego wasza ojczyzna stała się miejscem walki – ale także została wybrana jako miejsce zwycięstwa Niepokalanej. (…) Prawdziwa duchowa odnowa jeszcze nie nadeszła, gdyż nie wszystko zostało oczyszczone, (…) nadal wiele serc pozostaje w ciemności i wciąż zbyt wiele kłamstwa i obłudy wyrasta, jak kąkol wśród pszenicy. Lecz nadejdzie godzina prawdy i sprawiedliwości, która odsłoni oblicza zdrajców i kłamców.

Zmiany, które wkrótce nadejdą w waszej ojczyźnie, będą kolejnym znakiem wam danym, abyście włączyli się do narodowej modlitwy wynagradzającej i z jeszcze większą wiarą stanęli przy krzyżu Chrystusa, podobnie jak Jan trzymający w objęciach Matkę Bolesną. (…) wraz z  Nią, staniecie się świadkami zmartwychwstania, w którego blasku Duch Święty odnowi oblicze tej ziemi. (…)

        12 sierpnia 2013

(…) Pozorna wolność, którą otrzymaliście, stała się nie tylko próbą sumienia narodu, lecz także próbą wytrwałości i wierności. Właśnie w doświadczeniu i w próbie kształtuje się prawdziwy i rzeczywisty obraz narodu. Nie porzucajcie jednak nadziei, bądźcie pełni wiary, ale jednocześnie czujni. Wiedzcie, że i w waszym narodzie przesiane zostanie ziarno od plew, a sprawiedliwość okaże swoje oblicze.

Nie zasmucajcie już więcej Oblicza waszej Matki i Królowej. Nie pozwólcie, by Chrystus był ośmieszany i lekceważony. Droga powołania waszego narodu, jak również wielu innych narodów, to nie droga dobrobytu i bogactwa, lecz zjednoczenia z Jezusem Chrystusem – Królem Wszechświata. (…) Żaden naród nie osiągnie prawdziwej sprawiedliwości, jeśli nie uzna królewskiego panowania Chrystusa i Jego praw za swoje . (…)

Maryja jest świadkiem krzyża i jego mocy. Jest też świadkiem zmartwychwstania (…). Jej słowa rozbrzmiewają przez stulecia z tak wielu zakątków polskiej ziemi: „Uczyńcie wszystko, cokolwiek Mój Syn wam powie”. Cały czas wstawia się za wami, za waszym narodem, aby dokonał się cud całkowitej przemiany. (…)

Wróg zniewolił wiele umysłów, doprowadził do egoizmu i braku poczucia odpowiedzialności za przyszłość ojczyzny. Wszczepił w serca wielu obojętność, która prowadzi do braku szacunku wobec tradycji.

Polacy! (…) Bóg oczekuje od was świadectwa wobec innych narodów.  Nie macie się czego wstydzić, gdyż prawdziwą chlubą dla tego narodu jest znak krzyża – całe jego znaczenie, aż po tajemnicę zmartwychwstania. To właśnie Maryja prowadzi was pod krzyż, abyście z jego wysokości mogli usłyszeć słowa Syna: „Oto Matka wasza”.

Tak też, przez historię waszej ojczyzny, przewija się ewangeliczny obraz – od Kany Galilejskiej aż po Golgotę. Matka i Syn są włączeni w dzieje narodu (…). Byliście świadkami grobu, a teraz bądźcie świadkami zmartwychwstania. To wymaga od was odwagi i wytrwałości. Nie lękajcie się jednak, lecz z uniesionymi rękami wzywajcie Ducha Świętego, aby przemienił, pobłogosławił i odnowił oblicze tej ziemi oraz polskich serc.  (…)

        12 września 2013

(…) Bóg pragnie waszego ocalenia i takiego świadectwa wiary, aby inne narody mogły brać z was przykład. Nie ulegajcie tym, którzy obiecują wam szczęście i dobrobyt, lecz w zamian oczekują podporządkowania się prawom stanowionym, które sprzeciwiają się Prawu Bożemu.  Nie słuchajcie głosu ślepych, którzy  prowadzą wasze umysły w coraz większą ciemność.  Bądźcie mężni,  aby umieć   stanowczo sprzeciwić się wszystkiemu, co odciąga was od wiary i tradycji.

