1 Stycznia – Obrzezanie Pańskie (Circumcisio Domini) – Oktawa Bożego Narodzenia

.

Circumcisio Domini – Obrzezanie Pańskie

.

W Nowy Rok kończy się obchód Świąt Bożego Narodzenia. Powtarzając śpiewy mszalne z trzeciej Mszy Bożego Narodzenia, jeszcze raz dziękujemy za przyjście Syna Bożego, który jest Królem ludzkości. Wspominamy również obrzezanie Pańskie. W ósmym dniu po Bożym Narodzeniu poddano Dziecię Jezus obrzezaniu nakazanemu przez Boga członkom narodu wybranego. Przy tym bolesnym obrzędzie Chrystus wylał pierwociny Krwi za nasze zbawienie. Jego cierpienie odbiło się w sercu Matki, która kiedyś będzie towarzyszyła Jego Ofierze pod Krzyżem. Kolekta dzisiejszej Mszy i antyfony brewiarzowe sławią Jej Boskie Macierzyństwo.

Oktawę Bożego Narodzenia Kościół obchodzi w uroczysty sposób, aby uświęcić początek roku cywilnego. W słowach lekcji mszalnej znajdujemy program na nowy rok: żyć mamy rozsądnie, sprawiedliwie i pobożnie, czerpiąc siły z łaski Zbawiciela i oczekując Jego powrotu na końcu czasów.

(Mszał Rzymski opracowany  przez o.o. benedyktynów tynieckich, Poznań 1963).

.

Die Octavae Nativitatis Domini ~ II. classis

Oktawa Bożego Narodzenia

http://www.divinumofficium.com/cgi-bin/horas/officium.pl 

.

 

.

1 stycznia.
Uroczystość obrzezania Pana naszego Jezusa Chrystusa

(Działo się roku Pańskiego pierwszego)

LEKCJA z listu św. Pawła do Tytusa (rozdz. 2, wiersz 11-15)

Okazała się bowiem wszystkim ludziom łaska Boga, Zbawiciela naszego, nauczająca nas, byśmy wyrzekłszy się niezbożności i pożądliwości świeckich, trzeźwo i sprawiedliwie i pobożnie żyli na tym świecie, oczekując błogosławionej nadziei i przyjścia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, który dał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i żeby oczyścić sobie lud na własność, zamiłowany w uczynkach dobrych. To mów i napominaj i na to nastawaj z wszelką powagą.

EWANGELIA (Łuk. rozdział 2, wiersz 21)

A gdy się spełniło osiem dni, aby obrzezano dzieciątko, nazwano Imię Jego Jezus, które nadane było od anioła, pierwej niźli się w żywocie poczęło.

_______

 

Krótka Ewangelia, ale wiele w Niej nauki.

Pan Bóg wybrawszy Sobie spomiędzy wszystkich narodów jeden, który miał przechować wiarę w prawdziwego Boga i z którego miał się narodzić Zbawiciel, nakazał aby obrzezanie było znakiem odróżniającym każdego, kto do tego narodu wybranego należy. Był to obrządek Starego Zakonu, któremu podlegało każde nowonarodzone dziecię, tak jak w Nowym Zakonie każde powinno być ochrzczone. Przez obrządek ten oczyszczało się niejako ciało od zmazy grzechu pierworodnego.

Syn Boży, poczęty za sprawą Ducha Świętego w przeczystym łonie Niepokalanej Dziewicy, nie podlegał wcale temu prawu. Poddał mu się jednak, aby stawszy się człowiekiem, w pierwszej tajemnicy Przenajświętszego Życia Swojego przedstawić nam wzór najgłębszej, jaka być może, pokory. Bo w istocie cóż to za niezmierny, niepojęty ludzkim rozumem akt pokory spełnia Pan nasz Najdroższy!

