Totalni z PiS planują największą grabież Polaków od czasu Balcerowicza

Nie tak dawno antynarodowi socjaliści z PiS zwrócili się do swoich braci i sióstr po kądzieli – unijnych komunistów o pomoc we wprowadzeniu jednolitego podatku cyfrowego w całej Unii.

Polacy kupują coraz więcej usług cyfrowych i płacą za to usługodawcy, ale ten usługodawca często nie płaci podatków tu, w Polsce. Tylko przekazuje do innego kraju, czy do raju podatkowego

– powiedział minister Kościński. Rzecz z pozoru szlachetna, gdyby nie drugie dno tej operacji.

Minister Kościński ma podobny poziom aspiracji, co pan Balcerowicz – pracownik Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu, a po 1989 roku wykonawca planu amerykańskiego ekonomisty żydowskiego pochodzenia Jeffreya Sachsa.

Maturzysta Kościński pierwsze szlify w banksterskiej edukacji zdobywał w organizacji bankowej generała Kiszczaka, by teraz jako doświadczony globalista zacząć obrzydzać Polakom gotówkę, którą należy zlikwidować i przelać jej cyfrową wartość na konta zagranicznych banków działających w Polsce. Chodzi o kwotę szacowaną na 200 mld zł, której Polacy będą musieli się pozbyć pod prawnym przymusem.

Czy Polacy naprawdę chcą likwidacji gotówki? Czy są w stanie zaakceptować totalną inwigilację? Co się stanie w trakcie kryzysu finansowego, w razie niewypłacalności niektórych banków, braku dostępu do konta?

Na czym polegała grabież Polaków za czasów Balcerowicza?

Realizując plan Jeffreya Sachsa-Davida Liptona i Georga Sorosa, Balcerowicz m.in. oprócz afirmacji złodziejskiej prywatyzacji, zamroził kurs dolara i wprowadził rosnące stopy procentowe. Umożliwiło to zagranicznym złodziejom następującą operację:

  • Sprzedaż dolarów w Polsce
  • Ulokowanie na wysoko oprocentowanym koncie złotówek
  • Wyjęcie po pewnym okresie pomnożonych złotówek i zakup dolarów po takim samym kursie z wielokrotnym zyskiem

 

O autorze: CzarnaLimuzyna

Blog osobisty. Moje prywatne opinie na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych". "Tylko prawda jest ciekawa". We wpisach antynarracyjnych stosuję hiperbolę.