Jest postęp! Papież Franciszek poparł ostatecznie diabelski porządek

***

Dożyliśmy czasów w których każdy nowy dzień jest potwierdzeniem prawdziwości teorii spiskowych. Spiskowa praktyka stała się na tyle jawna, że zagościła w oficjalnych działaniach na szczeblu państwowym oraz w wypowiedziach i deklaracjach programowych wielu międzynarodowych organizacji. Media codziennie potwierdzają plany wprowadzenia NWO pod hasłami “nowej normalności” i  “Wielkiego Resetu”. Dodatkowo, pojawiają się składowe części tego planu określone w celach stworzenia świata bez prywatnej własności oraz świata bez gotówki. W Polsce ów plan jest przygotowywany m.in. przez ministra Kościńskiego, notabene, posadzonego na karuzelę stanowisk przez agenturę WSI. Karuzela się zakręciła i tak, po wielu latach, trafił on do Polski jako jedno z kolejnych ogniw łańcucha zagranicznych i krajowych nominacji: Balcerowicz, Belka, Jan Vincent – Rostowski, Morawiecki. Do tego grona należy zaliczyć akolitów reprezentujących w różnych proporcjach – interes globalistów i równocześnie  interes własnego skorumpowanego politycznie środowiska – Dudę i Trzaskowskiego. W skład tego świeckiego pandemonium wchodzi dodatkowo zgraja opłacanych lobbystów na rzecz przyjaznej bankowości i wspaniałych farmaceutycznych wynalazków.

Papież Franciszek zauroczony pomysłami profesora Diabelskiego

Nie jest moim zadaniem wnikać w duszę papieża Franciszka. Przekracza to moje możliwości. Stwierdzam natomiast bezsporny fakt kilkuletniego wspierania przez niego celów wyznaczonych przez zwolenników nowej nienormalności. Oczywiście wszystko odbywa się pod hasłami: jesteśmy za dobrą pogodą i czystą wodą, a także, jak wspomniałem powyżej, z jasno wypowiedzianymi hasłami.

Przykładem jest wspólny głos z trzech ośrodków w sprawie likwidacji własności prywatnej, wprowadzenia dochodu podstawowego -nowego porządku opartego o” sprawiedliwość społeczną”.

  1. Papież Franciszek
  2. Ideologia kulturowego marksizmu; manifest komunistyczny Spinellego
  3. Światowe Forum Ekonomiczne /WEF/

1. Franciszek wzywając do zbudowania nowej sprawiedliwości społecznej powiedział:

Prawo do własności prywatnej nie jest “absolutne i nietykalne“. Prawo własności jest drugorzędnym prawem naturalnym, pochodzącym od prawa, jakie mają wszyscy, zrodzonego z uniwersalnego przeznaczenia dóbr stworzonych.

Taki sam pogląd zawarł Franciszek w encyklice Fratelli Tutti

Przypominam, że „tradycja chrześcijańska nigdy nie uznała prawa do własności prywatnej za absolutne i nienaruszalne i podkreślała społeczną funkcję wszelkiej formy własności prywatnej”. (…) Zawsze, równolegle z prawem do własności prywatnej, istnieje ważniejsza i nadrzędna zasada podporządkowania wszelkiej własności prywatnej powszechnemu przeznaczeniu dóbr ziemi, a zatem prawo wszystkich do ich użytkowania.

…każdy kraj jest także krajem cudzoziemca, ponieważ nie można odmówić potrzebującym, pochodzącym z innego miejsca dóbr z danego terytorium

Nikt zatem nie może być wykluczony, niezależnie od tego, gdzie się urodził, a tym bardziej ze względu na przywileje, jakie posiadają inni, bo urodzili się w miejscach o większych szansach. Ograniczenia i granice państw nie mogą się do tego przyczyniać

 

Krytyka poglądów papieża /O. Jacek Gniadek SVD/

“W najnowszej encyklice “Fratelli tutti” papież Franciszek pisze, że “prawo do własności prywatnej może być uznane jedynie za wtórne prawo naturalne i wywodzi się z zasady powszechnego przeznaczenia dóbr stworzonych” (120). Papież ostrzega nas, że “prawa wtórne stawiane są ponad prawa priorytetowe i pierwotne”. Patrząc na film WEF widzę inne zagrożenie, którego Franciszek nie bierze w swoim nauczaniu pod uwagę.

Jan Paweł II w “Centesimus annus” pisał, że człowiek, który nie posiadałby niczego na własność, nie mógłby zrozumieć swej godności jako osoby. Własność prywatna ma o wiele więcej innych funkcji do spełnienia w społeczeństwie. Św. Tomasz nauczał, że własność prywatna jest wytworem ludzkiego rozumu i gwarantem porządku. Austriacka szkoła ekonomii podpowiada, że własność prywatna jest elementem kalkulacji ekonomicznej. Odebranie ludziom własności prywatnej nie prowadzi do szczęścia, a do chaosu i uzależnienia. Ostatecznie zawsze ktoś będzie właścicielem tego świata i nie wszyscy będą myśleć i działać w kategoriach zasady powszechnego przeznaczenia dóbr tego świata.

Nie chodzi tu tylko o ekonomię ludzką, ale także Bożą. Bez własności prywatnej nie będzie ofiary, czyli Eucharystii. Ofiara to wymiana. Bogu można oddać w ofierze tylko to, co się posiada. Bogu oddajemy także nas samych, ale człowiek musi być podmiotem swoich decyzji, które podejmuje w wolności. Pozbawiony własności prywatnej w tym świecie nie będzie w stanie odkryć swojej godności jako osoba i wejść we właściwą relację z Bogiem.

Próba budowania świata bez własności prywatnej przez WEF nie dziwi mnie. To próba budowania nowego światowego porządku bez osobowego Boga. Zaskoczony jestem jednak tym, że podobnego języka używają ludzie Kościoła, kiedy komentują katolickie nauczanie społeczne. Kilka miesięcy temu byłem na panelu na SGH-u poświęconym “ekonomii Franciszka” i bp Piotr Jarecki mówił, że własność prywatna już się zużyła i należy zastąpić ją czymś innym”.

2. Komunistyczny manifest z Ventotene /podstawa programowa UE/

Pierwszym zadaniem, bez rozwiązania którego wszelki postęp będzie tylko złudzeniem, jest ostateczne zlikwidowanie granic dzielących Europę na suwerenne państwa.

Własność prywatna musi być – w zależności od sytuacji – zniesiona, ograniczona, skorygowana albo rozszerzona i to nie według jakichś dogmatycznych zasad

3.  Światowe Forum Ekonomiczne /WEF/

Retoryka zbrodniarzy recydywistów użyta przez Morawieckiego w Sejmie

________________________________________________________________________________________________________

Linki

Manifest z Ventotene
Schwab’o mi albo kto nam to robi

 

O autorze: CzarnaLimuzyna

Blog osobisty. Moje prywatne opinie na temat polityki nie mają charakteru "prawd objawionych". "Tylko prawda jest ciekawa". We wpisach antynarracyjnych stosuję hiperbolę.