Żadna partia nie da wam sprawiedliwości, bez Odwiecznego Prawodawcy! Fragmenty Orędzi Anioła Stróża Polski dla Adama Człowieka (cz. 4: 2012 r.)

image001

Wstęp

 Kto śledzi streszczenia Orędzi Anioła Stróża Polski dla Adama Człowieka (2009-2014) zamieszczane w tym miejscu począwszy od najwcześniejszych, ten widzi, jak stopniowo zmienia się narracja i ton Anioła Stróża naszego narodu. Podnosiliśmy to w naszych rozmowach, gdy Adam Człowiek udostępniał mi kolejne przekazy z Nieba – że w miarę upływu lat,  zanika ton troskliwego nauczyciela i przewodnika Narodu – jakby tamtego Anioła Stróża z zapamiętanych z dzieciństwa obrazków, który przeprowadza małe dzieci  po przerzuconej nad przepaścią kładce, zastępował wymagający Dowódca, coraz bardziej przywodzący na myśl Św. Michała Archanioła z Księgi Wyjścia – posłanego z Nieba, aby wyprowadził naród wybrany z niewoli egipskiej. Również z mienia się styl wypowiedzi: komunikaty Anioła Stróża zaczynają przypominać komendy wojskowe, które nie tracąc nic z miłości i zatroskania o nas,  zarazem zaczynają od nas wymagać cierpliwości, męstwa, odwagi, wytrwałości w świadectwie Chrystusowi i jego nauczaniu: cech karnego i przygotowanego do walki rycerstwa. Pojawia się więc motyw dziejowego bierzmowania narodu: odniesienie do Zstąpienia Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy w Starym Testamencie i poprzez pamiętne wezwanie św. Jana Pawła II „Niech zstąpi Duch Twój..!” wskazujące na nowe przymierze, jakie Bóg pragnie zawrzeć  z narodem polskim, oczyszczając jego serce z grzechu i rozlewając w narodzie miłość Bożą. Nie tylko dla odnowy samego polskiego narodu, ale również przygotowania go do misji, jaką ma nieść innym narodom – wedle Bożego „planu ratunkowego” dla Ziemi. „Polska nawrócona i przemieniona jest potrzebna światu” –  mówi Orędzie Anioła Stróża z 12 września 2012 r.. Jak gigantyczne jest to wezwanie, pragnie nam uświadomić swym dramatycznym okrzykiem, otwierającym Orędzie z 12 października 2012 r. : „Czy zdajecie sobie sprawę, jaką wolnością pragnie obdarzyć was Bóg? Czy jesteście świadomi, jaką rolę otrzymaliście?”.  

 

Aby najgłębiej zrozumieć ten nowy „szlak bojowy” naszego narodu w podążaniu śladami Chrystusa: na drzewo Krzyża i do zmartwychwstania siebie i innych narodów świata (o ile tę iskrę zechcą przyjąć) te Orędzia przeczytać w całości (por.: Adam Człowiek. Orędzia Anioła Stróża Polski dla Polski i Polaków 2009-2014. Szczecin 2015). Tu zamieszczam fragmenty, dla choćby ograniczonego  kontaktu jak największej liczbie Polaków z dziejowym przekazem, ujawniającym nasze posłannictwo nie tylko w perspektywie historycznej, ale i konkretne zadania już dzisiaj stawiane przed każdym z nas.

 21 stycznia 2017 r.

                                                                                 Pokutujący Łotr

 —————————————

           12 stycznia 2012

(…) Polacy, bądźcie odważni w wyznawaniu waszej wiary. Walczcie orężem Maryi i pod Jej sztandarem, aby urzeczywistnić i wprowadzić prawdziwe panowanie Króla królów w waszej Ojczyźnie! (…) 

Jak w innych krajach, tak i w waszej Ojczyźnie podnosi się duch Antychrysta, który skupia się na ziemskim dążeniu do władzy. Bóg pragnie uczynić was światłem pośród ciemności, które ogarnęły Europę. To światło — to nie potęga tego świata, lecz moc ducha wiary i świadectwa.

Spójrzcie, jak wiele łask i przywilejów otrzymaliście! Bóg, który jest Panem dziejów, powołał was do istnienia jako naród i (…)  oddał w ręce Maryi — Matki Swojego Syna, aby Ona przyprowadziła was pod krzyż, zjednoczyła z nim i ukazała chwalebny blask zmartwychwstania prawdy.

Wasze nawrócenie i powrót do prawdziwej wiary waszych ojców poprzez świadectwo i wierność, może obudzić Polskę. Jesteście doświadczani i stanęliście przed wyborem: albo wytrwacie do końca przy krzyżu, albo opowiecie się za tymi, którzy szyderczo krzyczeli, aby Jezus zszedł z krzyża. Pamiętajcie, że nie ma zmartwychwstania bez krzyża. Cud waszej narodowej przemiany, o który prosicie, polega na wytrwałości w dźwiganiu krzyża wbrew tym wszystkim kusicielom, którzy proponują wam łatwy sukces.

(…) Wszystko, co budujecie według waszych zamysłów, jest kruche i słabe, dlatego nie pokładajcie waszej ufności w ludziach, którzy w jakikolwiek sposób sprawują dzisiaj ziemską władzę.

