Pierwsza tura już za nami, a co z drugą?

Wczoraj [28.06.2020] odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich. Zgodnie ze wszystkimi sondażami żaden z kandydatów nie uzyskał absolutnej większości i druga tura będzie miała miejsce 12 lipca. Dzisiaj PKW podała wyniki pierwszej po podliczeniu głosów z 99,78% obwodowych komisji wyborczych {TUTAJ(link is external)}. Zgodnie z nimi:

„Według cząstkowych, ale niemal całościowych oficjalnych wyników wyborczych z 28 czerwca Andrzej Duda odniósł zwycięstwo. Na urzędującego prezydenta oddało głos 43,67 proc. uprawnionych wyborców. Na Rafała Trzaskowskiego głosowało 30,34 proc. Trzecie miejsce na podium przypadło Szymonowi Hołowni, który uzyskał wynik 13,85 proc. (…) Na kolejnych miejscach uplasowali się Krzysztof Bosak – 6,75 proc. głosów (1 mln 300 923) , Władysław Kosiniak-Kamysz – 2,37 proc. (457 092) i Robert Biedroń – 2,21 proc. (425 734).”.

Bloger Foros porównał {TUTAJ} wyniki pierwszej tury obecnych wyborów z rezultatami wyborów do Sejmu i Senatu w 2019. Okazało się, iż Andrzej Duda uzyskał więcej głosów wczoraj niż PiS w wyborach do Sejmu, zaś Trzaskowski o pół miliona mniej niż KO w tych samych wyborach. Co więcej wynik Trzaskowskiego był wyraźnie słabszy niż to co udawało się osiągnąć dawniej w pierwszej turze Tuskowi i Komorowskiemu. Andrzej Duda ma więc dobrą pozycję wyjściowa do drugiej tury. Jeśli nie popełni jakiegoś katastrofalnego błędu – powinien ją wygrać.

Może też liczyć na pech prześladujący Trzaskowskiego. Pisałam o nim dwa dni temu {TUTAJ}. Trzaskowski ma moc przyciągania nieszczęść. Objawiło się to także dzisiaj. W czasie, gdy Trzaskowski był na wiecu w Grudziądzu, Warszawę nawiedziła gwałtowna ulewa:

„Nad Warszawą po południu przeszła ulewa. Zalane zostały m.in. pomieszczenia Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwo Środowiska. Woda płynęła kilkoma ulicami. Zamknięta została też stacja metra Ratusz Arsenał.
Mocno ucierpiał Żoliborz i Bielany. Zalana była m.in. Trasa Łazienkowska w rejonie Torwaru, ul. Grójecka na wysokości ul. Racławickiej, Żwirki i Wigury i Wisłostrada w kierunku Łomianek na wysokości Spójni. Pod wodą był także Plac Trzech Krzyży. Woda ze studzienek wybijała na ok. 1 metra w górę. Ogromne ilości woda spływały ulicą Książęcą, która łączy Plac Trzech Krzyży z Powiślem. Samochody brodziły w niej powoli, zanurzone do połowy kół.
Woda zalała także ulice położone na prawobrzeżnej części stolicy. Deszczówka, której nie nadążały odprowadzać studzienki, sięgała na poziom kilkunastu centymetrów” {TUTAJ(link is external)}.

O autorze: elig