Mamy do czynienia z sektą ludzi na wpół obłąkanych, neobolszewików…

Bandyci z Antiry gotowi do napadów.

Gdyby faszyzmu nie było, to współcześni bolszewicy na pewno by go wymyślili

Brytyjski „The Independent” nazwał wczorajszy Marsz Niepodległości, największą faszystowską demonstracją w Europie. W podobnym tonie została utrzymana relacja korespondentki Associated Press. Nic zresztą dziwnego, skoro głównym informatorem zachodnich mediów był niezmordowany tropiciel faszyzmu Rafał Pankowski ze Stowarzyszenia Nigdy Więcej.

O autorze: Andy-aandy

Niezależny wędrownik po necie, czasem komentujący... * Serendipity — the faculty or phenomenon of finding valuable or agreeable things not sought for...

10 komentarzy

  1. Andy-aandy

    https://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/11/12/825/360/dab26512c82944b09b0a57275f9534b5.jpeg

    (…)

    Wśród dziesiątków zdjęć z wczoraj zastanowiło mnie jedno, autorstwa Marcina Obary z PAP. Znakomite zdjęcie reprodukowane na „wPolityce”. Za transparentem głoszącym, że historia dzieje się dziś stoją młodzi ludzie. W tle komunistyczne i anarchistyczne flagi. W samym środku stoi młodzieniec z dumnie podniesioną głową.

    Być może to tylko specyfika zdjęcia, może iluzja obrazka, a być może to realna charakteryzacja, ale ów młodzieniec do złudzenia przypomina Lwa Trockiego (Lejbę Bronsztajna), bolszewickiego Belzebuba, rewolucyjnego zbrodniarza, który z pozostałą sforą Lucyfera zmieniał milionom ludzi ich światy w zaświaty.

    Fotografia jak z rewolucyjnych filmów Eisenteina, jak z agitkomunistycznych broszurek. Rzekłbym genialnie oddająca teatralność tej kontrmanifestacji. Teatralność czyli nieprawdziwość, albo lepiej „prawdę rewolucyjną”. Fotografia, która zapewne wzruszy wszystkich fanów „październikowego romantyzmu”, wyznawców dobrej woli Lenina, trwałości idei Che Guevary, czy czystości wiary w komunizm Fridy Khalo i Diego Rivery. Zwłaszcza na Zachodzie. (…)

    autor: Aleksander Nalaskowski

    Cytat za: https://wpolityce.pl/polityka/366633-za-kim-oni-ida-byc-moze-to-specyfika-zdjecia-ale-mlodzieniec-do-zludzenia-przypomina-trockiego-bolszewickiego-belzebuba

  2. Migorr

    Najstraszniejsze jest to, że gdyby nie donosiciele z Gazety Wyborczej, to pewnie żadna z zagranicznych stacji by nie zauważyła tego marszu. A tak, te antypolskie łajdaki donoszą na Polskę za granicę i odpowiadają za oczernianie naszego kraju z powodu jednego durnego transparentu.

    Ci ludzie za donoszenie na Polskę powinni iść do więzienia.

    Z drugiej strony-widzieć ból tyłka lewaków z powodu MN- bezcenne :) widać to po TVN-ach i Polsatach, jak mocno ich to ukąsiło, jak bardzo się tego marszu boją.

    Cieszę się, że MN wciąż trwa i wciąż ma się dobrze. Będzie jak znalazł, gdy władza znów się zmieni na tę UBywatelską

  3. CzarnaLimuzyna

    Politycy Pis mają “gęby” pełne pustych frazesów. Mamy do czynienia z komunizmem, który wypełza na ulicę i panoszy się w mediach. Dlaczego partia rządząca na to pozwala? Wybiórczy, a niekiedy nawet pozorowany antykomunizm PiS-u budzi moje obrzydzenie.Jedyne osiągnięcia to obniżenie emerytury starym komunistom, zmiana nazwy ulic i częściowe oczyszczenie MSZ. Nadal są awansowani ludzie wysługujący się postkomunie np. Dubaniowski związany z Kwaśniewskim został ambasadorem.

    Penalizacja najnowszej mutacji komuny i penalizacja benderyzmu powinna działać z automatu.

