Nienawiść Lenina, Hitlera, masonów oraz wszelkiego lewactwa do Kościoła, religii i rodziny.

Michnik lewicowe-postulatyNienawiść Lenina, Hitlera, masonów oraz wszelkiego lewactwa do Kościoła, religii i rodziny.

Z listów do przyjaciół. I znajomych. Kościół. Odwaga i rozwaga

Nie przybyłeś na dziewiątą konferencję naszego cyklu „Dziennikarz – między prawdą a kłamstwem” z wybranym tematem: „Kościół w przestrzeni publicznej”. Zatem tą drogą przekażę fragment wprowadzenia, które – być może – zachęci Cię do przeczytania książki z zapisem wszystkich wystąpień. (A może nawet do udziału w jubileuszowej – dziesiątej?…) Zważ, jak stałe są elementy walki z naszą cywilizacją. To dosłownie i w przenośni walka na śmierć i życie. Codziennie. O śmierć i życie. Wieczne.


Kiedy odbiera się pojęciom ich tradycyjne, funkcjonujące znaczenia, powstają coraz większe kłopoty w konstruktywnym porozumiewaniu. Łatwo wtedy zająć pozycję „mediatora” – szczególnie, gdy posiadło się monopol na rolę tłumacza w środkach komunikacji masowej.

Najważniejszą i najpilniejszą czynnością staje się eliminowanie wszelkiej „konkurencji” i dokładne opróżnianie skarbców ze sprawdzonych, klasycznych i odwiecznych odniesień (po wcześniejszej próbie obezwładnienia strażników – to oczywiste).

Zrozumiałe staje się zatem, iż wszystkie „postępowe” ruchy miały do zaoferowania krok po kroku – przede wszystkim Kościołom i wiernym – dyktat, grabieże, likwidacje, mordy, zastraszanie, narzucanie siłą swojej wizji świata i tego, w co powinni wierzyć, komu oddawać hołdy, niewolniczą pracę i pieniądze.

Co prawda już tzw. Wielka Rewolucja Francuska wypracowała nowożytne wzorce ludobójstwa, ale dla skondensowania zatrzymajmy się na bliższych nam czasach.

Pięć reprezentatywnych przykładów:

Lenin, jeden ze znaczących wdrażaczy postępu tak wytyczał postępowy szlak: „Jeżeli chcesz zniszczyć naród, zniszcz jego moralność i możliwość przyjmowania, i pojmowania prawdy, a spadnie on w twoje ręce jak dojrzałe jabłko z drzewa.” /…/„ a „…wszelka idea Boga, wszelkie z nią kokietowanie jest nikczemnością dla napiętnowania której brakuje dość silnych słów; to najniebezpieczniejsza infekcja w społeczeństwie”

Historia pokazała i pokazuje, iż nie były to czcze słowa wykładających intencje szefów światowego demolowania. Przecie nie tylko w biednej Rosji…

Oto główne tezy ustawy o „wychowaniu młodzieży” Callesa , jednego z masońskich prezydentów Meksyku i Bassolsa, jego ministra spraw wewnętrznych: „Każde dziecko od piątego roku życia należy do państwa. Wszystko zło pochodzi od kleru. Bóg nie istnieje, religia jest mitem, biblia kłamstwem. Nie potrzebujemy uznawać żadnych<< bożków>>, tj. ani rodziców, ani osób tak zwanych <<godnych szacunku>>”

Jakże harmonizuje ta „postępowa” ustawa z nieco wcześniejszymi wskazówkami: „Powinniśmy – pisała żona Zinowiewa (wł. Radomyslkij) w rozprawie o wychowaniu – wyrwać dzieci z pod zgubnego wpływu rodziców, powinniśmy je znacjonalizować, miłość rodziców jest miłością szkodliwą dla dziecka…” a Bucharin snuł wizje: „…ich małe słabe rączki powoli niszczą tę najmocniejszą twierdzę wszystkich obrzydliwości starego reżimu jaką jest rodzina”

