Jak kochać tych, którzy nas prześladują?

Cytat dnia

 

Jezus rzuca swoim uczniom nie lada wyzwanie. Chce, aby stali się doskonali!

Nie zadowala go przeciętność. Nie chce, aby byli tylko poprawni.

Wśród pogan też są dobrzy ludzie, ale chrześcijanin jest zaproszony, aby nieustannie przekraczać siebie.

Co to oznacza w twoim życiu?

 

Słowo Boże

► Posłuchaj!

List do Diogeneta z II wieku opisuje chrześcijan jako niewyróżniających się niczym w sposobie życia. Zwraca jednak uwagę na odmienność ich serc: „są w ciele, lecz żyją nie według ciała, kochają wszystkich ludzi”. Co możesz powiedzieć o współczesnych chrześcijanach? Czy wyróżniają się czymś szczególnym spośród tłumu?

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg Świętego Mateusza
Mt 5, 43-48
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski».

Jezus rzuca swoim uczniom nie lada wyzwanie. Chce, aby stali się doskonali! Nie zadowala go przeciętność. Nie chce, aby byli tylko poprawni. Wśród pogan też są dobrzy ludzie, ale chrześcijanin jest zaproszony, aby nieustannie przekraczać siebie. Co to oznacza w twoim życiu?

Doskonałość, do jakiej Jezus cię zaprasza, nie ma nic wspólnego z perfekcjonizmem. Masz postępować jak Ojciec niebieski, a Jego doskonałość wyraża się w miłości. Jak to rozumiesz? Jak opiszesz tę Bożą miłość, którą masz naśladować?

Pomyśl o osobach, które kochasz i podziękuj za nie Bogu. Są one dla ciebie darem, który przybliża cię do Dobrego Ojca. Słuchając po raz drugi fragmentu Ewangelii, pomyśl też o tych, których trudno jest ci darzyć miłością. Spróbuj dostrzec, że Bóg kocha ich tak samo, jak kocha ciebie.

Podziękuj Bogu za Jego miłość do ciebie i do wszystkich ludzi – miłość sięgającą aż po krzyż. Jeśli pragniesz wzrastać w miłości, poproś Jezusa, aby uczynił twoje serce na wzór Jego Serca.

Liturgia Słowa na dziś

PIERWSZE CZYTANIE (2 Kor 8,1-9)

Hojność Kościoła Macedonii na rzecz ubogich

Czytanie z Drugiego listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian.

Donosimy wam, bracia, o łasce Bożej, jakiej dostąpiły Kościoły Macedonii, jak to w dotkliwej próbie ucisku uradowali się bardzo i skrajne ich ubóstwo zajaśniało bogactwem prostoty. Według możliwości, a nawet – zaświadczam to – ponad swe możliwości okazali gotowość, nalegając na nas bardzo i prosząc o łaskę współdziałania w posłudze na rzecz świętych.
I nie tylko tak było, jakeśmy się spodziewali, lecz ofiarowali siebie samych najprzód Panu, a potem nam przez wolę Bożą. Poprosiliśmy więc Tytusa, aby jak to już rozpoczął, tak też dokonał tego dzieła miłosierdzia względem was.
A podobnie jak obfitujecie we wszystko, w wiarę, w mowę, w wiedzę, we wszelką gorliwość, w miłość naszą do was, tak też obyście i w tę łaskę obfitowali. Nie mówię tego, aby wam wydawać rozkazy, lecz aby wskazując na gorliwość innych, wypróbować waszą miłość. Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 146,1-2.5-6ab.6c-7.8-9a)

Refren: Przez całe życie będę chwalił Pana.

Chwal, duszo moja, Pana. *
Będę chwalił Pana do końca swego życia,
będę śpiewał mojemu Bogu, *
dopóki istnieję.

Szczęśliwy ten, kogo wspiera Bóg Jakuba, *
kto pokłada nadzieję w Panu Bogu.
On stworzył niebo i ziemię, i morze, *
ze wszystkim, co w nich istnieje.

On wiary dochowuje na wieki, *
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
chlebem karmi głodnych, *
wypuszcza na wolność więźniów.

Pan przywraca wzrok ociemniałym, *
Pan dźwiga poniżonych,
Pan kocha sprawiedliwych, *
Pan strzeże przybyszów.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 13,34)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
jak Ja was umiłowałem.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mt 5,43-48)

Przykazanie miłości nieprzyjaciół

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Słyszeliście, że powiedziano: «Będziesz miłował swego bliźniego», a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak, będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.
Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

Oto słowo Pańskie.

KOMENTARZ
Wezwanie do miłości
Jezus stawia dzisiaj przed nami trudne zadanie. Miłować własnych nieprzyjaciół, tych, którzy nie tylko w przeszłości, ale i obecnie wyrządzają nam zło, odpłacają nam złem za dobro? Któż może sprostać temu zadaniu? A jednak takie są Jego słowa. Jeśli chcemy być jak On, a do tego wszyscy jesteśmy powołani, musimy nauczyć się miłować własnych nieprzyjaciół. Wszyscy byliśmy przecież nieprzyjaciółmi Boga, a On obdarzył nas swoją zbawczą miłością, pomimo tej nieprzyjaźni. Wybaczył nam wszystko i zaprosił do swojego królestwa. Nie możemy wejść do niego, żywiąc w naszym sercu nienawiść.

Panie Jezu, Ty wiesz, jak trudno jest nam przezwyciężyć niechęć wobec naszych nieprzyjaciół. Prosimy, dokonaj w nas tego, co dla nas nieosiągalne.
Rozważania zaczerpnięte z „Ewangelia 2017”
Autorzy: o. Daniel Stabryła OSB, o. Michał Legan OSPPE
Edycja Świętego Pawła

O autorze: Słowo Boże na dziś

Brak komentarzy

Skomentuj notkę, rozpoczynając dyskusję...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Do Ciebie, Boże, wznoszę moje oczy

Pierwsze czytanie

2 Tm 1, 1-3. 6-12
Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Paweł, z woli Boga apostoł Chrystusa Jezusa, posłany dla głoszenia życia obiecanego w Chrystusie Jezusie, do Tymoteusza, swego umiłowanego dziecka. Łaska, miłosierdzie, pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, naszego Pana!

Dziękuję Bogu, któremu służę jak moi przodkowie z czystym sumieniem, gdy nieustannie cię wspominam w moich modlitwach w nocy i we dnie.

Z tej właśnie przyczyny przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie od nałożenia moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości oraz trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii mocą Bożą! On nas wybawił i wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami. Ukazana zaś została ona teraz przez pojawienie się naszego Zbawiciela, Chrystusa Jezusa, który zniweczył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię. Jej głosicielem, apostołem i nauczycielem ja zostałem ustanowiony.

Z tej właśnie przyczyny znoszę i to obecne cierpienie, ale za ujmę sobie tego nie poczytuję, bo wiem, komu zawierzyłem, i jestem pewny, że mocen On jest ustrzec mój depozyt aż do owego dnia.

Psalm responsoryjny

Ps 123 (122), 1b-2 (R.: por. 1b)
Do Ciebie, Boże, wznoszę moje oczy

Do Ciebie wznoszę oczy, który mieszkasz w niebie. †
Jak oczy sług są zwrócone na ręce ich panów, *
jak oczy służebnicy na ręce jej pani,
tak oczy nasze ku Panu, Bogu naszemu, *
dopóki się nie zmiłuje nad nami.

Do Ciebie, Boże, wznoszę moje oczy

Śpiew przed Ewangelią

J 11, 25a. 26
Alleluja, alleluja, alleluja

Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem,
kto wierzy we Mnie, nie umrze na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 12, 18-27
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Przyszli do Jezusa saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i pytali Go w ten sposób: «Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: „Jeśli umrze czyjś brat i pozostawi żonę, a nie zostawi dziecka, niech jego brat pojmie ją za żonę i wzbudzi potomstwo swemu bratu”.

Otóż było siedmiu braci. Pierwszy pojął żonę, a umierając, nie zostawił potomstwa. Drugi ją pojął za żonę i też zmarł bez potomstwa; tak samo trzeci. I siedmiu ich nie zostawiło potomstwa. W końcu po wszystkich umarła także kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc, gdy powstaną, którego z nich będzie żoną? Bo siedmiu miało ją za żonę».

Jezus im rzekł: «Czyż nie dlatego jesteście w błędzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej? Gdy bowiem powstaną z martwych, nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie w niebie. Co się zaś tyczy umarłych, że zmartwychwstaną, to czy nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam gdzie mowa o krzewie, jak Bóg powiedział do niego: „Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba”? Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych. Jesteście w wielkim błędzie».
więcej Słowa Bożego...