RAJ UTRACONY…CZĘŚĆ DRUGA…

Ponieważ po popełnieniu mojego posta „RAJ UTRACONY, ALE NIE NA ZAWSZE”…na Ekspedycie wynikła dosyć burzliwa dyskusja…(link)…nie powiem zdziwiłem się, gdyż obowiązkiem chrześcijanina, czy choćby ortodoksyjnego katolika, do których sam się zaliczam, jest szukanie prawdy i pogłębianie swojej wiedzy i wiary…reakcja była dosyć według mnie groteskowa…ze stwierdzeniem nawet na końcu , że skąd wiadomo, że ks Guido Bortoluzzi, ten który (miał wizję odnośnie Księgi Rodzaju) w ogóle istniał…dziwna to argumentacja, gdyż taki ksiądz istniał, a co ciekawe jego objawienia są można by rzec „kompatybilne” objawieniami włoskiej mistyczki Marii Valtorty, autorki słynnego dzieła Poemat Boga- Człowieka.

Zerkając na portale katolickie, na którym pojawił się wątek objawień ks Guido Bortoluzziego, zauważyłem właśnie takie typowe lekceważenie tematu, z lekką nutką sarkazmu…dla mnie jest to dziwne, gdyż samo to, że można utrzeć nos wyznawcom teorii ewolucji Darwina, jest cenne, a Kościołowi przecież o to chodzi, żeby kłamstwa demaskować. Argument, że wizje ks. Guido nic nie wnoszą do Objawienia jak najbardziej podtrzymuję…nic nie wnoszą, tylko pozwalają człowiekowi dokładniej zrozumieć sytuację, jaka wydarzyła się w Raju, a jest to możliwe tylko w tych, współczesnych czasach, gdzie człowiek potrafi ogarnąć tematykę genetyki.

Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść tego nie możecie”. (Jn 16,12)

Mówi Maria Valtorta:

Słyszę wiadomość, że odkryto w grocie szkielety człowieka-małpy”. Po długim zastanowieniu mówię:

Jak mogą tak twierdzić?

Ludzie byli brzydcy. Małpie oblicza i figury są i dziś. Być może pierwotni ludzie byli inni niż my, jeśli chodzi o szkielet”. Przychodzi mi do głowy jeszcze inna myśl: „Inni pod względem urody. Nie mogę myśleć, że pierwsi ludzie byli brzydsi od nas, bo byli bliżej egzemplarza doskonałego, jaki Bóg stworzył i który z pewnością był bardzo piękny poza tym, że był potężny”.

Zastanawiam się, jak to jest możliwe, aby piękno dzieła stworzenia doskonałego mogło upodlić się do tego stopnia, aby pozwolić naukowcom negować stworzenie „człowieka” przez Boga i twierdzić, że się ewoluował od małpy.

Jezus mówi do mnie:

Szukaj klucza w rozdziale 6 Księgi Rodzaju. Przeczytaj go”. Czytam.

Jezus pyta mnie:

Rozumiesz?”.

Nie Panie. Rozumiem, że ludzie stali się natychmiast skażeni i nic więcej. Nie wiem, jaki to ma związek z „człowiekiem-małpą”.

Jezus uśmiecha się i odpowiada:

Nie tylko ty nie rozumiesz. Nie rozumieją mędrcy i nie rozumieją naukowcy, ani wierzący, ani ateiści. Słuchaj uważnie”.

I zaczyna recytować:

I ponieważ ludzie zaczęli rozmnażać się na ziemi i ponieważ mieli córki, synowie Boży (lub synowie Seta) widzieli, że córki człowiecze (córki Kaina) były piękne, brali za żony te, które im się najbardziej podobały…”. Zatem, po tym jak „Synowie Boży” połączyli się z „córkami ludzkimi” i one rodziły, wyszli z tego „ci ludzie silni, sławni przez wieki”. (Są to ci) ludzie, którzy z powodu ich silnych szkieletów zaskakują waszych naukowców, którzy wyciągają z tego wniosek, że na początku dziejów człowiek był o wiele wyższy i silniejszy od dzisiejszego, oraz z budowy ich czaszki dedukują, że człowiek pochodzi od małpy. Są to zwykłe błędy ludzi wobec misterium stworzenia.

Jeszcze nie rozumiesz?

Wyjaśnię ci lepiej. Jeśli nieposłuszeństwo wobec zakazu Boga i jego konsekwencje mogły zaszczepić zło w niewinnych, ze wszystkimi różnymi tego manifestacjami, jak rozwiązłość, obżarstwo, zazdrość, pycha, chciwość, i w krótkim czasie to zaszczepienie zaowocowało bratobójstwem spowodowanym przez pychę, złość i zazdrość, jako największa dekadencja … spowodował to drugi grzech?…”. (Drugi grzech to bratobójstwo Kaina, w odniesieniu do nieposłuszeństwa Adama, które było grzechem pierwszym – Nota redaktora).