  4. space

    Może problem polega na tym, że jeśli skóra pacjenta jest pokryta wrzodem, nie można naraz całego pacjenta obedrzeć ze skóry. Trzeba odcinać po kawałku i poczekać na regenerację. Zastanawiałem się ostatnio nad kwestią aneksu do raportu o likwidacji WSI. Czy, lepiej część wszystkich tych agentów do służby niż wszystkich, a część jeden-po-drugim spokojnie rozpracować? Czy ujawnić wszystko, otworzyć puszkę pandory i wywołać rewolucję?

  5. space

    Trochę pokićkałem, ale chyba wiadomo, o co chodzi :) Czy chcemy, aby całe szambo wybiło naraz? Czy wolimy, aby oczyszczenie następowało powoli w sposób kontrolowany?

  6. CzarnaLimuzyna

    1.Sprawa komunizmu o którym pisałem niewiele ma wspólnego z aneksem WSI

    2.To o czym piszesz jest pozyskaniem do współpracy przestępców, bo o nich właśnie chodzi. Abolicja w zamian za co? Czy będą lojalni, jeżeli do tej pory nie są lojalni wobec państwa polskiego?

    3. Nie trzeba ujawniać pozyskanych aktywów, a poza tym:
    Prawda was wyzwoli“.

  7. space

    1. Chodzi o generalną zasadę. Coś tracimy, coś zyskujemy. Trzeba działać tak, by zyskać jak najwięcej a stracić jak najmniej.

    2. Przestępcy ci trzymają się nawzajem w szachu. Są więc pod kontrolą.

    2./3. Aktywa niepozyskane i ujawnione mogą ujawnić te pozyskane i wtedy je tracimy.

    3.Poza tym: Pełna wersja ma głębsze znaczenie, nie obcinajmy Słowa : “Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami 32 i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”.

  8. CzarnaLimuzyna

    Jak w ogóle można zmieniać rzeczywistość nie odwołując się do prawdy, relatywizując i stosując etykę sytuacyjną? 3RP jest ufundowana na kłamstwach z czego większość do dziś jest nienaruszalnym tabu. Z tego właśnie powodu trwa chocholi taniec polskiego społeczeństwa, które zachowuje się jak zniewolone marionetki we mgle.

  9. space

    Nie ma mowy o etyce sytuacyjnej, ale trzeba rozważyć każdy krok, bo o swoim życiu można decydować dowolnie, ale gdy odpowiada się za tysiące i miliony, trzeba ocenić, co jest dla ludzi najlepsze. Trzeba mówić o konkretach. Prawdę trzeba mówić. Mackiewicz pisał: “Nie trzeba głośno mówić.”

  10. CzarnaLimuzyna

    Ogólnie, na poziomie teoretycznym masz rację. Trzeba by było zejść na poziom bardziej szczegółowy, a właśnie tutaj się nie zgadzam. Może to zrobię w wolnej chwili.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Psalm responsoryjny

Ps 130
Ps 130 (129), 1b-2. 3-4. 5-7a. 7b-8 (R.: por. 7bc)
Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie, *
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl swe ucho *
na głos mojego błagania.

Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie, *
Panie, któż się ostoi?
Ale Ty udzielasz przebaczenia, *
aby Ci służono z bojaźnią.

Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

Pokładam nadzieję w Panu, †
dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie, *
dusza moja oczekuje Pana.
Bardziej niż strażnicy poranka *
niech Izrael wygląda Pana.

Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

U Pana jest bowiem łaska, *
u Niego obfite odkupienie.
On odkupi Izraela *
ze wszystkich jego grzechów.

Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

Drugie czytanie

Rz 8, 8-11
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:

Ci, którzy według ciała żyją, Bogu podobać się nie mogą. Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka.

Jeżeli zaś ktoś nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. Skoro zaś Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na skutki grzechu, duch jednak ma życie na skutek usprawiedliwienia. A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.

Śpiew przed Ewangelią

J 11, 25a. 26
Chwała Tobie, Słowo Boże

Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem,
kto we Mnie wierzy, nie umrze na wieki.

Chwała Tobie, Słowo Boże

Ewangelia

J 11, 1-45
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą».

A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza.

Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei».

Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?»

Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła».

To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić».

Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie.

Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego».

A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć».

Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata.

Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga».

Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie».

Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym».

Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?»

Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat».

Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać.

A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł».

Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?»

Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?»

A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień.

Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!»

Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie».

Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?»

Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić».

Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
więcej Słowa Bożego...