(…)  Przez Polskę przejdzie (…) oczyszczający ogień, podobny do tego, który Bóg posłał w odpowiedzi na modlitwę Eliasza, by pokonać wrogów prawdziwego Boga. (…) Stoicie przed poważnymi wydarzeniami, które jeszcze bardziej ukażą arogancję ziemskiej władzy. (…) Wzywajcie mojej pomocy i obrony, gdyż jako Anioł Stróż waszej Ojczyzny otrzymałem szczególne zadanie, aby wraz z innymi Aniołami wspomagać was w tej trudnej walce. Bóg udzielił mi szczególnego posłannictwa: stawania w waszej obronie. Zapraszajcie mnie do waszych wieczerników modlitewnych, czuwań i adoracji za waszą Ojczyznę, a ja zaniosę wasze modlitwy, jak dym kadzidła, przed Tron Boży (…).

12 lutego 2012

Polacy, złóżcie wszystko w ręce Maryi — waszej Królowej, która czeka na wasze modlitwy (…). Wasz naród został poświęcony Jej Sercu na Jasnej Górze, lecz pytam was, czy wszyscy są świadomi tego Aktu (…)? Pasterze Kościoła ślubowali Jezusowi Chrystusowi, w imieniu Narodu, wierność Jego nauce, obronę Kościoła i gorliwość w szerzeniu Jego Królestwa. Jakże to smutne, że słowa poświęcenia, choć powtórzone w Ślubach Jasnogórskich, nie są urzeczywistniane w sercach. Bóg przeznaczył was do wielkiego zadania: abyście pozostali silni w wierze i dawali temu świadectwo wobec innych narodów. (…) Wrogowie czynią wszystko, aby was upokorzyć, ośmieszyć, a w końcu zniszczyć. Oni dobrze wiedzą, jak was zaślepić i zniewolić.

Bądźcie jednak wytrwali i nie ustawajcie w narodowej wspólnej modlitwie różańcowej. Podejmujcie Krucjatę, która jest rzeczywistą walką o narodowe odrodzenie, oparte na posłuszeństwie prawu Bożemu. Zaufajcie Maryi, waszej Królowej, która wypraszała i nadal wyprasza łaskę przemiany dla całego Narodu. (…) Maryja prowadzi wasz naród do Tronu Chrystusa Króla! Pamiętajcie, że Maryja zawsze zwycięża, więc i jako Królowa Korony Polskiej, i Hetmanka Orła Białego, także teraz odniesie zwycięstwo. (…) Wasza Królowa wybrała sobie Jasną Górę, abyście przed Jej Matczynym Tronem uznali królewskie panowanie Jej Syna; abyście poprzez ten akt pokazali, jak bardzo wam zależy na szerzeniu Królestwa Jej Boskiego Syna w waszej Ojczyźnie, pod Jego królewskim berłem.

(…) Nie zapominajcie, że Maryja jest dla was największą pomocą. (…) Jeśli będziecie z odwagą stawali po stronie prawdy i bronili Chwały Boskiego Syna, jeśli wytrwacie do końca przy krzyżu — Maryja odniesie po raz kolejny, z waszą pomocą, zwycięstwo, a Duch Święty odnowi oblicze tej ziemi. (…)

1 marca 2012

Podczas modlitwy otoczyło mnie światło, w którym zobaczyłem drogę prowadzącą pod górę. Ta droga przesuwała się, a po lewej i prawej stronie było dużo drewnianych krzyży różnej wielkości. Cały obraz zaczął zamieniać się w pustynię, ale w oddali widać było las, a w nim widać było dużo wież kościelnych. Nad lasem zauważyłem ogromnego orła w koronie, który krwawił. Zataczał krąg i zniżał swój lot w kierunku ziemi. Kiedy był już blisko nad lasem, ukazało się wielu Aniołów, którzy mieli tarcze w rękach, a w lesie zauważyłem żołnierzy klęczących i modlących się. Gdy modlili się, zauważyłem światło unoszące się do góry, a ponad tym światłem ukazał się św. Anioł Stróż Polski z mieczem i tarczą. Podniósł swój miecz do góry i powiedział.

      Anioł Stróż Polski: Usłysz, Boże, wołanie Twojego ludu. Spójrz na krew przelaną w obronie wiary i tradycji w tym narodzie, który powierzył się Matce Twojego Syna.
Wspomnij na męczeństwo i ofiarę tych, którzy poświęcili się na ołtarzu Ojczyzny, by bronić jej przed czerwonym smokiem. Niech ich modlitwa przyczyni się do obrony przed jeszcze większym zagrożeniem, pochodzącym od Bestii wychodzącej z ziemi. Tylko Ty znasz ich ofiarność, poświęcenie i modlitwy, które złożyli na ołtarzu Ojczyzny.   Boże Wszechmogący, powierzyłeś ten naród mojej opiece. Usłysz moje wstawiennictwo za tym narodem, bo chociaż słabi są, to Twoja Wszechmoc może ich podźwignąć z ich upadków ze względu na wstawiennictwo Maryi i cichą ofiarę tych, których wiarę i oddanie jedynie Ty znasz.

Kiedy Anioł skończył mówić, orzeł uniósł się w górę i odleciał w kierunku lasu, gdzie były wieże kościołów. W pewnym momencie wszystko zniknęło [1].

