Polska nie wejdzie do piekła przed 2016 rokiem?

„Proces wejścia Polski do piekła nie powinien być nadmiernie przyspieszany. Na pewno nie będziemy ryzykować stabilnością dobrze działającego algorytmu dla przedwczesnych fajerwerków” – powiedział w programie „Hipostazy i artefakty” doradca prezesa Rady Filistrów prof. Zygmunt Wielkomiejski.

Na pytanie, kiedy zostanie zrealizowane zapowiadane przyśpieszenie oraz jak zareaguje rząd na sygnały od elektoratu domagającego się realizacji obietnic przedwyborczych, prof. Wielkomiejski odpowiedział:

“Polska nie chce na siłę przyspieszać planów związanych z wejściem do tej strefy i zdecyduje się na ten krok dopiero wtedy, kiedy okaże się, że będzie on bezpieczny. Jednak nasz kraj i tak dąży do spełnienia kryteriów niezbędnych do podjęcia ostatecznej decyzji, ponieważ są one dobre dla wypływu finansów publicznych”.

Co z obietnicą rozdziału państwa od kościoła, religii i moralności?

Widać wyraźnie, że Polska równie dobrze sobie radzi z postępem w sekularyzacji jak inne państwa strefy piekło. Ja bym tutaj niczego na siłę nie przyspieszał.

Co najbardziej opóźnia postępujący proces anomii w kraju w ostatnim czasie?

Główną przeszkodą w realizacji naszych celów oprócz kwestii ekonomicznych jest niestety Kościół katolicki.

Jak rząd odnosi się do stanowiska opozycji, której sceptycyzm nie stwarza na pewno odpowiednich warunków do współpracy w tym zakresie?

Opozycja, starając się hamować pewne procesy, nie gra fair, ponieważ wie doskonale, że Polska jest zobligowana traktatem, który, przypomnę, był swego czasu zaakceptowany bez żadnych zastrzeżeń przez wszystkie liczące się podmioty polityczne w Polsce. Gra na zwłokę, wprowadzanie niepotrzebnego zamętu w formie dyskutowania oczywistych kwestii, nie służy demokracji ani wizerunkowi Polski.

Czy pozycja międzynarodowa Polski jest uzależniona od członkostwa w tej strefie?

Państwo polskie jest potencjalnie członkiem tej strefy, ale zaczniemy szybciej wchodzić do niej, jeśli pojawią się okoliczności, które bezdyskusyjnie potwierdzą, że to jest akceptowane przez telewidzów. Na razie Polska spełnia zbyt mało kryteriów wymaganych od państw chcących całkowicie przyjąć wciąż kształtujący się nowy ład międzynarodowy – kulturowy marksizm.

Urzędnik przypomniał, że oprócz spełnienia kryteriów, Polska musi jeszcze dokonać zmiany w podejściu do prostytucji osób publicznych, zmiany płci i tożsamości oraz orientacji moralnej – będziemy o tym na poważnie rozmawiać, kiedy w parlamencie będzie wystarczająca większość do zmiany tego podejścia – skonkludował.

Tekst w niektórych  fragmentach jest parafrazą wypowiedzi osób publicznych.

O autorze: CzarnaLimuzyna

Blog osobisty. Moje prywatne opinie na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych". "Tylko prawda jest ciekawa". We wpisach antynarracyjnych stosuję hiperbolę.