Święty nad Świętymi. Syn Boga żywego, i jako Bóg we wszystkim równy Bogu, poddaje się prawu i obrządkowi dotyczącemu grzeszników, i przez to stawia się zupełnie na równi z nimi! Chce przed ludźmi uchodzić za istotę w oczach Boskich obrzydliwą, On, który jest Jasnością Ojca Przedwiecznego, Drugą Osobą Trójcy Przenajświętszej, chwałą i rozkoszą Nieba całego. Najświętszy z najświętszych, owszem Ten, który jest źródłem i dawcą wszelkiej świętości w Niebie i na ziemi, chce uchodzić za istotę najgorszą, bo grzechem skalaną. Ten, w którego piękność wpatrując się Anieli, niebieskich radości doznają, chce być policzony pomiędzy stworzenia najszpetniejsze, bo taka jest każda dusza przed oczyszczeniem. Ten, którego godność jako Boga Najwyższego, wszystkie godności bez żadnej miary i porównania nieskończenie przewyższa, poniża się aż do tego stopnia, że raczy równać się z najpodlejszą istotą, bo nic tak nie upodla duszy jak grzech, chociażby najmniejszy. Jakaż to pokora jaśnieje w Panu Jezusie w tym Jego poddaniu się przykazaniu obrzezania, równającym Go na pozór z każdym człowiekiem, skalanym grzechem!

Lecz był i drugi powód, dla którego uczynił to Kochany nasz Zbawca, a w tej pierwszej tajemnicy Życia Swego znowu objawił niezmierną Miłość ku ludziom, która Go z Nieba na ziemię sprowadziła. Syn Boży tak gorąco pragnął, aby za nas cierpieć i Krew Swoją Przenajświętszą za nas wylać, że nie czeka aż to uczyni w Męce Swojej, ale zaledwie żyć rozpoczyna, już Mu do tego pilno. Wtedy już mógł powtórzyć te słowa Swoje, wyrzeczone dopiero później przed samą Bolesną Męką, a jakby całą niepojętą Jego Miłość ku ludziom w sobie streszczające: „Mam być chrztem krwawym ochrzczonym: to jest Mękę i śmierć ponieść dla zbawienia ludzi, a jakom jest uciśniony, to jest z jakąż niecierpliwością wyglądam aż się wykona” (Łuk. 12, 50). Pierwszą więc tę sposobność chwyta Pan nasz chciwie. Jeszcze z Przenajświętszych rąk Matki Swojej nie zstąpił na ziemię, a już Miłość Jego ku ludziom przywodzi Go do tego, żeby za nas cierpiał; już Najsłodsze Serce Jego zaraz w najpierwszych chwilach Jego Życia, chce nam przedstawić dowody tej Miłości aż przez Krwi Swej Przenajświętszej przelanie! I to był drugi powód, dla którego Pan Jezus poddał się bolesnemu obrządkowi obrzezania.

Można więc powiedzieć, że od tej chwili i od dnia tego, którego dziś Kościół Boży obchodzi pamiątkę, rozpoczęło się Odkupienie świata, i że Pan Jezus wchodził wtedy w wykonanie Boskiego i najmiłosierniejszego posłannictwa Swojego, jako Zbawcy rodu ludzkiego. W tym dniu bowiem, przez pierwsze wylanie Przenajdroższej Krwi Swojej, po raz pierwszy spełnia Święte Swoje posłannictwo.

W tym też dniu nadane Mu zostało Imię Jezus, które znaczy Odkupiciel i Zbawiciel świata. Przy Zwiastowaniu bowiem, Archanioł Gabriel zapowiadając Najświętszej Maryi Pannie, iż stanie się Matką Syna Bożego, rzekł do Niej:

“Oto poczniesz w żywocie i porodzisz Syna, a nazwiesz Imię Jego Jezus”. (Łuk. 1, 31).

