Na ekrany polskich kin wszedł film „Nieplanowane” i rozległo się… wycie

Film jest adaptacją bestsellerowej książki Abby Johnson i Cindy Lambert. Książka zyskała rozgłos, ujawniając kulisy pracy kliniki Planned Parenthoood.

„Jedyne, czego pragnęła Abby Johnson, to pomagać kobietom. Z tym nastawieniem już podczas studiów została wolontariuszką, a potem pracownicą jednej z klinik aborcyjnych potężnej organizacji Planned Parenthood. Głęboko wierząc w prawo kobiet do wyboru, szybko awansowała, by ostatecznie zostać jedną z najmłodszych w kraju dyrektorek korporacyjnego giganta wykonującego seryjne aborcje. Tak było do czasu, aż zobaczyła coś, co zmieniło jej życie na zawsze…”.  /opis dystrybutora filmu/.

Redakcja postanowiła nie cytować głosów zachwalających proceder mordowania dzieci, które pojawiły się z okazji dystrybucji filmu w Polsce.

Film wywołał ogromny odzew społeczny w Stanach Zjednoczonych. Pod jego wpływem z korporacji aborcyjnej odeszło prawie 100 pracowników i odnotowano wzrost liczby osób zaangażowanych w ruch pro-life. Od czasu jego premiery dziewięć stanów USA wprowadziło ustawodawstwo zwiększające ochronę nienarodzonych dzieci. /wpolityce.pl/

 

 

O autorze: Redakcja