Czy jezuita Grzegorz Kramer i jemu podobni są uczniami profesora Diabelskiego?

O. Kramer o sobie: “Popatrzcie na tę niewinną twarz. Czy te oczy mogą kłamać? Czy ten śmieszny koleś może chcieć życzyć komuś źle? W końcu jak nie spełnić życzenia tego wiecznie śmiesznego dzieciaka?”. Fot. Blog autorski/Grzegorz_Kramer

 

Profesor Diabelski ma swoich uczniów rozsianych na całym świecie. Jedni dopiero raczkują w modernistycznych przedszkolach, inni w stanie bardziej zaawansowanym mówią herezje z pozycji biskupów i kardynałów. Ojciec Kramer należy do tych pierwszych. Z bogatą kolekcją absurdów, nihilizmów i “modernizmów” wszedł na stałe do ciemnego grona drążącego skałę katolickiego fundamentu.

Aby mieć pogląd na sprawę zacytuję garść nieco zmurszałych już cytatów z o. Kramera, który swego czasu świętował przekornie Halloween i będąc zachwyconym postawą cierpiącego na depresję samobójcy, wyraził podziękowanie za odwagę którą się wykazał w akcie samounicestwienia uzależniony od lewicowych mediów nieszczęśnik.

o. Kramer o Kościele katolickim

“To prawda, że wiele osób odeszło od Kościoła katolickiego do innych wspólnot chrześcijańskich albo założyło nowe Kościoły. Możemy się na to zjawisko zżymać, możemy mówić, że to dzieło szatana. Możemy. Jednak tak rzadko pokornie stwierdzamy: odeszli, bo okazało się, że Kościół, w którym się urodzili, wychowali, dostali chrzest, po prostu ich zawiódł.
Ktoś powie: Kościół to matka. To prawda, jednak są takie matki, od których trzeba odejść by przeżyć, by się rozwinąć. Z miłości do siebie i ich samych”.

Zagubiony Jezuita nazywa nowe niekatolickie wspólnoty “Kościołami” przez duże „K” zapominając(?), że jeden, święty, powszechny, apostolski Kościół, to Kościół założony przez samego Jezusa Chrystusa poza którym nie ma zbawienia.

Ostatnią prowokacją o. Kramera jest:

Lepiej w piątek zjedz kotleta schabowego z kością, byś miał później siły pomóc komuś drugiemu. Byś miał siły, by dawać życie innym.

Niewinne, prawda?

O autorze: CzarnaLimuzyna

Blog osobisty. Moje prywatne opinie na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych". "Tylko prawda jest ciekawa". We wpisach antynarracyjnych stosuję hiperbolę.