II Niedziela Męki Pańskiej czyli Palmowa otwiera Święty, Wielki Tydzień

.

 

«Hosanna Synowi Dawidowemu: Błogosławiony, który idzie w Imię Pańskie»

 

.

.

 

Na wstępie Wielkiego Tygodnia liturgia przedstawia wiernym w syntetycznym skrócie Tajemnicę Wielkanocną — przejście przez mękę i krzyż do chwały Zmartwychwstania. Procesja wskazuje na cel i owoc Ofiary Zbawiciela. Jest nim zwycięstwo nad szatanem, grzechem i śmiercią. We Mszy Świętej rozważamy cenę za jaką zwycięstwo zostało osiągnięte.
Procesja dzisiejsza wywodzi się z Jerozolimy i sięga IV w.

Chrześcijanie gromadzili się na Górze Oliwnej.

Po odczytaniu Ewangelii o wjeździe Pana Jezusa do Jeruzalem udawali się w uroczystej procesji do kościoła Zmartwychwstania Pańskiego. I my dzisiaj przy śpiewie uroczystych antyfon i hymnów idziemy za krzyżem, który kiedyś otworzy nam bramy nieba.

Tradycja święcenia palm wywodzi się z Rzymu. Zielone gałązki są symbolem odradzającej się przyrody i zwycięstwa życia nad śmiercią. Poświęcone palmy zatkniemy w naszych domach za krzyżem i będą nam przypominać o zwycięstwie Chrystusa nad Szatanem.

[Mszał Rzymski opracowany  przez o.o. benedyktynów tynieckich, Poznań 1963]

.

.

Dominica II Passionis seu in Palmis ~ I. chassis

II Niedziela Męki Pańskiej czyli Palmowa

http://www.divinumofficium.com/cgi-bin/horas/officium.pl

.

.

.

 

KRÓTKIE
NAUKI HOMILETYCZNE

na niedziele i uroczystości całego roku
WEDŁUG
Postylli Katolickiej Większej
KS. JAKUBA WUJKA SI
OPRACOWAŁ
BP WŁADYSŁAW KRYNICKI

.

Niedziela Palmowa

.

Pośrednik pomiędzy Bogiem i ludźmi, Pan nasz, Jezus Chrystus, Bóg i człowiek prawdziwy, gdy się już przybliżał czas męki Jego niewinnej, chciał się też w sposób niezwykły przybliżyć do miejsca, na którym za nas postanowił cierpieć, aby się stąd okazało, iż nie z przymuszenia, ale z dobrej woli podjął śmierć krzyżową. Z wielkim tryumfem, w uroczystej procesji wjechał do Jerozolimy na pięć dni przed żydowską Wielkanocą, aby jako prawdziwy Baranek wielkanocny, na tęż uroczystość był ofiarowany i zabity i aby odtąd wiernym swoim służył za pokarm w Najświętszym Sakramencie. Żydowski bowiem baranek, którego każda rodzina osobno miała sobie na pięć dni przed świętami przysposobić, a przy zaczęciu uroczystości ofiarować, zabić i pieczonego spożyć, był wyobrażeniem umęczonego Pana Jezusa, którego Krwią wszyscy jesteśmy odkupieni, nie już jak Żydzi, z niewoli egipskiej, ale ze stokroć gorszej niewoli czarta przeklętego. Przypatrzmy się pokrótce okolicznościom owego uroczystego wjazdu Zbawiciela dla naszego zbudowania.

