Ludzkie serca

Wojna postu z karnawałem

kopia Hieronima Boscha „Wojna postu z karnawałem”, en grisaille, 1555–1600

Cytat dnia

Ewangelia uczy nas, że zbyt często doszukujemy się grożącego nam niebezpieczeństwa na zewnątrz, poza nami.
Będąc wyczulonym na to, co zewnętrzne, nie dostrzegamy tego, co w nas samych.
Nie przeobrazi się w grzech nic, co nie zrodzi się w naszym wnętrzu, na co nie damy wewnętrznego przyzwolenia.
Wszystko, co zewnętrzne, jest bardzo ważne, ale nabiera to wartości moralnej dopiero wtedy, gdy angażujemy naszą wolę.
Zbyt często doszukujemy się różnego rodzaju pokus na zewnątrz, podczas gdy pochodzą one z naszego wnętrza.
Jeśli nasza wewnętrzna straż nie będzie nieustannie czuwać, to najlepsze mury i  zabezpieczenia na nic się nie zdadzą.

______________________________________________________________________________________________________________

Słowo Boże

Mk 7, 14-23

Zatrzymaj się, wsłuchaj się w tekst Ewangelii, w którym Jezus zwraca się do swoich uczniów. Co przez to Słowo mówi dziś do ciebie?

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg Świętego Marka
Mk 7, 14-23
Jezus przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: «Słuchajcie Mnie wszyscy i zrozumiejcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha». Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o to przysłowie. Odpowiedział im: «I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka i na zewnątrz się wydala». Tak uznał wszystkie potrawy za czyste. I mówił dalej: «Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym».

W odczytanych przed chwilą słowach Jezusa uderza szczególnie kilkakrotne podkreślenie, że nic zewnętrznego nie może uczynić człowieka nieczystym. Nie ma nieczystego jedzenia ani przedmiotów, które są złe same w sobie. To człowiek używając ich, czyni z nich dobry lub zły użytek. Zastanów się, w jakich rzeczach dopatrywałeś się dotąd zła, które ci zagraża?

To, na co patrzysz, co bierzesz w swoje ręce, czy nawet to, co jesz, staje się czasem pokusą, pretekstem do zboczenia z właściwej ścieżki. Nie powinieneś jednak obwiniać za swoje upadki tego, co cię otacza. Nie przedmioty, ale twoje motywacje, słowa czy działania mogą być złe lub dobre. Co taki sposób patrzenia może zmienić w twoim życiu?

Jezus podkreśla, że zło bierze się z wnętrza człowieka. Dlatego warto przyglądać się swoim głębokim motywacjom, decyzjom i działaniom. Które z nich dają dobre owoce, a które prowadzą do zła? Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, zwróć uwagę na słowa, które najbardziej cię poruszają. Zastanów się, co Jezus chce ci dziś przez nie powiedzieć o twoim sercu?

Porozmawiaj z Jezusem o tym, co pozwolił ci dzisiaj odkryć w czasie tej modlitwy. Jeśli chcesz, poproś Go, aby przemieniał twoje serce.

Liturgia Słowa na dziś

PIERWSZE CZYTANIE (Rdz 2, 4b-9. 15-17)

Bóg stwarza człowieka i umieszcza go w raju

Czytanie z Księgi Rodzaju.

W dniu, w którym Pan Bóg stworzył ziemię i niebo, nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła, bo Pan Bóg nie zsyłał deszczu na ziemię i nic było człowieka, który by uprawiał ziemię i rów kopal w ziemi, aby w ten sposób nawadniać całą powierzchnię gleby.
Wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.
A zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił. Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła.
Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: « Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz ».

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 104(103), 1-2a. 27-28. 29bc-30)

Refren: Chwal i błogosław, duszo moja, Pana.

Błogosław, duszo moja, Pana, *
o Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki.
Odziany w majestat i piękno, *
światłem okryty jak płaszczem.

Wszystko oczekuje Ciebie, *
byś dał im pokarm w swym czasie.
Gdy im dajesz, zbierają, *
gdy otwierasz swą rękę, sycą się Twym dobrem.

A gdy odbierasz im oddech, marnieją *
i w proch się obracają.
Stwarzasz je napełniając swym duchem *
i odnawiasz oblicze ziemi.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Por. J 17,17ba)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mk 7,14-23)

Prawdziwa nieczystość pochodzi z serca

Słowa Ewangelii według świętego Marka.

Jezus przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: „Słuchajcie Mnie wszyscy i zrozumiejcie. Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha”.
Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o to przysłowie. Odpowiedział im: „I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka i na zewnątrz się wydala”. Tak uznał wszystkie potrawy za czyste.
I mówił dalej: „Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym”.

Oto słowo Pańskie.

