NBP fałszuje historię i szerzy bluźnierstwa na kolekcjonerskim banknocie 20 zł.

Mirosław Dakowski. 13 sierpień 2020

11 sierpnia 2020 TVP ukazało setki metrów liczącą kolejkę ludzi, którzy chcieli kupić kolekcjonerski banknot 20 zł wydany z okazji rocznicy Bitwy Warszawskiej. Spryciarze, widocznie powiązani z NBP, już go mieli i oferowali na Allegro po 300 zł, poza kolejką. Niezłe przebicie, 15 razy.

Oto banknot:

Z jednej strony marsowy Józef Piłsudski z na pół wyciągniętą szablą. Przyzwoitość nakazywała, by choć przedstawić go wraz z generałem Tadeuszem Rozwadowskim, strategicznym autorem zwycięstwa i generałem Józefem Hallerem, dowódcą Frontu Północnego, gdzie to zwycięstwo osiągnięto.

Przyzwoitości jednak Adamowi Glapińskiemu, prezesowi NBP zabrakło.

Józef Piłsudski po złożeniu dymisji na ręce premiera był, chyba od 13 do 16 sierpnia [dokładne dane są dotąd głęboko strzeżoną tajemnicą], czyli w trakcie najważniejszych wydarzeń Bitwy Warszawskiej czy też Cudu nad Wisłą, we dworze swojego oficera w Bobowej koło Nowego Sącza, u swojej kochanki czy konkubiny, która tam łagodziła jego depresję. Na banknocie dobrze by się komponował ten dworek, w tle Wodza i wyciągniętej z pochwy do połowy szabli.

Na odwrocie banknotu sprawa wygląda jednak gorzej.

Użyto drobnej części obrazu Jerzego Kossaka Cud nad Wisłą, wyrzucając jego istotę, to jest obraz Mater Gratiarum na obłokach, w otoczeniu niebieskiej husarii. Oczywiście wykasowano sołdatów, którzy z przerażeniem patrzą w górę, a nie na nacierających „uczniaków”.

W miejscu Matki Bożej jest gustowna, szara plama. 

Oto obraz autentyczny:

Nad tym obrazem Jerzy Kossak pracował parę lat, miał zgromadzoną dokumentację, w tym autentyczne liczne zeznania jeńców, sołdatów. Archiwum Kossaków spłonęło w czasie Powstania Warszawskiego, ale takie zeznania są ciągle dostępne. Konieczna jest kwerenda w archiwach parafii diecezji warszawsko-praskiej oraz w Centralnym Archiwum Wojskowym w Rembertowie.

Fałszerstwo NBP powinno być ścigane przez spadkobierców Jerzego Kossaka, jeśli [mam nadzieję] nie wydali nań pisemnej zgody; wtedy, sądzę, powinna ona być suto opłacona.

Bluźnierstwo zaś polega na tym, że obraz Cudu nad Wisłą ukazuje prawdę o dwóch rzeczywistych objawieniach Matki Bożej jako ewidentnej przyczynie Zwycięstwa.

Natomiast obrazek na banknocie wmawia Polakom, że to genialny wódz i żołnierze sami z siebie pokonali Rosjan. Już obecnie historycy słudzy kłamstwa piszą o wojnie polsko-rosyjskiej, nie zaś o najeździe hord bolszewickich na Polskę i na cywilizację łacińską.

Pan Kłamstwa się cieszy z waszych wyczynów, prezesie Adamie Glapiński.

==================

PS

Poczta wydała cykl znaczków z fragmentami obrazu „Cud nad Wisła”. Nawet tu – znaczek z Matką Boską jest zszarzały, kilku jedynie husarzy, za to zamazanych, a cała reszta Wojska Niebieskiego – po prostu usunięta ze znaczka, tylko samolocik przestawiony i uwypuklony. Z niby-to całości „obrazu Kossaka” – usunięto zupełnie MATKĘ BOŻĄ [pierwszy obrazek poniższym odnośniku].

      „Za to” sam Piłsudski, umieszczony u Kossaka daleko, w tle, doczekał się u tego Rocha Stefaniaka – osobnego znaczka… Na innym znaczku Dziewczyna z karabinem – oddana w pełni, ładnie, więc tamte fałsze w obrazie Bogomatieri to nie brak talentu u autora znaczka. Brak uczciwości.

Tak fałszuje ta „grupa rekonstrukcyjna z Żoliborza” !!

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-08-13/bitwa-warszawska-na-znaczkach-poczty-polskiej/

Zmieniony ( 14.08.2020. )

O autorze: Mirosław Dakowski