A naprzód, jaka była przyczyna tak niezwyczajnej procesji? Ta niewątpliwie, aby się spełniło proroctwo Zachariasza, który ją przepowiedział (w rozdz. IX). To przecież nie tak ma się rozumieć, że Chrystus Pan musiał uczynić, co prorok z dawna był przyobiecał; ale owszem dlatego prorok był oznajmił, iż tak Pan Jezus miał uczynić. Albowiem nie chciał Syn Boży dla nas nic cierpieć, ani czynić, czego by na wiele czasów przedtem w Piśmie św. przez proroków nie przepowiedział. Pomiędzy innymi sprawami przepowiedziane było o Nim to, że jako król, z pokolenia Dawida zwycięży nieprzyjacioły swoje, założy wielkie królestwo, zapanuje nad wszystkimi narodami, a panowaniu Jego końca nie będzie. A chociaż proroctwo powyższe nie miało na myśli królestwa ziemskiego (gdyż sam Chrystus oświadczył, iż królestwo Jego nie jest z tego świata), ale Kościół katolicki ze wszystkich narodów zebrany, tu rozpoczęty, a w niebie na wieki trwać mający, to przecież Zbawiciel i tak jest królem, królem wyższym nad wszystkich monarchów ziemi. Żeby tedy okazać swą godność królewską, przedsięwziął uroczysty wjazd do Jerozolimy, w dzisiejszej Ewangelii opisany. Lecz Jezus to król cichy, pokorny i ubogi, więc wjeżdża nie w złocistej zbroi, nie na dzielnym rumaku, nie w orszaku wspaniałych rycerzy, ale na oślicy i oślęciu, aby podeptał wszelką okazałość światową i nauczył nas nie pysznić się, nawet w wywyższeniu. – Tu może niejednemu dziwnym się wyda, czemu Zbawiciel użył do jazdy dwojga owych bydląt kolejno? Lecz i ta okoliczność nie jest bez znaczenia. Bo przez oślicę, już dawniej jarzmem uskromioną i objeżdżoną, rozumie się lud żydowski, prawem starego zakonu związany, a przez oślę, jeszcze nie ogłaskane, na którym żaden człowiek dotąd nie siedział, wyrażone są narody pogańskie, aż do czasów Chrystusowych jarzma Pańskiego nie znające. Żydzi bowiem, nie pełniąc zakonu przyjętego, i poganie, nigdy go nie przyjmując, pobłądzili; prawdziwie też nie było różnicy pomiędzy Żydem a poganinem, bo wszyscy zgrzeszyli i potrzebowali odkupienia i łaski Bożej. Dopiero Chrystus, opanowawszy zepsute a bydlęce serca grzeszników, trzymając je na wodzy bojaźni Bożej, a powściągając uździenicą swego przykazania od złej i szkodliwej swawoli, prowadzi do niebieskiej Jerozolimy, do wiecznego a błogosławionego pokoju.

Cały przeto ów wjazd uroczysty odbył się według przepowiedni Zachariasza proroka, który tak mówił: Raduj się wielce, córko Syjońska, wykrzykuj, córko Jeruzalem: Oto Król twój przyjdzie tobie sprawiedliwy i Zbawiciel (Zach. IX, 9). Oto Król Twój, Jerozolimo; oto Król twój, rodzaju ludzki. Nie tyran i okrutnik, ale Król, którego panowanie wieczne, którego królestwu końca nie będzie, któremu dana jest wszystka moc na niebie i na ziemi. Oto Król twój, bo dla twego dobra i szczęścia przychodzi. Oto Król twój przyszedł tobie. Inni królowie częstokroć nie poddanym, ale sobie przychodzą: nie ze swego dawać, ale cudze brać; nie służyć, ale rozkazywać. Lecz Syn Boży w ludzkim ciele przyszedł szukać i zbawiać, co było zginęło; przyszedł grzechy nasze gładzić, rany leczyć, łaskę, sprawiedliwość i żywot wieczny rozdawać. Nie przyszedł aby sądził, lecz aby zbawiał; nie aby sobie służyć kazał, lecz aby sam służył. Przyjmijże Go tedy, córko Syjońska, każdy człowiecze, jeśli ci miłe zbawienie twej duszy; przyjmij Go za Króla i Pana umiłowanego, aby ci potem, gdy drugi raz z mocą i majestatem przyjdzie na ziemię, nie stał się Sędzią nieubłaganym. Albowiem ten Król twój sprawiedliwy jest, a sprawiedliwy nie tylko dlatego, iż sam jest bez najmniejszego grzechu, iż poddanych swoich czyni sprawiedliwymi i świętymi, daje im uczestnictwo w zasługach i sprawiedliwości swojej, aby się mogli ostać przed sądem Bożym, przed którym żadna ludzka sprawiedliwość wytrzymać nie może; sprawiedliwy jest i dlatego, że żadnego złego bez karania, a żadnego dobrego bez nagrody nie zostawi, a będzie oddawał każdemu według uczynków Jego. Przyjmij Go, bo ten Król twój Zbawicielem jest, gdyż swoich nie ciśnie, ale wynosi; nie traci, ale wybawia od śmierci wiecznej, od grzechu, od przygody tak cielesnej, jak i duchowej. Przyjmij Go, bo cichy i pokorny jest; cichy dla złych i dobrych: jednych miłościwie do pokuty wzywa, drugich obficie łaską obdarza. Miłuje wszystko, a nie ma w nienawiści żadnej rzeczy, którą stworzył. Trzciny nadłamanej nie zetrze, a lnu kurzącego się nie przygasi; nikogo, choć ułomnego i niedoskonałego, nie odrzuci, nikogo od siebie nie odpędzi, owszem wzywa do siebie wszystkich pracujących i obciążonych, obiecując im ochłodę i odpocznienie.