Od „wczesnego” Adolfa Hitlera pochodzi wypowiedź, „…taktyczne układy pokojowe z Kościołem nie przeszkodzą na doszczętne wykorzenienie chrześcijaństwa aż do ostatniej nitki…” Himmler dodawał: „Nie spoczniemy, póki chrześcijaństwo nie zostanie zniszczone.” Członkowie Hitlerjugend śpiewali: „Jesteśmy dziećmi Hitlera. Czcimy nie Chrystusa lecz Horsta” (chodziło o przywódcę SA Horsta Wesela) „Swastyka przynosi zbawienie światu.” A Martin Bormann – Raichsleiter NSDAP – Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników w piśmie okólnym do gauleiterów dawał wytyczne: „… Coraz bardziej należy odwracać naród od Kościołów i ich organów, proboszczów (…) Nie należy pozwalać Kościołom na zyskanie ponownego wpływu na kierowanie narodem. Musi on być bez reszty i ostatecznie złamany”. Efekt: zamordowanych 4 tys. kapłanów, przeważnie katolickich.

Ta walka, walka o człowieka, jego wolę, jego decyzje, jego wolność, jego świadomość i tożsamość, o jego duszę, trwa w różnym natężeniu, skali i metodach – i metodach!- również dzisiaj. Zatrute ziarno wciąż plonuje.

Dechrystianizacja jest po prostu deteizacją, antropocentryzm z podstawionymi „bożkami” ma zastąpić teocentryzm, a Prawdę o Bogu idea postępu pojmowanego wyłącznie materialistycznie, redukująca człowieka do popędów, których zaspokojenie ma dać złudzenie wolności.

Tak działają wszystkie jawne bądź zakamuflowane totalitaryzmy. Niezależnie od tego, w jakiej masce zapowiadają kolejną odsłonę, okazuje się, iż zawsze dochodzi do demolowania podstaw ładu społecznego, demoralizacji, a po pozostawieniu bezmiaru nieszczęść, do „twórczej” weryfikacji i recydywy utopii.

Końcowym rezultatem wszelkich ideologii komunistycznych bądź liberalnych, jest – jak pisał Augusto Del Noce – nihilizm, upadek wszystkich ideałów i wszystkich wartości. A pospolitą postacią nihilizmu, prawdziwą wreszcie ideologią dla ludu jest konsumpcjonizm. Stąd – wyjaśniał Del Noce – „największa alienacja, przekształcenie wszystkiego w towar o określonej cenie i osiągnięcie maksymalnego zniewolenia człowieka poprzez przykucie go bezbronnego do pragnień, do zazdrości, do pogoni za zdobywaniem coraz większej ilości dóbr” (Vittorio Messori, „Przemyśleć historię”, w rozdziale poświęconym prof. Augusto Del Noce – włoskiemu uczonemu i filozofowi zmarłemu w 1989 r. ).

I jeszcze dwa wymowne cytaty:

„…Jedynie Kościół zagrodził drogę hitlerowskim kampaniom zdławienia prawdy. Nigdy przedtem nie interesowałem się Kościołem, lecz dziś budzi on we mnie zachwyt i uczucie przyjaźni. Jedynie Kościół bowiem miał odwagę i upór, by bronić prawdy i wolności moralnej. Muszę wyznać, że to, czym kiedyś pogardzałem, dziś wychwalam bezwarunkowo…”

— Albert Einstein.

„Stoimy w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przeżywała ludzkość (…) Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem i anty-Kościołem, Prawdą i anty-Prawdą, Ewangelią a jej zaprzeczeniem (…) jest to czas próby(…) w pewnym sensie test na dwutysiącletnią kulturę i cywilizację chrześcijańską, z wszystkimi jej konsekwencjami; ludzką godnością, prawami osoby, prawami społeczeństw i narodów”

– to kardynał Karol Wojtyła.


Metody zwodzenia i zawłaszczania zmieniają się. Realizatorzy również – to taktyka. Trend nigdy – to strategia. Diabelska strategia.

Pamiętamy chociażby owe – wręcz demoniczne – obrazy pamiętnych dni i nocy z Krakowskiego Przedmieścia 2010 roku, kiedy „substytucja ludzka bywała na pograniczu zaniku”. Wciska się bełkot zwany gender. Ponawiane są próby kneblowania kapłanów, kiedy głoszą prawdy uwierające sumienie, czy jego resztki, jak miało miejsce np. z pozwem przeciw abp. Michalikowi za podawanie oczywistych ostrzeżeń.