Dzień dzisiejszy więc jest dniem Imienin Pana Jezusa, jest dniem, w którym się obchodzi uroczyście pamiątkę tego Przenajświętszego Imienia, o którym Pismo św. powiada:

“Dlatego też Bóg wywyższył Go i darował Mu Imię, które jest nad wszelkie imię, aby na Imię Jezusowe wszelkie kolano klękało w niebie, na ziemi i w podziemiu” (Filip. 2, 9, 10);  jest dniem przeznaczonym na szczególne uczczenie Imienia, w którego mocy wszystkie nasze prośby do Boga zasyłamy, a przez wzgląd którego Pan Bóg wszystkie łaski Swoje zsyła na świat cały.

Takie więc święte i ważne pamiątki do dnia dzisiejszego są przywiązane; a że z szczególnego rozporządzenia Opatrzności dzień ten był zarazem pierwszym dniem roku cywilnego według rachuby Rzymian, którzy całemu światu prawa swoje dyktowali gdy Kościół Boży zakładał się na ziemi, przeto stał się on i pierwszym dniem roku chrześcijańskiego.

Godne więc to szczególnej uwagi, jak głębokich tajemnic pamiątka przypada w dniu dzisiejszym, który jak jest pierwszym dniem, od którego rozpoczyna się rok kalendarza chrześcijańskiego, tak jest zarazem uroczystą pamiątką Tajemnicy, w której, jak to wyżej powiedzieliśmy, przez pierwsze przelanie Przenajświętszej Krwi Swojej Pan nasz Najdroższy rozpoczyna wielką sprawę Odkupienia rodu ludzkiego. I znowu: jak jest pierwszym dniem historii Żywotów Świętych Pańskich, na każdy dzień roku przypadających i różne imiona noszących, tak jest dniem pamiątkowym przyjęcia Przenajświętszego Imienia Jezus przez Syna Bożego, który jest Święty nad świętymi i wszelkiej świętości jedynym dawcą i początkiem.

Uroczystość dzisiejsza obchodzona też była od najdawniejszych czasów chrześcijaństwa. W pierwszych wiekach Kościoła, gdy istniejące podówczas pogaństwo swój Nowy Rok obchodziło rozpustą, jak wszystkie swoje bałwochwalcze obrządki, chrześcijanie przeciwnie odprawiali w ten dzień ostrą pokutę. Dopiero później, gdy wiara chrześcijańska rozszerzyła się i utrwaliła na świecie, poczęto dzisiejsze Święto obchodzić w sposób taki, w jaki obchodzi się wszystkie inne uroczystości Kościoła Bożego. Papież Benedykt XIV pisze, że do wieku trzynastego był zwyczaj odprawiać w Nowy Rok dwie Msze Święte: jedną o tajemnicy obrzezania Pańskiego, drugą o Najświętszej Maryi Pannie. Dlatego teraz, chociaż zwyczaj ten jest już zniesiony, w pacierzach jednak tej uroczystości i Mszy Świętej wiele jest ustępów odnoszących się do Matki Bożej. Nie godziłoby się bowiem, mówi wyżej przytoczony Papież, aby w obchodzie pamiątki tak wielkiej tajemnicy Życia Jej Syna, pominięta była Ta, która po Panu naszym Jezusie Chrystusie, największe ma prawo do naszej czci, uwielbienia, miłości i ufności.

Nauka moralna

Z tego, co o uroczystości dnia dzisiejszego przeczytałeś, powinieneś poznać, jak wielkich i świętych pamiątek jest ona pełną, a więc, że obchodzić ją należy z tą pobożnością, z jaką każdy chrześcijanin dni takie święcić jest obowiązany. Niech ci, którzy więcej za pogańskim niż chrześcijańskim idą obyczajem, Nowy Rok od wesołych biesiad i płochych rozrywek zaczynają, ty zacznij go od serdecznego składania dziękczynień Panu Jezusowi za to, iż zaledwie żyć zaczął, a już za ciebie Krew Swoją Przenajdroższą przelał. Winszując zaś sobie i drugim tego głównie, że dla twojego i świata całego Odkupienia, Bóg, stawszy się człowiekiem, przyjął na Siebie Imię Jezus, proś Go, abyś przez to Przenajświętsze Imię, przez które w ciągu całego rozpoczynającego się roku kończyć będziesz wszystkie twoje modlitwy, wyjednywał sobie wszelkie potrzebne łaski, a to uciekając się zawsze do pośrednictwa Maryi, przez której płodne Dziewictwo, jak się Kościół w modlitwie dzisiejszej wyraża, przyszło nam zbawienie.