Oto jakim jest Król twój, chrześcijaninie katoliku. Córka Jerozolimska, to jest Żydzi, nie przyjęli Go, albowiem nie takiego czekali. Oni spodziewali się po ludzku bogatego i potężnego, a Ten był ubogi i pokorny. Ale ty, bracie miły, takiego powitaj, jakiego ci tu prorok opisuje, bo ten jest Król nad królami, Pan nad pany, Bóg i człowiek prawdziwy. A jak Go masz powitać, uczy cię rzesza ludu, w dzisiejszej Ewangelii wspomniana. Oto zwlecz naprzód stare odzienie złych nałogów twoich i grzesznych obyczajów, a rzuć je przez prawdziwą pokutę pod stopy Pana twego, aby On podeptał wszystkie ułomności twoje i przyoblókł cię w piękne szaty łaski, sprawiedliwości, niewinności i doskonałości chrześcijańskiej. Następnie staraj się o to, abyś nie chodził przed Nim z gołymi rękoma, ale abyś nosił ku czci Jego zielone gałązki cnót świętych i uczynków. Na koniec wołaj wraz z rzeszą: Hosanna, cześć i chwała Synowi Dawidowemu, potomkowi Dawida wedle ciała, a razem Bogu i Zbawicielowi naszemu. Błogosławiony, któryś przyszedł w imię Pańskie, od Ojca niebieskiego nam zesłany, Panie nasz. Hosanna na wysokości! W ten sposób, chrześcijaninie miły, chwal Jezusa przez życie całe, dziękuj Mu za niewymowne dobrodziejstwa Jego, aż cię Ten Pan i Odkupiciel twój doprowadzi do niebieskiej Jerozolimy. – A choć się nie potrafisz na wielkie rzeczy zdobywać dla Pana Jezusa i w prostocie twojej nie umiesz Go wielbić, ani śpiewać Mu, jakbyś tego pragnął: tedy bądź przynajmniej osiołkiem Jego, oddaj Mu się z duszą i ciałem na służbę, weźmij na się jarzmo Jego i ucz się od Niego pokory i cichości. Albowiem jarzmo Jego słodkie jest, a brzemię Jego lekkie. Pamiętaj na to, że On cię sobie kupił okupem wielkim, więc służ Mu wiernie i ochotnie. O szczęśliwy i błogosławiony ten, kto Chrystusowi służy! Chrystusa dźwiga i piastuje, bo Pan Jezus kieruje nieumiejętnego, pogania leniwego, karze występnego, podnosi upadłego, leczy niemocnego. Co takiemu zaszkodzić może? Jeśli Bóg z nim, czego miałby się obawiać? Nigdy by ów osiołek z takim tryumfem nie wkroczył do Jerozolimy, gdyby na nim Chrystus Pan nie raczył siedzieć. Przeto i ty, chrześcijaninie katoliku, jeśli chcesz wnijść z Panem Jezusem do Jerozolimy niebieskiej, zdaj się wszystek na wolę Jego, niech On sam tobą rządzi, niech tobą kieruje, a nie zabłądzisz na wieki. On cię doprowadzi do wiecznych radości, których oko nie widziało, o których ucho nie słyszało, o których serce ludzkie nie pomyślało, a które Pan Bóg nagotował wiernym sługom swoim w niebiesiech.

–––––––––––

Krótkie nauki homiletyczne na niedziele i uroczystości całego roku według Postyli Katolickiej Większej Ks. Jakóba Wujka opracował Ks. Władysław Krynicki. Włocławek. Nakładem Księgarni Powszechnej. 1912, ss. 123-127.

www.ultramontes.pl/wujek_krotkie_nauki_24.htm

_______

.

.

KRÓTKI WYKŁAD
ŚWIĘTYCH EWANGELIJ

NA NIEDZIELE I ŚWIĘTA CAŁEGO ROKU
KS. PIOTR XIMENES

NA NIEDZIELĘ KWIETNIĄ

Ewangelia u Mateusza św. w rozdz. 21

Gdy się przybliżał Jezus ku Jeruzalem i przyszedł do Betfage do Góry Oliwnej, tedy posłał dwóch Uczniów, mówiąc im: idźcie do miasteczka, które jest naprzeciwko was, a natychmiast znajdziecie oślicę uwiązaną i oślę z nią. Przyczyny dla których Pan Jezus, Pan Jezus unikający tak starannie wszelkich wynoszeń od świata, chciał jednak uczynić wjazd tak triumfalny do miasta Jerozolimy na sześć dni przed swą Męką były te:

Najprzód dla spełnienia proroctw, które tę cudowną okoliczność życia Jego przepowiadały, cudowną, gdyż nie mogło się stać bez cudu, aby ten lud, który tylu nieuszanowaniami Go obrażał, tyle niedowiarstwa ku Niemu okazywał, dziś z takimi honorami i oznakami czci i chwały Go przyjmował. Dla dania przez to samo nowego dowodu Bóstwa swojego temuż żydostwu, które Pismo św. w ręku mając, przez widok sprawdzenia się proroctw w wierze ku Niemu potwierdzonym zostać by było powinno. Dla okazania gotowości swojej do cierpienia Męki, która Go czekała, wjeżdżając ochotnie do tego miasta, w którym miał być ukrzyżowanym, a przez to samo zachęcenia przykładem swoim męczenników, którzy także życie swoje za wiarę w Niego położyć mieli. Dla powiększenia hańby śmierci swojej, przyrównaniem czci i honorów, które kilkoma dniami przedtem odbierał. A na koniec dla okazania miłości swojej ku tej niewdzięcznej Jerozolimie, która Go tylu prześladowaniami, tylu rzucanymi potwarzami obrażała, a której jednak tym nowym dowodem swej łaski pokazać chciał, iż o niej nie zapominał i że choć Go ukrzyżuje i na śmierć wyda, On zawsze gotów będzie przyjąć ją do swej łaski, byleby się upamiętać chciała. Ten dowód miłosierdzia swego ponawia prawie codziennie Pan Jezus, gdyż do wielu to serc, które Go grzechem śmiertelnym krzyżują, krew Jego przenajświętszą depczą, i prawie przez niepamięć o Nim umarłym dla siebie czynią, znowu na powrót wraca, i łaską swoją nawiedza, gdy się do Niego nawracające widzi.

Tedy Jezus posłał dwóch Uczniów, mówiąc im: idźcie do miasteczka, które jest naprzeciwko was, a natychmiast najdziecie oślicę uwiązaną i oślę z nią. Pan Jezus w ciągu swego opowiadania, nie podróżował nigdy jak tylko piechotą, a dzisiaj chce na oślęciu uczynić swój wjazd triumfalny. Nie jest to bez nauki dla nas. W tej okoliczności albowiem, w tym wyborze, któren czyni Zbawiciel tego podłego i wzgardliwego zwierzęcia, chce abyśmy widzieli oznaki Jego Królestwa, które są ubóstwo, pokora i łagodność. Posyła Pan Jezus dwóch Apostołów do miasteczka dla przywiedzenia ku Niemu oślicy; a i w tym nauka dla sług ołtarza Pańskiego, dla kapłanów, jako im zawsze w ich czynnościach miłość bliźniego towarzyszyć powinna.

Znajdziecie oślicę uwiązaną i oślę z nią, odwiążcie i przywiedźcie mi je. Przez ten rozkaz Zbawiciela ma się jeszcze rozumieć obowiązek jaki mają kapłani rozwiązywać grzeszników z pętów grzechów, zastarzałych nałogów swoich i przywodzić ich czułymi napominaniami i zachętami do Zbawiciela, aby Jemu poddani, od Niego jakoby okiełznani, Jemu dobrowolnie w tę lub ową stronę prowadzić się dali.