 

 

KOMENTARZ

 

 

Wewnętrzna straż
Ewangelia uczy nas, że zbyt często doszukujemy się grożącego nam niebezpieczeństwa na zewnątrz, poza nami. Będąc wyczulonym na to, co zewnętrzne, nie dostrzegamy tego, co w nas samych. Nie przeobrazi się w grzech nic, co nie zrodzi się w naszym wnętrzu, na co nie damy wewnętrznego przyzwolenia. Wszystko, co zewnętrzne, jest bardzo ważne, ale nabiera to wartości moralnej dopiero wtedy, gdy angażujemy naszą wolę. Zbyt często doszukujemy się różnego rodzaju pokus na zewnątrz, podczas gdy pochodzą one z naszego wnętrza. Jeśli nasza wewnętrzna straż nie będzie nieustannie czuwać, to najlepsze mury i  zabezpieczenia na nic się nie zdadzą.
Jezu, prosimy Cię, umocnij nas wewnętrznie, abyśmy potrafili rozpoznać dobro i zło i umieli podejmować właściwe decyzje.

 

Rozważania zaczerpnięte z „Ewangelia 2017”
Autorzy: o. Daniel Stabryła OSB, o. Michał Legan OSPPE
Edycja Świętego Pawła

______________________________________________________________________________________________________________

Grafika w ikonie wpisu: kopia Hieronima Boscha „Wojna postu z karnawałem”, en grisaille, 1555–1600/gosc.pl

 

O autorze: Słowo Boże na dziś

Brak komentarzy

Skomentuj notkę, rozpoczynając dyskusję...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

style="float: left margin-right: 100px" class="subsec psalm">

Psalm responsoryjny

Ps 89 (88), 20. 21-22. 27-28 (R.: por. 21a)
Ja sam wybrałem Dawida na królaMówiąc kiedyś w widzeniu * do świętych Twoich, rzekłeś: «Na głowę mocarza włożyłem koronę, * wyniosłem wybrańca z ludu.Ja sam wybrałem Dawida na królaZnalazłem Dawida, mojego sługę, * namaściłem go moim świętym olejem, by ręka moja zawsze przy nim była * i umacniało go moje ramię».Ja sam wybrałem Dawida na króla«On będzie wołał do Mnie: † „Ty jesteś moim Ojcem, * moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia”. A Ja go ustanowię pierworodnym, * najwyższym z królów ziemi».Ja sam wybrałem Dawida na króla

Pierwsze czytanie

1 Sm 16, 1-13
Czytanie z Pierwszej Księgi SamuelaPan rzekł do Samuela: «Dokąd będziesz się smucił z powodu Saula? Uznałem go przecież za niegodnego, by panował nad Izraelem. Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla». Samuel odrzekł: «Jakże pójdę? Usłyszy o tym Saul i zabije mnie». Pan odpowiedział: «Weźmiesz z sobą jałowicę i będziesz mówił: Przybywam złożyć ofiarę Panu. Zaprosisz więc Jessego na ucztę ofiarną, a Ja wtedy powiem ci, co masz robić: wtedy namaścisz tego, którego ci wskażę».Samuel uczynił tak, jak polecił mu Pan, i udał się do Betlejem. Naprzeciw niego wyszła przelękniona starszyzna miasta. Jeden z nich zapytał: «Czy twe przybycie oznacza pokój?» Odpowiedział: «Pokój. Przybyłem złożyć ofiarę Panu. Oczyśćcie się i chodźcie złożyć ze mną ofiarę!» Oczyścił też Jessego i jego synów i zaprosił ich na ofiarę.Kiedy przybyli, spostrzegł Eliaba i powiedział: «Z pewnością przed Panem jest jego pomazaniec». Pan jednak rzekł do Samuela: «Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż odsunąłem go, nie tak bowiem jak człowiek widzi, widzi Bóg, bo człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce». Następnie Jesse przywołał Abinadaba i przedstawił go Samuelowi, ale ten rzekł: «Ten też nie został wybrany przez Pana». Potem Jesse przedstawił Szammę. Samuel jednak oświadczył: «Ten też nie został wybrany przez Pana». I Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył Jessemu: «Nie ich wybrał Pan».Samuel więc zapytał Jessego: «Czy to już wszyscy młodzieńcy?» Odrzekł: «Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce». Samuel powiedział do Jessego: «Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy uczty, dopóki on nie przyjdzie».Posłał więc i przyprowadzono go: był on rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd. Pan rzekł: «Wstań i namaść go, to ten». Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Od tego dnia duch Pański opanował Dawida. Samuel zaś ruszył w drogę i poszedł do Rama.

Psalm responsoryjny

Ps 89 (88), 20. 21-22. 27-28 (R.: por. 21a)
Ja sam wybrałem Dawida na królaMówiąc kiedyś w widzeniu * do świętych Twoich, rzekłeś: «Na głowę mocarza włożyłem koronę, * wyniosłem wybrańca z ludu.Ja sam wybrałem Dawida na królaZnalazłem Dawida, mojego sługę, * namaściłem go moim świętym olejem, by ręka moja zawsze przy nim była * i umacniało go moje ramię».Ja sam wybrałem Dawida na króla«On będzie wołał do Mnie: † „Ty jesteś moim Ojcem, * moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia”. A Ja go ustanowię pierworodnym, * najwyższym z królów ziemi».Ja sam wybrałem Dawida na króla

Śpiew przed Ewangelią

Ef 1, 17-18
Alleluja, alleluja, allelujaNiech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 2, 23-28
Słowa Ewangelii według Świętego MarkaPewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat pośród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze mówili do Niego: «Patrz, czemu oni czynią w szabat to, czego nie wolno?»On im odpowiedział: «Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie i poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom».I dodał: «To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu».