Polska racja stanu wymaga wyciszenia medialnego jazgotu. PiS poprawiając byt Polaków nie może być pod pręgierzem kłamstw i pomówień

Polska racja stanu wymaga wyciszenia medialnego jazgotu. PiS poprawiając byt Polaków nie może być pod pręgierzem kłamstw i pomówień

Jesteśmy w stanie wojny informacyjnej. Trwa intensywny ostrzał fejk niusami, mający zdestabilizować sytuację tak, by szemrane szumowiny wróciły na piedestał.

O autorze: Andy-aandy

Niezależny wędrownik po necie, czasem komentujący... * Serendipity — the faculty or phenomenon of finding valuable or agreeable things not sought for...

2 komentarze

  1. Andy-aandy

    FARYZEUSZ NA MÓWNICY – czyli Grzegorz Schetyna odwołuje rząd

    Słucham wystąpienia Grzegorza Schetyny podczas próby odwołania polskiego rządu w polskim sejmie nie mogę się nadziwić.

    Szef PO spisał na kartce wszystkie wady, błędy, zaniedbania, przestępstwa i zbrodnie rządzącej przez 8 lat koalicji PSL i PO i … przypisał je rządom Beaty Szydło! Kłamał, łgał, fałszował rzeczywistość, odwracał kota ogonem… I robił to naprawdę koncertowo, jak zawodowy mistrz dezinformacji i czarnego PR. Aż za dobrze, bo niespodzianie odpłynął, znalazł się w świecie fantasy! I stracił wiarygodność…

    Wg Schetyny żyjemy w dyktaturze bolszewicko-faszystowskiej, odciągającej nas od Unii, pchającej w ręce Putina, rujnującej kraj i niszczącej jego obywateli. Nie mam siły przytaczać tego steku bredni. I litanii obietnic, co to Platforma zrealizuje, gdy tylko uda się jej odwołać pisowską „dyktaturę”. Strach się bać.

    Wiecie, co zdradziło platformerskiego złotoustego faryzeusza? Mowa ciała! Mówiąc o strasznej, faszystowsko-bolszewickiej dyktaturze Jarosława Kaczyńskiego Grzegorz Schetyna nie umiał powstrzymać się od szerokiego uśmiechu samozadowolenia, reklamując co chwila swego dentystę. Jak na wystraszonego zemstą krwawego tyrana „patriotę” – zachowanie cokolwiek irracjonalne…

    PS Szukając kiedyś ciężkich słów, którymi mógłbym określić/napiętnować zaprzaństwo tej szkodliwej i wielce zdemoralizowanej „kasty ludzi”, nie mogłem takowych znaleźć. Dlatego użyłem najprostszego określenia, które dla człowieka uczciwego winno być największą obelgą:

    „(…) Jesteście złymi ludźmi, dziećmi swoich maci.

    Naród to kiedyś przejrzy. I da Bóg – odpłaci!”

    PS Przypominam mój stary wiersz napisany za czasów rządów PO-PSL. Polecam go Grzegorzowi Schetynie zwłaszcza…

    WSZYSTKO JUŻ MOŻNA…
    Można tu sprzedać wszystko: godność, honor, sławę.
    Można świętość zamienić na jurną zabawę.
    Można kajać się za nic, stać w pokutnym worku,
    Rodowe srebra oddać (za garstkę paciorków).
    Można już groby ojców tańcem sponiewierać.
    Można (za garść srebrników) opluć bohatera.
    Można wiary się zaprzeć. Nową wiarę stworzyć.
    Można kraść. Można kłamać. Można cudzołożyć.
    Można krzyże usuwać. Można je podeptać.
    (…)

    (z tomiku „Pro publico bono”)

    Rok 966 – Lech Makowiecki
    PS Na koniec coś optymistycznego; utwór „Rok 966”, opisujący całą serię naszych zwycięstw. Tak gwoli odreagowania, bo inaczej można by rozwalić telewizor… Włączcie na cały regulator i otwórzcie okna!
    youtube.com/watch?v=qxK-hjNsSkc

  2. Kozik

    Mamy prawie koniec roku 2018. Czy może Pan z czystym sumieniem, że wyciszenie medialne sprawy amerykańskiej ustawy S.447 pomogło Polsce, czy może pomogło PiSowi? Śmiało mogę powiedzieć, że ta ustawa może być gwoździem do trumny Polski, a jednocześnie stępką nowego statku “Polin”, który tak fosuje p.rezydent…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*