Jarosław Kaczyński -Marsz Pamięci, Pomnik Piłsudskiego, Grób Nieznanego Żołnierza.

„Ci, którzy liczyli na to, że czas – cytuję tutaj obecnego prezydenta: ostudzi emocje, przegrają. Wiem, że przegrają.”
„Co złożyło się na ten sukces? Ten niezwykły sukces. Oczywiście wielkie patriotyczne napięcie, które momentami prowadziło do tego, że nawet dzieci chwytały za broń. (…) To były czyny. Ale obok czynu była myśl. (…) To dzięki połączeniu czynu i myśli odnieśliśmy wielkie sukcesy, wielkie zwycięstwa….”

Relacja wideo z Marszu Pamięci i złożenia wieńców pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego i Grobem Nieznanego Żołnierza.

Jarosław Kaczyński – przemówienie, Marsz Pamięci, 10 listopada 2013r.
http://www.youtube.com/watch?v=zDrxKEGl6lA

„Spójrzmy wstecz, co w ciągu tych 30 dni się stało. Ile nowego dowiedzieliśmy się. Była konferencja smoleńska. Konferencja, która pokazała wiele nowych faktów, badań – jesteśmy bliżej prawdy. I żadne kampanie, choćby były prowadzone z jeszcze większą wściekłością i z jeszcze większą determinacją niż ta, która trwała w trakcie i po konferencji, tej prawdy nie zmienią, nie zagłuszą. Warto, warto tu być. Warto co miesiąc tutaj przychodzić. Warto bo nasze trwanie, nasza warta w sprawie Smoleńska, warta przy prawdzie jest skuteczna. Idziemy ku prawdzie i z całą pewnością przyjedzie takie dzień, gdy będziemy mogli powiedzieć, że wszystkie kurtyny i przesłony zostały zerwane. Że doszliśmy do prawdy. A wtedy przyjdzie także i czas na upamiętnienie prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki, tych wszystkich, którzy polegli. Przyjdzie czas święta, swego rodzaju święta, uroczystości, która odda hołd tym wszystkim, którzy zginęli w Smoleńsku, którzy zginęli za ojczyznę. Ci, którzy liczyli na to, że czas – cytuję tutaj obecnego prezydenta: ostudzi emocje, przegrają. Wiem, że przegrają.
Panie i panowie też wiedzą, że przegrają. Tylko musimy tu być. Musimy tu być – za miesiąc, za dwa miesiące, za trzy, być może za rok, nawet za lata. Musimy tu być i pełnić tę wartę. – http://wpolityce.pl/wydarzenia/66723-wielotysiec…

Jarosław Kaczyński – przemówienie pod pomnikiem J. Piłsudskiego – 10.11.2013 r.
http://youtu.be/mOUhbYEQvwE
„…Przed 95 laty powrócił do Warszawy Józef Piłsudski, a Rada Regencyjna przekazała mu władzę nad wojskiem, a następnie władzę w państwie. Przed 95 laty Polacy rozbrajali Niemców, w Warszawie panował entuzjazm. Odzyskiwaliśmy niepodległość. Rozpoczynaliśmy budowę wolnego państwa polskiego. Trwało to do 1921 roku. Prawie trzy lata, wśród wielu przeciwności, wojen i momentów zagrożenia. W pewnym czasie, w lecie 1920 r. wielkiego zagrożenia.
To pokolenie, któremu przyszło wtedy podejmować trud, potrafiło to uczynić. Potrafiło zbudować w środku Europy duże państwo. Sprzyjały historyczne okoliczności, ale powołanie takiego państwa nie było wcale oczywiste. Bardzo wielu proponowało nam wtedy niewielkie terytorium, niewielki kraj. A można sobie wyobrazić także i taką sytuację, w której Polski nie byłoby w ogóle.
Co złożyło się na ten sukces? Ten niezwykły sukces. Oczywiście wielkie patriotyczne napięcie, które momentami prowadziło do tego, że nawet dzieci chwytały za broń. Przypomnijmy tutaj Orlęta Lwowskie. Ale przecież takich sytuacji było wiele. To były czyny. Ale obok czynu była myśl. Tradycja insurekcyjna, która przez wiele dziesięcioleci przynosiła Polsce klęski, choć klęski piękne, bez których Polska nie byłaby w stanie trwać, została przez Józefa Piłsudskiego przemyślana, zracjonalizowana, doprowadzona do takiego stanu, w którym można jej było użyć w nowych okolicznościach. To dzięki połączeniu czynu i myśli odnieśliśmy wielkie sukcesy, wielkie zwycięstwa.
Józef Piłsudski, jego legioniści, cały ruch, który był wokół niego zgromadzony. Ale były i inne działania. Roman Dmowski zastanawiając się nad dziejami Polski, nad dziejami powstań, skonstruował koncepcję polityki czynnej. Polityki, która nie była insurekcyjna, ale odrzucała kapitulację i ugodę. Działacze Ruchu Narodowego robili bardzo wiele ku temu, by polskość stawała się powszechna. By przenikała także do tych grup, w których przedtem poczucie polskości nie występowało.
W tym samym kierunku działał ruch ludowy, którego sukcesy i praca miała ogromne znaczenie szczególnie właśnie wtedy w lecie 1920 r.
Działali socjaliści. To dzięki nim w momencie zagrożenia bolszewicką rewolucją polska klasa robotnicza opowiedziała się za Polską, za niepodległością…”. – http://wpolityce.pl/wydarzenia/66723-wielotysiec…

