Płonie paryska Notre Dame czyli Witamy w New World Order

                          Zdjęcie z drona gorejącego krzyża Katedry…

 

Moja polska przyjaciółka mieszka w Paryżu w pobliżu katedry Notre Dame. To jest jej kościół parafialny. W poniedziałek po 18.30 była w środku na nieszporach, wraz z grupką modlitewną, która się tam spotyka. Nagle ksiądz pośpiesznie dokończył modły i kazał wszystkim ewakuować się na plac przed świątynią, bo “wieża się pali”. To był już wieczór, kościół zupełnie pusty. Nie było tam żadnych robót (robotnicy kończą pracę ok. 17-tej) nikogo, tylko oni. Wybiegli, wkrótce policja odepchnęła ich z placu, więc poszła na most Ludwika Filipa, skąd najlepiej widać Île de la Cité, na której pośrodku Sekwany stoi Notre Dame. Stała tam z trójką swych dzieci, płacząc i patrząc, jak płonie jej kościół. Nie miała żadnych wątpliwości, że to jest dobrze przygotowane podpalenie.

Przez telefon, znów płacząc, powiedziała mi, że najgorsze jest to, co teraz nastąpi. Gdy od jutra rana “te kłamliwe świnie” (zamiast “świnie” użyła określenia pewnej męskiej części ciała) będą ronić krokodyle łzy nad “brakiem zabezpieczeń przeciwpożarowych” i “nieuwagą kogoś, kto zaprószył ogień”.  – Jak ja to wytrzymam? – powtarzała.

Jest dokładnie tak, jak powiedziała. Już czytałem wypowiedź policji, prokuratury i kogo tam jeszcze, o “lekkomyślnym zaprószeniu ognia”, o “braku zabezpieczeń” i tym podobne bzdety. Wypowiedź francuskiego komentatora Philipa Kersanty, który w poniedziałkowy wieczór relacjonował przebieg wydarzeń dla amerykańskiej stacji Fox News, została przerwana przez host’a w USA Shepharda Smitha, gdy Kersanty zaczął analizować możliwe przyczyny pożaru, sugerując celowe podpalenie. ( https://www.news.com.au/travel/travel-updates/how-did-the-notre-dame-cathedral-blaze-start/news-story/0047a8551efcbe8574ff958c5c641904 )

– To jest francuski 9/11 – powiedział. – Nawet, jeśli nikt nie zginął… ale jest to narodowy szok, prawdziwy francuski 9/11. Przecież ta świątynia stoi tu od 850 lat, nawet hitlerowcy nie ośmielili się jej tknąć! Pamiętajmy – kontynuował – że przez parę ostatnich lat kościoły we Francji są zamykane dosłownie  co tydzień, dotyczy to całego kraju. Pewnie usłyszycie teraz stek gładkich bzdur… że to było przypadkowe zaprószenie… Bo tego wymaga polityczna poprawność..

W tej chwili, w amerykańskim studio przerwano jego wypowiedź.   Nazajutrz New York Times oznajmił,  że pożar Notre Dame “był zdarzeniem przypadkowym”.

Najcenniejsze relikwie: fragment Krzyża Św., Korona Cierniowa Chrystusa i płaszcz św. Ludwika zostały uratowane

Zwłaszcza my, Polacy , wiemy, jak płoną starożytne kościoły. Trzeba im w tym dopomóc. Poza tym, to, że pożar rozprzestrzenił się od wieży mówi o celowym sprawstwie. W środku europejskiej metropolii gaszono rozszalałe inferno wodą z paru sikawek, nie zastosowano też gaszenia wodą z awionetek lub helikoptera, na co zwróciły uwagę  nawet czynniki amerykańskie (być może była to wypowiedź przedwczesna, nie uzgodniona z lożą francuską, bo z późniejszych komentarzy zniknął ten temat). Nie zdziwię się, jeśli ta śliska istotka człekopodobna nazywana prezydentem Francji doprowadzi jeszcze w tym roku do powstania w tym miejscu świątyni “wielokulturowej”. Natychmiastowy wyścig paru milionerów w dotacjach na odbudowę świadczył by o tym, że fundusze na ten cel są przygotowane. I być może głównie o to chodziło w tym podpaleniu: żeby po pierwsze, dać w pysk katolom i przypomnieć, kto tu rządzi. Po drugie: w sercu chrześcijańskiej Europy postawić jakąś ohydę multi-kulti udającą Dom Pana i znów: przypomnieć, kto tu rządzi. Po trzecie – a może po pierwsze: jest to wystrzał z Aurory. Podpalenie Reichstagu. Sfingowany atak na World Trade Centre.  W każdym razie – dla całego świata – znak końca epoki “cackania się z chrześcijaństwem”.

Witamy w New World Order!

                                                       Pokutujący Łotr

O autorze: Pokutujący Łotr