Jak PO potraktowała swych najzagorzalszych zwolenników?

Po prostu ich obsrała. Ścieki z Warszawy wypuszczane do Wisły od 28.08.2019 dotarły do Zatoki Gdańskiej. Czytamy {TUTAJ}:

„Bakterie coli w Wiśle i wodach Zatoki Gdańskiej od Stogów do Mikoszewa. Sanepid apeluje o unikanie kontaktu z wodą. Przekroczenie norm to efekt zrzutu ścieków do Wisły, po awarii kolektorów w Warszawie”.

Owa awaria to rezultat rządów PO w Warszawie. Najpierw za prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz spartolono projekt i wykonawstwo kolektorów, a teraz, gdy one odmówiły posłuszeństwa, prezydent Trzaskowski popisuje się nieudolnością i arogancją. Zamiast zajmować się ściekami – wolał zwiedzać wystawę buldogów. Musiał interweniować rząd PiS, który zbudował awaryjny rurociąg.

Ironią losu jest to, że gminy w rejonie Zatoki Gdańskiej to matecznik PO. W majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego zdecydowanie wygrała tam Koalicja Europejska {TUTAJ} [KE to PO + Nowoczesna + SLD]. Teraz mieszkańcy tych rejonów mogą na własnej skórze przekonać się, jakie są efekty rządów ich ukochanej partii. Mam nadzieję, iż w październiku pójdą po rozum do głowy.

O autorze: elig