Serce narodu jeszcze bije prawdziwą miłością do waszej Królowej. Wróg wciąż nie zdołał zniszczyć w was nadziei, a to dlatego, że nadal jest w waszym narodzie umiłowanie wolności. Maryja nie opuszcza swojego królestwa i wspiera poświęcone jej dzieci, aby miały odwagę trwać przy krzyżu i w nadziei oczekiwać zmartwychwstania prawdy.

Szatan coraz bardziej potrzebuje (…) chaosu, aby móc z coraz większą siłą atakować i zniewalać umysły.  Celowo wprowadza zamęt i niepewność, by doprowadzić was do utraty wiary i nadziei. (…) Cały czas kusi obietnicami dobrobytu, aby odciągnąć narody od prawdziwej wiary. Lecz, jak widzicie, jest on kłamcą, bo nie daje tego, co obiecuje, a do tego oskarża przed wami Boga – że to On jest sprawcą waszych nieszczęść i niepowodzeń.

Jeśli oczekujecie (…) odrodzenia narodu, spoglądajcie na krzyż! Tam jest wasze zwycięstwo! (…) W krzyżu jest wasza prawdziwa wolność. Pod krzyżem, wraz z waszą Królową, stajecie się prawdziwymi świadkami wiary.  Tam Maryja otwiera dla was swe matczyne Serce, by w Nim przygotować was na narodowe „bierzmowanie”. Bądźcie wytrwali przy krzyżu, jak Jan, który wziął Maryję za Matkę.

(…) Polacy! Strzeżcie się tych, którzy wiele wam obiecują, lecz swoich słów nie opierają na jedynej Prawdzie i prawdziwym kamieniu węgielnym, którym jest Jezus Chrystus – Król królów i Pan panów. Jeśli ktoś nie chce budować na tym Fundamencie, jeśli odrzuca prawa ustanowione przez Boga, niech będzie pewien, że buduje na piasku.

(…) Trwajcie na modlitwie i przyjmujcie Komunię wynagradzającą za grzechy w waszej Ojczyźnie, które tak bardzo obrażają Oblicze Boga. (…)

       12 października 2013

(…) Przychodzę z polecenia Bożego (…) aby wezwać was do pokuty i wynagrodzenia za grzechy, które obrażają Oblicze Boga.

Bóg żąda wynagrodzenia. Nie pozostańcie obojętni na wołanie Jezusa z krzyża: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią”. Nie uciekajcie spod krzyża, który prowadzi was do prawdziwej wolności. Obietnice, które otrzymaliście od Boga, jak również wasze śluby oraz przyrzeczenia są wiążące i teraz tylko od was zależy, jak je wypełnicie.

(…) Potrzeba jest dusz ofiarnych, dusz pokutnych, które swoją ofiarą i pokutą wynagradzać będą za grzechy waszego narodu. Wy wszyscy, którzy rozumiecie czas i jego znaki, starajcie się składać wasze codzienne ofiary i włączać je do wynagradzającej modlitwy całego narodu. Pozostawajcie na kolanach przed Bożym Majestatem.

(…) Jeśli będziecie pokutować, otrzymacie przebaczenie i łaskę pojednania z Bogiem. Nie zapominajcie, że w waszych modlitwach wspiera was wstawiennictwo Maryi Królowej oraz towarzyszą wam modlitwy świętych Patronów i Opiekunów. Ja także zanoszę modlitwy za was. Również krew przelana w obronie wiary woła za wami, jako świadectwo poświęcenia i wierności.