Modlitwa

Boże, któryś płodnym Dziewictwem Najświętszej Maryi Panny, nagrodę zbawienia wiecznego dla rodu ludzkiego zgotował, daj miłościwie, pokornie Cię prosimy, abyśmy we wszystkich potrzebach naszych doznali skutecznego pośrednictwa Tej, przez którą zasłużyliśmy otrzymać dawcę życia wiekuistego, Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg po wszystkie wieki wieków. Amen.

.
Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku – Katowice/Mikołów 1937r.

_______

Uroczystość Obrzezania Pańskiego

“A gdy się spełniło ośm dni,” tak pisze św.Łukasz (2,21), “iżby obrzezano dzieciątko, nazwane jest imię Jego Jezus, które było nazwane od Anioła pierwej, niźli się w żywocie poczęło”. Pierwszy dzień w roku poświęcony jest pamiątce obrzezania dzieciątka Jezus.

Kiedy Pan Bóg powołał w Starym Zakonie Abrahama i potomstwo jego wybrał sobie na lud swój, z którego miał się narodzić Chrystus Pan, wtenczas to postanowił i nakazał obrzezanie jako zewnętrzny znak przynależności do ludu wybranego. Z chwilą obrzezania przechodziło dziecko z obozu pogaństwa na łono ludu żydowskiego, stawało się  członkiem ludu Bożego. Obrzezanie było więc w Starym Zakonie aktem przyjęcia do prawdziwej wiary, znakiem przymierza między prawowiernym Izraelitą a Bogiem, zatwierdzeniem owego wielkiego przyrzeczenia, które kiedyś dał Pan Bóg Abrahamowi.

Lecz oprócz tego miało obrzezanie w Starym Zakonie jeszcze inne, głębsze znaczenie. Wiemy, że w Starym Zakonie były pewne obrządki ustanowione przez samego Boga, które pomagały żydom do wewnętrznego usprawiedliwienia się przed Bogiem, a nawet usprawiedliwiały i uświęcały wewnętrznie przez wiarę i ufność w przyszłego Mesyasza. Takich znaków zewnętrznych, które były przedobrażeniem Sakramentów nowozakonnych, ustanowił Pan Bóg w Starym Zakonie cztery: Baranek Wielkanocny, jako figura Najświętszego Sakramentu, święcenie kapłanów, jako przedobrażenie Sakramentu kapłaństwa, rozmaite oczyszczenia, kąpiele przepisane obrządkami, jako figura Sakramentu pokuty i wreszcie obrzezanie jako przedobrażenie Sakramentu chrztu św. i wewnętrznego usprawiedliwienia się i uwolnienia od grzechu pierworodnego.

Obrzezanie więc, jak pisze papież Inocenty IV, odpuszczając winę grzechu pierworodnego, było zewnętrznym wyrazem wiary w przyszłe zasługi Chrystusa Pana, który przez Mękę i Krew swoją zmazał winę grzechu pierworodnego. Obrzezanie więc przypominało nędzę grzechu pierworodnego i potrzebę oczyszczenia się z takowego przez obrządek starozakonny.

Pan Jezus, aczkolwiek bez grzechu, bo za sprawą Ducha św. w przeczystem łonie dziewiczej swej Matki poczęty, jednak poddał się prawu obrzezania. Św. Bernard, rozważając tajemnicę obrzezania Chrystusowego, powiada, że ono wzywa nas do podziwiania pokory Jezusowej, który będąc przeczystym, poddaje się prawu oczyszczenia z grzechów przepisanemu przez zakon, że ono wzywa nas do miłości ku Chrystusowi, który pierwsze krople krwi swej najświętszej przelewa już jako niemowlę dla ludzkości, jako zadatek przyszłej krwawej swej męki, że ono wzywa nas do naśladowania Chrystusa Pana w poddawaniu się pod przykazania prawa zakonnego.

