„Proś Jezusa, by pokazał ci, w co wcielają się twoje grzechy”

Cytat dnia

 

Bardzo rzadko zdarza się, że w Ewangelii cytowane są złe duchy, a jednak w tym wypadku tak się stało. Dlaczego? Po co? Odpowiedź jest bardzo prosta, po to, żebyśmy się zorientowali, kto oskarża Boga o dręczenie. Jeżeli w Twoim życiu zdarzyło się, że powiedziałeś Bogu: Ty mnie naprawdę dręczysz!, to teraz wiesz, skąd się wzięły te słowa, kto ci je podpowiedział, kto ci te słowa podrzucił, by wprowadzić zamęt do twego serca. Aniołowie nigdy nie powiedzieli do Boga: Dręczysz nas!, natomiast złe duchy – owszem. Dlaczego? Dlatego, że jeśli ma się nieczyste sumienie, to obecność Boga jest rzeczywiście udręką. Czy istnieje jakieś rozwiązanie tej sytuacji, jakieś lekarstwo? Czyste sumienie. Konfesjonał, szczery żal i postanowienie poprawy. Trzeba stanąć wobec Pana Boga z pragnieniem: Jezu, oczyść mnie.

 

Słowo Boże

św. Atanazy z góry Athos, opat, św. Maria Goretti, męczennica

► Posłuchaj!

Otwórz swe serce na dary Jezusa. Nawet te trudne i nieprzewidywalne. Otwórz swe serce na Jego moc. Nie bój się Tego, który nawet złym duchom okazał litość.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg Świętego Mateusza
Mt 8, 28-34
Gdy Jezus przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wyszli Mu naprzeciw z grobowców dwaj opętani, tak bardzo niebezpieczni, że nikt nie mógł przejść tamtą drogą. Zaczęli krzyczeć: «Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?» A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy zaczęły Go prosić: «Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń». Rzekł do nich: «Idźcie!» Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w wodach. Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta, rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby opuścił ich granice.

Świnie to dla Izraelitów najbardziej nieczyste zwierzęta, a groby – najbardziej nieczyste miejsca. Obrazy świń i grobów dobrze oddają całą ohydę grzechów, od których Jezus chce cię uwolnić. Jeśli tylko uwierzysz, że ma taką moc. Jeśli zaufasz, że można żyć bez fałszu i obłudy, bez złych przywiązań, bez nałogów. Bez złości, pychy, nienawiści i agresji. Bez lęku.

Gadareńczycy przestraszyli się mocy i świętości Jezusa. Prosili, by odszedł. Prosił też Piotr zdumiony połowem: „odejdź, Panie, bo jestem człowiek grzeszny”. Czasem boimy się świętości. Boimy się życia w Jezusie, gdy nadzy i bezbronni jesteśmy wystawieni na wszelkie ataki tego świata – aż po krzyż. Czasem po prostu jesteśmy tak przywiązani do naszych grzechów i wad, że nie chcemy być wolni.

Gdy twoja grzeszność sprawia, że lękasz się uwolnienia, wspomnij słowa setnika, które wypowiadasz przed Komunią świętą: „Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja”.

Proś Jezusa, by pokazał ci, w co wcielają się twoje grzechy. By cię od nich uwolnił. Proś Go, by nie odchodził. By Jego świętość i moc nie budziły w tobie lęku, lecz pokój i zaufanie.

 

PIERWSZE CZYTANIE (Rdz 21,5.8-20)

Bóg ocala i błogosławi Izmaela

Czytanie z Księgi Rodzaju.

