“Nasz” szturm na Kapitol…

 

Pewnie już zapomnieliście, ale 6 lat temu my też mieliśmy swój własny “szturm na Kapitol”. W 2014 roku po wyborach samorządowych nastąpił szturm na Państwową Komisję Wyborczą. I pamiętacie szturmujących drzwi? Pamiętacie. Powstał Ruch Kontroli Wyborów (RKW), który został chytrze przejęty przez towarzysza Targalskiego, wiernego pucybuta i włazodupca prezesa Kaczyńskiego. Nastąpiło to w czerwcu roku 2015 na Jasnej Górze…ha!. Powstało STOWARZYSZENIE Ruch kontroli Władzy RKW. Ktoś powie no cóż z tego…otóż odpowiadam, ruch społeczny RKW różni się tym od stowarzyszenia RKW, że to drugie może uruchomić działalność gospodarczą, która służy pozyskiwaniu funduszy na cele statutowe, a także organizować zbiórki uliczne, przyjmować darowizny, pozyskiwać 1% z PIT-u od darczyńców, a także ubiegać się o dotacje administracji publicznej.
Jaka była tutaj rola Grzegorza Brauna i szturmujących akolitów? Tylko mi nie piszcie, że “nie wiedział”, “pomylił się”…bo to bzdura. Ja już rok wcześniej przejrzałem śmierdzące towarzystwo stowarzyszone wokół Gazety tzw Polskiej zupełnie nie widując ich na żywo, które nie przepuściło żadnej okazji ,aby zarobić na “katastrofie” z roku 2010…
“Nasz” szturm na Kapitol nie był co prawda spod znaku bawoła, ale błąkających się łosi z obłąkanymi oczami, podążających za tzw “liderami” wciąż jest ogromna ilość…

O autorze: trybeus

Czterdziestoletni Katol I Moher z Kościoła toruńskiego, parafia podhalańska...łowca jehowitów...Kurnik's Managemen ...