Za co dostałem bana od CzarnejLimuzyny?

Ponieważ nie mogę już publikować komentarzy na blogu CzarnejLimuzyny („Masz u mnie za to bana”) jestem zmuszony opublikować własną notkę, aby odnieść się do tego, co CzarnaLimuzyna napisał. Szkoda, bo ta moja polemika nie zasługuje na rangę notki, lepszy byłby zwykły komentarz we właściwym miejscu i kontekście, ale Naczelny mi tę dyskusję uniemożliwił. Wyjaśniając, dlaczego mnie zbanował, napisał tak:

Niech ludzie się dowiedzą: To ty nazwałeś mnie w smsie osobą chorą psychicznie, chorą na ciele i chorą duchowo. Dla mnie zachowujesz się jak prostak. Masz u mnie za to bana.

Niestety, to jest manipulacja i w mojej ocenie nienormalny sposób banowania komenatorów. Odszukałem tego SMS-a, o którym pisze CzarnaLimuzyna. Został przez mnie wysłany do niego w dniu 14 kwietnia br, czyli półtora miesiąca temu, a podobno z jego powodu dostałem dzisiaj bana. Publikuję treść tego mojego SMSa w całości:

Rozpocząłeś ze mną rozmowę za pomocą SMS, a na mój zarzut sprzeczności w prywatnej dyskusji odpowiadasz publicznie na portalu. Jesteś chory nie tylko na ciele, ale również na umyśle i duszy, bracie. Niech Bóg się zlituje nad Tobą. Dobrego dnia! +

Jak widać, dla ścisłości, nie jest prawdą, że użyłem nazwy „osoba chora psychicznie”, lecz „chory na umyśle i duszy”. Było to podsumowanie z mojej strony trwającego między nami sporu. Wyraziłem to w prywatnej rozmowie „w cztery oczy”, w ramach braterskiego upomnienia, wskazania błędu w rozumowaniu. CzarnaLimuzyna z mojego SMS uczynił teraz przedmiot publicznego oświadczenia („niech ludzie się dowiedzą”). Niech dowiedzą się zatem do dobrego zrozumienia, jaki był kontekst tego SMSa. CzarnaLimuzyna bronił wtedy uparcie lansowanej przez komentatora „Kwal” segregacji polskiego narodu na Polaków i polactwo. Różnili się między sobą co do procentów, ale nie co do zasadności takiej segregacji. CzarnaLimuzyna tę segregację i to nazewnictwo określił mianem „nazywania rzeczy po imieniu”, a w wysłanych do mnie SMSach przymuszał do publicznego przyznania CL i Kwalowi racji, przyznania się do mojego błędu. Taka segregacja ludzi na Polaków i polactwo ma w sobie obcego wirusa kulturowego, sprzecznego z katolicyzmem, wyjętego z talmudycznej segregacji ludzi na Żydów i gojów. Kwal zresztą otwarcie twierdził, że polactwo nie zasługuje na nic innego jak tylko bycie niewolnikami. Czym to się różni od żydowskiego głoszenia, że goje zasługują tylko na to, aby być niewolnikami? To rzekome „nazywanie po imieniu”, czyli obłąkane segregowanie narodu na Polaków i polactwo jest dla mnie chorobą toczącą umysł, mającą swoje źródło w Talmudzie i jest sprzeczne z polskim kodem kulturowym.

Oprócz tej nienormalnej segregacji ludzi, za nienormalne w tym sporze z CzarnąLimizyną uważam także to, że wysyłał on do mnie SMSy, przymuszając w prywatnej rozmowie do publicznego napisania na portalu czegoś, z czym się zupełnie nie zgadzam! Nadużył w ten sposób swojej władzy jako Redaktor Naczelny. Również nienormalna jest dla mnie dyskusja, w której wysyła on do mnie prywatne SMSy z pytaniami, a potem moje odpowiedzi komentuje publicznie w formie swoich komentarzy na portalu. Czytelnicy nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że komentował on treści prywatnej rozmowy.

Nienormalne jest banowanie mnie dzisiaj na jego blogu za „bycie prostakiem” w jakimś prywatnym SMS sprzed kilku tygodni.

CzarnaLimuzyna napisał:

Dopóki żyję jestem redaktorem naczelnym- pamiętaj o tym […] nie mam zamiaru abdykować.

Postaram się zapamiętać. Przyznam, że zupełną nowością jest dla mnie to, że redaktor naczelny to jest dożywotnia funkcja. W takim razie zostało złamane jakieś prawo, gdy wybraliśmy CzarnąLimuzynę na nowego redaktora naczelnego zamiast Asadowa. On jeszcze żyje.

Ta wypowiedź świadczy, że miałem jednak rację, że wpis CzarnejLimuzyny Pożeganie jest teatrem, bo nie ma zamiaru odchodzić z portalu, ani abdykować z funkcji redaktora naczelnego. Możemy odetchnąć z ulgą.

O autorze: Poruszyciel

Stworzony na podobieństwo. Rozum i Wiara. Prawda i Miłość. Wolność i Godność. Bóg, Honor, Ojczyzna! Sprawiedliwość.