Abraham miał sto lat, gdy mu się urodził syn jego Izaak. Dziecko podrosło i zostało odłączone od piersi. Abraham wyprawił wielką ucztę w tym dniu, w którym Izaak został odłączony od piersi.
Sara widząc, że syn Egipcjanki Hagar, którego ta urodziła Abrahamowi, naśmiewa się z Izaaka, rzekła do Abrahama: „Wypędź tę niewolnicę wraz z jej synem, bo syn tej niewolnicy nie będzie współdziedzicem z synem moim Izaakiem”. To powiedzenie Abraham uznał za bardzo złe ze względu na swego syna.
A wtedy Bóg rzekł do Abrahama: „Niechaj ci się nie wydaje złe to, co Sara powiedziała o tym chłopcu i o twojej niewolnicy. Posłuchaj jej, gdyż tylko od Izaaka będzie nazwane twoje potomstwo. Syna zaś tej niewolnicy uczynię również wielkim narodem, bo jest on twoim potomkiem”.
Nazajutrz rano wziął Abraham chleb oraz bukłak z wodą i dał Hagar, wkładając jej na barki, i wydalił ją wraz z dzieckiem. Ona zaś poszła i błąkała się po pustyni Beer-Szeby. A gdy zabrakło wody w bukłaku, ułożyła dziecko pod jednym krzewem, po czym odeszła i usiadła opodal tak daleko, jak łuk doniesie, mówiąc: „Nie będę patrzyła na śmierć dziecka”. I tak siedząc opodal, zaczęła głośno płakać.
Ale Bóg usłyszał jęk dziecka i anioł Boży zawołał na Hagar z nieba: „Cóż ci to, Hagar? Nie lękaj się, bo usłyszał Bóg jęk chłopca tam leżącego. Wstań, podnieś chłopca i weź go za rękę, bo uczynię go wielkim narodem”.
Po czym Bóg otworzył jej oczy i ujrzała studnię z wodą; a ona poszła, napełniła bukłak wodą i dała chłopcu pić. Bóg otaczał chłopca opieką, gdy dorósł. Mieszkał on na pustyni i stał się łucznikiem.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 34,7-8.10-11.12-13)

Refren: Biedak zawołał i Pan go wysłuchał.

Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, *
i uwolnił od wszelkiego ucisku.
Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych, *
aby ich ocalić.

Bójcie się Pana wszyscy Jego święci, *
ci, co się Go boją, nie zaznają biedy.
Bogacze zubożeli i zaznali głodu, *
szukającym Pana niczego nie zbraknie.

Zbliżcie się, synowie, posłuchajcie, co mówię, *
będę was uczył bojaźni Pańskiej.
Kim jest ten człowiek, co pożąda życia *
i długich dni pragnie, by się nimi cieszyć?

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (Am 5,14)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli,
a Pan Bóg będzie z wami.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mt 8,28-34)

Wypędzenie złych duchów

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

Gdy Jezus przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wybiegli Mu naprzeciw dwaj opętani, którzy wyszli z grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą drogą. Zaczęli krzyczeć: „Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?”
A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy prosiły Go: „Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń”. Rzekł do nich: „Idźcie”. Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach.
Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby odszedł z ich granic.

Oto słowo Pańskie.

KOMENTARZ
Co mówi zły duch?
Bardzo rzadko zdarza się, że w Ewangelii cytowane są złe duchy, a jednak w tym wypadku tak się stało. Dlaczego? Po co? Odpowiedź jest bardzo prosta, po to, żebyśmy się zorientowali, kto oskarża Boga o dręczenie. Jeżeli w Twoim życiu zdarzyło się, że powiedziałeś Bogu: Ty mnie naprawdę dręczysz!, to teraz wiesz, skąd się wzięły te słowa, kto ci je podpowiedział, kto ci te słowa podrzucił, by wprowadzić zamęt do twego serca. Aniołowie nigdy nie powiedzieli do Boga: Dręczysz nas!, natomiast złe duchy – owszem. Dlaczego? Dlatego, że jeśli ma się nieczyste sumienie, to obecność Boga jest rzeczywiście udręką. Czy istnieje jakieś rozwiązanie tej sytuacji, jakieś lekarstwo? Czyste sumienie. Konfesjonał, szczery żal i postanowienie poprawy. Trzeba stanąć wobec Pana Boga z pragnieniem: Jezu, oczyść mnie. I wtedy ta obecność, która do tej pory była udręką, nagle staje się najsłodsza na świecie. Jest błogosławieństwem.
Panie, pragniemy Ci podziękować za to, że możemy wsłuchiwać się w Twój głos mówiący do naszych sumień. Prosimy Cię, posyłaj swoich aniołów, aby nas strzegli przed zwodniczymi podszeptami złych duchów, które chcą zniszczyć naszą wiarę, nadzieję i miłość do Ciebie.
Rozważania zaczerpnięte z „Ewangelia 2017”
Autorzy: o. Daniel Stabryła OSB, o. Michał Legan OSPPE
Edycja Świętego Pawła

Jezus na Stadionie 2017 – Nauczanie II Marcin Zieliński oraz Koronka do Bożego Miłosierdzia/film drugi/

 

O autorze: Słowo Boże na dziś