Zaiste przedstawia nam dzisiaj ta dziecina Boża wzór najgłębszej pokory. Przez narodzenie swoje poniżył się Pan Jezus tak dalece, że wziął ciało skończonego stworzenia, podległe zepsuciu, przez obrzezanie staje się podobnym grzesznikom, poniża się tak dalece, że bierze na siebie skalanie i brzydotę grzechu pierworodnego, staje się członkiem skażonej ludzkości w oczach świata. Ten, w którego piękność wpatrują się Anieli, sam się policza między stworzenia zeszpecone grzechem.

Z miłości ku nam zapragnął Zbawiciel od wieków cierpieć za nas i tę mękę rozpoczyna już jako dziecko, przelewając pierwsze krople swej najdroższej krwi. Już w obrzezaniu spełnił Pan Jezus właściwie swe posłannictwo, bo pierwsze te krople krwi Boga-Człowieka starczyły do odkupienia ludzkości.

Lecz inne jeszcze były powody, dla których Pan Jezus poddał się starozakonnemu prawu obrzezania. Św.Tomasz z Akwinu podaje ich kilka. Najpierw, by pokazać światu, że prawdziwe ciało ludzkie wziął na siebie, a nie, jak to później twierdziło wielu sekciarzy, że miał ciało pozornie tylko ludzkie. Dalej, by pokazać żydom, że jest prawdziwym Mesyaszem, pochodzącym z rodziny Abrahamowej, i by nie dać zgorszenia żydom przez zaniedbanie obowiązków, jakie nakładało prawo zakonne.

Przez obrzezanie stał się członkiem ludu wybranego, poświęcił się służbie Boga, ludzkości i prawa Mojżeszowego, a za to odebrał imię Jezus, czyli Bóg-Zbawiciel, Odkupiciel.

       Nauka

Stoimy dzisiaj na progu nowego roku. Ilekroć patrzymy w tę wschodzącą zorzę roku nowego, tyle razy z tęsknotą zwracamy się do roku ubiegłego, przypominamy sobie przeżyty czas, który nigdy już nie wróci, przebiegamy myślą ubiegłe chwile, zapominamy o chwilach smutku, a przypominamy sobie tylko dni szczęścia.

A kiedy patrzymy w dal i wpatrujemy się w niepewną, ciemną przyszłość, pytamy się, cóż ona nam przyniesie? Oto nastrój dnia dzisiejszego. Tak rok rocznie z tkliwością i smutkiem stojąc nad grobem roku starego, żegnamy schodzącego przyjaciela, a z obawą i strachem witamy rok nowy. A tymczasem niknie rok po roku, jak niknie fala za falą wichrem gnana, niknie i pędzi na oceanie czasu ku brzegom wieczności. Dziesiątki lat gonią drugie dziesiątki, gnane wichrem czasu, a koło nas wszystko się zmienia.

Czas nowych przynosi nam ludzi, stwarza nowe otoczenie, nowe położenie, inne potrzeby, nowe generacye. Czas wszystko zmienia, bo czas to zmiana rzeczy. Nowe kolebki ściele niewiasta, co było dzieckiem, w męża urasta, co było mężem, głowa siwa, co było starcem, mogiła pokrywa. Na drzewie bytu wszechrzeczy liść opada po liściu, gnije, marnieje i znika. Na kolumnie nieśmiertelności stoi dusza ludzka, bezsilnie dmie o nią wicher czasu, bezsilnie chuczą fale czasu rozbijając się o nią, na próżno szaleje nad nią zachłanna burza zniszczenia, spiżowa, niezmienna wśród burz zniszczenia i czasu stoi dusza ludzka, a nad nią chorągiew z napisem “nieśmiertelna”.