Nasze spotkania mają zwracać uwagę na podkopywanie fundamentów łacińskiej cywilizacji. Mają pomagać w demaskowaniu fałszu, w szukaniu prawdy. I wierność jej. Mają budować wspólnotę zdeterminowaną w przeciwdziałaniu kryzysowi rozumu.

*

Mój ulubiony pisarz Gilbert K. Chesterton odkrył:

„Prawda przedstawia się tak, że dzisiejszy świat przechodzi kryzys rozumu bardziej niż tylko moralności. Ludzie ustalają swe poglądy na drodze skojarzeń, bo wolą ich nie ustalać na drodze argumentów. Niemal wszystkie rozmowy o postępie i zacofaniu sprowadzają się w rezultacie do rozchichotanej ekscytacji modą.” (Ortodoksja)

A „Kościół katolicki jest jedyną rzeczywistością, która wybawia człowieka od poniżającej niewoli bycia dzieckiem swego czasu”

I na koniec przypomnijmy jeszcze dwa ostrzeżenia Mistrza:

„Współczesnego człowieka ocalić może wola i wiara. Dlatego, jeżeli religia stanie się przeżytkiem, to wkrótce stanie się nim także rozum.” – bowiem: „Kto nie wierzy w Boga, jest gotów uwierzyć w cokolwiek.”

Fragment referatu wprowadzającego, wygłoszonego podczas IX ogólnopolskiej konferencji cyklu „ Dziennikarz – między prawdą a kłamstwem”- ”Kościół w przestrzeni publicznej” 24 października 2015r. w Łodzi. ZOBACZ

O autorze: Andy-aandy

Niezależny wędrownik po necie, czasem komentujący... * Serendipity — the faculty or phenomenon of finding valuable or agreeable things not sought for...

Brak komentarzy

Skomentuj notkę, rozpoczynając dyskusję...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

style="float: left margin-right: 100px" class="subsec psalm">

Psalm responsoryjny

Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6 (R.: por. 1d)
Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechęOto Bóg jest moim zbawieniem! * Jemu zaufam i bać się nie będę. Pan jest moją pieśnią i mocą * i On stał się moim zbawieniem.Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechęWy zaś z weselem czerpać będziecie wodę * ze zdrojów zbawienia. Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia! † Ukażcie narodom Jego dzieła, * przypominajcie, że Jego imię jest chwalebne.Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechęŚpiewajcie Panu, bo czynów wspaniałych dokonał! * I cała ziemia niech o tym się dowie. Wznoś okrzyki i wołaj radośnie, mieszkanko Syjonu, * bo wielki jest wśród ciebie Święty Izraela.Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechę

Pierwsze czytanie

Ez 16, 1-15. 60. 63
Czytanie z Księgi proroka EzechielaPan skierował do mnie te słowa: «Synu człowieczy, zapoznaj Jerozolimę z jej obrzydliwościami i powiedz: Tak mówi Pan Bóg do Jerozolimy: Z pochodzenia i urodzenia swego jesteś z ziemi Kanaan. Ojciec twój był Amorytą, a matka twoja – Chittytką. A twoje urodzenie: w dniu twego przyjścia na świat nie odcięto ci pępowiny, nie obmyto cię w wodzie, aby cię oczyścić; nie natarto cię solą i w pieluszki cię nie owinięto. Żadne oko nie okazało współczucia, aby spełnić względem ciebie jedną z tych posług przez litość dla ciebie. W dniu twego urodzenia wyrzucono cię na puste pole – przez niechęć do ciebie.Oto Ja przechodziłem obok ciebie i ujrzałem cię, jak szamotałaś się we krwi. Rzekłem do ciebie, gdy byłaś we krwi: Żyj, rośnij! Jak trawę na polu cię uczyniłem. Rosłaś, wzrastałaś i doszłaś do wieku dojrzałego. Piersi twoje nabrały kształtu i włosy twoje stały się obfitsze. Ale byłaś naga i bez okrycia.Oto przechodziłem obok ciebie i ujrzałem cię. Był to twój czas, czas miłości. Rozciągnąłem połę płaszcza mego nad tobą i zakryłem twoją nagość. Związałem się z tobą przysięgą i wszedłem z tobą w przymierze – mówi Pan Bóg – stałaś się moją. Obmyłem cię wodą, otarłem z ciebie krew i namaściłem olejkiem. Następnie przyodziałem cię wyszywaną szatą, obułem cię w trzewiki z miękkiej skórki, opasałem bisiorem i okryłem cię jedwabiem.Ozdobiłem cię klejnotami, włożyłem bransolety na twoje ręce i naszyjnik na twoją szyję. Włożyłem też pierścień w twój nos, kolczyki w twoje uszy i wspaniały diadem na twoją głowę. Zostałaś ozdobiona złotem i srebrem, przyodziana w bisior oraz w szaty jedwabne i wyszywane. Jadałaś najczystszą mąkę, miód i oliwę. Stawałaś się z dnia na dzień piękniejsza i doszłaś aż do godności królewskiej. Rozeszła się twoja sława między narodami dzięki twojej piękności, bo była ona doskonała z powodu ozdób, w które cię wyposażyłem – mówi Pan.Ale zaufałaś swojej piękności i wyzyskałaś swoją sławę na to, by uprawiać nierząd. Oddawałaś się każdemu, kto obok ciebie przechodził.Ja jednak wspomnę o przymierzu, które z tobą zawarłem za dni twojej młodości, i ustanowię z tobą przymierze wieczne, abyś pamiętała i wstydziła się i abyś ze wstydu ust swoich nie otwarła wówczas, gdy ci przebaczę wszystko, co uczyniłaś» – mówi Pan Bóg.[Lub do wyboru: Ez 16, 59-63]Czytanie z Księgi proroka EzechielaTak mówi Pan Bóg: «Postąpię z tobą, Jeruzalem, tak, jak ty postępowałaś, ty, która złamałaś przysięgę i zerwałaś przymierze. Ja jednak wspomnę o przymierzu, które z tobą zawarłem za dni twojej młodości, i ustanowię z tobą przymierze wieczne. Ty zaś ze swej strony wspomnisz swoje postępowanie i zawstydzisz się, kiedy przyjąwszy siostry twoje tak starsze, jak i młodsze od ciebie, dam ci je za córki, choć nie ze względu na zawarte z tobą przymierze.Odnowię bowiem moje przymierze z tobą, i poznasz, że Ja jestem Pan, abyś pamiętała i wstydziła się i abyś ze wstydu ust swoich nie otwarła wówczas, gdy ci przebaczę wszystko, co uczyniłaś» – mówi Pan Bóg.

Psalm responsoryjny

Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6 (R.: por. 1d)
Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechęOto Bóg jest moim zbawieniem! * Jemu zaufam i bać się nie będę. Pan jest moją pieśnią i mocą * i On stał się moim zbawieniem.Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechęWy zaś z weselem czerpać będziecie wodę * ze zdrojów zbawienia. Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia! † Ukażcie narodom Jego dzieła, * przypominajcie, że Jego imię jest chwalebne.Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechęŚpiewajcie Panu, bo czynów wspaniałych dokonał! * I cała ziemia niech o tym się dowie. Wznoś okrzyki i wołaj radośnie, mieszkanko Syjonu, * bo wielki jest wśród ciebie Święty Izraela.Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechę

Śpiew przed Ewangelią

1 Tes 2, 13
Alleluja, alleluja, allelujaPrzyjmijcie słowo Boże nie jako słowo ludzkie, ale jak jest naprawdę, jako słowo Boga.Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 19,3-12
Słowa Ewangelii według Świętego MateuszaFaryzeusze przystąpili do Jezusa, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: «Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?»On odpowiedział: «Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem”. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela».Odparli Mu: «Czemu więc Mojżesz przykazał dać jej list rozwodowy i odprawić ją?»Odpowiedział im: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba że w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo».Rzekli Mu uczniowie: «Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić».On zaś im odpowiedział: «Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!»