——————-

[1] Poproszony o skomentowanie tej wizji, nasyconej potężną metaforyką religijno-patriotyczną,  ks. Stanisław Małkowski powiedział: Czerwony Smok i Bestia — to Apokalipsa św. Jana. Czerwony smok — to oczywiście komunizm. A Bestie są dwie: pierwsza to masoneria, druga to fałszywi katolicy (zarówno wierni, jak i księża; jest to więc ta bestia, która działa wewnątrz Kościoła). Czerwony Smok, po swej pozornej klęsce, przekazuje władzę obu bestiom. On znikł — ale pozornie; tak, aby pozostać i aby bestie w jego imieniu nadal mogły prowadzić swe dzieło prześladowania Kościoła. Robią to podobnie, jak Czerwony Smok, ale w sposób o wiele bardziej wyrafinowany i perfidny. Czerwony Smok — to była zbrodnia (krew na ciele Orła), bo komuniści to byli przede wszystkim zbrodniarze; zaś Bestie to także jest zbrodnia, ale „wzbogacona” o samobójstwo narodu. Bestie tak oddziałują na ducha narodu, aby on sam siebie doprowadził do zagłady. Jest zatem i  zabójstwo — i samobójstwo narodu. W tym sensie bestie prowadzą dzieło o wiele bardziej dla Polski niebezpieczne. Anioł Śtróż nas broni. Odmawia modlitwę wstawienniczą za Polskę. Droga prowadząca pod górę, wśród krzyży — to droga, którą idą dzieci fatimskie. Również w ich wizjach papież-męczennik szedł w podobny sposób pod górę, aż padł pod ciosami zabójców. Jednak jest nadzieja — bo jest światło, są kościoły, są żołnierze. Las jest pasem „ochronnym”, jest ocaleniem, i są w nim żołnierze — których orężem jest modlitwa, a wraz z tą ziemską armią — jest też armia niebieska: aniołowie, uzbrojeni w miecze i tarcze. A więc — armia ziemska musi iść razem z armią niebieską, aby odnieść zwycięstwo.

 

        12 marca 2012

(…) Polacy, nabierzcie odwagi i nie dajcie się ugiąć pod pręgierzem waszych ciemiężców. Z odwagą rozwińcie wasze sztandary, na których zawsze na pierwszym miejscu widniał BÓG. (…) Jeśli spełnicie Jego warunek, jeśli wytrwacie w tym duchowym zrywie do boju z Różańcem w ręku *, to także On spełni swoją obietnicę i wywyższy waszą Ojczyznę w potędze, okazując wam szczególną Łaskę Miłosierdzia!

Pamiętajcie, że żadna ofiara, złożona na ołtarzu Ojczyzny dla większej Chwały Boga, nie idzie na marne i w swoim czasie przyniesie owoc. (…) Zbrodnia i zdrada katyńska, smoleńska oraz wiele zbiorowych mogił, są wołaniem do Boga o sprawiedliwość, i chociaż czarne orły ostrzą pazury, wy nie możecie uginać kolan przed nikim innym, jak tylko przed Bogiem.

(…) Wróg chce was upokorzyć i zniszczyć, aby wyrwać wiarę z waszych serc. Posługuje się wszelkimi dostępnymi mu metodami. I chociaż udało mu się zwieść wiele dusz, to nie może wciąż stłumić tego, co jest mocą i siłą tego narodu: przywiązania do Maryi Królowej. Ona jest Tarczą, Hetmanką i Obrończynią Jej poświęconego ludu i staje w obronie tego narodu. (…)

Patrzcie z uwagą, na wschód od waszej granicy. Niedźwiedź wychodzi ze swej gawry i wkrótce zapragnie nasycenia. Jak bardzo nieświadomi jesteście, że wtajemniczeni wspierają budzącego się niedźwiedzia, udając, że są mu przeciwni!

Podnieście wasz oręż, a ja okażę wam swoją tarczę. Nie lękajcie się bronić prawdy i sprawiedliwości — wasza Królowa wesprze was swym orędownictwem i pomocą. Musicie tylko wytrwać w modlitwie, a Duch Święty udzieli wam siły (…).

To jest czas waszej próby, czas wytrwałości i czas świadectwa. Pamiętajcie, że w znaku Krzyża jest wasza prawdziwa wolność. (…) Każdy publicznie postawiony krzyż, każde publiczne wyznanie wiary jest solą w oku dla wszystkich waszych wrogów. I chociaż teraz wasi przeciwnicy czynią z was pośmiewisko i chcą was zniewolić, to ich czas jest ograniczony, ponieważ wasze modlitwy oraz ofiary nie idą na marne. Nie pozwólcie, by podstępnie, w imię tolerancji i demokracji, wyrywano Boga z waszych serc i z serc waszych dzieci. (…) Bóg zezwala na działanie wroga w waszym narodzie, ponieważ zbyt mocno ulegacie duchowi tego czasu i księciu tego świata. Choć słabi jesteście, jednak Boża Opatrzność czuwa i prowadzi was, aż po zjednoczenie z Krzyżem, aż do godziny opuszczenia, abyście mogli otrzymać światło i moc Zmartwychwstałego Pana. (…)

Módlcie się za „namaszczonego”, którego chwila nadejścia jest bliska. Jego poprowadzi Duch Święty, Który przemieni oblicze waszej umęczonej ziemi. (…)

* Krucjata Różańcowa

 

12 kwietnia 2012

(…) Polacy, weźcie światło Bożego prowadzenia i nieście je przed sobą (…). Obudźcie wasze sumienia, podnieście wasze serca ku Bogu, zawierzcie całą przyszłość Maryi i nie ustawajcie w waszej narodowej modlitwie o odnowienie ducha Narodu. Niech was nie zniechęca opór wobec uznania królewskiego panowania Chrystusa w waszej Ojczyźnie, lecz przeciwnie: właśnie to powinno wam uświadomić, jak ważna jest to sprawa i jak wielka czeka was konfrontacja.