Pan Jezus dalej kontynuuje, na stronie 341:

….i Kain nie żałował. Zatem on i jego dzieci nie były nikim innym, jak potomkami zwierzęcia nazwanego człowiekiem… I mieli monstra za synów i córki, te monstra, którymi dziś zajmują się wasi naukowcy i które wprowadzają ich w błąd. Te monstra, które z powodu formy posiadały ogromną siłę i z powodu dzikiej piękności i bestialskiej namiętności, owoce związku Kaina i brzydkich z najbrzydszych dzieci Kaina i zwierząt, uwiodły Synów Bożych, to znaczy potomków Seta poprzez Enosa, Kenana, Mahalaleela, Jareda, (Enocha Jareda – nie pomyl z Enochem Kaina) Matuzalema, Lamecha i Noego, ojca Sema, Chama i Jafeta. Było to wtedy, kiedy Bóg, aby uniemożliwić gałęzi Synów Bożych stracenie wszystkiego w związkach z gałęzią dzieci ludzkich, zdecydował potop, aby zgasić pod wodą libido człowieka i zniszczyć monstra zrodzone z popędu płciowego bóstw bez Boga, nienasyconych w tym sensie, bo palonych ogniem szatana.

I człowiek, człowiek współczesny bredzi odnośnie rysów somatycznych i dołków policzkowych, i nie chcąc uznać Stworzyciela, bo jest zbyt hardy, aby uznać fakt, że został zrobiony, uznaje pochodzenie od bezrozumnych zwierząt! „Aby powiedzieć: My, sami, ewoluowaliśmy się od zwierząt aż do ludzi”. Degraduje się, degraduje się sam, bo nie chce upokorzyć się przed Bogiem.

I pochodzi. Och! Jeśli pochodzi! W czasie pierwszego skażenia miał wygląd zwierzęcia. Teraz nie posiada zdolności samodzielnego myślenia ani serca ani duszy, ciągle coraz bardziej związany ze złem, przyjął obraz szatana w wielu. Napisz to…. aby przeciwstawić się błędnym teoriom pseudo-uczonym…

Mógłbym wyjawić wielkie tajemnice. By człowiek wiedział, że czas dojrzał. Nie czas na zadowolenie tłumu bajkami. W metaforach antycznych historii kryją się prawdy kluczowe całego wszechświata… bo człowiek z wiedzy zdobędzie siły, aby podnieść się z otchłani…”.

Zatem, Jezus objawia, że grzech pierworodny był to grzech, który zepsuł nie tylko stosunek człowieka do Boga, lecz również wpłynął na naturę psychosomatyczną jego potomków, prowadząc w konsekwencji do upodlenia osoby ludzkiej, we wszystkich trzech manifestacjach: ciała, umysłu i ducha. I jeśli ten grzech jest tego zasięgu jest oczywiste, że zostaje on przeniesiony (na potomstwo) genetycznie.

Pan Bóg poprzez Valtortę otworzył drzwi temu Objawieniu, lecz nie mógł pogłębić tematu, który wymagał wyjaśnień, dlaczego Abel i Set byli doskonali, podczas gdy Kain, syn nieprawy był nosicielem zepsucia, bez konieczności rozróżnienia pomiędzy pierwszą Kobietą, prawowitą żoną Adama i samicą niższego gatunku od człowieka, która była zamieszana w grzech pierworodny.

Zatem brak wyjaśnienia tej różnicy w zapisach Valtorty był koniecznością, ponieważ temat dany Don Guido był bardzo szeroki i delikatny i wymagał osobnego objawienia, aby wyjawić w szczegółach tę rzeczywistość. Pominięcie tego wyjaśnienia przez Jezusa było, zatem w owym czasie konieczne i zamierzone, ze względu na złożoność tego tematu. I było to pominięcie przezorne, aby nie utrudnić akceptacji objawień Valtorty, już samych w sobie potężnych i które miały zawziętych przeciwników z powodów mniejszej rangi. Było również konieczne, aby wizjonerka posiadała pewne wiadomości na temat genetyki, a prawdopodobnie tak nie było. Zatem, we wszystkich objawieniach, które miały miejsce w przeszłości i w tych ostatnich Jezus, w przypadku Valtorty dostosowywał się do ówczesnej kultury. Tak wiec mówiąc o Ewie w sposób tradycyjny przypisał jej sentymenty i myśli, które były Adama, bez wyjawienia jej prawdziwej istoty. Oto skąd wypływa ta „pozorna” niezgodność; pozorna, bo oznaki i konkluzje są te same.

Odczekał z objawieniem odnośnie grzechu pierworodnego, aby osiągnęło właściwy skutek, gdy ludzkość będzie w stanie zrozumieć i docenić, poza wartością moralną, również jego wartość naukową. Jasne jest, zatem dlaczego Pan Bóg, w swoim zamierzeniu Miłosierdzia, interweniował dopiero teraz, aby wyjaśnić niejasności w Księdze Rodzaju. To objawienie jest sprawą niezmiernie poważną i dotyczy wszystkich trzech religii monoteistycznych, które należy przyjąć z odpowiednią powagą.

Przemyślmy to, co Bóg powiedział Valtorcie:

W metaforach antycznych historii (Księga Rodzaju) kryją się prawdy kluczowe całego wszechświata… bo człowiek z wiedzy (to znaczy ze znajomości prawdy) zdobędzie siły, aby podnieść się z otchłani…”.

Myślę, że Kościół Katolicki nie powinien bać się tych objawień, a pochylić się nad nimi w celu rzuceniu nowego światła na Księgę Rodzaju…

źródło http://tv-pustelnia.pl/z_internetu/grzech_pierworodny_maria_valtorta_ks_guido.htm

O autorze: trybeus

Czterdziestoletni Katol I Moher z Kościoła toruńskiego, parafia podhalańska...łowca jehowitów...Kurnik's Managemen ...