(…) Niech kapłani wzywają lud do pokuty, niech odprawiają Msze wynagradzające za grzechy tego narodu! Upominajcie siebie nawzajem, aby wasze świadectwo wiary było pełne. Naród prawdziwie wierzący, to naród nie tylko wyznający wiarę w Boga, lecz przestrzegający i strzegący Boskich praw (…). Świat nie jest przychylny dawaniu takich świadectw, szczególne teraz, gdy siły antychrysta działają z całą swą potęgą. Bóg powierzył wam trudne zadanie: abyście szli za Jego krzyżem, a to oznacza wyszydzenie, wyśmianie i prześladowanie przez księcia tego świata i jego sługi.

Droga krzyża to jednak pewność zwycięstwa nad wrogami! (…) Chrystus postawił Swój krzyż tutaj, w czasie dziejów tego narodu, dlatego zapragnął, aby to z tej ziemi wyszła iskra Jego Miłosierdzia, związana z jego społecznym królowaniem. Bądźcie blisko Boga, sami bowiem nic nie możecie uczynić. (…)

        12 listopada  2013

(…)   Bóg pragnie ocalić wasz naród, lecz chce tego dokonać wraz z wami. Szanuje wolę narodu i jego decyzje, jednakże nigdy nie pozostawia Swojego narodu bez opieki oraz znaków świadczących o Jego obecności.

(…) Ocalenie waszego narodu to przede wszystkim jego odnowa, która związana jest z porzuceniem grzechów narodu. Teraz, kiedy znaleźliście się na szczycie waszej duchowej Golgoty, odnowa narodu powinna być przede wszystkim odnową sumień. A to sumienie wyrywa się ku Bogu, z głębi ducha i tradycji narodu, aby przepraszać i wynagradzać Mu za grzechy! Wybranie was przez Boga na świadków dla innych narodów jest opatrznościową łaską Boga, jest także skutkiem waszego zawierzenia waszej Królowej i przede wszystkim – Jej matczynego wstawiennictwa. Dzięki Jej modlitwom, które nieustannie zanosi do Swojego Syna, podtrzymywany jest płomień wiary i oddania w sercach tych, którzy rozumieją ten czas próby jako znak oczyszczenia dla waszego narodu. (…)

Oczekujecie sprawiedliwości – a zatem wprowadzajcie sprawiedliwość między sobą! Ona wymaga ofiary i zadośćuczynienia.

Tęsknicie za prawdziwą duchową wolnością – wpierw uwolnijcie wasze serca od grzechu i złych przyzwyczajeń!

Domagacie się usunięcia wrogów z waszej ojczyzny – to wypełnijcie przyrzeczenia i śluby, których dokonaliście przed Tronem waszej Królowej.

Chcecie królewskiego panowania Chrystusa w waszej ojczyźnie – więc pokażcie, że jesteście gotowi przyjąć i wprowadzać zasady tego Królestwa w waszym codziennym życiu!

Z całą ufnością, ze skruszonymi sercami oraz pełnią wiary udajcie się do waszej Królowej, na miejsce waszej duchowej Kany Galilejskiej*, aby kolejny raz usłyszeć Jej wezwanie: „Uczyńcie wszystko, cokolwiek mój Syn wam powie”. To jest miejsce, w którym Bóg odpowiada na prośbę Matki poprzez cuda, dla okazania Swojej większej Chwały. Tam jest tron Zwycięskiej Królowej Polski, której przyrzekliście czynić wszystko, aby Królestwo Jej i Jej Syna wzrastało w waszym narodzie.