.

“ŻYWOTY ŚWIĘTYCH PAŃSKICH” – Poznań, dnia 10 lutego 1908. Na podstawie kalendarza kościelnego z uwzględnieniem dzieła ks. Piotra Skargi T.J. oraz innych opracowań i źródeł na wszystkie dni całego roku ułożył Ks. Władysław Hozakowski.

_______

.

.

KRÓTKIE NAUKI HOMILETYCZNE
na niedziele i uroczystości całego roku
WEDŁUG
Postylli Katolickiej Większej
KS. JAKUBA WUJKA SI

OPRACOWAŁ
BP WŁADYSŁAW KRYNICKI
––––––––

Uroczystość Nowego Roku albo Obrzezania Pańskiego

Jest zwyczaj pomiędzy chrześcijanami, aby dnia dzisiejszego, na wstępie Nowego Roku, jeden drugiemu składał życzenia. I Kościół nasz święty, miłująca swe dziatki macierz, podając tę krótką Ewangelię, nie tylko w niej swe najlepsze zawarł życzenia, lecz nadto podaje nam największe, na jakie go stać, dary kolędowe. Cóż to za dary? Oto naprzód najdroższa Krew, której pierwociny narodzony Zbawiciel dziś za nas przelał w swym obrzezaniu, a po wtóre – słodkie i wdzięczne Imię  J e z u s, które dla pociechy naszej przyjąć raczył. Co może być droższego nad Krew Zbawiciela, co milszego nad to Imię Jezus?

Krew Chrystusa oczyszcza nas od brudów grzechowych, a Imię Jezus cieszy nas w utrapieniach żywota naszego. Nikt nie jest bez grzechu, przeto wszyscy Krwi Pana Jezusa potrzebujemy; nikt nie jest bez pokusy, przeto wszyscy Imienia Jezus na obronę pragniemy. Oto co nam Pan Bóg w maleńkim, dziecięcym ciele Chrystusowym darował. Dziękujmyż Mu za taką kolędę i korzystajmy z hojnych darów, jakimi nas w swej dobroci ubogacić raczył; niech nas to obrzezanie i to najświętsze imię Jezus pobudza do życia pobożnego. Na zachętę zaś zastanówmy się krótko, dlaczego Zbawiciel pozwolił się obrzezać i jak świętym jest owo przedziwne Imię Jezus.

1. O dwojakim obrzezaniu jest mowa w Piśmie świętym: o cielesnym czyli zewnętrznym i duchowym czyli wewnętrznym. Cielesne obowiązywało wszystkie dzieci płci męskiej Starego Zakonu i miało trwać aż do przyjścia Chrystusowego. Był to znak przymierza, jakie Pan Bóg zawarł z Abrahamem i potomstwem jego. Przymierze owe było: “Ty chodź przede mną, a bądź doskonały, a Ja cię postanowię ojcem narodów, a będę Bogiem twoim i plemienia twego po tobie i w potomku twoim będą ubłogosławione wszystkie narody”. Znakiem tego przymierza chciał Pan Bóg mieć obrzezanie. Samo owo przymierze trwać wiecznie będzie, to jest Bóg zawsze jest i będzie Bogiem prawych synów Abrahama czyli ludzi, naśladujących go w wierze niezachwianej i ubłogosławionych od Pana Jezusa, prawdziwego Mesjasza, obiecanego Abrahamowi i pochodzącego z plemienia Abrahama; lecz znak przymierza – obrzezanie – nie miało być wieczne, ale odmienione w swoim czasie. Dla Żydów obrzezanie było prawie tym, czym dla nas sakrament Chrztu świętego, z tą przecież różnicą, że chrzest ma w sobie łaskę, przez którą grzechy prawdziwie się odpuszczają, obrzezanie zaś nie miało w sobie łaski, lecz było zewnętrznym uznaniem przymierza z Bogiem i wyznaniem wiary w przyszłego Mesjasza, wiary, przez którą oni otrzymywali odpuszczenie grzechu pierworodnego i łaskę usprawiedliwienia.

