Duda chce wpisać stan braku suwerenności Polski do konstytucji. Ogłupiony naród milczy

Kilka lat temu określiłem czas w którym media produkują masowo skończonych ignorantów mianem epoki mózgu łupanego. Nie będę oryginalny, gdy dopowiem, że media wpływają bardzo negatywnie na proces logicznego myślenia, na umiejętność łączenia przyczyny ze skutkiem. Dziś to zjawisko pogłębiło się jeszcze bardziej.

Duda, postkomuniści i nowi marksiści za utrzymaniem stanu braku polskiej niepodległości

Prezes postkomunistycznego PSL-u, Kosiniak-Kamysz zaapelował niedawno o wpisanie członkostwa Polski w UE do konstytucji. Zaraz potem uczynił to, po raz kolejny, prezydent Duda. W sytuacji obowiązującego Traktu Lizbońskiego, który zdegradował państwo polskie do podrzędnej roli, odbierając nam znaczną cześć suwerenności, którą gwarantował poprzedni traktat z Nicei, w tej sytuacji podobne plany są zdradą stanu. W ramach UE, w okowach unijnego “prawa” nigdy nie będziemy niepodlegli.

Tymczasem ogłupiony naród milczy. Zaryzykuję stwierdzenie, że większość Polaków nawet nie wie, że aktualnie jedyną podstawą programową UE jest manifest komunistyczny Spinellego. Do takiej unii chcą nas na zawsze przykuć PiS, PO et consortes.

O autorze: CzarnaLimuzyna

Blog osobisty. Moje prywatne opinie na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych". "Tylko prawda jest ciekawa". We wpisach antynarracyjnych stosuję hiperbolę.