Zaskakująca różnica pomiędzy elektoratem Dudy i Komorowskiego /2015/

Wybory 2015

W tzw. III RP przekazy medialne są zazwyczaj nieprawdziwe, lecz skala ich fałszu wciąż potrafi zaskakiwać. Od inauguracji czasu nienawiści i pogardy w 2006 roku, rozpoczętego błękitnym marszem , w świat poszła wieść, że wszyscy zwolennicy PiS-u to prymitywne oszołomy, a wykształciuchy z PO to awangarda kultury i cywilizacyjnego postępu. Przyszliśmy, żeby powiedzieć głośno to, co czuje Polska, żeby powiedzieć dość! Żeby Polska zobaczyła, jak wyglądają ‘wykształciuchy’ – panie Dorn, jak wyglądają ‘łże-elity’ – panie Kaczyński. Żeby cała Polska zobaczyła, jak wygląda Polska!”– powiedział Donald Tusk, witając uczestników “Błękitnego Marszu” Platformy Obywatelskiej w 2006 roku.

W rzeczywistości marsz bez żadnej przesady można było określić marszem nienawiści, gdzie wizerunek ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego z zadzierzgniętą linką na szyi sugerującą uduszenie lub powieszenie nikogo specjalnie nie gorszył.

manifestacja_zwolennikow_POPIS_ bolszewizm

Pod hasłami nienawiści szli ramie w ramię ówcześni polityczni pretendenci – przyszły premier Tusk i przyszły prezydent Komorowski, którzy bałamucili rozgrzany i ogłupiony elektorat następującą narracją: PO chce władzy, aby rozwiązywać problemy zwykłych ludzi, a nie po to, by wszczynać wojny polityczne. Polskim rodzinom zależy najbardziej na tym, aby żyło im się lepiej i czuły się bezpieczniej. A władza ma rozwiązywać ich problemy. /Tusk/

marsz nienawiści nazwany błękitnym

Przez 8 lat media nadawały jednolity przekaz, że każdy, kto nie zgadza się z polityką rządzącej lewicowej koalicji jest bez wyjątku: kaczystą, faszystą, oszołomem, antysemitą, kibolem, tępym i niewykształconym moherem, bydłem (Bartoszewski).

Lepsza i gorsza Polska?

Tymczasem obraz, który wyłania się z zestawień statystycznych dotyczących elektoratu, jest diametralnie inny i bardzo niekorzystny dla zwolenników PO i Komorowskiego. Towarzyszący temu podział wynika ze spuścizny historycznej związanej z zaborami, komunizmem, a także jest konsekwencją intensywnej antypolskiej propagandy mającej na celu demoralizację i wynarodowienie w poszczególnych regionach Polski. Wszystko to przekłada się na jakościowy walor stylu życia i stanu świadomości dwóch elektoratów.

W załączonym materiale poglądowym wykorzystałem prezentację Marcina Palade, a także wizualizacje statystyczne PKW oraz mapy etniczne /Barwiński, Przegląd Geograficzny/. Okazuje się, że wyborcy Komorowskiego to w przytłaczającej większości elektorat wywodzący się z obszarów obejmujących tereny, na których stwierdza się statystycznie największą liczbę popełnianych przestępstw. Społeczność tam zamieszkująca wykazuje się również brakiem stabilności życiowej, moralnej i tożsamościowej. Przekłada się to na największą liczbę rozwodów, migracji, dzieci ze związków pozamałżeńskich. Są to również obszary, na których była największa liczba komunistycznych PGR-ów, których etos pracy wyrażał się słynnym: „czy się stoi, czy się leży – 2 tys. się należy”. Są to także te części Polski, na których od jakiegoś czasu w sposób nagły zaczęły przyrastać skokowo tzw. mniejszości narodowe. (Według spisów powszechnych w 2002 i 2011 r.).

Wyniki dotyczące liczebności mniejszości narodowych i etnicznych uzyskane podczas spisu w 2011 r. bardzo istotnie różnią się od danych sprzed prawie dekady. Zdecydowanie wzrosła zarówno liczba deklaracji niepolskiej tożsamości narodowej (ponad trzykrotnie, z 471,5 tys. do 1467,7 tys.), jak i liczba deklarowanych grup narodowych, etnicznych i regionalnych (dwukrotnie, ze 109 do ponad 200). Najsilniejsza była dynamika wzrostu liczebności społeczności etniczno-regionalnych: w przypadku Ślązaków ze 173,2 tys. do ogółem 846,7tys. osób, natomiast Kaszubów z zaledwie 5,1 tys. aż do 232,5 tys. osób.

 

PGR-y a I tura

Rozwody a I tura

Dzieci urodzone w konkubinatach

Dzieci urodzone w konkubinatach a I tura 2015

Przestępstwa a I tura

Zasiedziałosć a I tura

________________________________________________________________________________________

Okazuje się również, że w czasach, gdy nie kultura, lecz media łączą lub dzielą, narodowa tożsamość jest równie istotnym czynnikiem.

mapa mniejszości

Ciekawostka: Lokalizacja mniejszości narodowych: ogólnie, ukraińskiej, białoruskiej, obok mapy wyborczej

POLSKA_mniejszości1280px-Ukrainians_in_Poland_2002800px-Belarusians_in_Poland,_2002Wybory 2015

Jeżeli chodzi o lobby żydowskie, to należy podkreślić, że środowiska jawnie antypolskie poparły Komorowskiego, a bardziej powściągliwe Dudę. Warto również zaznaczyć, że w skład wyborców Andrzeja Dudy weszli także zwolennicy innych kandydatów. Najwięcej głosów Duda otrzymał od sympatyków Grzegorza Brauna –  85,6 proc.

Reasumując, można postawić tezę, że wyborcy Komorowskiego to w znacznej mierze ludzie nieidentyfikujący się z polskością, tradycyjnymi wartościami cywilizacji łacińskiej, a także deklarujący inną niż polska narodowość. Wielu z nich próbuje odnaleźć swoją tożsamość w europejskości, nie zauważając, że to, do czego aspirują, jest pozbawioną jakichkolwiek fundamentów posteuropejskością, niemającą nic wspólnego z Europą i Polską.

Myślę, że niezależnie od politycznych preferencji warto uświadomić sobie tę różnicę. Nie zmienią tego znani i nielubiani, nachalnie lansowani w charakterze figowego listka celebryci, których zdolność do uczciwego, racjonalnego komentarza, jest często żadna lub minimalna.

 

O autorze: CzarnaLimuzyna

Blog osobisty. Moje prywatne opinie na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych". "Tylko prawda jest ciekawa". We wpisach antynarracyjnych stosuję hiperbolę.