(…) To On jest celem narodów, które mają gromadzić się wokół Niego i z Niego czerpać prawo i sprawiedliwość. Żadna partia, żadna formacja nie może wam dać prawdziwej sprawiedliwości, jeśli nie odwoła się do prawdziwego, jedynego i odwiecznego Prawodawcy. Dlatego intronizacja została przedstawiona jako żądanie i warunek dla rządzących. Jeśli ktoś uważa, że to jest mieszanie się do polityki, to nie rozumie, że Królowanie Chrystusa nie zależy od rządzących, lecz rządzący są w pełni zależni od Króla. Szatan nie chce oddać swojej władzy dobrowolnie! Wszędzie tam, gdzie on króluje, stosuje zasadę sprzeciwu i buntu przeciwko Boskiemu Królowaniu. Powtarza nieustannie swoje słowa: „Non serviam” (…). Mali i wielcy powinni stale pamiętać słowa Zbawiciela: „Beze Mnie nic nie możecie uczynić” .

(…) Módlcie się za waszych biskupów, gdyż jeszcze nie wszyscy wyszli z cienia przypodobania się elitom. (…) Polacy! (…) zostaliście powołani do współcierpienia z Chrystusem ukrzyżowanym. Jako naród powinniście świadomie łączyć się w swoim cierpieniu, prześladowaniu i upokorzeniu z cierpieniami Męki Chrystusa. Pod krzyżem stała Matka, i Ona wytrwała do końca, aż po grób Syna; była też świadkiem zmartwychwstania. Jeśli w pełni zrozumiecie to „uczestnictwo Narodu” w cierpieniach Chrystusa, to ukaże się przed wami chwalebny blask zmartwychwstania. I chociaż dzisiaj zostaliście wciągnięci w ideologię bezbożnictwa i nową formę Manifestu [1], którego cele nie zmieniły się, to pamiętajcie, że jedynie Chrystus, Król Miłosierdzia może uratować was od idei fałszywego „zbawienia” [2].

——————-

       [1] Chodzi o Manifest komunistyczny Karola Marksa, w którym m.in. autor przenosi biblijną rolę „narodu wybranego” na proletariat. Stawiając człowieka w   centrum Zbawienia w miejsce Chrystusa, marksizm stał się antyreligią, sprzeciwiającą się Chrystusowi i chrześcijaństwu.  Ta idea antropocentryzmu i zeświecczenia została przejęta przez   współczesny liberalizm.

       [2] Tę bluźnierczą ideę (komunizm) potępił papież Pius XI w encyklice Divini Redemptoris, nazywając ją „ideą fałszywego zbawienia” (1937 par. 8)

 

          12 maja 2012

(…) Polacy! Zwróćcie wasze oczy  na zranione oblicze waszej Matki i Królowej, która nieustannie oręduje za wami u Swego Syna!

(…) Wasz naród ma pozostać silny wiarą, którą otrzymaliście jako dziedzictwo waszych ojców.(…)  Ci, którzy stają w obronie krzyża, już wkrótce ujrzą  blask jego chwały. Natomiast ci, którzy walczą przeciwko krzyżowi, w jego promieniach ujrzą Sprawiedliwość.

Przygotujcie królewski tron w waszych sercach, a ujrzycie,  że Zasiadający na Tronie otworzy wam umysły na Prawdę Bożą. Maryja z waszą pomocą zawsze zwyciężała i teraz także obiecuje wam zwycięstwo, albowiem pragnieniem Jej Syna jest wywyższyć naród polski ponad wszystkie narody. Zwycięstwo Królowej nie nadejdzie jednak bez współpracy i zaangażowania Jej dzieci, które muszą pamiętać o modlitwie, o wyrzeczeniu i czuwaniu. Jesteście pod płaszczem Niepokalanej Królowej i chociaż zło otoczyło was ze wszystkich stron, znalazłszy popleczników w środowiskach władzy, to musicie pamiętać, że z serc wiernych, oddanych dzieci (…) wznosi się tron dla Chrystusa Króla i dla Jego coraz większej Chwały.

(…) w tej walce macie (…) wielkich orędowników w niebie. Wasze modlitwy wspiera ofiara i krew męczenników, którzy oddali życie za wolność Kościoła i Ojczyzny. (…) Aniołowie i wasi Święci Patronowie objęli „wartę”, aby cała wasza Ojczyzna napełniła się obecnością Bożą, a Królestwo Jezusa zajaśniało nad wami.

Kto chwyta za Różaniec — chwyta miecz, a kto przyłącza się do narodowej Krucjaty, ten zwołuje powstanie tak przeciw jawnym wrogom, jak i knującym spiski.

(…) jak wielką odwagą wykazał się święty Stanisław — wasz Patron i jak wielkie świadectwo wiary przyniosła jego męczeńska śmierć! Stanął w obronie (…) ładu Bożego, bez względu na opinię władcy!  (…) Bez takiego prawa — opartego na porządku Bożym, którego gwarantem jest Jezus-Król — narody i państwa upadają.

(…) stanęliście w momencie przygotowania do „dziejowego bierzmowania”, w którym dokonuje się próba waszej wiary i próba sumień. Każde zwycięstwo odniesione w takiej próbie przyczyni się do zwycięskiego wprowadzenia ładu i porządku Bożego, który pochodzi od Ducha Świętego. To „bierzmowanie dziejowe” wymaga od was wszystkich świadectwa wiary. Bądźcie i pozostańcie silni wiarą!

W takim zrywie modlitewnym (…) patronuje wam ksiądz Jerzy [1], który przelał swoją krew i oddał życie za wolność narodu i dla Chwały Królestwa Jezusa. (…) A Błogosławiony Wikariusz [2], syn tej ziemi, wyprasza Boże błogosławieństwo i łaski u stóp tronu Tej, której wszystko zawierzył. Wzywajcie Ich orędownictwa!  (…)

—————–

          [1] bł. ks. Jerzy Popiełuszko

         [2]  bł. papież Jan Paweł II został kanonizowany w Rzymie dn. 27 kwietnia 2014 r.

