O „niezależnych” mediach

Przedwczoraj [13.06.2019] ubawił mnie niezmiernie wpis Stanisława Janeckiego na Twitterze:

„To piękne obserwować, jak niezależna do szpiku kości TVN na wszystkich kanałach sławi polsko-amerykański sojusz i „przełomową” wizytę Andrzeja Dudy. Nieba by przychylili. I amerykański właściciel absolutnie nie ma z tym nic wspólnego. To z czystej miłości do niezależności.” {TUTAJ}.

Przypominam, ze właścicielem TVN jest firma amerykańska. W toku ciekawej dyskusji na temat tego wpisu jeden z komentatorów stwierdził, że media związane z Niemcami reagują zupełnie inaczej i np. „Der Onet ” zamieścił wywiad z gen. Skrzypczakiem, który skrytykował zakup przez Polskę amerykańskich samolotów F-35:

„Uważam, że nie stać nas na takie zakupy. Nie mamy takich pieniędzy w budżecie państwa, bo kupujemy HIMARS-y (system rakietowy o zasięgu ok. 300 km – red.) i rozwijamy system antyrakietowy. Koszt jednego myśliwca F-35 to zwykle ok. 90 mln dolarów za sztukę, przy większym zakupie ok. 80 mln dolarów. Amerykanie twierdzą, że koszt będzie pewnie dwukrotnie wyższy z uwagi na to, że samolot musi mieć również uzbrojenie i wyposażenie. Najwcześniej będziemy mogli o tym myśleć w przyszłym roku i później. Poza tym samoloty te nie mają pełnej zdolności operacyjnej, bo mają problemy techniczne. Amerykanie wprowadzają teraz program naprawczy myśliwców, który ma poprawić zdolności tych samolotów. ” {TUTAJ}.

O innych [najczęściej negatywnych] reakcjach niemieckich mediów można się dowiedzieć z TVP Info {TUTAJ}. Co z tego wynika? Ano to, iż media, podobnie jak kapitał mają narodowość, a ich zupełna niezależność jest fikcją. Przekonały się o tym boleśnie Wikileaks, które powierzyły prasie opracowanie wykradzionej z USA poczty dyplomatycznej. Media publikowały tylko to, co pasowało do polityki ich państw i cała akcja spaliła na panewce.

O autorze: elig