Stalowy Sylwester w objęciach Chrystusa

Sylvester-Stallone-o-Kosciele

Człowiek bez Kościoła jest jak łódź bez steru… Kościół jest jak siłownia dla duszy, a duchowni jak trenerzy, przeprowadzają cię przez trudności do miejsca, do którego wydaje ci się, że nigdy nie dojdziesz…

Niektórzy próbują usprawiedliwić swoje lenistwo, ale musisz coś włożyć, żeby móc otrzymać. Czym częściej zaglądam do kościoła, czym bardziej zbliżam się do Jezusa i Jego słowa, aby mnie prowadził, tym większy rodzi się we mnie pokój.

Naprawdę – poświęcony wierze czas wydaje owoce.

Stallone opowiada, że wychował się w katolickim domu i jego odejście od wiary było spowodowane zderzeniem z pokusami tzw. „realnego świata”, po którym miało miejsce mnóstwo złych wyborów i uwiedzenie przez Holywood.

Nawrócenie Sylwestra Stallone znalazło swój obraz w ostatnim odcinku przygód kultowego pięściarza Rocky Balboa, w którym także dokonuje się metanoja i zawierza swoje życie Chrystusowi. O przesłaniu niesionym przez nawróconego Rocky’ego aktor i reżyser mówi:

W tym chodzi o poświęcenie się, o miłość, to ciężka praca i wytrwałość, w czym każdy powinien mieć wojowniczego ducha. To nie chodzi o ja, to chodzi o my. Każdy z nas ma w sobie coś do ofiarowania, jak mówi Rocky, coś fundamentalnego. Ofiaruj to, nie zatrzymuj tylko dla siebie. Masz w sobie mnóstwo miłości i służby, którą możesz ofiarować innym ludziom, a w końcu możesz zwyciężyć swoją przeszłość. Jeśli szukasz Boga, możesz pokonać przeszłość i narodzić się na nowo i tym właśnie jest Rocky, ponownie narodzonym.

rocky VII

O autorze: Poruszyciel

Stworzony na podobieństwo. Rozum i Wiara. Prawda i Miłość. Wolność i Godność. Bóg, Honor, Ojczyzna! Sprawiedliwość.