(…) Polska podniesie się z ruin, ale potrzeba jest waszego świadectwa, a przede wszystkim pokuty i wynagrodzenia. Przemiana narodu musi rozpocząć się przez wasze nawrócenie i powrót do porządku Bożego – a wszystko inne będzie działaniem łaski i Bożego błogosławieństwa. (…) Nie ulegajcie tym, którzy oferują wam dobrobyt, a nie wzywają do nawrócenia serc. W obecnym czasie każda władza, a także każde dążenie do władzy, skażone są duchem bestii i nierządnicy, panuje w nich zakłamanie i rozpalone żądze. Nie dajcie się zwieść pokusie zwycięstwa bez wejścia w tajemnicę krzyża! Wzrastajcie w świadomości, że o prawdziwe Królestwo słudzy Pańscy się nie biją, lecz rozpowszechniają Je i budują. (…)

——————

* Jasna Góra

      12 grudnia 2013

(…) O nic się nie martw, a wszystko pozostaw Bogu i Jego Opatrzności, która czuwa nad waszym narodem. Polacy potrzebują umocnienia w wierze, aby mogli wytrwać przy krzyżu Chrystusa. Ta walka z rozpowszechnianiem fałszywie pojętej wolności jest dla was wszystkich próbą, doświadczeniem i jednocześnie oczyszczeniem. (…) Ciemność musi nadejść, aby pośród niej móc zauważyć blask zmartwychwstania Prawdy. Naród musi wpierw odpokutować za swoje grzechy, aby móc odrodzić się duchowo. Odnowa duchowa waszego narodu powinna zacząć się w was i od was. Pracując nad waszym osobistym uświęceniem, uświęcacie cały naród. Pokutując za wasze grzechy, wynagradzacie za grzechy całego narodu.

(…)   Nie wszyscy, którzy mówią, że służą, działają dla dobra całego narodu. Dzisiaj znaleźli się tacy, którzy wyśmiewają wiarę – stali się wrogami Kościoła i w ten sposób zadają cios  istnieniu waszego narodu. Wy, dusze błogosławione, stańcie się na nowo zaczynem Chrystusowym, tarczą prawdziwej wiary i oddania Bogu!

Polacy! Pokuta, do której was wzywam z polecenia Bożego, powinna wypływać ze świadomości waszej winy. Ci, którzy otrzymali tę łaskę poznania, niech wiedzą, że miła jest Bogu ich modlitwa oraz ich ofiara. Gdy zobaczycie, że odradza się wasza wiara, to zauważycie też, że będzie się wzmacniał fundament jedności narodu. Bóg wybrał was i powołał, abyście nieśli innym narodom świadectwo wiary, męstwa i odwagi. Przyjęcie tego posłannictwa wiąże się z tajemnicą krzyża, który jest znakiem zwycięstwa, jedności oraz duchowego zmartwychwstania.

Dzisiejsza strategia szatana jest o wiele groźniejsza od walki mieczem, ponieważ toczy on nieustanny bój przeciw poszczególnym duszom, aby je oderwać od Źródła Prawdy. Dopóki jednak naród wasz pozostanie w sercu chrześcijański, tak długo łaska uświęcająca i oczyszczająca przechodzić będzie z pokolenia na pokolenie. Z całą wściekłością i przebiegłością szatan chce zniszczyć serce narodu. Dlatego potrzeba wytrwałej, lecz pokornej modlitwy. Potrzeba ofiary, lecz roztropnie składanej – aby przede  wszystkim poświęcić  ją Chrystusowi,  a nie dla własnych celów.

Polacy, niech świadomość waszego posłannictwa nie wynosi was w pysze, gdyż wasze wybraństwo i posłannictwo to przede wszystkim służba. Pozwólcie Chrystusowi-Królowi posłużyć się wami w Jego Planie ratunku. (…)      Nie zaniedbujcie (…) różańcowej modlitwy narodowej! (…) Niech nie ustaje wasza miłość do Orędowniczki waszego narodu (…). Nie zniechęcajcie się, gdy jeszcze nie widzicie owoców waszej modlitwy. Pamiętajcie, że tajemnica krzyża zawiera w sobie łaskę oczyszczania narodu  i choć wasza niecierpliwość wzrasta, to wiedzcie, że Bóg pokona waszych wrogów oraz oczyści wasze serca. Nawet, gdy miałby to uczynić dla małej garstki prawdziwie wiernych i Jemu oddanych.  (…)

 

Wybrał: Pokutujący Łotr

O autorze: Pokutujący Łotr