NIE ROZUMIEM

Myślałem, że Bartoszewski był anty-Polakiem, a bp. Ryś mądry i prawy człek, a tu bp. Ryś odprawia „profesora”  mszę i daje  pochwalne kazanie. W mojej opinii dla takich msza powinna być bez kazania. Żeby nie mówić źle. Gdzie mój błąd?

http://www.deon.pl/wiadomosci/polska/art,24145,bp-rys-bartoszewski-czlowiek-dwoch-dialogow.html

O autorze: space