Transintelektualiści z politycznego zamtuza

Donald Tusk herbu tombak, Jarosław K. emerytowany oprawca narodu i Andrzej herbu kucający zając. Oto wyjątkowy zestaw z politycznego zamtuza jakim jest międzynarodowa dyplomacja. Mówią często o Polsce i to nie dziwi, bo jest to ich karmnik, lecz tak naprawdę dbają o obce interesy. Osobnicy trudniący się drugim najstarszym zawodem na świecie mają właśnie taki modus vivendi – bezmyślne merdanie językiem zanim zdąży pomyśleć głowa. To bardzo uprzejme założenie, ale tego wymaga domniemanie niewinności przed ogłoszeniem wyroku w wolnej Polsce. Na razie, dopóki trwa manicure i pedicure sądownictwa, a gwoli ścisłości panuje moralna zapaść, każdy kolejny belwederski lokator może spać spokojnie i do woli mówić swoje androny:

 

Innym razem:

Odzyskaliśmy pełną suwerenność, niepodległość, wolność gospodarczą.

Jak? Kiedy? Gdzie? Chciałoby się zakrzyknąć i zakończyć gromkim – duby smalone waść pleciesz!

Porównajmy to z tym:

Jesteśmy w sytuacji w pewnym sensie nie do odwrócenia, ponieważ jesteśmy „krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy” /Morawiecki/

Jak wiadomo, po porze suchej następuje pora deszczowa. Podobnie jest w polityce.

Nadeszła pora pląsów

W pierwszej połowie lipca 2022. Andrzej Duda zakończył uroczyście porę dąsów na rzecz pląsów.

Zgodziliśmy się z Prezydentem @Isaac_Herzog, że czas wrócić do normalnych relacji polsko-izraelskich. Pierwszy krok wykonany. Ambasador @YacovLivne złożył dziś listy uwierzytelniające.

Nadmienię, że Yacov Livne (Jaakow Liwne) to bardzo, ale to bardzo odpowiedni, urodzony w Moskwie, kandydat. Syn czerwonoarmisty, który zgodził się niedawno z Putinem na temat: „niedopuszczalności zniekształcania historii i konieczności oparcia się na faktach”. Chodziło m.in. o Armię Czerwoną, która pokonała faszystów w Europie. Dziś deklarując walkę z byłymi sojusznikami Hitlera na Ukrainie, Ukraińcami zbiera o wiele gorsze recenzje niż w czasie II Wojny Światowej podczas której walczyła z polskimi jednostkami AK i NSZ. Cóż można dodać? Rzecz cała mieści się i rozpuszcza w odpowiednich sojuszach.

Na zapowiedziane przez prezydenta Dudę nowe otwarcie ze strony Żydów nie trzeba było długo czekać. The Times of Israel” ogłosił, że Polska, domagając się  reparacji wojennych za II Wojnę Światową od Niemiec chce odszkodowań za „Żydów zabitych przez Polaków”. Żydowski portal dodał, cytując opinię znanego polakożercy, że raport jest „dokumentem czysto politycznym bez wartości historycznej” .

Mniej więcej w tym samym czasie Jarosław K. wybitny transintelektualista,  spowodował otwarcie niejednego szampana w gabinetach “Przedsiębiorstwa Holocaust”. Świat dowiedział się, że Polska jest gotowa uznać żydowskie roszczenia i ma zamiar dzielić się z Żydami niemieckimi reperacjami, ale “najpierw trzeba o tym porozmawiać”.

Jeżeli by państwo Izrael było zainteresowane jakimś udziałem w tym przedsięwzięciu, udziałem oczywiście z odpowiednimi skutkami finansowymi w dalszym etapie, to my jesteśmy na tego rodzaju działania, tego rodzaju rozmowy – bo najpierw trzeba o tym rozmawiać – otwarci. /PCh24.pl/

Co na to Niemcy?

“Niemcy stracili jedną czwartą swojego terytorium. Około dwunastu milionów Niemców zostało zabitych i wypędzonych ze swojej ojczyzny, w niektórych przypadkach w sposób ludobójczy. Była to zbrodnia, która uzasadniała roszczenie Niemiec do odszkodowania, czyli do przywrócenia stanu pierwotnego lub do rekompensaty” /Frankfurter Allgemeine Zeitung/

A co mówi Duda na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ?

 Rosja winna jest Ukrainie reparacje wojenne, które będzie musiała zapłacić.

Pora plasów będzie jeszcze trwać, jakiś czas, aż do kolejnego przesilenia.

Minęło 5 lat od tej zapowiedzi i oto Jarosław K. zgodnie z ostatnią aktualizacją systemu wpuszcza do Polski miliony Ukraińców. Z Banderą.

___________________________________________________________________________________________________

 

O autorze: CzarnaLimuzyna

"Tylko prawda jest ciekawa". Blog osobisty. Moje prywatne opinie na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych".