Dwóch opluwaczy polskiej prawicy, Gliński i Sakiewicz dolali do ścieku swoje porcje

Zapiekły miłośnik żydowskich i ukraińskich onuc, redaktor Sakiewicz zaprosił na antyprawicowe pogaduszki, dwużydziana Glińskiego. Warto przypomnieć, że minister „od kultury” już raz naubliżał Polakom nazywając tych, którzy nie zaakceptowali ustanowionego porozumienia wynikłego z dyktatu Izraela w sprawie ustawy IPN „wariatami i osobami nienawidzącymi Polski”. Ponadto faworyt Kaczyńskiego jest od stóp do czubka głowy porządnie „uświniony” uczestnictwem w różnych lewackich projektach politycznych, takich jak Unia Wolności i partia Zielonych. Współpracował również z fundacją Sorosa.

Mamy konflikt, który nie wiadomo skąd się wziął i nie wiadomo po co jest. To jest konflikt na linii relacje polsko-żydowskie.

– zagaił na wstępie udający niezorientowanego Sakiewicz, a za chwilę dodał:

„Po raz pierwszy w sposób wyraźny od 1989 r. w Polsce pojawiły się hasła Amerykanie do domu!, Rosja sojusznikiem. (…) Teraz mamy ugrupowanie, notujące kilkuprocentowe poparcie, które otwarcie głosi takie hasła i z takimi hasłami idzie do wyborów. Z czego to się bierze?”.

Minister Gliński: „Od pewnego czasu widać, że ich przekaz ma charakter antyamerykański i jednocześnie pośrednio lub wprost prorosyjski. (…) Spójrzmy na to co oni proponują: zerwanie sojuszu z Ameryką”.

A teraz konia z rzędem temu, kto udowodni, że pomówienia obydwu panów mają coś wspólnego z wypowiedziami polityków Konfederacji.

Dla zainteresowanych kulisami antypolskiej akcji

Warto wiedzieć, że panowie opluwacze mają wsparcie z różnych stron. Wydawany przez Niemców „Newsweek Polska” ( mutacja amerykańskiego odpowiednika) opublikował tezy Institute for Strategic Dialogue (ISD), z których wynika, że Konfederacja to rosyjska agentura. Według tygodnika, którego redaktorem naczelnym jest walczący o względność słowa Tomasz Lis:

ISD to światowy ośrodek przeciwdziałania ekstremizmom i polaryzacji. Jego londyńskie biuro monitoruje przedwyborczą sytuację w mediach społecznościowych i na forach internetowych w pięciu krajach Europy, m.in. w Polsce, Niemczech, Włoszech, Francji i Hiszpanii. – To niezależny projekt, ale jesteśmy w kontakcie z NATO i służbami unijnymi – mówi Garvan Walshe, szef działu analiz wyborczych w ISD.

Założyciel ISD, syjonista George Weidenfeld zmarł w Londynie w dniu 20 stycznia 2016 i został pochowany na Górze Oliwnej w Jerozolimie.

 

Na polskim Twitterze od co najmniej roku działa skoordynowana siatka 803 kont rozsiewających treści antysemickie i prorosyjskie – ustalił Institute for Strategic Dialogue (ISD) /Newsweek/

Wspomniany wcześniej Garvan Walshe regularnie podaje polskojęzycznej prasie tezy do rozpowszechniania w następującym stylu:

Naszym najciekawszym odkryciem w odniesieniu do sceny polskiej jest promocja prorosyjskich i antyukraińskich narracji po prawej stronie sceny politycznej i u skrajnej prawicy – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” dr Garvan Walshe, szef Wydziału Analizy Wyborów w Londyńskim Instytucie Dialogu Strategicznego./onet/

 

O autorze: CzarnaLimuzyna

Blog osobisty. Moje prywatne opinie na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych". "Tylko prawda jest ciekawa". We wpisach antynarracyjnych stosuję hiperbolę.