Lewicowy sufler, Terlikowski

 

Język jest żywą rzeczywistością. Zmienia się, ewoluuje, dostosowuje. Celem języka jest komunikacja, a nie ranienie. I jeśli ktoś mówi mi, że mój usus językowy go rani, to nie ma powodów, by tego uzusu nie zmienić. Tyle w kwestii – dobrego – oświadczenia Rady Języka Polskiego. /Tomasz Terlikowski/TT/

Przypomnijmy, Rada ogłosiła, że prawidłowe wyrażenie “na Ukrainie” można zastępować wyrażeniem nieprawidłowym z dodatkiem „w”, od tej pory, na służbowe polecenie, już prawidłowym. Wydaje się, że nie jest to ostatnie słowo Rady. Niewykluczone, że do poranionych Ukraińców dołączą zranieni Ślązacy mający pretensje o wyrażenie na Śląsku oraz Mazurzy porażeni wyrażeniem na Mazurach. Od tej pory prawidłowo będzie: w Mazurach, i w Śląsku. Jakby ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości to w kość mu dadzą Wyspiarze cierpiący z powodu wyrażeń: na Wyspach i na Wyspie. Nowy trynd zmieni to na: w wyspie, w wyspach. Orban, którego Terlikowski nazwał rasistą ostatnią swoją kwestię wygłosił będąc na Węgrzech.

Tomasz Terlikowski stosuje “myk” typowy dla lewackiej cancel culture według której decyduje nie logika i prawda oraz związane z tradycją wartości i zasady, lecz urojona krzywda bazująca na zwykłej politycznej hucpie.

Osobiście radzę panu T., aby udał się “na szczaw i mirabelki” lub na Ukrainę. W ostateczności, biorąc pod uwagę jego upodobania, jeśli zdoła, może spróbować ukryć się w rzeczonym szczawiu lub w pokrzywach. Może także wyruszyć na Antarktydę, a potem opowiadać naiwnym, że spędził czas w Antarktydzie mając w niej zakuty łeb, wrócić do Polski i znów polecieć na Ukrainę. Na razie, jak widać, Pan Tomasz leci sobie w…kulki.

Co słychać na Węgrzech?

I kolejny odcinek z Orbanem. On jest nie tylko putinowcem, ale też rasistą. Słowa o mieszaniu ras, o tym, że Węgrzy na nie nie pozwolą, że społeczeństwa zachodnie, w których dopuszcza się mieszanie ras nie są narodami – dowodzą, że polityk ten nie ma nic wspólnego z Ewangelią//Tomasz Terlikowski/TT/

Tutaj Pan Terlikowski pokazuje ciemnemu ludowi, że użycie słowa „rasa” czyni z tego kogoś rasistę. Lewicowa mądrość etapu.

Inny cytat z Terlikowskiego użyty w tym kontekście:

Chrześcijaństwo przypomina, że nie ma Żyda, ani Greka. Kościoły zachodnie są żywe, bo modlą się w nich Afrykańczycy, Azjaci czy Latynosi. To nie Węgrzy Orbana są obecnie siłą Kościoła na Starym Kontynencie. Europa jest zaś wspólnotą kultury i cywilizacji, a nie rasy.

Pełny cytat, którego Terlikowski nie przytoczył i być może nie rozumie, brzmi : “Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą – dziedzicami“.

Chrystus w ten sposób nie znosi rasy, nie znosi płci, ale tworząc jedną religię, jednoczy ludzi jedną wiarą ponad istniejącymi podziałami, których nie znosi, bo są naturalne i takimi pozostaną. Łączy ich ponad narodami i ponad rasami. Zamiast mieszać ludziom w głowach, niech Pan Tomasz spróbuje to powiedzieć swoim braciom w niewierze, Żydom.

 

O autorze: CzarnaLimuzyna

"Tylko prawda jest ciekawa". Blog osobisty. Moje prywatne opinie na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych".