Rewanż za Tuska, czyli wybór Ursuli von der Leyen

Nie ma co ukrywać – to był sukces polskiej dyplomacji, a w szczególności premiera Morawieckiego {TUTAJ}. Najlepiej opisał to bloger Catrw w Salonie24:

“Wybór Ursuli von der Leyen – to duży sukces Polski rządzonej przez PiS…

To wybór najlepszy z możliwych do osiągnięcia.

Na poziomie symboliki to triumf i rewanż….Pamiętacie Państwo jak Niemcy wybrali nam nie naszego, choć z Polski kandydata…Wszyscy krzyczeli 27: 1….

Teraz My tylko, że z klasą wybraliśmy Niemcom ich kandydata, mało tego grzecznie prosiła Nas o to Kanclerz Angela Merkel….Brawo PiS….” {TUTAJ}.

Dodam tylko, że do Warszawy przyjechał specjalny wysłannik CDU i rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim o tej sprawie. Oczywiście, nie należy popadać w nadmierną euforię. Ostateczny kształt Komisji Europejskiej zostanie zatwierdzony przez Parlament Europejski dopiero po wakacjach. Dopiero wtedy będzie można ocenić ostateczny efekt wczorajszej [16.07.2019] nominacji pani Ursuli na szefa KE.

Trzeźwo ocenił sytuację dr Jerzy Targalski w swym Geopolitycznym Tyglu z dnia 5 lipca 2019 {TUTAJ}:

” W Unii władzę miały, mają i przez dłuższy czas jeszcze będą miały Niemcy a zatem cały spór nie dotyczył, bo nie mógł dotyczyć ograniczenia władzy niemieckiej, czy wybrania kogoś, kto jest dla Polski korzystny, czy też popiera Polskę. Nie. Spór dotyczył jedynie wyboru osób, które będą realizowały politykę niemiecką i w tym zakresie należy analizować zmiany – powiedział.

– Niemcy podjęły dwie zasadnicze decyzje. Po pierwsze, że Unia będzie dążyła do federalizacji, co jest oczywiście dla nas śmiertelnym zagrożeniem i po drugie, ze centrum Unii będzie wykonywało systematyczne ataki na Polskę i generalnie na Europę Wschodnią, żeby zdusić wszelki bunt w zarodku i ta polityka będzie realizowana bez względu na to, czy to będzie Timmermans przewodniczący Komisji Europejskiej, czy Kubuś Puchatek, czy nawet gdyby to stanowisko zajęła sama Angela Merkel. To nie ma żadnego znaczenia, ta linia będzie utrzymana a zatem ważne jest tylko, jakie cechy charakteru, jakie możliwości i powiązania ma ten, które tę politykę będzie realizował. (…)

Z tego punktu widzenia fakt, że Polsce udało się wreszcie stworzyć sojusz na początek Grupy Wyszehradzkiej wspieranej z zewnątrz przez inne państwa i nikogo nie udało się Niemcom ani przekupić ani zastraszyć, wyłączywszy oczywiście Bułgarów, którzy postanowili, że jak nie będą pilnowani i będą mogli kraść fundusze unijne, to wtedy będą głosowali tak jak Niemcy. To jest ogromny krok naprzód, początek koalicji – dodał.

– Oczywiście ta koalicja może się rozwijać, jeśli otrzyma wsparcie z zewnątrz, mam na myśli wsparcie amerykańskie, bo wystarczy polecenie z Ameryki a Rumunia będzie stała za nami murem, podobnie Chorwacja. Więc to jest naprawdę ogromny sukces.”.

Rzeczywiście. Pokazano tzw. “starej Unii”.że musi się liczyć z głosem Europy Środkowej. Na zakończenie pragnęłabym polecić zapoznanie się z informacjami na temat pani Ursuli von der Leyen, zamieszczonymi w portalu RMF24.pl {TUTAJ}.

O autorze: elig