A tu by może kto zapytał: Czemu się Pan Jezus dopuścił obrzezać, gdy przecież był wolny od wszelkiego grzechu i nie potrzebował żadnego na rany grzechowe lekarstwa? Oto dlatego, aby okazał, iż jest prawdziwym wedle ciała człowiekiem i potomkiem Abrahama. Po wtóre, aby zakon, jako od siebie postanowiony, potwierdził i wypełnił; a dokonawszy na sobie obrzezania cielesnego, aby dał początek i przykład innego, a doskonalszego obrzezania duchowego. Bo jako cielesne obrzezanie na Abrahamie się poczęło, tak na Chrystusie miało się zakończyć. Po trzecie, aby już w zaraniu swego życia doczesnego za nas ucierpiał i skarcił złą pożądliwość cielesną. Nade wszystko zaś, aby nam dał żywy przykład pokory, posłuszeństwa i cierpliwości. Albowiem jeśli On, Baranek bez zmazy, przyjmuje za nas ból i pokutę; jeśli cierpliwie wypłaca, czego nie był winien; jeśli posłuszny jest prawu, do którego nie był obowiązany; więc i ty, chrześcijaninie katoliku, nie wstydź się pokutować za własne przewinienia, poddawaj się pokornie pod posłuszeństwo Bożego przykazania i wiary świętej, bo ona ma za sobą powagę Boga samego.

Lecz jeśli Chrystus dozwolił się obrzezać, czemu tego obrzędu chrześcijanie nie zachowują? Oto dlatego, iż obrzezanie było znakiem wiary Abrahamowej i jego potomków w przyjście Mesjasza. Prawdziwy Mesjasz już przyszedł, zatem i znak wiary w Jego przyjście już niepotrzebny. Natomiast Zbawiciel, uwolniwszy nas od obrzezania cielesnego, wkłada na wszystkich wiernych swoich obowiązek obrzezania duchowego.
Trzeba tedy obrzezać oczy swoje, to jest powstrzymywać je, aby na marność tego świata pożądliwie nie patrzyły; uszy – aby nie słuchały obmów, pochlebstwa, słów plugawych i piosnek nieuczciwych; trzeba obrzezać język od kłamstwa, bluźnierstwa, krzywoprzysięstwa, złorzeczenia itd.; podniebienie – od pijaństwa i obżarstwa; ręce – od cudzej krzywdy; nogi – aby po drogach nieprawości nie chodziły. Trzeba obrzezać całe ciało od pożądliwości, umartwiając w sobie grzesznego człowieka, a ćwicząc się w cnotach chrześcijańskich. A nade wszystko trzeba obrzezać serce od myśli pysznych, plugawych, łakomych, zazdrosnych i mściwych. W sercu bowiem powstają wszystkie grzechy, które plugawią człowieka i przez które zrywamy z Bogiem przymierze miłości.

2. Przy ceremonii obrzezania nadano Dziecięciu imię Jezus. Dwojakie imię Pan nasz nosi:  C h r y s t u s – J e z u s. Chrystus znaczy tyle co  P o m a z a n i e c, Jezus tyle co  Z b a w i c i e l.  Pomazańcem albo inaczej Namaszczonym nazwany jest, ponieważ jest namaszczony pełnością darów Ducha Świętego, aby był Królem, Nauczycielem i Kapłanem, pełnym łaski i prawdy. Zbawicielem zaś nazwany jest, iż miał zbawić i zbawił rodzaj ludzki od niewoli grzechowej. Od Chrystusa i nas na tym świecie zowią chrześcijanami to jest pomazańcami, albowiem na Chrzcie świętym jesteśmy namaszczeni na dziedziców Królestwa Jego. Na tamtym zaś świecie, i w wiecznej chwale, od drugiego Jego imienia, Jezus to jest Zbawiciel, nosić będziemy miano zbawionych; albowiem chociaż tu zbawienie nasze rozpoczyna się przez łaskę, lecz tam się dopiero dokona przez chwałę.