 

12 czerwca 2012

(…) Próba waszej wiary i wytrwałości ciągle trwa! Miarą tej próby jest wasza niezłomność i wierność wobec wiary przodków, którzy poświęcili wszystko w obronie Kościoła i tradycji. (…)

Maryja, wasza Królowa, przygotowuje was do przeżycia dziejowego bierzmowania, to znaczy — do wzięcia świadomej odpowiedzialności za losy waszej Ojczyzny (…).

Polacy! Obecny czas oznacza dla was chwilę zdecydowanego działania! Teraz ukazują się zamysły serc wielu, teraz następuje zdecydowany podział, w którym prawda zostaje oddzielona od kłamstwa. Dlatego każdy z was musi wybrać, po której stronie stoi. Szatan — poprzez tych, którzy bardziej lub mniej świadomie mu służą — coraz bardziej zaciemnia umysły i serca wielu. Musicie jednak wiedzieć, że choć ci, którzy są świadomie na jego usługach, wykonują jego plan z całą determinacją, to przez modlitwę wielu i ofiarę — także tę ukrytą — działanie szatana zostaje ograniczone. To doprowadza go do wściekłości. Już dawno wpadlibyście w jego zupełną niewolę, gdyby nie wstawiennictwo waszej Królowej oraz świętych i błogosławionych Patronów waszej Ojczyzny. Wasze modlitwy i ofiary powstrzymują moc jego działania.

(…) Kościół w waszej Ojczyźnie, podzielony i niemówiący jednym głosem, także przeżywa próbę. Ale pamiętajcie, że to w Jego imieniu wypowiadali się wierni synowie tej ziemi, w Jego imieniu wzywali do odnowy życia narodowego kapłani i kardynałowie, a także błogosławiony syn tej ziemi, który został wezwany przez Boga na Stolicę Piotrową.

(…) Dziejowe bierzmowanie jest czasem dojrzałości w podejmowaniu decyzji, to czas opowiedzenia się za tym wszystkim, co należy do Chrystusa. Nie upadajcie na duchu, lecz z głęboką wiarą trwajcie na modlitwie (…) Bóg czeka na waszą odpowiedź, abyście mogli stać się Jego rzeczywistym Królestwem miłości, sprawiedliwości i pokoju. (…) Bóg przygotował dla waszej Ojczyzny nowy powiew Ducha Świętego, dlatego każda inicjatywa, każda pokuta, każde umartwienie i modlitwa, podjęta przez was dla ratowania Ojczyzny — wspólnie z Kościołem, który jest także (…) zobowiązany do dawania świadectwa — jest waszą odpowiedzią na powiew łaski Ducha Świętego.

Dziś Bóg oczekuje od was stanowczego opowiedzenia się po Jego stronie — I TO W SPOSÓB CAŁKOWITY. Ten radykalizm ma was uczynić dojrzałymi świadkami Ewangelii. (…)

12 lipca 2012

(…) Bóg w swojej łaskawości posyła mnie do was, abym wam przypominał, że Płaszcz Maryi okrywa waszą Ojczyznę oraz że otrzymujecie nieustanną pomoc i obronę przez wstawiennictwo Świętych, zwłaszcza Patronów. [Posyła mnie] także po to, by wezwać was do wewnętrznej przemiany ducha narodu (…).

(…) Spójrzcie, jak Krzyż i Różaniec przeplatają się wzajemnie i są nierozłącznie zakorzenione w historii waszego narodu. Krzyż, który jest symbolem całego chrześcijaństwa, jest zakorzeniony w tej ziemi. (…) To jest tron Chrystusa! A sam Chrystus domaga się, abyście uznali Jego królewską władzę, moc i panowanie! Z Krzyża — ze swojego tronu — mówi do was Chrystus każdego dnia: „Oto wasza Matka”, wskazując na Królową. Ona zaś, pełna matczynej troski, mówi: „Idźcie ze Mną pod krzyż Mojego Boskiego Syna”, „odmawiajcie Różaniec”, „bądźcie wytrwali na modlitwie”.

Polsko! Przyjmij to zaproszenie Matki Królowej, które jest dla ciebie gwarancją Jej matczynej opieki i wstawiennictwa! Jej powierzyliście wasze losy i do niej zwracajcie się w potrzebie. Nie do tych, którzy chwalą bożków i w swojej pysze i arogancji dokonują zdrady, której celem jest zniszczenie tradycji i wyrwanie wiary z waszych serc.

Z pokorą i cierpliwością trwajcie przy krzyżu z różańcem w ręku. (…) Wytrwajcie pośród narodów Europy, jak umiłowany uczeń Jan pod krzyżem Zbawiciela. (…)

Bierzmowanie dziejowe, które, jako następstwo przyjęcia Chrztu, jest wypełnieniem i przedłużeniem tajemnicy Pięćdziesiątnicy, jest dla was wszystkich znakiem wypełnienia proroctwa błogosławionego syna tego narodu, który prosił Ducha Świętego, aby zstąpił i odnowił oblicze tej ziemi. Owocem tego bierzmowania dziejowego będzie odnowa narodu, przygotowanie i umocnienie do wypełnienia misji wobec innych narodów. Nie opuszczajcie krzyża, gdyż pod jego zwycięskim znakiem będziecie mogli wskazać innym narodom drogę prawdziwego zwycięstwa nad złem. (…) Modlitwa różańcowa wiąże się dla was z ciągłym nawracaniem się. Bierzmowanie dziejowe waszego narodu zobowiązuje was, abyście byli silni mocą wiary i mocą tradycji. (…) Maryja zaprasza was do Jej sanktuariów w waszej Ojczyźnie, abyście przez Jej Serce (…) otrzymali Ducha męstwa i prawdy, Ducha nawrócenia i świadectwa (…).