Jarosław Kaczyński – złożenie wieńca pod pomnikiem J. Piłsudskiego – 10.11.2013 r.
http://youtu.be/-7rXbIBlfbg

Jarosław Kaczyński – złożenie wieńca: Grób Nieznanego Żołnierza, 10.11.2013 r.
http://youtu.be/1155zcWe3a0

 

O autorze: raven59

„Przypatrzcie się krukom: nie sieją ani żną; nie mają piwnic ani spichlerzy, a Bóg je żywi. O ileż ważniejsi jesteście wy niż ptaki!" Łk 12,24 . (...) Uwaga: informuję, że poglądy moje, wyrażane przeze mnie na blogu i we wszelkich komentarzach, na temat osób publicznych są moją prywatną opinią na temat osób publicznych i jako takie powinny być traktowane jako dopuszczalna krytyka osób publicznych.

Brak komentarzy

Skomentuj notkę, rozpoczynając dyskusję...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

W krainie życia będę widział Boga

Pierwsze czytanie

Rdz 22, 1-2. 9-13. 15-18
Czytanie z Księgi Rodzaju

Bóg wystawił Abrahama na próbę i rzekł do niego: «Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: «Oto jestem» – powiedział: «Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jaki ci wskażę».

A gdy przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego, Izaaka, położył go na tych drwach na ołtarzu. Potem Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna.

Ale wtedy Anioł Pański zawołał na niego z nieba i rzekł: «Abrahamie, Abrahamie!» A on rzekł: «Oto jestem». Anioł powiedział mu: «Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna». Abraham, obejrzawszy się poza siebie, spostrzegł barana uwikłanego rogami w zaroślach. Poszedł więc, wziął barana i złożył w ofierze całopalnej zamiast swego syna.

Po czym Anioł Pański przemówił głośno z nieba do Abrahama po raz drugi: «Przysięgam na siebie, mówi Pan, że ponieważ uczyniłeś to, a nie odmówiłeś Mi syna twego jedynego, będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; potomkowie twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół. Wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia takiego, jakie jest udziałem twego potomstwa, dlatego że usłuchałeś mego rozkazu».

Psalm responsoryjny

Ps 116B (115), 10 i 15. 16-17. 18-19 (R.: por. Ps 116A [114], 9)
W krainie życia będę widział Boga

Ufność miałem nawet wtedy, gdy mówiłem: *
«Jestem w wielkim ucisku».
Cenna jest w oczach Pana *
śmierć Jego wyznawców.

W krainie życia będę widział Boga

O Panie, jestem Twoim sługą, *
Twym sługą, synem Twojej służebnicy.
Ty rozerwałeś moje kajdany, †
Tobie złożę ofiarę pochwalną *
i wezwę imienia Pana.

W krainie życia będę widział Boga

Wypełnię me śluby dla Pana *
przed całym Jego ludem.
W dziedzińcach Pańskiego domu, *
pośrodku ciebie, Jeruzalem.

W krainie życia będę widział Boga

Drugie czytanie

Rz 8, 31b-34
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:

Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby także wraz z Nim wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł za nas śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami?

Śpiew przed Ewangelią

Mt 17, 5
Chwała Tobie, Królu wieków

Z obłoku świetlanego odezwał się głos Ojca:
«To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie».

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

Mk 9, 2-10
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam się przemienił wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden na ziemi folusznik wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem.

Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni.

I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!» I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa.

A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy „powstać z martwych”.
więcej Słowa Bożego...