Tak więc, w zasługach Jezusowych, w mocy Jezusowej, w Imieniu Jezus – zbawienie nasze. To jest Imię, które nie usta ludzkie, ani anielskie, ale Boże usta naprzód mianowały. To jest Imię, nad które nie masz innego na niebie i ziemi, przez które byśmy mieli być zbawieni. To jest Imię, na które upada wszelkie kolano. To jest Imię, którego kto używać będzie w duchu i w prawdzie, zbawion będzie. To jest Imię, przez które o cokolwiek prosić będziemy Boga Ojca Niebieskiego, wszystko otrzymamy. To jest Imię, które wszyscy wierni mają mieć ustawicznie w sercu, w ustach, we wszystkich sprawach swoich. To jest Imię, o którym napisano jest w Piśmie Świętym: Olej wylany imię Twoje (Pieśń I, 2). Olej przydatny jest i do lampy, aby świecił, i do potraw, aby karmił, i do lekarstwa, aby goił. Również i to Najświętsze Imię Jezus, gdy je przepowiadają, tedy oświeca ciemności błędu i niewiary; gdy o nim pobożnie rozmyślają, tedy karmi, strzeże od głodu duchowego, nasyca łaską Bożą; gdy je pobożnie wzywają, tedy leczy rany duszy i umacnia przeciwko pokusom. W tym Imieniu chlubił się św. Paweł Apostoł i wszyscy wybrani Boży. To Imię najświętsze roznieśli Apostołowie po całym świecie, mocą tego Imienia cuda czynili; dla chwały tego Imienia męczennicy krew przelewali.
Przez to Imię my wszyscy mamy zwyciężyć pokusy i przeciwności i zbawienie wieczne osiągnąć. To Imię Jezus weźmy sobie wszyscy, chrześcijanie-katolicy, za znak i godło nasze: w nim nasza chluba i zaszczyt, nasza obrona i ucieczka, nasze zwycięstwo, moc i wytrwanie. O najsłodszy Panie Jezu, bądźże nam wszystkim Jezusem. Zbaw nas Jezu, Zbawicielu miły; a jakoś się dnia dzisiejszego za nas dał obrzezać, racz też obrzezać i oczyścić serca nasze, dusze i ciało i wszystkie zmysły i pożądliwości nasze, abyśmy odtąd gwoli Tobie trzeźwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli na tym świecie; a pokonawszy w Imię Twoje wszystkie nieprzyjacioły, po tym doczesnym żywocie otrzymali zbawienie, to jest żywot wieczny w królestwie Twoim.

–––––––––––

Krótkie nauki homiletyczne na niedziele i uroczystości całego roku według Postyli Katolickiej Większej Ks. Jakóba Wujka opracował Ks. Władysław Krynicki. Włocławek. Nakładem Księgarni Powszechnej. 1912, ss. 43-47.
© Ultra montes (www.ultramontes.pl)

 _______

.

Alma Redemptoris Mater – Święta Odkupiciela Matko

.

 

BOGURODZICA

(oprac. Roman Mazurkiewicz)

.

BOGURODZICA

 .

_______

 A. M. D. G., B. M. V.

__________________________________________________________

 

Podaj dalej
0Shares

O autorze: intix

Dzięki Panu Bogu... Polka. Na Ziemi Polskiej urodzona, narodowość polska. Sygnatariusz Aktu Konfederacji Gietrzwałdzkiej. Przeciwniczka fałszywego, ślepego posłuszeństwa i tzw. "świętego spokoju" - w każdej dziedzinie życia. Jednym z moich drogowskazów jest myśl św. Augustyna: "Gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu, tam wszystko jest na swoim miejscu". Któż jak Bóg! https://i.pinimg.com/originals/25/81/e6/2581e6ab451156d7aca4b7199dac5cd1.jpg