Obłuda PiS w sprawie promocji LGBT

Nie fechtujcie pisowczycy trzciną słowa na mównicy. Czas na czyny.

Tak pisałem 3 lata temu. Niestety, żadnych istotnych czynów się nie doczekałem. Zamiast nich mamy permanentną propagandę.

Jednym z aktualnie obowiązujących na czas wyborów, przesłanych do pisowskich propagandzistów i polityków tej partii, jest przekaz o „trwającej wojnie cywilizacyjnej”. W tej wojnie PiS jest przedstawiany jako ugrupowanie stojące po dobrej stronie mocy. Fakty jednak świadczą o czymś zupełnie innym.

Patryk Jaki: “Trwa wojna cywilizacyjna”.

Piotr Legutko: “Trwa wielka wojna cywilizacyjna”.

Robert Tekieli: “Trwa wojna cywilizacji”.

Patryk Jaki, który startował w wyborach warszawskich ze swoim kandydatem Guziałem, promotorem LGBT, powiedział w Trójce:

W Parlamencie Europejskim toczy się w tej chwili wojna, którą ja nazywam cywilizacyjną. Uważam, że wartości chrześcijańskie, katolickie są w odwrocie. (…) Ona nabierze na sile. Mam jeszcze dużo energii i siły, dlatego chciałbym walczyć dla Polski i przyszłości naszych dzieci.

W taki razie dlaczego nie robił tego w Polsce?!!!

Dlaczego nie zrobił z kolegami ustawy penalizującej głoszenie ideologii antykulturowego marksizmu, która jest antypolska, antyludzka i promując LGBT krzywdzi dzieci. PiS tego nie zrobił, a miał ponad 3 lata. Zwolennicy PiS także mieli 3 lata, aby zauważyć związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy przyzwoleniem partii rządzącej na działalność marskistów a rezultatem w postaci promocji dewiacji w formie „seksedukacji”.

Następnym jest prof. Legutko, który przez całą kadencję w parlamencie antyeuropejskim nie zająknął się słowem o marksizmie i komunistycznym manifeście z Ventotene na którym opiera się aktualna idea unijnej integracji.

Na końcu wpadł mi w oko tekst Roberta Tekieli, który apeluje:

Ścierają się dwie wizje kultury. Trwa wojna cywilizacji. W eurowyborach i w wyborach parlamentarnych będziemy decydować nie tylko o tym czy chcemy seksedukatora w szkole naszych dzieci, który będzie uczył je masturbacji/tysol.pl/

Pan Robert, zacny katolik też ma widocznie bardzo wybiórczą percepcję i nie wie lub udaje ,że nie wie, że PiS nie unieważnił konwencji genderowej,  a nawet zaczął ją stosować oraz zaakceptował Agendę Zrównoważonego Rozwoju 2030, chwaląc się postępami w jej realizacji.

Chodzi o promocję polityki równościowej w szkołach realizującej cele feministyczne, zapewnienie poszanowania „praw reprodukcyjnych” (prawo do aborcji według uznania).

Na koniec powtórzę: gdzie ustawa pozwalająca egzekwować Art. 72. Konstytucji punkt 1. Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. Gdzie jest ustawa chroniąca prawnie polskie społeczeństwo, w tym polskie dzieci przed kolejną komunistyczną rewolucją- antykulturowym marksizmem?

 

O autorze: CzarnaLimuzyna

Blog osobisty. Moje prywatne opinie na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych". "Tylko prawda jest ciekawa". We wpisach antynarracyjnych stosuję hiperbolę.