Andrzej Duda: użyteczny idiota czy zdrajca?

Prezydent Duda najczęściej spotyka się z dwoma zarzutami. Lewica ma pretensje, że jest za mało lewicowy a prawica (nie mylić z PiS) zarzuca mu lewicowość. Grzegorz Braun określił swego czasu Dudę mianem “idioty w starożytnym znaczeniu tego słowa”. Podczas pierwszej kadencji Prezydent wyszedł naprzeciw lewicowym postulatom i zaproponował ułatwienie likwidacji polskiej państwowości poprzez wpisanie do konstytucji wieczną podległość unijnym strukturom. Jak to dziś wygląda w świetle aktualnych planów UE?

 

Totalna targowica versus targowica transatlantycka- która lepsza?

Obydwie opcje są jednakowo szkodliwe. Żadna z nich nie przewiduje w przyszłości samodzielnego bytu politycznego o nazwie Polska. Obydwie opowiadają się z unią polsko-ukraińską, co w założeniu ma być katalizatorem ostatecznego rozwiązania “kwestii polskiej” (*). Ostatnie wypowiedzi Dudy z zawartymi cytatami o unieważnieniu historii, o braku granic są powtórzonymi bredniami, którymi karmi się Polaków od dziesięcioleci. Zmieniają się tylko dekoracje. Zamiast wczorajszego sierpa i młota mamy dziś unijne gwiazdki z gwiazdą Dawida z dołączonym Tryzubem.

_______________________________________________________________________________

(*) Ostateczne rozwiązanie “kwestii polskiej” w powyższym kontekście rozumiem jako zakończenie procesu wynarodowienia, zniszczenia potencjału  demograficznego wraz z depopulacją prowadzoną w tym sensie od kilkudziesięciu już lat, likwidację mechanizmów na poziomie państwowym poprzez implementację obcego prawa degradującego Polskę do roli kolonii, części federacji Unii posteuropejskiej.

________________________________________________________________________________

Andrzej Duda odmówił patronatu podczas obchodów dnia ofiar rzezi wołyńskiej. A kilka dni temu maszerował w Marszu Żywych. I opowiadał że ofiar nigdy nie zapomni. Oczywiście żydowskich ofiar. Polskim patronował nie będzie. To jest po prostu hańba. /Tomasz Sommer/TT/

 

 

O autorze: CzarnaLimuzyna

"Tylko prawda jest ciekawa". Blog osobisty. Moje prywatne opinie na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych". We wpisach antynarracyjnych stosuję hiperbolę.