O autorze: grazss

Opis
rozbitek z NE. I kobieta. Na razie.

Notki Legionisty: grazss

  • Portal, to forum dyskusyjne. Pojawiają się tematy ciekawe, kontrowersyjne, ale też takie…. doraźne, dotyczące miejscowych nieporozumień. I tego dotyczy moja notka. (To info dla tych, których interesują tylko tematy…. paradygmatyczne, […]

    Nie chcem, ale muszem.

    Portal, to forum dyskusyjne. Pojawiają się tematy ciekawe, kontrowersyjne, ale też takie…. doraźne, dotyczące miejscowych nieporozumień. I tego dotyczy moja notka. (To info dla tych, których interesują tylko tematy…. paradygmatyczne, […]
  • Wydarzenia, które opisywałam, dotyczą końcówki lat dziewięćdziesiątych. „Uzdrowiciel” i jego żona zostali zatrzymani w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym – tam ich rozłączono, każdy znalazł się na innym oddziale. Już nie pamiętam, […]

    Podstępna choroba… – zakończenie

    Wydarzenia, które opisywałam, dotyczą końcówki lat dziewięćdziesiątych. „Uzdrowiciel” i jego żona zostali zatrzymani w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym – tam ich rozłączono, każdy znalazł się na innym oddziale. Już nie pamiętam, […]
  • Na czym to ja skończyłam? Aha, gdy szwagier oskarżył mnie o tego „Szatana”, który we mnie siedzi i utrudnia. Trudno mi o tym pisać. Bo to bolesna część mojego życia. […]

    Podstępna choroba…. – część trzecia

    Na czym to ja skończyłam? Aha, gdy szwagier oskarżył mnie o tego „Szatana”, który we mnie siedzi i utrudnia. Trudno mi o tym pisać. Bo to bolesna część mojego życia. […]
  • Skończyłam moją opowieść na tym, jak nasz bohater, spowinowacony ze mną przez naszych współmałżonków utracił pracę – wtedy wydawało mi się, że przez złośliwość i nieżyczliwość współpracowników. Zaczął poważnie zajmować […]

    Podstępna choroba niszczy rodzinę – część druga

    Skończyłam moją opowieść na tym, jak nasz bohater, spowinowacony ze mną przez naszych współmałżonków utracił pracę – wtedy wydawało mi się, że przez złośliwość i nieżyczliwość współpracowników. Zaczął poważnie zajmować […]
  • Nie ma to jak historie z życia. Prawdziwe. Opowiem jedną z nich. Była sobie rodzina, porządna, bogobojna i patriarchalna. Zresztą inteligencji ojcu nie można było odmówić. Dbał o swój dom, […]

    Podstępna choroba niszczy rodzinę

    Nie ma to jak historie z życia. Prawdziwe. Opowiem jedną z nich. Była sobie rodzina, porządna, bogobojna i patriarchalna. Zresztą inteligencji ojcu nie można było odmówić. Dbał o swój dom, […]
  • Pojawił mi się problem. Z moimi własnymi komentarzami. Co zrobić, gdy we własnym komentarzu wykryję błąd (literówkę, przydługie niejesne zdanie, czy coś innego) i chcę go poprawić. W jednym z […]

    A co z własnymi komentarzami

    Pojawił mi się problem. Z moimi własnymi komentarzami. Co zrobić, gdy we własnym komentarzu wykryję błąd (literówkę, przydługie niejesne zdanie, czy coś innego) i chcę go poprawić. W jednym z […]
  • Czytam tu i ówdzie o oszczędnościach, jakie poczynił NFZ w wyniku kolejnej reformy zdrowia, dotyczącej m.in refundacji leków. Jedne preparaty znikają z listy leków refundowanych, inne pojawiają się, wobec jeszcze […]

    Jeśli to nie eutanazja, to co?

    Czytam tu i ówdzie o oszczędnościach, jakie poczynił NFZ w wyniku kolejnej reformy zdrowia, dotyczącej m.in refundacji leków. Jedne preparaty znikają z listy leków refundowanych, inne pojawiają się, wobec jeszcze […]
  • No nie chcem, ale muszem…. Nie lubię pisać notek, bo nic odkrywczego nie potrafię napisać, a po co powielać innych. Teraz jednak zaistniała potrzeba, bo portal raczkuje, a ja mu […]

    UWAGA, UWAGA – ADMINI

    No nie chcem, ale muszem…. Nie lubię pisać notek, bo nic odkrywczego nie potrafię napisać, a po co powielać innych. Teraz jednak zaistniała potrzeba, bo portal raczkuje, a ja mu […]
Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Psalm responsoryjny

Ps 90 (89), 3-4. 5-6. 12-13. 14 i 17 (R.: por. 1b)
Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Obracasz w proch człowieka *
i mówisz: «Wracajcie, synowie ludzcy».
Bo tysiąc lat w Twoich oczach †
jest jak wczorajszy dzień, który minął, *
albo straż nocna.

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Porywasz ich, stają się niby sen poranny, *
jak trawa, która rośnie:
rankiem zielona i kwitnąca, *
wieczorem więdnie i usycha.

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Naucz nas liczyć dni nasze, *
byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, Panie, jak długo będziesz zwlekał? *
Bądź litościwy dla sług Twoich!

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Nasyć nas o świcie swoją łaską, *
abyśmy przez wszystkie dni nasze
mogli się radować i cieszyć.
Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami †
i wspieraj pracę rąk naszych, *
dzieło rąk naszych wspieraj!

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Śpiew przed Ewangelią

J 14, 6
Alleluja, alleluja, alleluja

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem.
Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 9, 7-9
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Tetrarcha Herod posłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Chrystusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że zjawił się Eliasz; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał.

A Herod mówił: «Jana kazałem ściąć. Któż więc jest ten, o którym takie rzeczy słyszę?» I starał się Go zobaczyć.
więcej Słowa Bożego...