Taktyka na drugą turę wyborów prezydenckich

W pierwszej turze wyborów prezydenckich należy zagłosować na kandydata, który jest nam najbliższy ideowo. Ja wybieram Krzysztofa Bosaka, bo jest najbardziej merytoryczny, patriotyczny i wolnościowy. Jest najmądrzejszy ze wszystkich kandydatów i należy do wolnościowej Konfederacji. Spośród tych, których mamy do wyboru, jest najbardziej wolnorynkowy, antysocjalistyczny i prokapitalistyczny. Więc wybór jest prosty.

Ale najprawdopodobniej Bosak nie dostanie się do drugiej tury, bo jego poparcie oscyluje wokół 10%. Z dużym prawdopodobieństwem w drugiej turze będą walczyli Andrzej Duda z Rafałem Trzaskowskim. Kogo więc wybrać?

Pierwsze co się nasuwa to bojkot. I Duda, i Trzaskowski, to socjaldemokraci, więc dając na nich głos, wzmacniamy w Polsce socjalizm. Jeśli PO to totalna targowica, to taką samą targowicą jest też PiS, bo obie te formacje utrwalają, utrzymują i rozwijają dokładnie ten sam ustrój gospodarczy, który szkodzi Polsce i Polakom, a służy obcym. Wszystko jedno czy PO się z PiS spierają, czy współpracują – efekt jest taki sam – rozwój etatyzmu, socjalizmu i zamordyzmu. PiS nawet jest bardziej etatystyczny. Wspieranie PiS-u to wspieranie obcych interesów w Polsce. Tak samo jak PO. Ewentualnie można uznać, że to są interesy innych obcych. Socjalizm w Polsce służy wszystkim obcym, a Polaków niszczy. Obaj kandydaci należą do ugrupowań szkodzących Polsce. Więc wybór każdego z nich będzie zły.

Ale jeśli wygra Duda, to PiS będzie miało cały czas swobodę w zwiększaniu i utrwalaniu etatyzmu w Polsce. A gdyby wygrał Trzaskowski, to będzie im wszystko wetował, więc etatyzm będzie się rozwijał wolniej. Więc mimo to, że Duda jest wielokroć lepszym kandydatem od Trzaskowskiego, jest mądrzejszy, ma lepszą prezencję, sensowniejsze poglądy, to jednak z powodów taktycznych lepiej będzie zagłosować na Trzaskowskiego.

Trzaskowski jako prezydent w czasie rządów PiS nie będzie mógł wprowadzić żadnej ideologii gender czy zwiększyć wpływów Sorosa – prezydent nie ma takich kompetencji. Głównie co będzie mógł robić, to wetować, czyli sabotować etatystyczne ustawy PiS-u. Więc złego nic nie zrobi, bo nie może, a to, co może zrobić, będzie tylko dobre, bo wstrzyma radosną twórczość PiS-u w psuciu państwa.

Konfederacja nie poprze w drugiej turze ani Trzaskowskiego, ani Dudy, jeśli nie uzyska czegoś z zamian. A w zamian najprawdopodobniej nic nie dostaną, bo PO lub PiS musieliby obiecać coś, co jest sprzeczne z ich etatystyczną ideologią. Więc oficjalnego poparcia pewnie nie będzie – wyborcy Konfederacji będą sami decydować według własnego rozeznania.

Ale jest minimalna szansa, że Bosak wytarguje od PiS na przykład likwidację podatku dochodowego w zamian za poparcie Dudy. Wtedy bym na Dudę zagłosował.

Te 10% Bosaka na pewno mogłoby rozstrzygnąć drugą turę. Gdy Bosak oficjalnie poprze Dudę, to Duda wygra, gdy takiego poparcia nie będzie, to Duda może przegrać.

Gdy prezydentem zostanie Trzaskowski, to mogą nastąpić przedterminowe wybory, bo jego weta sparaliżują głupoty, które robi PiS. W tych nowych wyborach Konfederacja z pewnością uzyska dwucyfrowe poparcie. A gdy rozpocznie się totalny atak wszelkiego lewactwa i antyfaszystów na Konfederację, to z pewnością zwiększy to poparcie do 25% albo i więcej. W ten sposób Konfederacja może uzyskać nawet samodzielne rządy już za dwie kadencje Sejmu. No i dobrze!

Jeśli Bosak nie wejdzie do drugiej tury i wyraźnie, wprost, oficjalnie poprosi swój elektorat (czyli też mnie) o głosowanie na konkretnego kandydata, to posłucham tej prośby, nawet gdyby moja kalkulacja polityczna była inna – bo to by oznaczało, że Bosak coś wartościowego wytargował od tego, na kogo prosi, by głosować. Jestem pewien, że byłoby to coś sensownego dla Polski.

Niedawno Jacek Wilk dał podobny sygnał: „Gdyby Krzysztof Bosak nie dostał się do drugiej tury, trzeba będzie zagryźć zęby, przekreślić obecnego prezydenta i zagłosować na Trzaskowskiego”.

Poparcie Konfederacji będzie kluczowe w rozstrzygnięciu drugiej tury wyborów prezydenckich! Jeśli Kaczyński nie zmieni taktyki atakowania Konfederacji czarnym PR-em i kłamliwymi oskarżeniami o kolaborację z Rosją (choć to PiS Rosji sprzyja w praktyce), nic Konfederacji nie obieca i nie poprosi o poparcie Dudy, to będzie odpowiedzialny za wybór Trzaskowskiego na prezydenta.

Grzegorz GPS Świderski

PS1. Notki powiązane:

PS2. OFICJALNE STANOWISKO PARTII KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ

Konfederacja zdecydowanie dementuje wszystkie wypowiedzi i sugestie o poparciu w wyborach prezydenckich jakiegokolwiek kandydata innych partii czy środowisk. Naszym celem jest wprowadzenie Krzysztofa Bosaka do drugiej tury i walka o zwycięstwo do ostatniego dnia kampanii wyborczej.

Próby manipulowania i rozgrywania naszego środowiska przez przedstawicieli skompromitowanych sił politycznych zakończą się niepowodzeniem.

Są one zarazem świadectwem rosnącej wśród Polaków popularności Konfederacji oraz Krzysztofa Bosaka – jedynego wartego poparcia kandydata na urząd Prezydenta RP!

Rada Liderów Konfederacji

O autorze: GPS

Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, katolikiem, paleolibertarianinem, żeglarzem i trajkkarzem. Z wykształcenia jestem matematykiem i informatykiem. Myślę, rozważam, dyskutuję, analizuję, dociekam, politykuję, polemizuję, prowokuję, filozofuję. Mieszkam w Warszawie od dzieciństwa.