Ks. Stanisław Małkowski “Wskrzeszenie ma sens indywidualny, osobisty, a zarazem społeczny, zbiorowy”

Warszawska Gazeta 3 – 9 czerwca 2016 r.

KOMENTARZ TYGODNIA

 

Ks. Stanisław Małkowski

BOŻE, WEJRZYJ KU WSPOMOŻENIU MEMU, POSPIESZ KU RATUNKOWI NASZEMU

 

Po maryjnym miesiącu nabożeństw majowych przychodzi czerwiec z nabożeństwami ku czci Serca Bożego. Już na początku nowego miesiąca, w piątek 3 czerwca, obchodzimy uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, a po niej, 4 czerwca, wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Modlimy się o zwycięstwo serc Matki i Syna przy naszym współudziale dla dobra doczesnego w postaci pokoju, którego świat dać nie może, gdyż go nie ma, oraz w wymiarze zbawienia wiecznego. Bóg przez serce i ręce Maryi darowuje nam koła ratunkowe zdolne ocalić przed utonięciem w grzechach pychy i buntu przeciwko prawu Bożemu, gdy ludzie nawracający się ku Bogu wznoszą swoje serca w górę, zgodnie z wezwaniem obecnym w każdej mszy św.: Sursum corda!

 

Kiedyś, w XVII w., ówczesny katolicki król Francji Ludwik XIV wezwany był przez Jezusa, aby siebie, swój dwór, wojsko i wszystkie stany ofiarować Sercu Bożemu dla wywyższenia ojczyzny. Ów król (le Roi-Soleil), wierny bardziej sobie niż Bogu (l’État c’est moi), to wezwanie zlekceważył, co pociągnęło za sobą szereg nieszczęść, które dotknęły Francję i Europę, aż po dzisiejszy kult humanistycznej samowoli, obecnej w pogańskich ideologiach przeciwnych prawu Bożemu i naturze ludzkiej, samowoli poddającej złu i Złemu władze Unii Europejskiej. Bóg szuka zagubionych owiec, aby wyrwać je spod władzy fałszywych pasterzy, czyli wilków, dla których owce stają się żerem. Ratuje nas miłość i kult Serca Bożego, różaniec, zwłaszcza w formie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę, intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla państw i narodów, poczynając od Polski, oraz wreszcie ofiarowanie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi, zgodnie z orędziem fatimskim z 13 lipca 1917 r.

 

Mówi Maryja w orędziu z 13 maja 2014: Ostrzegałam całą ludzkość przed wybuchem wojny i rozszerzaniem błędu bezbożnej Rosji. Jak widzicie – ludzkość nie odpowiedziała na moje matczyne wołanie i nadal je lekceważy, oddając się w niewolę ciemności i grzechu. Świat nie wyciągnął wniosku z przeszłości ani nie zrozumiał cierpienia, jakie spadło na całą ludzkość z powodu grzechów i odrzucenia Boga. Miłość Boga jest nadal odrzucana, lekceważona i deptana z całą świadomością popełnianych czynów (Adam Człowiek, Oto czynię wszystko nowe, Instytut Wydawniczy św. Jakuba w Szczecinie, s. 262). 23 listopada 2013 r. Matka Boża powiedziała: Prawdziwy pokój, moje dzieci, możecie otrzymać tylko od Króla Pokoju – Mojego Boskiego Syna. Wszelkie układy, konferencje i traktaty pokojowe są tylko mrzonką. Antychryst też obiecuje pokój i erę szczęścia, lecz opartego jedynie na ludzkich pragnieniach, a nie na fundamencie, którym jest Chrystus i Jego ewangelia. Dlatego zrozumcie, moje drogie dzieci, że Bóg ma swój plan związany z każdym narodem i realizuje go w swoim czasie i miejscu. Gdyby tak nie było, nie powiedziałby, że „Polskę szczególnie umiłował”, gdyż chce posłużyć się nią jako świadectwem dla innych narodów. To świadectwo wymaga odwagi, ale także wytrwałości, gdyż jest związane z testamentem Krzyża (tamże, s. 177).

 

Źródłem pokoju jest jedność serc Jezusa i Maryi, ogarniająca posłuszną Bogu ludzkość. Serce w Piśmie Świętym jest siedzibą myśli, pragnień i decyzji,  miejscem spotkania z Bogiem w akcie woli i wiary. Spłyceniem i pomniejszeniem znaku serca jest sprowadzanie go do uczuć, które mogą być z wolą Bożą zgodne albo jej przeciwne. Serce oznacza życie wewnętrzne, z którego wynika wyraz zewnętrzny. Serce kamienne, zatwardziałe, lodowate, podzielone, złe sprzeciwia się Bogu, który chce zamieszkać w sercu czystym i darować nam serce nowe mocą miłości i ofiary Serca Bożego. Dwa cuda eucharystyczne w Polsce, w Sokółce i w Legnicy, ukazują w podniesionej z posadzki kościoła i włożonej do naczynia z wodą konsekrowanej Hostii krew i tkankę mięśnia serca konającego. Ten znak ma poruszyć nasze sumienia ku czci Chrystusa obecnego w Eucharystii i ku uznaniu społecznego panowania Chrystusa Króla Polski, który daje nam swoje Serce dla ocalenia umiłowanej ojczyzny. Dar miłości ofiarnej Serca Bożego zobowiązuje nas do poddania się w duchu posłuszeństwa miłosiernej władzy Chrystusa Króla, któremu nie wystarcza władza w Polsce w porządku sprawiedliwości, skoro chce być uznany w wymiarze poprzedzającego i przewyższającego sprawiedliwość miłosierdzia.

 

W Ewangelii niedzielnej 5 czerwca jesteśmy świadkami wskrzeszenia młodzieńca z Nain (Łk 7, 11-17). Wskrzeszenie jako znak zapowiada zmartwychwstanie, najpierw duchowe, potem cielesne, a zarazem wzywa do wiary i ufności w Jezusowe miłosierdzie. Wskrzeszenie ma sens indywidualny, osobisty, a zarazem społeczny, zbiorowy. Modlimy się więc o wskrzeszenie Polski wiernej Bogu, krzyżowi i Ewangelii, włączonej we wspólnotę Kościoła cierpiącego, oczyszczającego się i chwalebnego, Polski jako królestwa Jezusa Chrystusa i Maryi.

Mówi Maryja w orędziu z 3 maja 2013: Mój Syn domaga się uroczystego potwierdzenia Jego królewskiej godności w waszym narodzie (…). Mój Boski Syn pragnie, abyście stali się przykładem dla innych narodów. (…) Mój Syn dał obietnicę, że Polskę wywyższy w potędze i świętości. To On sam chce wywyższyć wasz naród – nie ze względu na wasze zasługi, lecz ze względu na Jego wolę i na pragnienie wypełnienia obietnicy Jego królewskiego panowania (Adam Człowiek, tamże, s. 83).

 

Wobec obecnej władzy państwowej w Polsce Chrystus Król ma pragnienia i oczekiwania, które potwierdził ubiegłorocznymi znakami dat i wydarzeń. Dobrą wolę i wierność mogą władze wesprzeć kilkoma decyzjami: przywróceniem uczciwego śledztwa w sprawie motywów, okoliczności i celu zamęczenia bł. ks. Jerzego Popiełuszki, co może rzucić światło na transformację ustrojową w Polsce, a czego gwarantem jest prokurator Andrzej Witkowski; zgodą na intronizację Jezusa Chrystusa na Króla Polski (najlepiej wspólnie z biskupami lub wcześniej niż oni – w sierpniu); wprowadzeniem bez zwlekania ustaw zakazujących in vitro, produkcji i dystrybucji środków wczesnoporonnych; odwołaniem tzw. kompromisu aborcyjnego; pełną ustawową ochroną ludzkiego życia od poczęcia po naturalną śmierć; zakazem szerzenia w edukacji i kulturze nihilistycznych ideologii, gorszych od komunizmu i narodowego socjalizmu; przyznaniem publicznym, że obrona życia ludzkiego i prawo do życia nie jest kwestią światopoglądu, ale podstaw człowieczeństwa. Dopiero takie decyzje w pełni uwiarygodnią obecną władzę państwową w Polsce i dadzą jej Bożą prawomocność, bez której nie da się ojczyzny uratować.

Rozumienie polityki jako szukanie kompromisu lub uchylanie się od decyzji w sprawach podstawowych prowadziłoby Polskę na drogę ustępstw i gry sytuacyjnej. Trzeba zrozumieć postawę św. Stanisława biskupa, męczennika wraz z wieloma patronami i orędownikami ładu moralnego w Polsce, aż po bł. ks. Jerzego Popiełuszkę.

____________________________________________________________________________________________________________

Tytuł pochodzi od redakcji

Grafika: Muzeum Narodowe w Warszawie/Wilhelm Kotarbiński, Wskrzeszenie syna wdowy z Nain

 

O autorze: Redakcja