A jeśliby wam kto co rzekł, powiedzcie: iż Pan ich potrzebuje, a zaraz je puści. Przewidział Pan Jezus jako się wielce usiłowaniom gorliwych kapłanów chcących nawracać grzeszników do Boga, i prowadzić ich drogą pobożności sprzeciwiać będą, i wielu ludzi jedni drugim na zawadzie na drodze zbawienia stać będą, i dlatego mówi: A jeśliby wam kto co mówił, powiedzcie, iż Pan ich potrzebuje. Prześladowania nie powinny wstrzymywać gorliwości kapłanów od pociągania dusz do Jezusa Chrystusa; ale też i my pamiętajmy na te słowa Zbawiciela, i gdy nam kto drogę pobożności zagradzać zechce, do oddania się całkiem Bogu przeszkadza, odpowiedzmy mu: Pan naszych serc potrzebuje, i nie zatrzymujmy się w biegu naszym. Potrzebuje Pan Bóg, nie dla swej, ale dla naszej korzyści, aby serca nasze uznając Go za istotne i najwyższe dobro nasze, Jego samego za cel miłości swojej założyły, i Jemu na wieczną służbę się poświęciły, a tę potrzebę, i to pragnienie rodzi w Nim wielka miłość Jego ku nam, która swoje zadowolenie w szczęściu człowieka znajduje.

A to się wszystko stało, aby się wypełniło co jest powiedziane przez Proroka mówiącego: powiedzcie córce Syjońskiej, oto twój Król idzie do ciebie cichy, siedzący na oślicy i na oślęciu, synu ujarzmionej. Były one przez Proroka przepowiedziane, była przepowiedziana i ta okoliczność życia Jezusa Chrystusa jako i wiele innych, których sprawdzenia żydzi świadkami byli, a które za najdoskonalszy dowód Bóstwa Jezusa Chrystusa służyć mogą. Gdyż cóż nas może lepiej utwierdzić w wierze naszej w tego Boga Człowieka, Zbawiciela Jezusa Chrystusa, jak widząc Go celem, dokonaniem i sprawdzeniem wszystkich Proroctw, od początku świata, aż do przyjścia Jego na świat.

I przywiedli oślicę i oślę, i włożyli na nie odzienia swoje, i wsadzili Go na nie. Jako nie ma słowa w Ewangelii św., które by swego znaczenia nie miało, ta oślica i to oślę mają także swoje, które Ojcowie święci tak tłumaczą. Oślica ujarzmiona znaczy żydów, lud wybrany od Boga, któremu Pan Bóg długo pozwolił dźwigać słodkie jarzmo przykazań swoich, a którzy zasłużywszy przez swoją krnąbrność, swoje niedowiarstwo, swój upór w złym, być odrzuconymi od Boga, zastąpieni zostali przez Chrześcijan, lud nowo wybrany, którego figurą jest to oślątko, i którzy z ochotą przykazanie i jarzmo Jezusa Chrystusa dźwigać stali się gotowymi. Ach! zapytajmy się serc naszych, czy one jarzmo Jezusa Chrystusa słodkim, a ciężar Jego lekkim być uznają, to jest czy wprawieni w służbę Boską, ćwiczenia pobożności, ożywione miłością z upodobaniem wykonać gotowi jesteśmy?

A rzesza bardzo wielka słali szaty swoje na drodze. A drudzy obcinali gałązki z drzew i na drodze słali. Ta rzesza ścieląca drogę Jezusowi Chrystusowi z szat swoich, i gałązek, które obcina, powinna nam służyć za przykład, jak i my zbliżającemu się Jezusowi Chrystusowi w Najświętszym Sakramencie do serc naszych drogę przygotowywać mamy. Oto zdejmijmy i my zastarzałe nałogi i namiętności, w które dusze nasze jakby przyobleczone zostają, obetnijmy gałązki, to jest złe skłonności i wkorzenione ciągłym powtarzaniem grzechy, i rzućmy je pod nogi Jezusa Chrystusa mocnym przedsięwzięciem poprawy dla miłości Jego; a Pan zadowolony tym przygotowaniem serc naszych, wejdzie do nich, dla napełnienia ich hojnymi dary łask swoich.