Chrystus Król, Maryja Królowa, Święci (zwłaszcza Patronowie), święci Aniołowie pomogą wam w odnowie waszej Ojczyzny, jeśli pozostaniecie wierni waszym korzeniom, budując na fundamencie Ewangelii.

         12 sierpnia 2012

(…) Ojciec Niebieski posyła mnie do waszego narodu. To znak Jego szczególnej troski o was, wynikającej ze wstawiennictwa Maryi — waszej Królowej(…) także przez wzgląd na modlitwy Świętych i Opiekunów, jak również na modlitwy i ofiary dusz, które poświęcają się dla odnowienia ducha Narodu. Jeśli Naród pozostanie wierny wszystkim swoim zobowiązaniom, stanie się świadkiem ich owoców.  (…) Polska odpowiedziała na wołanie Królowej Różańca z Fatimy i poświęciła się Niepokalanemu Sercu, złożyła Śluby Narodu, potwierdzając tym samym oddanie Kościoła i całego Narodu pod królewskie panowanie Maryi. Owocem i następstwem tego zawierzenia będzie uznanie królewskiego panowania Chrystusa. Jezus-Król chce posłużyć się waszym narodem i Kościołem, aby iskra Jego Miłosierdzia przygotowała inne narody na Powtórne Jego Przyjście. Bóg powierzył wam odpowiedzialność za pozostałe narody!

(…) Diabeł doskonale zdaje sobie sprawę, jak wielką siłę ma wasza narodowa modlitwa, jak ogromne jest wstawiennictwo waszej Królowej! On dobrze wie, że broniąc krzyża — łamiecie mu kark, a odmawiając Różaniec, depczecie jego zuchwałą głowę. Krzyż Chrystusa i Różaniec Maryi pokonują jego potęgę. Chce zatem ośmieszyć tych, którzy bronią krzyża i odmawiają Różaniec. Czyni wszystko, by wyrwać wiarę z duszy i serca Narodu.

(…)Stańcie się autentycznymi świadkami wiary. (…) Maryja pokona wszelkie herezje, wszelkie bałwochwalstwa i odstępstwa.

Zostaliście poproszeni, aby w uroczystość Jej Wniebowzięcia zanurzyć Polskę w Miłosierdziu Bożym. Złączcie się w tej modlitwie. (…) przemożne wstawiennictwo Królowej, Matki Miłosierdzia, może wyprosić ogrom łask u Miłosierdzia Bożego. Polska została wybrana, aby stać się Chwałą Maryi, a Kościół i lud wierny ślubował szerzyć Jej królestwo i Królestwo Jej Boskiego Syna w całym Narodzie. (…)

Zanurzyć Naród w Miłosierdziu Bożym, to zawierzyć jego przyszłość i zaufać Bożej Sprawiedliwości. Jest to jednocześnie akt uznania swoich słabości i swojej nędzy. Grzechy narodu polskiego są ciężkie, jednak Bóg jest wierny Swoim obietnicom, a Jego Miłosierdzie jest obfite. (…) Jak wejrzał na uniżenie Swojej służebnicy Maryi (…) tak też przez Jej wstawiennictwo okaże moc Swojego ramienia nad waszym narodem, który wybrał Ją za swoją Królową. (…)

         12 września 2012

(…) Polacy! Nadchodzi godzina konfrontacji z siłami zła. (…) Już wkrótce ujawnią się prawdziwe zamysły tych, którzy wyszydzają i ośmieszają, a Bóg ukaże przewrotność ich serc. Jak wiecie, zwycięstwo Prawdy przychodzi przez krzyż i w tym znaku ukaże się światło, które rozproszy ciemności. Cierpienie, które znosicie i prześladowanie, którego teraz doświadczacie, jest potrzebne dla oczyszczenia waszego narodu i dla uświęcenia waszej drogi powołania. Krzyż, który dźwigacie (…) jest przywilejem dla waszego narodu, a problemem dla wrogów, którzy już teraz domyślają się swojej przegranej.

Bóg Ojciec mówi dzisiaj do was:  „Nabierzcie odwagi! Moja miłość wybrała was do odegrania szczególnej roli — nie ze względu na wasze zasługi, lecz ze względu na Matkę Mojego Syna, która nieustannie wstawia się za wami. Wasze cierpienie ma sens, gdyż Polska nawrócona i przemieniona jest potrzebna światu. Dlatego doświadczam was, abyście stali się czyści, do waszej odpowiedzialności i waszej misji. Bądźcie wierni i posłuszni waszemu powołaniu, a Mój Syn wywyższy was pośród innych narodów”.

(…) Wróg przygotował zamach na waszą tożsamość, na Kościół w waszej Ojczyźnie i realizuje go z powodu obojętności i bierności wielu, którzy ulegli pokusie materializmu i ogólnie zaplanowanej fałszywej wolności i tolerancji. (…) wróg mocno zakorzenił się w polskich sercach, które stały się nieczułe i obojętne. Musicie jednak zrozumieć, że wasze wybranie w tej misji wobec narodów nie polega na osiąganiu zysków, lecz na współuczestniczeniu w cierpieniu, na zjednoczeniu z krzyżem. Wasz naród staje się narodem-żertwą pośród innych narodów. (…) Nie lękajcie się, lecz z odwagą stańcie po stronie Chrystusa i Jego Ewangelii, gdyż wszystko, co się Jemu sprzeciwia, ma w sobie ducha Antychrysta.

Z pomocą Maryi, waszej Królowej, przez narodową modlitwę różańcową Bóg pokona waszych wrogów (…) poniży i rozproszy waszych prześladowców. Walka o Prawdę trwa, tak jak wypełnia się sprawiedliwość wobec tych, którzy są zdrajcami i ciemiężcami uciśnionych. Zwycięstwo Prawdy i droga do prawdziwej wolności w Bogu wymaga ofiar, a nawet przelania krwi dla zadośćuczynienia Bogu za wszelkie zniewagi. Nawet wrogowie planujący zamach nie zwrócili uwagi, że w wymiarze ducha stała się ona ofiarą, złożoną w przeddzień święta Miłosierdzia Bożego! [1] Zatem Bóg przyjął tę ofiarę w Swojej Opatrzności (…)

———————

[1] Zamachu w Smoleńsku dokonano w sobotę rano 10 kwietnia 2010 r., w przeddzień Niedzieli Miłosierdzia Bożego. 

 

          12 października 2012

(…) Bóg wciąż pragnie wywyższenia waszego narodu pośród innych, abyście dali prawdziwe świadectwo wiary.

Polacy! Czy zdajecie sobie sprawę, jaką wolnością pragnie obdarzyć was Bóg? Czy jesteście świadomi, jaką rolę otrzymaliście w tym czasie?

(…) Pośrodku waszego narodu stoi krzyż, który towarzyszy wam od początku dziejów (…). Prawda krzyża jest drogą do zmartwychwstania i za tą prawdą musicie podążać. Bóg pragnie, abyście (…) współuczestniczyli w drodze Jego Syna, trwali przy Nim i byli prowadzeni przez Jego Matkę. Gdyby zechciał, obdarzyłby was już dawno wolnością i przemienił, lecz w swojej mądrości chce zobaczyć waszą współpracę (…). Wasz wielki Rodak, syn tej ziemi, dał wam wskazówki, jak osiągnąć prawdziwą wolność. Mówił o miejscu, gdzie prawdziwie czuliście się wolni. To Jasna Góra, gdzie zawsze przychodziliście do Tronu waszej Królowej (…) prosząc Ją o wstawiennictwo! Wasza Królowa i Hetmanka niczego wam nie odmawiała.

Pamiętajcie, że wolność jest darem Bożym i (…) jeśli chcecie ją otrzymać, musicie wszystko budować na fundamencie Chrystusa, Jego Ewangelii i Jego Krzyża! Pozostali, którzy na tym fundamencie nie budują, tworzą system uwalniania się od Chrystusa. To uwolnienie od Chrystusa i Jego Ewangelii jest dokładnie zaplanowaną taktyką, w którą została wciągnięta nie tylko Polska, lecz Europa i świat. Jeśli pozostaniecie w prawdzie i tradycji waszych ojców, wtedy (…) dacie świadectwo prawdziwej wolności, opartej na wolności Bożej. Zniewolenie zostało wam narzucone przez wroga. Wasze świadectwo wiąże się z przyjmowaniem obelg, wyśmiania i prześladowania — lecz to właśnie jest droga Chrystusa. (…)

Skoro Bóg was wybrał, abyście dali takie świadectwo prawdy innym narodom (…) to znaczy, że wybrał Polskę do apostolstwa. Być apostołem to przede wszystkim głosić prawdę słowem i czynem. Chrzest włączył was w Mistyczne Ciało Chrystusa, a teraz nadchodzi czas duchowego bierzmowania, abyście zostali umocnieni Duchem Świętym. Bierzmowanie dziejów znaczy was na rycerzy Chrystusa (…). To wydarzenie jest odświeżającym powiewem Ducha Świętego, ma ono obudzić sumienie całego narodu na wszystkich płaszczyznach jego życia. Dar Pięćdziesiątnicy, o którym prorokował błogosławiony syn tej ziemi, to zdecydowana postawa w obronie Chrystusa i Jego Kościoła, to przebudzenie, które prowadzi do światła wolności.

(…) Nie opuszczajcie waszej Ojczyzny, bo gdzie znajdziecie lepsze schronienie, jak nie pod płaszczem Królowej? Skoro jednak niektórzy związali swoje losy z innymi narodami, to dawajcie świadectwo — nie wypierajcie się Chrystusa, lecz bądźcie Jego świadkami.  (…)

           12 listopada 2012

(…) Pisz, człowiecze, by dać świadectwo Bożego Słowa i posłannictwa dla tego narodu, który podniesie się z popiołów i mocą krzyża zmartwychwstanie, aby dać świadectwo prawdy innym narodom.

Moim posłannictwem (…) jest także dodanie wam otuchy i wiary, abyście nie ulegali zwątpieniu, lecz (…) za przykładem Świętych i Błogosławionych tego narodu podjęli się duchowej walki tym orężem, które brzmi: Bóg, Honor, Ojczyzna (…).

Narzucona wam fałszywa wolność powoduje coraz większą pustkę w waszych sercach (…). W miejsce, gdzie nie ma Boga, od razu wkracza szatan ze swym planem, przynosząc chaos i zniszczenie. W imię przez siebie zbudowanej demokracji posługuje się tymi, którzy narzucają narodowi prawa przeciwne prawu Bożemu. Chce ośmieszyć wszystko, co święte i pozbawić was godności dzieci Bożych. Czyni wszystko w imię fałszywej tolerancji i wolności, abyście zapomnieli, że jesteście dziećmi Boga i szczególnymi dziećmi Maryi Królowej. Zobaczcie, jak wróg unika nazywania po imieniu waszej tożsamości, a mówi wam, że jesteście obywatelami jednej wspólnoty państw. (…) szatan dobrze wie, że Bóg przygotował was do dawania świadectwa innym narodom. 

Szatanowi, pełnemu chciwości, żądzy i nienawiści, udało się stworzyć swoje własne królestwo na ziemi, jak również pełną zakłamania cywilizację śmierci. Także tu chce ukazać swoje zwycięstwo, ale wciąż niegasnąca i publicznie wyznawana wiara narodu, jak również wstawiennictwo Maryi i Świętych, powstrzymuje jego zapędy. Bóg słucha wołania narodu i dlatego musicie zrozumieć, że krzyż, który dźwigacie, jest dla was przywilejem i darem! (…) Jest to walka o tożsamość oraz istnienie katolickiego narodu. I chociaż wróg wydaje się zwyciężać, to wiedzcie, że nie pokona krzyża, a Maryja – Królowa Różańca Świętego zmiażdży jego zuchwale podniesiony łeb.

(…) Bóg troszczy się w swojej Opatrzności o narody, a jak niegdyś traktował Izrael jak swojego pierworodnego syna i posyłał do niego swojego Anioła, tak dziś pragnie posłużyć się waszym narodem, aby blask krzyża, iskra prawdy, miłości i miłosierdzia uwolniła wasz naród i pozostałe narody z kajdan niewoli.

(…) Bóg, który wskrzesił Jezusa z martwych, wskrzesi także i wasz naród, jeśli z całą świadomością przyznacie się do Niego. To jest decydująca chwila! Modlitwa, ofiara, zadośćuczynienie łączą polską ziemię z Niebem (…) cały naród niech będzie heroicznym świadkiem wiary, świadkiem Jezusa, Jego Kościoła i Jego Miłosierdzia, świadkiem Ewangelii oraz świadkiem Tryumfu Niepokalanego Serca. Nie lękajcie się. (…)

12 grudnia 2012

(…) cierpienie waszego narodu, przybijanie go do krzyża Chrystusa jest znakiem, że godzina ciemności i opuszczenia nadeszła. Teraz nadszedł czas szyderstw oraz zniewag, skierowanych przeciwko krzyżowi, Kościołowi, Ewangelii i temu wszystkiemu, co ma związek z Chrystusem (…). Teraz właśnie rozlega się szyderczy głos w waszej Ojczyźnie: „Zejdź z krzyża, a uwierzymy!” (…) musicie wytrwać pod krzyżem wraz z Maryją – waszą Królową. Zanim krzyż ukaże wam wasze duchowe, narodowe zmartwychwstanie (…) wy musicie wspiąć się na wzgórze, tam, gdzie on stoi, i upaść przed nim na kolana. Z niecierpliwością oczekujecie spełnienia obietnic, ale jeszcze niewielu ma odwagę zachować się jak Cyrenejczyk! Dziś nie wystarczy krzyczeć: „My chcemy Króla!”, gdyż dzisiaj potrzeba świadectwa wiary, wytrwałości oraz świadomego oddania czci Królowi królów.

(…) Ci, którzy myślą, że mają pełnię władzy i występują w imieniu wielu narodów, a jednocześnie sprzeciwiają się Bożemu Prawu i Bożemu porządkowi rzeczy, są tak naprawdę przekupnymi zdrajcami. To oni są w rzeczywistości tymi krzyczącymi pośród tłumu (…) „Ukrzyżuj Go…! Nie mamy króla poza Cezarem!”.

To jest właśnie godzina ciemności, godzina próby, w której zawarta jest tajemnica wytrwałości. Ten moment opuszczenia jest dla was, drodzy Polacy, chwilą waszego nawiedzenia. W tej ciszy dokonuje się rozeznanie, lecz także podział. Na tym polega również dziejowe bierzmowanie narodu (…).

(…) Aby dać przykład innym narodom, musicie być sami mocni wiarą, silni nadzieją i wypróbowani na drodze prowadzącej pod krzyż. (…) Trwajcie z Maryją w Wieczerniku Jej Niepokalanego Serca — wynagradzajcie za znieważony i zlekceważony krzyż oraz za zaplanowany publiczny wyraz nienawiści do waszej Królowej — Maryi [1].

(…) duchowe bierzmowanie Narodu wymaga wiele odwagi wobec przeciwności. Kiedy jednak nadejdzie czas, gdy Duch Święty zstąpi i prawdziwie odnowi oblicze tej ziemi, ujrzycie blask prawdy i sprawiedliwości. Maryja — pierwszy świadek tego dziejowego bierzmowania — wraz ze wszystkimi Świętymi i błogosławionymi Patronami ukaże wam Oblicze Syna, a krzyż zajaśnieje blaskiem prawdy. (…)

———————-

[1] W niedzielę 9 grudnia 2012 roku na Jasnej Górze, gdy o godz. 7:45 w Kaplicy Cudownego Obrazu skończyła się Msza św., mężczyzna w wieku 58 lat przeskoczył przez ogrodzenie, wtargnął do prezbiterium i rzucił naczynia z nitroglicerynową farbą w twarz Obrazu Matki Bożej i Dzieciątka Jezus. Te naczynia zrobił sam z żarówki, aby mogły się łatwo rozbić i narobić jak najwięcej szkody. Farba z nitrogliceryną rozlała się na cały Obraz, na obramowania Obrazu, na berło i jabłko — insygnia królewskie naszej Matki, a także na różę, serce i różaniec — wota błog. Papieża Jana Pawła II, na ołtarz, na tabernakulum i na dywany wokół ołtarza. Mężczyzna został natychmiast obezwładniony i przekazany częstochowskiej policji. Obraz ocalał dzięki szybie pancernej. 

 

Wybrał: Pokutujący Łotr

O autorze: Pokutujący Łotr