Autor Nostra Aetate: Teolog, Żyd, homoseksualista, marksista

Niebo, w którym nie ma Jezusa, ani Matki Bożej, ani świętych Apostołów, Męczenników i Wyznawców, tylko duchy i ludzie nienawidzący Jezusa, Boga naszego i wszystkiego co Chrystusowe, to jest po prostu piekło.

Św. Maksymilian Maria Kolbe

Nie przyznawałem się do mojego homoseksualizmu w miejscach publicznych, ponieważ taki akt szczerości umniejszałby mój wpływ jako krytycznego teologa

Gregory Baum

 

Nostra Aetate, inaczej Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich jest dziełem II Soboru Watykańskiego. Dokument zawierający 5 punktów, został ogłoszony 28 października 1965. Jednym z głównych autorów był Gregory Baum, ówczesny katolicki teolog, mający już za sobą pierwsze kontakty homoseksualne. Na ostateczny kształt dokumentu mieli także wpływ członkowie środowisk żydowskich, w tym żydowskiej masonerii – B’nai B’rith, z którymi konsultował się kard. Bea.

„(…) w grupie osób mających bezpośredni wpływ na brzmienie dokumentu szczególnie widoczne jest zaangażowanie kilku katolickich teologów pochodzenia żydowskiego: (…) wymienieni już Oesterreicher i Baum, jak i jeszcze niewymieniany o. Bruno Hussar OP”.

„Warto wspomnieć o odbytym w końcu listopada 1961 dwudniowym spotkaniu roboczym w Paryżu, którego uczestnikami było siedmiu katolików (wszyscy sympatyzujący z poglądami [kard.] Bei) oraz dwóch żydów (spośród pięciu zaproszonych): Ernst L. Ehrlich (dyrektor Zachodnioeuropejskiego Biura B’nai B’rith, pozostający już od jakiegoś czasu w kontakcie z kard. Beą) i Zwi Werblowsky (prof. Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, zaproszony przez Ehrlicha zgodnie z sugestią Maurice’a Fischera z izraelskiego MSZ). Na prośbę kard. Bei żydowskie postulaty przedstawił rabin Werblowsky”.  Źródło

Gregory Baum (na zdjęciu pierwszy z lewej – kliknij) stał się w ciągu dwóch następnych dekad zwolennikiem marksistowskiej teologii wyzwolenia, a także osobą czerpiącą inspirację dla swoich poglądów z dzieł socjologów z obszaru oddziaływania Szkoły Frankfurckiej. W 1986 r. zaatakował encyklikę Pawła VI. – Humanae Vitae.

„Można zatem uznać, że to w dużej mierze dzięki aktywności Bauma, Kościół zmienił zasadniczo swoje podejście do judaizmu. Po pierwsze odrzucił zdecydowanie wszelkie próby przypisywania Żydom odpowiedzialności za śmierć Jezusa, po drugie, co było nie mniejszą nowością, praktycznie zrezygnował z głoszenia konieczności nawrócenia Żydów na chrześcijaństwo. Zamiast wzywać do nawrócenia Kościół postanowił przepraszać za własne winy i głosić walkę z wszelką formą antysemityzmu. Dokument ten stał się prawdziwym punktem wyjścia dla dialogu chrześcijańsko-żydowskiego. To po jego publikacji pojawiła się też absurdalna teoria o istnieniu dwóch równych, niezależnych dróg do zbawienia – drogi chrześcijańskiej i żydowskiej. To do niego nieustannie nawiązywali i nawiązują kolejni hierarchowie, kiedy chcą podkreślić nowość i oryginalność posoborowego Kościoła”./Dziwaczna opowieść o soborowym ekspercie (2)/.

Dlaczego przypominamy żydowskie zaangażowanie w powstanie Nostra Aetate? Dlatego, aby wyjaśnić niektórym czytelnikom powody szykującego się wydarzenia podczas którego Abp Ryś będzie debatować w bazylice ojców dominikanów z żydowskim kabalistą. (Z modlitwą i śpiewem wystąpi Symcha Keller oraz schola duszpasterstwa akademickiego. Wydarzenie wpisuje się w program „Lublin Ekumeniczny 2018. W setną rocznicę odzyskania niepodległości (1918–2018)”./gosc.pl/

______________________________________________________________________________________________________________

1) Nostra Aetate

2) Dziwaczna opowieść o soborowym ekspercie

3) „Jestem homoseksualistą”. Wstrząsające wyznania byłego księdza-promotora dialogu międzyreligijnego

4) Kulisy

5) Zdjęcie główne: Gregory Baum Roman is shown in this July 13, 1970 photo. The Globe and Mail/Erik Christensen

 

 

 

 

Podaj dalej
121Shares

O autorze: Redakcja