A rzesze, które poprzedzały, i które z tyłu szły, wołały mówiąc: Hosanna Synowi Dawidowemu, błogosławiony, który idzie w Imię Pańskie; Hosanna na wysokościach. Jako Pan Bóg dla uczczenia Syna swojego, chciał aby w chwili największego upokorzenia Jego przy narodzeniu się Jego w lichej stajence Aniołowie przyjście Jego na świat ogłosili, tak i dzisiaj chce, aby przed wielkim upokorzeniem jakiemu się w okolicznościach Męki swojej poddał, lud licznie zgromadzony, cześć i hołd Bogu samemu należny oddał.

Hosanna Synowi Dawidowemu. Nazywa Go Synem Dawidowym, a to dlatego, iż Mesjasz przez Proroków przepowiedziany miał się z pokolenia Dawida narodzić, i Pan Jezus w istocie według ciała, z Matki Boskiej, z familii Dawida pochodził. Błogosławiony, który idzie w Imię Pańskie. Błogosławią Temu, który przychodzi w Imię Pańskie, to jest Temu, który przyszedł na świat zbawiać grzeszników, szukać co było zgubione, jednać ludzi z Bogiem, otwierać skarby miłosierdzia Boskiego całemu narodowi ludzkiemu, uświęcić go Sakramentami, oświecić Boską nauką swoją, na koniec przenieść niejako Niebo na ziemię stając się pokarmem dusz naszych, i zezwalając przemieszkiwać wśród nas i na ołtarzach naszych aż do skończenia wieków. Ach! łączmyż i my błogosławieństwa nasze do błogosławieństw tego ludu, lecz stalsi od niego przyjmijmy Jezusa Chrystusa do serc naszych z uczuciem radości w tych dniach uroczystych spowiedzi Wielkanocnej, nie na to, aby Go w krótkim czasie potem powtórzeniem grzechów naszych krzyżować, ale raczej dla Zmartwychwstania z Nim teraz duchownego z śmierci grzechowej, a potem na żywot wieczny, zasługując sobie na odziedziczenie Królestwa Niebieskiego zgotowanego nam w Niebie.

–––––––––––

Krótki wykład świętych Ewangelij na Niedziele i Święta całego roku. Z włoskiego X. Piotra Ximenes na polskie przełożony. Tom I. Stanisławów 1848, ss. 89-93.

www.ultramontes.pl/ximenes_wyklad_i_22.htm

_______

.

.

.

.

.

Niedziela Kwietna czyli Palmowa
(Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa  
od Wieczerzy Pańskiej do pojmania Jego w Ogrojcu)

(AUDIO)

[Za: Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dnie roku. Mikołów – Warszawa 1910]

.

++

.

 

Chrystus Pan przed Kajfaszem

.

Wielki Wtorek.
(Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa
od Jego pojmania w Ogrojcu aż do stawienia Go przed Piłatem)
.

(AUDIO)

[Za: Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dnie roku. Mikołów – Warszawa 1910]

.

++

.

 

https://www.ekspedyt.org/wp-content/uploads/2019/04/Ecce-homo%E2%80%94Oto-cz%C5%82owiek_40d.jpg

Ecce homo — Oto człowiek

.

Wielka Środa.
(Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa
od stawienia Go przed Piłatem do ukrzyżowania)
.

(AUDIO)

[Za: Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dnie roku. Mikołów – Warszawa 1910]

.

++

TRIDUUM PASCHALNE

.

https://www.ekspedyt.org/wp-content/uploads/2019/04/Wielki_Czwartek_Piatek_Sobota.jpg

.

.

http://www.divinumofficium.com/cgi-bin/horas/officium.pl

.

.

++

.

Któryś za nas Cierpiał Rany… Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
I Ty,  Któraś Współcierpiała… Matko Bolesna przyczyń się za nami.

.

++

_____________________________________________________________________

O autorze: intix

Dzięki Panu Bogu... Polka. Na Ziemi Polskiej urodzona, narodowość polska. Sygnatariusz Aktu Konfederacji Gietrzwałdzkiej. Przeciwniczka fałszywego, ślepego posłuszeństwa i tzw. "świętego spokoju" - w każdej dziedzinie życia. Jednym z moich drogowskazów jest myśl św. Augustyna: "Gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu, tam wszystko jest na swoim miejscu". Któż jak Bóg! https://i.pinimg.com/originals/25/81/e6/2581e6ab451156d7aca4b7199dac5cd1.jpg